Reklama

Chełm

Modlitewna sztafeta młodych

2018-10-16 05:04

Tadeusz Boniecki

Tadeusz Boniecki

W sanktuarium Matki Bożej Chełmskiej modliła się młodzież ze szkół średnich i kandydaci do bierzmowania. Temat spotkania to „Młodzież, wiara i rozeznanie powołania”. W ten sposób młodzi z całego Chełma wspierali księży biskupów zebranych w Rzymie na XV Synodzie. Głównym organizatorem chełmskiego spotkania było Duszpasterstwo Młodzieży z ks. Jackiem Lewickim.

Modlitewna sztafeta młodych zgromadziła na wspólnej modlitwie uczniów ze wszystkich chełmskich szkół średnich, którzy na spotkanie z Matką Bożą Chełmską przybyli wraz ze swoimi duszpasterzami i katechetami. W domu Matki przywitał ich proboszcz ks. Andrzej Sternik. - Matka Bożą cieszy się z obecności u Niej każdego, tym bardziej młodego człowieka. Jesteście w najpiękniejszym czasie i życiu człowieka, czasie który wymaga od was podejmowania ważnych decyzji. W zależności od tego co wybierzecie, takie będzie wasze życie. Dlatego trzeba się modlić o dobry wybór. Przez cały miesiąc w Watykanie księża biskupi, ale też osoby świeckie i ludzie młodzi, zastanawiają się i dyskutują nad tym, co zrobić żeby młodzi mogli pięknie przeżyć swoje życie i nie zatracić w nim Pana Boga. Życie będzie piękne, kiedy będziecie nosili Pana Boga w sercu. Pan Bóg zawsze wyciąga rękę do ciebie, bez względu na to jakim jesteś człowiekiem - mówił ks. Sternik. Wspomniał też o wzmożonych atakach na Kościół ze strony środowisk, które chcą go zniszczyć. Podał przykład podatności osób niedojrzałych życiowo na taką celową akcję przeciwko Kościołowi.

W dalszej części spotkania młodzież obejrzała pantomimę o poszukiwaniu szczęścia, przygotowaną przez grupę oazową. - Każdy z nas jest powołany do tego, aby być szczęśliwym. Coraz więcej osób szuka szczęścia i nie może go znaleźć, wpada w depresję. Młodzi czują się nieszczęśliwi, bo brakuje im Boga. A prawdziwe szczęście jest tylko w Bogu - mówił ks. Jan Tadyniewicz. Swoim świadectwem o przemianie wiary podzieliła się z uczestnikami sztafety modlitewnej Dominika. - Do Boga doprowadziła mnie wspólnota działająca przy parafii, do której należę. Wcześniej miałam wątpliwości w wierze. Byłam tego świadoma. Przez dłuższy czas miałam niepokój w sercu. Szukałam tego pokoju w różnych rzeczach. Lubiłam się malować. Nie wyszłam z domu jak nie zrobiłam makijażu. Chciałam być idealna, jak dziewczyna z kolorowego magazynu, piłam też alkohol, bo wydawało mi się że wówczas śmielej nawiązuję relacje z innymi ludźmi. Jednak to nic nie zmieniło. Dalej czułam niepokój. Wtedy właśnie pojechałam na rekolekcje ze wspólnotą. Po kilku dniach modlitwy i refleksji wyszłam z kaplicy i poczułam ogromny pokój w sercu. Wtedy zrozumiałam że żadne używki, przyzwyczajenia, upodobania nie dadzą pokoju. Bo pokój może dać tylko Pan Bóg - mówiła dziewczyna.

Reklama

Młodzież wysłuchała fragmentu Ewangelii z przypowieścią o bogatym młodzieńcu. Przesłanie do młodych wygłosił też ks. Jacek Lewicki, duszpasterz młodzieży z Państwowej Wyższej Szkoły Zawodowej w Chełmie. - Młodość można porównać do wiosny, gdzie wszystko budzi się do życia, rozwija. Ale również i w czasie wiosny zdarzają się burze. Takie jest życie. Nie jesteśmy już małymi dziećmi, którym można wytłumaczyć wszystko po dziecinnemu. Dlatego ten czas który przeżywacie, jest niezwykle ważny. Jak przeżyć ten czas, aby go dobrze wykorzystać? Młody człowiek przychodzi do Jezusa i pyta: Panie co mam czynić aby nie zmarnować mojego życia, mojej młodości? Jezus na każdego z was spogląda z miłością. Taką ogromną życzliwością. Bo dla Jezusa nikt z nas nie jest przekreślony, nawet gdy popełnia grzech. Ważne jest to, aby mieć poczucie akceptacji - mówił ks. Lewicki. Kaznodzieja wskazał na zagrożenia czyhające na młodych w codzienności. Wyjaśniał również potrzebę prośby i modlitwy do Pana Boga o siłę do podźwignięcia się w trudnych chwilach upadków.

Młodzież usłyszała fragmenty homilii wygłoszone do nich podczas jednej z pielgrzymek przez papieża Jana Pawła II. Życiowe rady na czas młodości przekazała uczestnikom Modlitewnej Sztafety Młodych Beata Kostrubiec-Wojtachnio, psycholog z długoletnim doświadczeniem w pracy z młodzieżą. W programie tego spotkania nie mogło zabraknąć modlitwy różańcowej. Obecni w sanktuarium Matki Bożej Chełmskiej odmówili przed Jej cudownym obrazem dziesiątek Różańca. Muzyczną oprawę spotkania zapewnili księża Paweł Gołofit i Adrian Komorowski. Po błogosławieństwie każda z wychodzących ze świątyni osób otrzymała na pamiątkę - wraz z zachętą do przemiany życia - obrazek Matki Bożej Chełmskiej i krótkie słowo życia. Tego samego dnia wieczorem podobne spotkanie w sanktuarium Chełmskiej Pani miała młodzież przygotowująca się do przyjęcia sakramentu bierzmowania.

Podczas Synodu Biskupów w Rzymie pt. „Młodzież, wiara, rozeznanie powołania” młodzi naszej archidiecezji towarzyszą obradującym Pasterzom modlitwą, gromadząc się w kolejnych kościołach: 16 - parafia pw. św. Józefa w Lublinie, 17 - Zakrzówek, 18 - parafia pw. św. Antoniego w Lublinie, 19 - Garbów, 20 - parafia pw. św. Józefa w Lublinie, 21 - parafia pw. Świętej Rodziny w Chełmie, 22 października - kościół akademicki KUL, 23 - Poniatowa, 24 - Bełżyce, 25 - Turobin, 26 - parafia pw. św. Franciszka w Krasnymstawie, 27 - parafia pw. św. Anny w Lubartowie, 28 - parafia pw. Miłosierdzia Bożego w Puławach. Zapraszamy do udziału w modlitewnej sztafecie.

Tagi:
Synod o młodzieży młodzież Chełm

Radosny korowód młodzieży!

2019-01-20 12:26

Piotr Drzewiecki

Trzeci dzień pobytu Domowego Kościoła w Diecezji Penomone był czasem pielgrzymki młodzieży do kościoła San Juan Bautista Church w Aquadolce. Podczas zbiórki na dworcu autobusowym młodzi mieli okazję poznać siebie nawzajem. Każda narodowość głośno klaskała, śpiewała i tańczyła, ucząc swoich rówieśników układów tanecznych i piosenek. Polacy zatańczyli słynną „belgijkę” oraz jedną ze znanych piosenkę disco polo, które od razu przypadły do gustu obcokrajowcom. Następnie korowód udał się w drogę do kościoła w Aquadolce. Marsz podzielony był na grupy według parafii, które goszczą młodzież. Na przodzie każdej grupy prowadzone były figury świętych symbolizujących parafie. Młodzi radośnie śpiewali i tańczyli, m.in. do hymnu Światowych Dni Młodzieży. Po dojściu do Aquadolce była krótka modlitwa w kościele, a po niej posiłek w pobliskiej szkole.

Piotr Drzewiecki

Ostatnim, aczkolwiek najważniejszym punktem pielgrzymki była Msza św. przy ołtarzu polowym, której przewodniczył biskup diecezji Penomone Edgardo Cedeno Munoz. Po zakończeniu Mszy św. młodzi wrócili do rodzin, u których przebywali.

W Diecezji Penomone przebywają młodzi z: Gwatemali, Arabii Saudyjskiej, Stanów Zjednoczonych, Korei Południowej, Filipin, Kolumbii, Argentyny, Francji, Hiszpanii i Polski.

Zobacz zdjęcia: Radosny korowód młodzieży!
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Czy kremacja zwłok jest niezgodna z wiarą chrześcijańską? (2)

Ks. Krzysztof Graczyk
Edycja włocławska 31/2003

Kzenon/pl.fotolia.com

Na podstawie przedstawionej wcześniej nauki Kościoła trzeba stwierdzić, że chrześcijańska praktyka grzebania ciał ludzi zmarłych opiera się na prawdzie o integralnym odkupieniu nas przez Chrystusa Pana, który kiedyś wskrzesi ciała zmarłych i obdarzy je chwałą zmartwychwstania. Wyraźne stanowisko Kościoła zostało przedstawione w nowym Kodeksie Prawa Kanonicznego, obowiązującym od 1983 r. Można więc na podstawie przepisów prawnych zawartych w tej kodyfikacji stwierdzić, że kremacja nie jest zabroniona, ale lepszy jest tradycyjny pogrzeb: "Kościół usilnie zaleca zachowanie pobożnego zwyczaju grzebania ciał zmarłych. Nie zabrania jednak kremacji, jeśli nie została wybrana z pobudek przeciwnych nauce chrześcijańskiej" (1176 § 3).
Patrząc przez pryzmat historii chrześcijaństwa, kremacja była wielokrotnie potępiana przez Kościół katolicki, ponieważ wiązała się z wiarą w to, że po śmierci wszystko się kończy. Mentalność ta uległa zmianie. I w obecnym czasie Kościół uznaje, że kremacja jest "dziś często pożądana, nie z powodu nienawiści wobec Kościoła lub obyczajów chrześcijańskich, ale jedynie z racji związanych z higieną, racji ekonomicznych czy innego rodzaju, w płaszczyźnie publicznej czy prywatnej" (Instrukcja Świętego Oficjum, a obecna nazwa: Kongregacja ds. Nauki Wiary, 1963). Innymi słowy można stwierdzić, że Kościół katolicki uznaje kremację, ponieważ pozwala ona zachować warunki higieny, zdrowia publicznego i stanowi rozwiązanie trudności z pozyskiwaniem terenów na cmentarze. Kremacja, pomijając motywacje natury ideologicznej, daje się pogodzić z wiarą chrześcijańską i formami pobożności związanymi z okazywaniem szacunku wobec ciała zmarłego: "Rzeczywiście, spalenie (kremacja) zwłok, jako że nie dotyczy duszy i nie przeszkadza Bożej Wszechmocy w odbudowaniu ciała, nie zawiera sama w sobie, ani nie przyczynia się w sposób obiektywny do zaprzeczenia tym dogmatom" (Instrukcja Świętego Oficjum, 1963), tj. zmartwychwstania ciał i nieśmiertelności duszy. Wymiar paschalny (śmierć i zmartwychwstanie) kremacji jest taki sam jak zwykłego pochówku (pogrzebanie) - to, co ulega przemianie w proch czy popiół, przeznaczone jest do zmartwychwstania. Zresztą nikt nie jest w stanie stwierdzić, że w momencie zmartwychwstania użyta zostanie ta sama materia, to samo ciało, które posiadamy w obecnym życiu. Dlatego też zmartwychwstanie nie będzie nowym początkiem starego sposobu istnienia, lecz nową rzeczywistością, nowym życiem.
Trzeba ostatecznie powiedzieć, że Kościół nie zabrania stosowania kremacji, ale poleca w dalszym ciągu pobożny zwyczaj grzebania ciał zmarłych, ponieważ posiada on pewne znaczenie, którego niestety pozbawia kremacja. I tak złożenie ciała w ziemi przypomina, że śmierć jest snem, w którym oczekujemy przebudzenia, i który jest związany ze zmartwychwstaniem. Ponadto trzeba podkreślić, że w języku biblijnym pogrzeb jest znakiem ludzkiej ograniczoności i przemijalności: "wrócisz do ziemi, z której zostałeś wzięty; bo prochem jesteś i w proch się obrócisz!" (Rdz 3, 19). I jeszcze w innym miejscu: "Wielka udręka stała się udziałem każdego człowieka i ciężkie jarzmo spoczęło na synach Adama, od dnia wyjścia z łona matki, aż do dnia powrotu do matki wszystkich" (tj. ziemi: Syr 40, 1). Bez ulegania pokusie dosłownej interpretacji Pisma Świętego przywołane powyżej fragmenty bardziej wskazują na pochówek niż na kremację.
Wielu ludzi pyta: Czy pochówek nie może być uważany za pozostałość przestarzałej mentalności lub pełnej przesądów i tylko zewnętrznej otoczki czci dla ciała zmarłego? Przecież po co czekać, aby nastąpił rozkład zwłok, gdy można osiągnąć ten sam stan poprzez ich spalenie (kremację)? Otóż trzeba mocno powiedzieć, że takie myślenie nadaje kremacji znaczenie ideologiczne, oczywiście inne niż to antychrześcijańskie i antyreligijne znane z przeszłości, ale zawsze nie do przyjęcia. Pochówek to wybór naturalności rozkładu ciała ludzkiego, ale to nie znaczy, że należy uważać go za naturalistyczny i irracjonalny. Chodzi tu przecież o ludzką wrażliwość i zwyczaj, który dla wierzącego posiada długą tradycję, uznawaną także dziś za rozsądną. Psychiczny opór ludzi wobec kremacji (wybiera ją mniejszość) nie może być traktowany jako opóźnienie rozwoju kultury w danym społeczeństwie. Należy szanować tych, którzy proszą o kremację, ale trzeba również nabrać dystansu wobec informacji na ten temat i wobec presji namawiania do jej stosowania. Ludzka i chrześcijańska pietas wymaga, by zarówno w przypadku kremacji, jak i pochówku szanowano zwłoki zmarłych, a obrzędy były otwarte na nadzieję zmartwychwstania.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Akcja dom

Adios Chitré!

2019-01-22 00:02

Agata Pieszko

"Za nami piękny czas w Los Pozos. Czas modlitwy, braterstwa i radości. Mimo że różni nas wiele-język, kultura, miejsce gdzie żyjemy, to w czasie Dni w Diecezji Chitré doświadczaliśmy tej wielkiej prawdy, że mimo tych wszystkich rzeczy, które nas różnią, w Chrystusie wszyscy jesteśmy jedną rodziną".-mówi ks. Mariusz Sobkowiak z Diecezjalnego Duszpasterstwa Młodzieży we Wrocławiu.

Archiwum DDM

Podczas Dni w Diecezjach pielgrzymi z Polski doświadczali bożej obecności nie tylko podczas wspólnej Eucharystii. Odnajdowali Pana Boga w gościnności gospodarzy z diecezji Chitré, barwnej kulturze Hiszpan, a nawet w pracach społecznych, dzięki którym uczyli się radości z codziennych spraw.

"Wszyscy pielgrzymi z różnych krajów, które gościnnie przyjęła diecezja, gromadzą się tu jak w wieczerniku. Tutaj czujemy się jednym Kościołem bo jesteśmy napełnieni jednym Duchem i łączy nas jeden chrzest. Nic tak nie łączy, jak wspólna Eucharystia i wspólna modlitwa, której tutaj na ŚDM nigdy nie brakuje!"-dodaje ks. Mariusz

Już jutro nasi rodacy rozpoczną oficjalne świętowanie Światowych Dni Młodzieży 2019 w Panamie! Otaczajmy ich szczególną modlitwą.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem