Reklama

Ks. Dariusz Kowalczyk SJ: szacunek dla konkretnych osób, a nie ideologii LGBT

2018-08-25 11:13

Dariusz Kowalczyk SJ / Rzym (KAI)

Ks. Dariusz Kowalczyk SJ/facebook.pl
Ks. Dariusz Kowalczyk SJ

„Szacunek i zrozumienie należy się konkretnym osobom, ale nie szkodliwej ideologii głoszonej przez aktywistów LGBT. Ideologia ta nie staje dobra od polania jej pseudo-ewangelicznym sosem” – uważa ks. prof. Dariusz Kowalczyk SJ. Dziekan Wydziału Teologii Papieskiego Uniwersytetu Gregoriańskiego w Rzymie w wypowiedzi dla KAI odniósł się do wystąpienia amerykańskiego jezuity, Jamesa Martina w Dublinie, w ramach IX Światowego Spotkania Rodzin w Dublinie, zatytułowanego: „Jak parafie mogą przyjąć katolików LGTB”.

Od Pawła Apostoła do Jamesa Martina

Do otwarcia parafii na osoby LGBT, czyli na lesbijki, gejów, biseksualistów i transseksualistów, wzywał w Dublinie na Światowym Spotkaniu Rodzin ks. James Martin. Ów amerykański jezuita ubolewa, że Kościół ranił i rani osoby LGBT, które przecież nie wybierały sobie tendencji seksualnej. Tymczasem mogą one wnieść do Kościoła szczególne dary. Ojciec Martin przypomina, że Bóg kocha lesbijki, gejów itd., a zatem i my powinniśmy ich kochać. Ponadto wzywa by być, jak Jezus, który stał po stronie prześladowanych, a ludzie LGBT są prześladowani. Duchowny podkreśla, że jeśli Kościół będzie wsłuchiwał się w głos wspólnoty LGBT, to 90 procent homofobii i uprzedzeń powinno zniknąć. Ks. Martin przywołuje w tym miejscu spotkanie Jezusa z Samarytanką. Stwierdza, że Jezus jej nie karał, ale wysłuchał z szacunkiem. Nie wspomina jednak, że kobieta rozpoznaje w Jezusie Mesjasza nie dlatego, że był dla niej miły, ale dlatego, że powiedział jej nie całkiem miłą prawdę: „Miałaś bowiem pięciu mężów, a ten, którego masz teraz, nie jest twoim mężem”. James Martin nie przemilcza potrzeby nawrócenia, ale twierdzi, że dla Jezusa najpierw jest wspólnota, a potem nawrócenie, bo przecież wszyscy jesteśmy grzesznikami. Od czasów Dziejów Apostolskich Kościół wzywał do nawrócenia, by wejść do wspólnoty wierzących. Martin zdaje się odwracać ten porządek. Najważniejsze, aby być razem. Tymczasem św. Piotr w swym pierwszym przemówieniu woła: „Ratujcie się spośród tego przewrotnego pokolenia”. Autor Dziejów Apostolskich dodaje zaś, że kto przyjął jego, Piotra, naukę, został ochrzczony.

Konferencja Jamesa Martina może być widziana jako kolejny element procesu zmiany nauczania Kościoła w kwestii homoseksualizmu i innych tzw. mniejszości seksualnych. Już na Synodzie na temat rodziny próbowano przepchać zdania o pięknie związków homoseksualnych. Nie brakuje duchownych, w tym biskupów, którzy uważają za dobre wprowadzanie przez kolejne kraje tzw. małżeństw homoseksualnych. Raz po raz słychać przebąkiwania o możliwości błogosławienia związków homoseksualnych. Zwolennicy tego rodzaju poglądów powołują się z jednej strony na prawa człowieka, demokrację, otwartość, a z drugiej na Boże miłosierdzie, tak jakby miłosierdzie nie polegało na przebaczaniu grzechu, ale na przyzwoleniu na grzech.

Reklama

Ks. James Martin nikogo w Dublinie nie zaskoczył. Wszak już wcześniej dał się poznać wielokrotnie jako mentor ruchu, który można by nazwać kato-LGBT. To przecież Martin przekonywał, że w niebie przywitają nas uśmiechnięci ludzie LGBT. Dlatego główny problem nie polega na tym, co w ramach Światowego Spotkania Rodzin powiedział amerykański jezuita, ale że ktoś taki został oficjalnie zaproszony przez organizatorów tego spotkania. Nic jednak dziwnego, skoro na długo przed spotkaniem biskup Leahy stwierdził: „Mieliśmy referendum na rzecz małżeństw tej samej płci i wielu ludzi głosowało w tym referendum. Wszyscy są mile widzianymi członkami wydarzenia mającego celebrować rodzinę”. Tego rodzaju zaproszenie związków homoseksualnych na Światowe Spotkanie Rodzin nie było czymś odosobnionym. Pytanie, czy jest to owoc działania Ducha Świętego, który prowadzi nas do całej prawdy, czy też raczej coś, co należałoby nazwać „homoseksualną herezją”.

Tacy, jak James Martin, przekonują, że osoby LGBT to ewangeliczni ubodzy, prześladowani, wyrzucani na margines. Zrozumiani, przyjęci z otwartością, mogliby wzbogacić życie Kościoła. Tyle że oznacza to praktyczne uleganie ideologii LGBT, a w konsekwencji zgodę na odejście od biblijnej, chrześcijańskiej antropologii i zmianę tak podstawowych pojęć, jak: małżeństwo, rodzina, płeć. Lobby LGBT to nie ubodzy tego świata, ale potężna medialno-polityczna machina. Toczy się ona przez świat jak walec zmieniając prawo stanowione, negując prawo naturalne, ingerując w wychowanie dzieci począwszy od przedszkoli, psując kulturę. Zupełnie inaczej niż Martin uważam, że dzisiaj proroczy głos Kościoła polegałby na odważnym przeciwstawieniu się ideologii LGBT, a nie na szukaniu w niej dobra. Na powrocie do nauki Pawła Apostoła, a nie na przyjmowaniu lewicowo-liberalnego punktu widzenia. Szacunek i zrozumienie należy się konkretnym osobom, ale nie szkodliwej ideologii głoszonej przez aktywistów LGBT. Ideologia ta nie staje dobra od polania jej pseudo-ewangelicznym sosem.

Dariusz Kowalczyk SJ

Dariusz Kowalczyk, ur. 16 grudnia 1963 w Mińsku Mazowieckim. W 1983 wstąpił do Towarzystwa Jezusowego. Studiował filozofię w Krakowie (1985–1988) oraz teologię na Wydziale Teologicznym Bobolanum w Warszawie (1990–1993) i Uniwersytecie Gregoriańskim (1993–1995). Święcenia kapłańskie przyjął 29 czerwca 1994 w Warszawie. Stażysta Sekcji Polskiej Radia Watykańskiego (1988–1990). W latach 1995–1998 asystent na Wydziale Teologicznym Uniwersytetu Gregoriańskiego w Rzymie. W roku 1999 obronił tam doktorat z teologii dogmatycznej, napisany pod kierunkiem Luisa Ladarii Ferrera. Od 1998 roku wykładowca teologii dogmatycznej i fundamentalnej w Papieskim Wydziale Teologicznym Bobolanum w Warszawie. W 2002–2003 rektor kolegium jezuitów w Warszawie. W latach 2003–2009 prowincjał wielkopolsko-mazowiecki. Obecnie wykładowca teologii dogmatycznej na Papieskim Uniwersytecie Gregoriańskim w Rzymie. Od marca 2013 profesor nadzwyczajny. Od 8 kwietnia 2013 dziekan Wydziału Teologii tego uniwersytetu.

Od 2011 roku prowadzi bloga na portalu społecznościowym Areopag21.pl. Jest stałym publicystą tygodników „Idziemy” i „Gość Niedzielny”.

Zmarł bp Alojzy Orszulik

2019-02-21 13:07

lk / Łowicz (KAI)

Zmarł bp senior Alojzy Orszulik, pierwszy biskup łowicki, uczestnik obrad Okrągłego Stołu. Miał 90 lat, odszedł w 62 roku kapłaństwa i 30 roku biskupstwa. "Informacje dotyczące uroczystości pogrzebowych zostaną podane do wiadomości w najbliższym czasie" - poinformował wikariusz generalny diecezji łowickiej bp Wojciech Osial.

Archiwum KEP
Bp Alojzy Orszulik

Urodził się 21 czerwca 1928 roku w Baranowicach, pochodził z rodziny rolniczej.

W latach okupacji i zaraz po wojnie pracował jako stolarz. W 1948 roku podjął naukę w Niższym Seminarium Duchownym Księży Pallotynów w Chełmie. Odbył nowicjat pallotyński w Ząbkowicach Śląskich i studia teologiczne w Wyższym Seminarium Duchownym w Ołtarzewie w latach 1952-57, zakończone święceniami kapłańskimi z rąk Kardynała Stefana Wyszyńskiego.

Kontynuując studia na Wydziale Prawa Kanonicznego KUL, uzyskał kolejno magisterium i licencjat prawa. W latach 1961-89 wykładał prawo kanoniczne w Seminarium w Ołtarzewie.

W 1962 roku został skierowany do pracy w Sekretariacie Episkopatu Polski. Od 1968 roku kierownik Biura Prasowego Episkopatu Polski. Konsultor Papieskiej Rady ds. Środków Społecznego Przekazu. Członek i sekretarz Komisji Wspólnej Przedstawicieli Episkopatu Polski i Rządu PRL. Brał udział w przygotowaniach kolejnych pielgrzymek papieskich do Polski. W Konferencji Episkopatu Polski wiceprzewodniczący Komisji ds. Środków Społecznego Przekazu i członek Komisji ds. Wydawnictw Kościelnych.

W latach 1989-94 był zastępcą Sekretarza generalnego Konferencji Episkopatu Polski.

Bp Orszulik wraz z bp Bronisławem Dembowskim (obecnym biskupem-seniorem diecezji włocławskiej) był z ramienia Kościoła obserwatorem rozmów Okrągłego Stołu, toczonych w warszawskim Pałacu namiestnikowskim. Pełnił wówczas obowiązki sekretarza Komisji Wspólnej Przedstawicieli Episkopatu Polski i Rządu PRL, zaś jako jako szef Biura Prasowego KEP brał udział w przygotowaniach kolejnych pielgrzymek papieskich do Polski, począwszy od pierwszej w 1979 r.

Kiedy w 1988 r. opozycja rozpoczęła rozmowy z przedstawicielami KC PZPR w związku z konfliktami społecznymi w Nowej Hucie i w Gdańsku – wspominał w rozmowie z KAI emerytowany biskup łowicki – wydawało się, że PRL stoi na trzech betonowych słupach, którymi były: PZPR, Ministerstwo Obrony i Ministerstwo Spraw Wewnętrznych powiązane ze służbami KGB w Związku Radzieckim i KC KPZR. „Okazało się jednak w ciągu roku, że były to słupy zmurszałe. Wiedzieli o tym niektórzy z prominentów partyjnych i dlatego stopniowo miękli w rozmowach z opozycją, pragnąc mieć za świadków przedstawicieli Kościoła” – mówił bp Orszulik.

Z perspektywy lat bp Orszulik oceniał, że obrady „Okrągłego Stołu” przyczyniły się do spokojnych przemian ustrojowych. Przedstawiciele „silnych” resortów i PZPR-u jeszcze udawali mocnych. „Z perspektywy tych lat widać także, że nie był potrzebny sejm kontraktowy, który hamował tempo przemian i przejęcie przez opozycję całej władzy” – mówił w rozmowie z KAI.

8 września 1989 roku mianowany biskupem pomocniczym diecezji siedleckiej. Sakrę biskupią otrzymał 8 grudnia 1989 roku w Siedlcach, z rąk Kardynała Józefa Glempa, Prymasa Polski, Arcybiskupa Bronisława Dąbrowskiego i Biskupa siedleckiego Jana Mazura.

Wniósł wielki wkład w prace Konferencji Episkopatu Polski, zwłaszcza w proces unormowania stosunków Państwo-Kościół, którego uwieńczeniem było podpisanie w 1993 Konkordatu między rządem RP a Stolicą Apostolską.

25 marca 1992 roku, po erygowaniu diecezji łowickiej, został nominowany pierwszym biskupem łowickim. Ingres do Katedry w Łowiczu odbył 12 kwietnia 1992 roku. W czasie swoich rządów w diecezji erygował Wyższe Seminarium Duchowne w Łowiczu, utworzył Kolegium Katechetycznego w Łowiczu, reaktywował tamtejszą kapituły archi kolegiacką i powołał diecezjalną Caritas. 22 maja 2004 roku przeszedł na emeryturę.

Otrzymał tytuł honorowego obywatela Miast Łowicza i Łęczycy. Honorowy członek Łowickiego Towarzystwa Przyjaciół Nauk. 4 listopada 2010 roku odznaczony przez Prezydenta RP, Bronisława Komorowskiego, Orderem Orła Białego.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Radni przegłosowali zamiar likwidacji szkoły dla niepełnosprawnych

2019-02-21 19:16

Agnieszka Bugała

Agnieszka Bugała

Od godz. 10.00 rodzice uczniów niepełnosprawnych protestowali przed wejściem do wrocławskiego ratusza. Przyszli z transparentami, na których wypisali hasła, których – co podkreślali – nie chcieli wysłuchać urzędnicy. Zdecydowali się przysłuchiwać obradom Rady Miasta korzystając z miejsc dla publiczności.

Dopiero po godz. 15.00 rozpoczęła się dyskusja nad zaproponowanym przez prezydenta Jacka Sutryka 31 stycznia projektem uchwały o zamiarze zaprzestania działalności przez Specjalny Ośrodek Szkolno-Wychowawczy nr 1 przy ul. ks. Marcina Lutra 6. Po 16.00 w głosowaniu radni uchwałę przyjęli. Za likwidacją głosowało 23 radnych, 12 (radni PiS) było przeciw.

W uzasadnieniu procedowanej uchwały Jarosław Delewski dyrektor Departamentu Edukacji UM podkreślał, że miasto gwarantuje miejsce dla dzieci w szkołach przy ul. Kamiennej i Parkowej pozostawiając wybór placówki rodzicom dzieci.

W uzasadnieniu w sprawie zamiaru zaprzestania działalności przez Specjalny Ośrodek Szkolno-Wychowawczy nr 1 przy ul. ks. Marcina Lutra 6 we Wrocławiu skierowanym do Rady Miasta napisano, że „Uczniowie Szkoły Podstawowej nr 89 będą mogli od 1 września 2019 r. kontynuować naukę w Publicznej Szkole Podstawowej Specjalnej prowadzonej przez Fundację Ewangelickie Centrum Diakonii i Edukacji im. ks. Marcina Lutra przy ul. ks. M. Lutra 2-8, zgodnie z wolą (deklaracją) rodziców. Podobnie wychowankowie Ośrodka będą mogli kontynuować pobyt w Specjalnym Ośrodku Szkolno-Wychowawczym nr 10 przy ul. Parkowej 27 lub w Niepublicznym Ośrodku Szkolno-Wychowawczym Specjalnym przy ul. ks. M. Lutra 2-8”.

Uzasadnienie nie zawiera informacji o gwarancji miejsca dla dzieci w szkole przy ul. Kamiennej, wymienia tylko szkołę przy Parkowej i obecną placówkę, podległą od września ewangelickiej fundacji. Uchwała wchodzi w życie z dniem podjęcia.

Rodzice opuścili salę zaraz po głosowaniu, byli zdruzgotani, wiele mam miało łzy w oczach.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem