Reklama

Kalendarz katolika patrioty 2019

Delegat KEP ds. Duszpasterstwa Emigracji Polskiej: abp Wesoły był mostem łączącym Polonię z Ojczyzną

2018-08-29 19:14

BP KEP / Warszawa (KAI)

Archiwum Biura Delegata KEP ds. Duszpasterstwa Emigracji Polskiej
Bp Wiesław Lechowicz skierował świąteczny list do Polaków przebywających poza Ojczyzną

Sam doświadczając losu emigranta, doskonale rozumiał potrzebę duszpasterskiej troski o Polaków żyjących z dała od Ojczyzny i najbliższych – napisał o śp. abp. Szczepanie Wesołym bp Wiesław Lechowicz, delegat KEP ds. Duszpasterstwa Emigracji Polskiej w liście skierowanym do Polonii i Polaków za granicą. Bp Lechowicz podkreślił, że abp Wesoły był mostem łączącym Polonię z Ojczyzną, „duszpasterską ostoją polskich emigrantów”. Publikujemy tekst listu.

Drodzy Bracia i Siostry!

Z wielkim smutkiem przyjąłem wiadomość o śmierci Księdza Arcybiskupa Szczepana Wesołego, który niemal przez całe swoje kapłańskie i biskupie życie związany był z polską emigracją. Sam doświadczając losu emigranta, doskonale rozumiał potrzebę duszpasterskiej troski o Polaków żyjących z dała od Ojczyzny i najbliższych. Od 1980 roku ta duszpasterska wrażliwość na los polskich emigrantów łączyła się z misją delegata Prymasa Polski do spraw Duszpasterstwa Polonii.

Swoje obowiązki śp. abp Szczepan Wesoły wypełniał w duchu całkowitego oddania i radosnej służby. Nie ma chyba zakątka świata, gdzie żyliby Polacy i gdzie by nie dotarł z duszpasterską posługą. Jego postawa naznaczona wiarą i miłością, przywiązaniem do Kościoła i Polski, połączona z pokorą, pogodą ducha i rozległą wiedzą zjednywała mu powszechną sympatię i szacunek. Polacy żyjący pod różną szerokością geograficzną dostrzegali w Jego osobie i posłudze rys Chrystusa Dobrego Pasterza oraz żywy znak łączności z Polską i Kościołem w ojczystym kraju. Był swoistym mostem łączącym Polonię z umiłowaną Ojczyzną.

Reklama

Za widzialną stroną duszpasterskiej pracy „biskupa na walizkach” kryła się głęboka duchowość, oparta na wierze i zaufaniu Jezusowi oraz Matce Najświętszej - Królowej Polski.

Dotknięci bólem z powodu śmierci abp. Szczepana Wesołego, dziękujmy Bogu za Jego osobę i ofiarną posługę dla Polonii, dla której był darem od Pana Boga. Tę wdzięczność okazujcie, Drodzy Bracia i Siostry, poprzez modlitwę indywidualną i wspólnotową za śp. abp. Wesołego, by ten niezmordowany pasterz Polonii znalazł ukojenie w bliskości Jezusa i w ramionach Matki miłosierdzia!

Modlitwą spłacajmy dług wdzięczności wobec ks. abp. Szczepana Wesołego, który przechodzi do historii Kościoła i Polski jako duszpasterska ostoja polskich emigrantów.

W łączności modlitewnej i z pasterskim błogosławieństwem,

bp Wiesław Lechowicz

Delegat KEP ds. Duszpasterstwa Emigracji Polskiej

Tagi:
bp Wiesław Lechowicz

Bp Lechowicz na Dzień Polonii i Polaków za Granicą: Życzę wierności Bogu i Ojczyźnie

2018-05-02 09:37

episkopat.pl

Pozostańcie wierni dziedzictwu, przechowajcie je, pomnóżcie, przekażcie – to może być program dla Polonii – uważa bp Wiesław Lechowicz, delegat ds. Duszpasterstwa Emigracji Polskiej, przewodniczący Komisji ds. Polonii i Polaków za Granicą. Z okazji obchodzonego Dnia Polonii i Polaków za Granicą życzył rodakom za granicą wierności Panu Bogu i Ojczyźnie.


„Mimo że kontekst czasowy i kulturowy się zmienia, chciałbym życzyć, przy okazji tego święta, jakim jest dzień 2 maja i Dzień Polonii, wszystkim Polakom poza granicami naszej Ojczyzny, by w swoim życiu potwierdzali zawołanie, że +Polonia semper fidelis+” – powiedział bp Wiesław Lechowicz.

„Chciałbym życzyć wierności Panu Bogu i naszej Ojczyźnie, wierności Kościołowi, w tym również naszym zobowiązaniom wypływającym z relacji międzyludzkich, co jest dzisiaj takie potrzebne i ważne” – dodał. W tym kontekście nawiązał do słów św. Jana Pawła II, który w 1979 roku mówił do Polaków: „Pozostańcie wierni temu dziedzictwu, przechowajcie to dziedzictwo, pomnóżcie to dziedzictwo, przekażcie przyszłym pokoleniom”.

„W moim przekonaniu to może być program dla Polonii: cztery razy „P”: Pozostańcie wierni dziedzictwu, przechowajcie je, pomnóżcie, przekażcie” – powiedział bp Lechowicz.

Dzień Polonii i Polaków za Granicą został ustanowiony przez Sejm Rzeczypospolitej Polskiej z inicjatywy Senatu RP i jest obchodzone od 2 maja od 2002 r. To dowód uznania za wkład Polonii i Polaków za granicą w odzyskanie przez Polskę niepodległości oraz pomoc Krajowi w najtrudniejszych momentach (por. Dz.U. z 2002 r. Nr 37, poz. 331). To również okazja do szczególnej pamięci i modlitwy w intencji Polaków za granicą.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 7/8 2018

Kard. Sarah: Europa Zachodnia chce Ewangelii bez krzyża

2018-09-17 09:28

jg / Zakopane (KAI)

Kard. Robert Sarah, prefekt Kongregacji Kultu Bożego i Dyscypliny nawiedził 16 września sanktuarium Matki Boskiej Fatimskiej na Krzeptówkach w Zakopanem. - Europa Zachodnia chce Ewangelii bez krzyża, bez potrzeby radykalnego nawrócenia. Właśnie z tego powodu Jezus umarł na krzyżu - mówił watykański hierarcha.

Bożena Sztajner/Niedziela

- Prawdziwe źródło poznania Boga nie może być zredukowane do bibliotek lub książek teologicznych, lecz musimy je czerpać ze stylu życia, który odznacza się modlitwą na kolanach, pobożnym udziałem w Mszy Świętej i adoracji Najświętszego Sakramentu. Bez osobistej i intymnej relacji z Panem, w cichej modlitwie, nie byłoby możliwe, aby naprawdę Go poznać. Podobnie jak człowieka, możemy poznać Boga, jeśli spędzamy z Nim czas, jeśli często i z należytą uwagą go odwiedzamy - podkreślał watykański hierarcha w czasie homilii.

Kard. Sarah mówił o osobistym doświadczeniu wiary w swoim życiu. - Chciałbym was przekonać, że trzeba osadzić nasze chrześcijańskie życie na trzech filarach: Crux, Hostia et Virgo: Krzyż, Eucharystia i Maryja Dziewica. Chrześcijanin, który nie zasadza swojego życia na tych trzech filarach, nie jest odporny na porywczość dzisiejszego świata, który próbuje nas przekonać, że życie jest piękne tylko wtedy, gdy krzyż zostanie wyeliminowany - zaznaczył hierarcha.

Prefekt Kongregacji Kultu Bożego i Dyscypliny podkreślił, że obecny świat, zwłaszcza Europa Zachodnia chce Ewangelii bez krzyża, bez potrzeby radykalnego nawrócenia. - Właśnie z tego powodu Jezus umarł na krzyżu. Krzyż jest najwyższym wyrazem Bożej miłości dla każdego z nas. Bóg nas umiłował i wydał siebie za nas aż do śmierci i to śmierci na krzyżu. Dlatego jeśli miłość jest warunkiem naśladowania Chrystusa, to ból, cierpienie weryfikuje prawdziwość tej miłości - zaznaczył hierarcha.

- Usuwając krzyż, usuwa się także i Boga, a bez Niego nasze życie nie ma sensu. Bez Boga człowiek jest naprawdę biedny, naprawdę brakuje mu wszystkiego. Prawdziwą nędzą naszych czasów nie jest brak pieniędzy, żywności lub dóbr materialnych, lecz brak Boga. Prawdziwą biedą jest właśnie ten brak, to zanikniecie Boga we współczesnym społeczeństwie, nasza całkowita obojętność wobec Boga i jego moralnej nauki. Jeśli naprawdę chcemy być bogatymi ludźmi, pozwólmy Panu być częścią naszego istnienia, obejmijmy jego krzyż, a nasze życie będzie pełną i prawdziwą odpowiedzią na chrześcijańskie powołanie - zaznaczył kard. Sarah.

Watykański hierarcha podkreślił, że nie powinniśmy się lękać ciężaru krzyża, który jest nam dany, bo ten ciężar możemy znieść, jeśli pozwolimy karmić się Eucharystią, która jest prawdziwym chlebem aniołów, chlebem pielgrzymów. - Bez Eucharystii nie możemy żyć. Karmiąc się Chrystusem będziemy mieli siłę, by nieść krzyż i osiągnąć spełnienie naszego istnienia. Przez Eucharystię, nasza zażyłość z Chrystusem wzrasta i umacnia się, a nasze życie chrześcijańskie osiąga dojrzałość zdolną przyjąć Ewangelię w całej jej pełni i radykalizmie, tak jak uczyniła to Maryja. Nie zapominajmy, drodzy przyjaciele, że Matka Boża daje nam siłę, by pozostać u stóp krzyża i żyć w radości, szczególnie w najbardziej bolesnych okolicznościach naszego istnienia. Patrząc na Maryję, każdy z nas będzie wiedział, jak objąć swój własny krzyż i jak, jako ochrzczeni, być prawdziwymi uczniami Jej Syna, Jezusa Chrystusa - zaznaczył kard. Sarah.

Kard. Sarah mówił także o sile różańca, który nazwał "słodkim łańcuchem" prowadzącym do Boga i płomieniem, który rozpala miłość do Boga. Poruszył także kwestię rodziny, którą zachodni świat chce zniszczyć. - Mimo wszystko rodzina nigdy nie zaginie, ponieważ Bóg nie pozwoli, aby najcenniejsza i najświętsza komórka społeczeństwa została zdegradowana, rozbita, zniszczona. Bóg przyszedł do nas w rodzinie, pierwszy cud Jezusa jest w rodzinie, w małżeństwie. Bóg nigdy nie pozwoli na zniszczenie rodziny - zaznaczył na koniec kard. Sarah.

Za przybycie i przyjęcie zaproszenia do Zakopanego watykańskiemu kardynałowi podziękował ks. Marian Mucha, kustosz sanktuarium na Krzeptówkach. Msza św. pod przewodnictwem prefekta Kongregacji Kultu Bożego i Dyscypliny była w oprawie góralskiej.

Jan Paweł II koronował w Rzymie Figurę Matki Bożej Fatimskiej z Krzeptówek 21 października 1987 r. Natomiast 7 czerwca 1997 r. podczas swojej pielgrzymki do Polski konsekrował kościół. 6 czerwca 2017 r. w 20 lat po tym wydarzeniu i w 100-lecie objawień fatimskich w Sanktuarium na Krzeptówkach miała miejsce historyczna uroczystość z udziałem Konferencji Episkopatu Polski, podczas której został ponowiony Akt poświęcenia Ojczyzny i Kościoła w Polsce Niepokalanemu Sercu Maryi. Sanktuarium na Krzeptówkach zostało ustawione w maju 2018 r. Sanktuarium Narodowym Matki Boskiej Fatimskiej w Polsce.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Papież u św. Marty: pasterz jest pokorny, współczuje i modli się, gdy jest oskarżony

2018-09-18 13:45

st (KAI) / Watykan

Na Jezusa, którego władza była owocem pokory i współczucia jako wzór dla pasterzy wskazał Franciszek podczas porannej Eucharystii w Domu Świętej Marty. Ojciec Święty nawiązał do czytanego we wtorek 24 tygodnia zwykłego fragmentu Ewangelii św. Łukasza (Łk 7,11-17), mówiącego o wskrzeszeniu młodzieńca z Nain, jedynego syna matki, która była wdową.

Grzegorz Gałązka

Papież podkreślił, że Pan Jezus miał autorytet u ludu nie ze względu na głoszoną doktrynę, ale ponieważ był cichy i pokornego serca, był blisko ludzi. Natomiast uczeni w Prawie uczyli z katedry i byli coraz dalej o ludzi, mnożąc w nieskończoność przepisy rytualne.

„Ewangelie ukazują nam, że gdy Jezus nie był z ludem, to był z Ojcem, by się modlić. Większość czasu spędzał w drodze, z ludźmi. Dotykał ludzi, brał ich w ramiona, patrzył w oczy, słuchał ludzi. Był blisko i to dawało mu autorytet” – zauważył Franciszek.

Ojciec Święty zauważył, że ewangelista Łukasz podkreśla „wielkie współczucie” Jezusa dla samotnej owdowiałej matki, której syn umarł.

„Są dwie cechy tego współczucia, które chciałbym podkreślić: łagodność i czułość. Jezus mówi: «uczcie się ode Mnie, bo jestem cichy i pokorny sercem»(Mt 11,29): łagodne serce. Ta cichość. Był łagodny, nie beształ, nie karał ludzi” – powiedział papież. Jednocześnie przypomniał, że Pan Jezus unosił się gniewem, kiedy zobaczył, że przekupnie zamieniają świątynię - dom Jego Ojca - w jaskinię zbójców, ale wypływało to z umiłowania Ojca.

Franciszek podkreślił czułość Jezusa, który na widok wdowy użalił się nad nią i rzekł do niej: „Nie płacz”. Wskazał, że Pan czyni podobnie wobec nas, ponieważ jest blisko, pośród ludu, jest pasterzem. Dodał, że innym gestem czułości było oddanie wskrzeszonego syna jego matce.

Ojciec Święty zaznaczył, że Jezus jest ikoną pasterza. Od Niego duszpasterze powinni się uczyć bliskości wobec ludzi, a nie otaczać się małymi grupkami możnych, ideologów. „Tacy zatruwają nam duszę” – przestrzegł papież.

Franciszek zauważył, że w chwilach męki Jezus zachowywał tę postawę pokory, łagodności, bliskości, zdolności do współczucia, czułości.

„Kiedy ludzie Go znieważali w Wielki Piątek i krzyczeli: «Ukrzyżuj Go», milczał, bo miał współczucia na tych ludzi oszukanych przez posiadających pieniądze, władzę ... Milczał. Modlił się. Pasterz w chwilach trudnych, w czasach, gdy szaleje diabeł, gdy jest oskarżany przez Wielkiego Oskarżyciela za pośrednictwem wielu ludzi, wielu możnych, cierpi, oddaje swe życie i modli się. I Jezus się modlił. Modlitwa prowadziła Go także na krzyż, z odwagą: i nawet tam potrafił być blisko i uleczyć duszę łotra” – przypomniał Ojciec Święty.

Na zakończenie swej homilii papież zachęcił do ponownego odczytania fragmentu proponowanego przez liturgię, by dostrzec na czym polega autorytet Jezusa. „Prośmy o łaskę, abyśmy my wszyscy, pasterze mieli ten autorytet będący łaską Ducha Świętego” – powiedział Franciszek na zakończenie swej homilii.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 7/8 2018

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem