Reklama

Jasna Góra: pielgrzymi szczyt rozpoczęty

2018-08-11 19:37

it / Jasna Góra (KAI)

Na Jasnej Górze rozpoczął się pielgrzymkowy szczyt. Aż do uroczystości Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny przybywać będą tysiące pątników. Ci, którzy już zakończyli rekolekcje podkreślają, że choć ze względu na upały, było bardzo trudno, to jednak spojrzenie w oczy Królowej Polski rekompensuje wszystko. Dziś dotarły pielgrzymki: ełcka, bielsko-żywiecka, krakowska. Przyjdzie jeszcze elbląska.

- Jak się tu przychodzi, to człowiek jest przeszczęśliwy, bo się pokłoniło Tej, do której się szło. Było ciężko, bo wiadomo upał, asfalt, ale daliśmy radę. Upały dokuczały, ale pielgrzymka ma charakter pokutny i cieszyliśmy się, dziękowaliśmy za każdy dzień, za każdy ból - mówili pątnicy.

W kompani krakowskiej przyszło ok. 8 tys. osób. Ponieważ początki pielgrzymki związane są z osobą Jana Pawła II i zamachem na jego życie, to wierni szczególnie pamiętali o 40. rocznicy wyboru naszego rodaka na Stolicę Piotrową. Ks. Jan Przybocki, koordynator krakowskiej pielgrzymki, podkreślił, że droga z Wawelu do Częstochowy była podziękowaniem za pontyfikat Jana Pawła II. - Przez 27 lat modliliśmy się o zdrowie, życie dla Ojca Świętego a teraz dziękujemy. On był z nami na tej pielgrzymce, szczególnie w swoim nauczaniu – dodał. Pątnicy rozważali szczególnie słowa Jana Pawła II wypowiedziane na polskiej ziemi: niech zstąpi Duch Twój i odnowi oblicze ziemi. To w kontekście refleksji związanej z Duchem Świętym, bo On, podobnie jak na innych pielgrzymkach, był głównym „bohaterem”.

Ponieważ grupy ełckie i elbląskie pokonują ponad 500 km i są to jedne z najdłuższych pielgrzymek, idą w nich głównie młodzi. To zachęcało do szczególnej modlitwy za młodzież przed synodem biskupów i Światowymi Dniami Młodzieży w Panamie oraz do rozważań o oczekiwaniach młodych np. względem kapłanów. – By wychodzili do ludzi, okazywali to prawdziwe miłosierdzie, a nie ograniczali się tylko do świątyni – mówił Bartek. Zauważył, że „to na pielgrzymce fajnie wygląda, bo ksiądz z nami idzie. Jak np. na plebaniach są obiady, to nasz przewodnik tam nie idzie, tylko z nami spędza czas, jest z ludźmi, je to, co my wszyscy, modli się z nami, tańczy, śpiewa, wtedy buduje się tę prawdziwą więź”.

Reklama

- Modlimy się o asystencję Ducha Świętego dla tych osób, które będą brały udział w synodzie o młodzieży i już w sposób duchowy przygotowujemy się do Światowych Dni Młodzieży w Panamie. Mamy nadzieję, że również i z Polski i z naszej diecezji ta młodzież tam po prostu wyruszy – powiedział ks. Łukasz Kordowski, kierownik grup ełckich.

W 26. Pieszej Pielgrzymce Ełckiej przyszło ok. 450 osób. Najwięcej kilometrów pokonali pątnicy z Suwałk, ok. 560 km w 17 dni. Krótsze ok. 500 kilometrowe trasy przeszli wierni z: Ełku, Suwałk, Augustowa, Gołdapi i Olecka, w czasie 15 dni.

- Idziemy 17 dni, ale dla nas to jest normalne, i nie mamy takiej świadomości nawet, że inne grupy mają mniej, że one mają łatwiej – zauważył Jakub Luborecki z grupy Suwałki, który w pielgrzymce szedł po raz czwarty. Dodał, że „zachodzimy tutaj jak do domu, tu odczuwa się ciepło w sercu i coś, co pozwala nam odczuć zrealizowanie celu, osiągnięcie czegoś, do czego dążyliśmy przez dwa tygodnie, pokonując codziennie te trzydzieści parę kilometrów”. Pątnik podkreślił, że „wszystkie modlitwy, które nam ludzie ofiarowywali wraz ze swoją pomocą, właśnie tutaj zanosimy i czujemy, że spełniamy nasze zadanie”.

- W tym roku w sposób szczególny modlimy się za naszą Ojczyznę w 100-lecie odzyskania niepodległości. Dziękujemy, że jesteśmy suwerennym, wolnym narodem – powiedział ks. Łukasz Kordowski, kierownik. Zauważył, że co roku na trasie otrzymują opaski biało-czerwone, które są zakładane 1 sierpnia, żeby upamiętnić rocznicę wybuchu Powstania Warszawskiego, ale w tym roku w tych opaskach pielgrzymi też weszli przed tron Pani Jasnogórskiej.

W dymie rac na Jasną Górę weszła 27. Piesza Pielgrzymka Diecezji Bielsko-Żywieckiej. Pątnicy także rozważali tajemnicę Ducha Świętego przypominając sobie, że jesteśmy wszyscy Nim napełnieni. - Wiemy, że ta Osoba jest mało znana, dlatego chcieliśmy ludziom uświadomić obecność Ducha Świętego w życiu i wskazać, że warto postępować w zgodzie z Nim, by prowadzić wartościowe życie - powiedział ks. Damian Koryciński z kierownictwa pielgrzymki.

Wierni szli w 5 członach z: Cieszyna, Czechowic-Dziedzic, Andrychowa, Bielska-Białej i Oświęcimia. W zależności od miejsca wymarszu trasa liczyła od 150 do 180 km pokonywanych w czasie 5-6 dni. W pielgrzymce uczestniczyło 2,6 tys. osób. Do pieszych pielgrzymów dołączyła grupa rowerowa licząca 130 osób.

- Myślę, że każdy przewodnik powie, że pielgrzymowanie jest teraz budowane bardzo mocno nie tyle pod względem ilości, co jakości. Idą ludzie, którzy wiedzą, po co idą, gdzie idą - zauważył jeden z kapłanów.

W kazaniu podczas Mszy św. wieńczącą pielgrzymkę bielsko-żywiecką bp Roman Pindel przypomniał, że w życiu każdego człowieka wierzącego ważną rolę odgrywa modlitwa. Odwołując się do Księgi Proroka Habakuka zauważył, że „po prośbie, po lamentacji, po narzekaniu, musi być czas na uważne czuwanie, na oczekiwanie, na wsłuchiwanie się w to, co może być odpowiedzią Boga, na patrzenie dookoła uważnie na znaki, które Bóg może dawać, jako odpowiedź na naszą lamentację, naszą prośbę, nasze wołanie”.

Tagi:
Jasna Góra pielgrzymka

Pozytywnych świadectw szukajcie

2019-03-15 21:56

Julia A. Lewandowska

Już po raz 15. do Matki Bożej Częstochowskiej pielgrzymowali maturzyści z diecezji świdnickiej. Tegoroczna pielgrzymka przypada w roku jubileuszu diecezji, która już 23 marca świętować będzie swoje 15-lecie.

Julia A. Lewandowska/Niedziela

Młodym ludziom towarzyszyli katecheci – księża i osoby świeckie na czele z ordynariuszem świdnickim bp. Ignacym Decem i ks. dr. Markiem Korgulem, wikariuszem biskupim ds. katechezy.

Maturzyści uczestniczyli w dziękczynnej Eucharystii za lata nauki szkolnej z prośbą o potrzebne łaski na czas dalszych życiowych decyzji, sprawowanej przez Księdza Biskupa w Kaplicy Cudownego Obrazu o godz. 11, a następnie o godz. 13.30 w Auli Ojca Kordeckiego wysłuchali konferencji ks. Rafała Masztalerza z Referatu Nowej Ewangelizacji i Misjonarza Miłosierdzia.

W imieniu paulinów młodzież powitał o. Jan Poteralski OSPPE, podprzeor Jasnej Góry.

Zobacz zdjęcia: Pozytywnych świadectw szukajcie

Oprócz wspólnego nabożeństwa pasyjnego na wałach jasnogórskich młodzi ludzie mieli czas na modlitwę indywidualną i rozmowę z Tą, której pragnęli zawierzyć trudny czas egzaminów i wyborów życiowych, a także na sakrament pokuty i pojednania.

W tegorocznej pielgrzymce wzięło udział ok. 1500 maturzystów.

Więcej informacji w numerze 13. „Niedzieli Świdnickiej”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Nowenna do Matki Bożej rozwiązującej węzły!

2016-12-26 23:12

Zachęcamy do odmawiania Nowenny do Matki Bożej rozwiązującej węzły. Już od dziś poświęć kilka minut w Twoim życiu i zwróć swą twarz ku Tej, która zdeptała głowę szatanowi.

Wiesław Podgórski
Obraz Matki Bożej Rozwiązującej Węzły

1. Znak krzyża

2. Akt skruchy – Ojcze nasz – Zdrowaś Maryjo

3. Trzy pierwsze dziesiątki różańca

4. Rozważanie na dany dzień nowenny

5. Dwie następne dziesiątki różańca

6. Modlitwa do Matki Bożej Rozwiązującej Węzły

7. Znak krzyża

Akt skruchy

Boże mój, bardzo żałuję, że Cię obraziłem, ponieważ Ty jesteś nieskończenie dobry i nie masz upodobania w grzechu. Zdecydowanie postanawiam, z pomocą Twojej świętej łaski, już więcej Cię nie obrażać i winy odpokutować.

Rozważanie na dany dzień nowenny

Pierwszy dzień

Święta Matko Ukochana, Przenajświętsza Maryjo, Ty, która rozwiązujesz węzły

pozbawiające oddechu Twoje dzieci, wyciągnij do mnie swoje ręce.

Oddaję Ci dzisiaj ten „węzeł” ...... (nazwać go, w miarę możności) i wszystkie jego negatywne konsekwencje w moim życiu.

Powierzam Ci ten dręczący mnie „węzeł”, który czyni mnie nieszczęśliwym i tak bardzo mi przeszkadza w zjednoczeniu się z Tobą i z Twoim Synem Jezusem, moim Zbawcą.

Uciekam się do Ciebie, Maryjo, która rozwiązujesz węzły, bo w Tobie pokładam nadzieję i wiem, że nigdy nie wzgardziłaś błaganiem grzesznego dziecka, proszącego Cię o pomoc.

Wierzę, że możesz rozwiązać ten „węzeł”, gdyż Jezus daje Ci wszelką moc.

Ufam, że zgodzisz się rozwiązać ten węzeł, gdyż jesteś moją Matką. Wiem, że to zrobisz. Dziękuję Ci, moja ukochana Matko.

Maryjo, która rozwiązujesz węzły, módl się za mną.

Kto szuka łaski, znajdzie ją w rękach Maryi.

Drugi dzień

Maryjo, Matko bardzo kochana, źródło wszystkich łask, moje serce zwraca się dzisiaj do Ciebie. Wyznaję, że jestem grzeszny, i że potrzebuję Twojej pomocy. Przez mój egoizm, urazy, brak wielkoduszności i brak pokory, bardzo często lekceważyłem łaski, jakie dla mnie wypraszasz.

Zwracam się do Ciebie dzisiaj, Maryjo, która rozwiązujesz węzły, abyś mi uprosiła u swego Syna czystość serca, oderwanie się od siebie, pokorę i ufność. Przeżyję dzisiejszy dzień, praktykując te cnoty. Ofiaruję je Tobie w dowód mojej miłości do Ciebie. Powierzam w Twoje ręce ten „węzeł”...... (nazwać go, w miarę możności), który mi przeszkadza być odbiciem chwały Boga.

Maryjo, która rozwiązujesz węzły, módl się za mną.

Maryja ofiarowała Bogu każdą chwilę swojego dnia.

Trzeci dzień

Matko Pośredniczko, Królowo Nieba, Której ręce otrzymują i przekazują wszystkie bogactwa Króla, zwróć ku mnie swoje miłosierne spojrzenie. Składam w Twoje święte ręce ten „węzeł” mojego życia.....,wszelką urazę, wszelki żal, którego on jest źródłem.

Boże Ojcze, wybacz mi moje winy. Pomóż mi teraz wybaczyć wszystkim, którzy świadomie lub nieświadomie, stali się sprawcami tego „węzła”. W takim stopniu, w jakim Tobie zawierzę, będziesz mógł go rozwiązać. Wobec Ciebie, Matko ukochana, i w imieniu Twojego Syna Jezusa, mojego Zbawiciela, który został tak zelżony, i który potrafił wybaczyć, wybaczam teraz tym wszystkim osobom......, i sobie samemu także wybaczam, na zawsze. Dziękuję Ci Matko, która rozwiązujesz węzły, za rozwiązanie w moim sercu węzła urazy, i tego oto węzła, który Ci powierzam. Amen.

Maryjo, która rozwiązujesz węzły, módl się za mną.

Ten, kto chce łask, zwraca się do Maryi.

Czwarty dzień

Święta Matko Ukochana, przyjmująca wszystkich, którzy Cię szukają, miej litość nade mną.

Składam w Twoje ręce ten „węzeł”..... Przeszkadza mi być w pokoju, paraliżuje moją duszę, przeszkadza mi iść na spotkanie mojego Pana i oddać w służbie dla Niego moje życie.

Rozwiąż Matko ten „węzeł” mojego życia. Poproś Jezusa, by uleczył z paraliżu moją wiarę, potykającą się i upadającą na kamieniach drogi. Idź ze mną, Matko ukochana, abym pojął, że te kamienie są w istocie moimi przyjaciółmi, abym przestał szemrać i bym nauczył się w każdym momencie składać dziękczynienie, uśmiechać się ufny w Twoją moc.

Maryjo, która rozwiązujesz węzły, módl się za mną.

Maryja jest słońcem i cały świat korzysta z Jej ciepła.

Piąty dzień

Maryjo, która rozwiązujesz węzły, wielkoduszna i pełna współczucia, zwracam się do Ciebie, by oddać w Twoje ręce, po raz kolejny, ten „węzeł”..... Proszę Cię o Bożą mądrość, abym działał w świetle Ducha Świętego, by rozwiązać wszystkie te trudności.

Nikt nigdy nie widział Cię zagniewaną, przeciwnie, Twoje słowa zawsze były tak pełne łagodności, że widziano w Tobie serce Boga.

Uwolnij mnie od goryczy, gniewu i nienawiści, jakie ten „węzeł” we mnie zrodził.

Matko Ukochana, daj mi Twoją łagodność i Twoją mądrość, abym nauczył się wszystko rozważać w ciszy mojego serca. I tak jak Ty to uczyniłaś w Dniu Pięćdziesiątnicy, wstaw się za mnie u Jezusa, bym otrzymał w moim życiu nowe wylanie Ducha Świętego. Duchu Boży, zstąp na mnie!

Maryjo, która rozwiązujesz węzły, módl się za mną.

Maryja jest bogata w moc u Boga

Szósty dzień

Królowo Miłosierdzia, oddaję Ci ten „węzeł” mojego życia.... i proszę byś mi dała serce,

które umie być cierpliwe, gdy Ty rozwiązujesz ten „węzeł”.

Naucz mnie zasłuchania w Słowo Twojego Syna, spowiadania się, Komunii św., na koniec zostań ze mną i przygotuj moje serce, by z aniołami świętowało łaskę jaką nieprzerwanie mi wypraszasz.

Maryjo, która rozwiązujesz węzły, módl się za mnie.

Cała jesteś piękna Maryjo i nie pokalała Cię żadna zmaza.

Siódmy dzień

Matko Przeczysta, zwracam się dzisiaj do Ciebie, błagam Cię byś rozwiązała ten „węzeł” w moim życiu... i uwolniła mnie spod panowania Złego. Bóg powierzył Ci wielką moc nad wszystkimi demonami. Wyrzekam się dzisiaj złych duchów i wszelkich związków, jakie mnie z nimi łączyły. Oświadczam, że Jezus jest moim jedynym Zbawicielem, moim jedynym Panem.

Maryjo, która rozwiązujesz węzły, zetrzyj głowę Kusiciela. Zniszcz pułapki, w których uwięzło moje życie. Dziękuję Ci Matko Ukochana. Przez Twą drogocenną Krew uwolnij mnie Panie!

Maryjo, która rozwiązujesz węzły, módl się za mnie.

Ty jesteś chwałą Jeruzalem, Ty jesteś dumą naszego narodu.

Ósmy dzień

Dziewicza Matko Boga, bogata w miłosierdzie, miej litość nad Twoim dzieckiem i rozwiąż ten „węzeł”... w moim życiu.

Potrzebuję, byś mnie nawiedziła, tak jak nawiedzałaś Elżbietę. Przynieś mi Jezusa, aby On przyniósł mi Ducha Świętego. Naucz mnie korzystać z cnoty odwagi, radości, pokory, wiary i spraw bym jak Elżbieta został napełniony Duchem Świętym. Chcę żebyś była moją Matką, moją Królową i moją przyjaciółką. Oddaję Ci moje serce i wszystko, co do mnie należy: mój dom, moją rodzinę, moje dobra materialne i duchowe. Należę do Ciebie na zawsze. Złóż we mnie Twoje serce, abym mógł czynić wszystko, co Jezus chce, bym czynił.

Idźmy więc, pełni ufności, do tronu łaski.

Dziewiąty dzień

Matko Przenajświętsza, nasza Orędowniczko, Ty, która rozwiązujesz „węzły”, przychodzę dziś, by Ci podziękować, że zechciałaś rozwiązać ten „węzeł” w moim życiu. Znasz ból, jaki mi sprawia. Dziękuję Matko, że osuszasz w swoim miłosierdziu łzy w moich oczach.

Dziękuję, że mnie przygarniasz w swoje ramiona i pozwalasz, bym otrzymał kolejną łaskę od Boga.

Maryjo, która rozwiązujesz węzły, moja Matko Ukochana, dziękuję Ci za rozwiązanie „węzłów” mojego życia. Otul mnie płaszczem Twej miłości, strzeż mnie, otaczaj swą opieką, napełnij światłem Twego pokoju.

Maryjo, która rozwiązujesz węzły, módl się za mną.

MODLITWA DO MATKI BOŻEJ ROZWIĄZUJĄCEJ WĘZŁY

Dziewico Maryjo, Matko pięknej Miłości, Matko, która nigdy nie opuściłaś dziecka,

wołającego o pomoc, Matko, której ręce nieustannie pracują dla Twoich ukochanych dzieci, gdyż przynagla je Miłość Boża i nieskończone Miłosierdzie, które wylewa się z Twojego serca, zwróć ku mnie Twoje współczujące spojrzenie. Wejrzyj na kłębowisko węzłów, w których dusi się moje życie.

Ty znasz moją rozpacz i mój ból. Wiesz jak bardzo te węzły mnie paraliżują.

Maryjo, Matko, której Bóg powierzył rozwiązanie „węzłów” życia Twoich dzieci, składam w Twoje ręce wstęgę mego życia.

Nikt, nawet Zły Duch, nie może jej pozbawić Twojej miłosiernej pomocy.

W Twoich rękach, nie ma ani jednego węzła, który nie mógłby zostać rozwiązany.

Matko Wszechmogąca, w swej łasce i mocy, z jaką się wstawiasz u Swojego Syna Jezusa, mojego Zbawcy, przyjmij dzisiaj ten „węzeł” ... (nazwać go w miarę możności).

Na chwałę Boga, proszę Cię, byś go rozwiązała, rozwiązała na zawsze. Pokładam w Tobie nadzieję

Jesteś jedyną Pocieszycielką, jaką dał mi Bóg, jesteś fortecą w mojej słabości, bogactwem w mojej nędzy, wyswobodzeniem ze wszystkiego, co mi przeszkadza być z Chrystusem.

Przyjmij moje wołanie.

Strzeż mnie, prowadź mnie, chroń mnie. Ty jesteś moim bezpiecznym schronieniem.

Maryjo, Ty, która rozwiązujesz węzły, módl się za mną.

EGZORCYZM

Potężna Niebios Królowo i Pani Aniołów

Potężna Niebios Królowo i Pani Aniołów,

Ty, która otrzymałaś od Boga posłannictwo i władzę, by zetrzeć głowę szatana, prosimy Cię pokornie rozkaż Hufcom Anielskim, aby ścigały szatanów, stłumiły ich zuchwałość, a zwalczając ich wszędzie, strąciły do piekła. Święci Aniołowie i Archaniołowie - brońcie nas i strzeżcie nas. Amen.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Kraków: 150. urodziny Józefa Mehoffera

2019-03-22 11:58

Maria Fortuna-Sudor

We wspomnienie św. Józefa w Domu Mehoffera, przy ul. Krupniczej (oddz. MNK) zostały zorganizowane 150. urodziny wszechstronnego twórcy; malarza, grafika, projektanta witraży. Był urodzinowy tort, były prezenty.

Maria Fortuna-Sudor
Wiesław Zadęcki opowiadał o swym ojcu chrzestnym Józefie Mehofferze.

Na urodziny przybył z Zabrza chrześniak artysty, Wiesław Zadęcki, który przekazał w darze Muzeum Narodowemu w Krakowie dziewięć prac swego ojca chrzestnego. Pochodzą one z kolekcji rodziców ofiarodawcy – Haliny i Stanisława Zadęckich, przyjaciół Józefa Mehoffera. Jak podkreślano, są to dzieła różnorodne; studia portretów i szkice do witraży fryburskich. Już za kilka miesięcy będzie można je oglądać w Domu Mehoffera, w ramach czasowej ekspozycji.

Chrześniak Józef Mehoffera wspominał czasy, kiedy w ich domu bywał malarz, także w okresie II wojny światowej. Opowiadał, że świętował on imieniny i z tej okazji w tym trudnym i tragicznym czasie mama p. Wiesława cudem zdobywała potrzebne składniki i piekła z nich pachnącą babkę, którą chłopiec zanosił do domu przy Krupniczej, gdzie był częstym gościem, a w ogrodzie chętnie bawił się z psem Mehofferów.

Prezentem urodzinowym była okolicznościowa kartka pocztowa, na której znajduje się reprodukcja „Czerwonej parasolki” (jednego z najważniejszych dzieł Mehoffera, które ukazuje widok sprzed dworku Mehofferów w Jankówce koło Wieliczki), a w miejscu na znaczek umieszczono reprodukcję autoportretu artysty. Uczestniczący w spotkaniu mogli obydwa oryginalne dzieła podziwiać w salonie, gdzie zorganizowano urodziny. Odnosząc się do prezentowanej karty, Andrzej Bodziony, szef Poczty Polskiej w Krakowie, podkreślił: – Do obiegu trafia niezwykłe dzieło sztuki. I zaznaczył: – Emitowane przez nas znaczki i karty doceniają kolekcjonerzy na całym świecie. Dzięki temu są one niezwykłymi ambasadorami naszej historii i kultury.

Józef Mehoffer był twórcą uprawiającym różne gatunki sztuki, m.in. grafikę artystyczną, malarstwo sztalugowe. Projektował afisze, malował portrety. W jego twórczości poczesne miejsce zajmowały także dzieła o tematyce sakralnej. W krakowskim kościele mariackim i w katedrze wawelskiej można podziwiać witraże zaprojektowane przez Mehoffera, a w kościele franciszkanów, w kaplicy Męki Pańskiej warto się pomodlić przy stacjach Drogi Krzyżowej namalowanych przez twórcę.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem