Reklama

„Tyś naszą Hetmanką”: międzynarodowa konferencja o jasnogórskich drogach do niepodległości

2018-12-06 15:57

Ks.mf, Magda Nowak / Częstochowa (KAI)

Magda Nowak/Niedziela

„Tyś naszą Hetmanką. Jasnogórskie drogi do niepodległości” – to temat międzynarodowej konferencji naukowej, która w dniach 6-8 grudnia odbywa się na Uniwersytecie Humanistyczno-Przyrodniczym im. Jana Długosza w Częstochowie oraz na Jasnej Górze. Celem konferencji jest m. in. przypomnienie wkładu narodowego sanktuarium w odzyskanie przez Polskę niepodległości oraz przypomnienie misji wykonywanej przez często zapomnianych artystów, pisarzy, nauczycieli, a także duchownych i siostry zakonne, którzy troszczyli się o zachowanie narodowej tradycji.

Patronat Narodowy w Stulecie Odzyskania Niepodległości nad tym wydarzeniem objął Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej Andrzej Duda. W liście wystosowanym na to wydarzenie prezydent podziękował „za cenną inicjatywę ukazania doniosłej roli częstochowskiego sanktuarium – miejsca, gdzie zawsze byliśmy wolni - oraz kultu Matki Bożej Jasnogórskiej w historii Rzeczypospolitej oraz wyraził przekonanie, że przypomnienie bogactwa dziejów Jasnej Góry, ściśle związanej z losami Polski, przyczyni się do przypomnienia i ożywienia wartości, na jakich wzrastały nasza Ojczyzna i naród".

Zobacz zdjęcia: „Tyś naszą Hetmanką”

Konferencja rozpoczęła się Mszą św. w Kaplicy Cudownego Obrazu Matki Bożej na Jasnej Górze pod przewodnictwem abpa Wacława Depo, metropolity częstochowskiego. W homilii abp Depo podkreślił, że „jasnogórska Eucharystia przypomina nam, że jesteśmy wezwani do miłości dwóch naszych matek: Maryi i Ojczyzny”. - Konferencja wskazuje nam na bogactwo naszego dziedzictwa kulturowego, a zarazem na potrzebę miłości odpowiedzialnej za te wspólnoty – Matkę Kościół i Matkę Ojczyznę – mówił abp Depo.

Problematyka pierwszego dnia konferencji objęła m. in. tematy: Jasna Góra w początkowych latach niepodległości Polski, uroczystości religijno-patriotyczne na Jasnej Górze w okresie II Rzeczpospolitej, Jasna Góra – Diecezja częstochowska dziedzictwem duchowej stolicy narodu polskiego w okresie niewoli narodowej, motywy Maryjne w poezji XVIII wieku, Jasna Góra w tradycji epopeicznej, Matka Boska Częstochowska oczami rosyjskich prawosławnych, wizerunek Matki Boskiej w czeskiej kulturze epoki baroku, patriotyzm i religijność konfederatów barskich.

Reklama

Do udziału w konferencji zaproszono wielu wybitnych prelegentów świata nauki, zarówno świeckich jak i duchownych z kraju i z zagranicy. Przybyli przedstawiciele m.in. z: Uniwersytetu Jagiellońskiego i Polskiej Akademii Umiejętności w Krakowie, Uniwersytetu Adama Mickiewicza w Poznaniu, Uniwersytetu Łódzkiego, Uniwersytetu Ostrawskiego i Uniwersytetu im. Palackiego w Ołomuńcu – Czechy, a także z Muzeum T. Kościuszki w Solurze – Szwajcaria.

Temat Jasnej Góry w początkowych latach niepodległości Polski przybliżył o. dr Józef Płatek OSPPE, którego referat odczytał o. Michał Legan OSPPE. Natomiast o. dr Grzegorz Prus (WSD Zakonu Paulinów w Krakowie) wskazał na znaczenie Jasnej Góry w okresie II Rzeczypospolitej. Prelegent podkreślił, że Jasna Góra poprzez organizowane uroczystości religijno-patriotyczne odegrał ważna rolę w budowaniu i podtrzymywaniu świadomości religijnej i patriotycznej narodu oraz w pielęgnowaniu tradycji narodowej.

O szczególnych relacjach pomiędzy Jasną Górą a diecezją częstochowską mówił historyk Kościoła ks. prof. dr hab. Jan Związek (UJD).

W drugiej części pierwszego dnia konferencji prelegenci: prof. dr hab. Teresa Kostkiewiczowa (IBL PAN, UKSW), prof. dr hab. Bogusław Dopart (UJ), prof. dr hab. Lucjan Suchanek (PAU), prof. PhDr. Marie Sobotková CSc (Uniwersytet im. Palackiego, Ołomuniec) oraz prof. dr hab. Andrzej Stroynowski (UJD) przedstawią tematy: motywy Maryjne w poezji XVIII wieku, Matka Boska Częstochowska oczami rosyjskich prawosławnych, wizerunek Matki Boskiej w czeskiej kulturze epoki baroku.

Jak podkreśla Anna Wypych-Gawrońska, rektor Uniwersytetu Humanistyczno-Przyrodniczego im. Jana Długosza w Częstochowie, „konferencja ma szczególny wymiar. Mamy świadomość, że jako uniwersytet funkcjonujemy w Częstochowie przy Jasnej Górze, więc te zadania, które wiążą się ze specyfiką miejsca, w którym działamy, w tej konferencji zostaną przedstawione”.

Natomiast zdaniem dr hab. Agnieszki Czajkowskiej, dziekan Wydziału Filologiczno-Historycznego UJD, „jest to ważne wydarzenie, nie tylko dla naszego uniwersytetu, ale także dla społeczności naszego miasta”.

Na duże znaczenie tej konferencji zwrócił również uwagę abp Wacław Depo, metropolita częstochowski. - To źródło, które tutaj bije u serca Matki na Jasnej Górze, ono przez pokolenia jest naszym odniesieniem, przede wszystkim tej siły duchowej – powiedział abp Depo.

- Ta międzynarodowa konferencja na nowo przypomina nam dziedzictwo, które jest związane z kultem maryjnym, i nie tylko odnoszącym się do tego miejsca, ale do zabytków kultury w sensie języka, literatury, sztuki i wszelkiego rodzaju dziedzin naukowych, które rzeczywiście na drogach niepodległości były, są i muszą być obecne – dodał abp Depo.

Międzynarodową konferencję naukową zorganizował Wydział Filologiczno-Historyczny Uniwersytetu Humanistyczno-Przyrodniczego im. Jana Długosza w Częstochowie. W skład komitetu honorowego weszli – metropolita częstochowski abp Wacław Depo, przeor Jasnej Góry o. Marian Waligóra oraz rektorzy częstochowskich uczelni: prof. dr hab. Anna Wypych-Gawrońska – UJD, prof. dr hab. inż. Norbert Sczygiol – Politechnika Częstochowska i ks. dr Grzegorz Szumera – WSD Częstochowa oraz dr Krzysztof Czajkowski, prezes Fundacji Silva Rerum Polonarum.

Międzynarodowej konferencji towarzyszy niezwykłe wydarzenie artystyczne – 6 grudnia w Jasnogórskiej Bazylice podczas koncertu symfonicznego zabrzmią Uwertura na orkiestrę symfoniczną Ignacego Paderewskiego oraz Koncert fortepianowy f-moll op. 21 Fryderyka Chopina. Wystąpią: Orkiestra Symfoniczna Filharmonii Narodowej pod dyrekcją Jacka Kaspszyka oraz Rafał Blechacz, uzdolniony młody pianista.

Konferencji towarzyszy także okolicznościowa wystawa ze zbiorów Klasztoru Jasnogórskiego, prezentująca artefakty związane z dążeniem do odzyskania przez Polskę niepodległości w budynku Uniwersytetu.

W drugim dniu obrad konferencji prelegenci przybliżą takie tematy jak: „Bogurodzica romantyków”. Mickiewicz i inni, Wizerunki Najświętszej Maryi Panny w piśmiennictwie polskim 2. poł. XIX wieku –wobec cenzury, Wiersze maryjne Rainera Marii Rilkego, Bronisławy Ostrowskiej i Witolda Hulewicza, Matka Boża Częstochowska a Żołnierze Podziemia Niepodległościowego (1944-1963), u stóp Jasnej Góry - dwa epizody z życia Zofii Kossak, rola Maryi i Jasnej Góry w życiu narodu polskiego, w nauczaniu Papieży i niektórych biskupów polskich.

Również 7 grudnia odbędzie się panel dyskusyjny nt. „Jasna Góra – ostatni szaniec „w wojnie naszej, którą wiedziemy z szatanem, światem i ciałem”. W panelu wezmą udział: ks. prof. dr hab. Jerzy Szymik, o. dr hab. Michał Legan OSPPE, Tomasz Królak (wiceprezes KAI), dr Krzysztof Czajkowski – prowadzenie.

Ostatni dzień obrad Konferencji w sobotę, 8 grudnia zaplanowano na Jasnej Górze.

Tagi:
konferencja UJD

Reklama

Randka z naukowcami

2018-10-24 14:17

AKW

Na Wydziale Matematyczno-Przyrodniczym Uniwersytetu Jana Długosza w Częstochowie w dniu 23 października 2018 r. odbył się „Kis Technology Open Day” pt. „Zdrowe społeczeństwo. Gospodarka rolno-spożywcza. Zrównoważona energetyka”.

Magda Nowak/Niedziela

Podczas Dnia odbyło się spotkanie naukowców i dziennikarzy w ramach projektu Rzecznicy Nauki. Projekt nazywany żartobliwie randką z naukowcem został zainicjowany w 2014 r. przez Centrum Nauki Kopernik w Warszawie. Przez trzy lata spotkania odbywały się w Warszawie, obecnie są organizowane na uczelniach w całym kraju. Każde spotkanie służy prezentacji nowych technologii i wynalazków, a jego celem jest zainteresowanie dziennikarzy nauką, a jednocześnie przekonanie naukowców, że możliwe jest zainteresowanie nauką szerszego grona odbiorców, o ile ta prezentacja jest przygotowana w sposób zrozumiały i atrakcyjny.

Zobacz zdjęcia: Spotkanie dziennikarzy UJD

Idea warta jest upowszechnienia, ponieważ spotkanie na UJD przekonało dziennikarzy, że na uczelni prowadzone są badania w ważnych obszarach. Swoje projekty badawcze zaprezentowali m.in. : dr hab. Barbara Morzyk-Ociepa, chemik, która pracuje nad nowym związkiem kobaltu, który może być stosowany do ochrony roślin i żywności przed pleśnią oraz do produkcji leków przeciwgrzybicznych, mgr Monika Lewańska, która pracuje nad wykorzystaniem nanocząsteczek w terapii chorób nowotworowych, dr hab. inż. Wojciech Ciesielski oraz mgr Damian Kulawik – którzy zbudowali prototyp nowych baterii; mgr inż. Karolina Grabowska, której projekt zatytułowany jest "Ekologiczna chłodziarka – prototyp złoża adsorbcyjnego", dr inż. Tomasz Dembiczak, który wspólnie ze studentami kierunku Inżynierii Bezpieczeństwa opracował projekt ergonomicznej konstrukcji obudowy telefonu komórkowego z przeznaczeniem dla osób niewidomych i niedowidzących; mgr dr Renata Barczyńska-Felusiak, która pracuje nad nowymi preparatami o własnościach prebiotycznych oraz dr Piotr Rychter, który przedstawił nowy środek do oznaczania opakowań z polimerów biodegradowalnych, który ułatwia segregowanie zużytych opakowań.

Innowacyjne technologie i wynalazki autorstwa pracowników UJD prezentowane były również podczas sesji, na które zaproszono przedstawicieli przemysłu, po to by poszerzać przestrzeń współpracy nauki i biznesu.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Kapłan prawy, pracowity i pokorny

2019-02-22 14:42

Ks. Szymon Nosal

Kapłan prawy, pracowity i pokorny - biskup senior diecezji zielonogórsko-gorzowskiej Paweł Socha, takimi słowami określił naszego rodaka, ks. kan. Stanisława Pawula, w słowie Bożym 4 lutego 2019 roku, na jego pogrzebie. Nic dziwnego, że żegnało go 45 kapłanów wraz z arcybiskupem seniorem Józefem Michalikiem i biskupem seniorem Pawłem Sochą pod przewodnictwem kardynała seniora Stanisława Dziwisza, któremu posługuje siostra zmarłego – s. Matylda Pawul.

ks. Szymon Nosal
Pogrzeb ks. kan. Stanisława Pawula

Bp Socha, powiedział także: „Ks. Stanisław, to Kapłan ustawicznie zajęty pracą. Poza funkcjami duszpasterskimi i życiem modlitwy, zawsze był zajęty pracą przy pszczołach, które bardzo kochał, a one jego, w sadzie, czy na małym skrawku ziemi, by nie zabrakło świeżych warzyw. Jednak najwięcej czasu poświęcał pracy duszpasterskiej i gospodarczo-administracyjnej. Zatroskany był o kościoły, ich konserwacje, remonty i bezpieczeństwo. A w każdej z trzech parafii, gdzie pracował jako proboszcz, było wiele kościołów i kaplic. (…) Był człowiekiem wielkiej pokory i prostoty. Nigdy nie ubiegał się o godności czy też lepsze, łatwiejsze parafie. (…) Ks. kan. Stanisław wyniósł ze środowiska rodziny i parafii, a także z Seminarium przemyskiego ducha żarliwej wiary, pobożności, szczególnie maryjnej. Miał doskonale wyrobiony zmysł Kościoła, czyli traktowania instytucji Kościoła nie tylko od strony widzialnej, ale i jako obecności pośród nas samego Jezusa Chrystusa.

Diecezja zielonogórsko-gorzowska wdzięczna jest ks. kan. Stanisławowi Pawulowi za decyzję podjęcia pracy na terenie trudnym pod względem duchowym, gdyż zamieszkali tu Polacy wyrwani z ojcowizny i przeniesieni siłą na ziemię od wieków słowiańską, ale zimną duchowo z powodu ducha reformacji. Ks. Stanisław swoją delikatnością, duchem wiary i gorliwością kapłańską przyczynił się do duchowego odrodzenia i odnowienia życia wiary na Ziemi Lubuskiej. Mimo że powrócił na ziemię rodzinną, to kapłani i wierni zawsze będą przed Bogiem pamiętać o pełnym wiary i miłości Bożej Księdzu Kanoniku Stanisławie Pawulu”.

Poprzedniego dnia, w niedzielę 3 lutego na eksporcie, dwudziestu dwu kapłanów pod przewodnictwem bp Mariana Rojka, modliło się za śp. ks. kan. Stanisława Pawula, a dwu spowiadało. Ks. proboszcz zwrócił się do mnie, abym wygłosił słowo Boże, bo nie mógł znaleźć chętnego wśród jego kolegów. Powiedziałem między innymi: „Kiedy kilka godzin przed Twoim, Stasiu, odejściem do Pana, stałem przy Tobie, przy łóżku szpitalnym, i dotykając Twej dłoni polecałem Cię Bogu, prosząc o miłosierdzie, Ty już wspinałeś się na swój życiowy szczyt, o którym mówi poeta w wierszu: W drodze na szczyt, słowami:

Przygnieciony pułapem chmur

Duszę się rankiem zamglonym.

Wokół mnie wszędzie szary mur

Błądzę murem otoczony.

[…] W chmurach i mgle postawiony

Nie widzę nawet swoich nóg

A muszę iść, przecież wiem dokąd,

Szukać tej jednej drogi dróg.

Tą drogą krętą przejdę mgły,

Przecisnę się wśród powłok chmur.

Dotąd me nogi będą szły,

Aż znajdę moją górę gór.

A tam popatrzę na mój szlak,

W jednej chwili zobaczę swe życie,

Poczekam tylko na ten znak –

Możesz wejść, jesteś na szczycie.

Śp. ks. Stasiu znalazł tą jedną jedyną drogę swego życia w kapłaństwie. Mężnie pokonywał wszystkie zakręty i szare mury trudności życiowych, bo wiedział, dokąd iść. Ciężko Dusił się rankiem zamglonym, gdy tłoczono w jego płuca tlen, szukał tej jednej drogi dróg i znalazł swoją „górę gór”, tam w szpitalu pod wezwaniem Matki Bożej Pocieszenia w Leżajsku i doszedł do swego szczytu. Tam w jednej chwili zobaczył całe swoje życie i zobaczył znak ukochanego Mistrza, Najwyższego Kapłana, gest zaproszenia do chwały. Zapewne usłyszał te słowa pełne miłości: Możesz wejść, jesteś na szczycie. Dość się już natrudziłeś! Czas już na nagrodę, na odpoczynek ze Mną i Moją Matką, którą tak ukochałeś w swoim życiu w tym obrazie Matki Bożej Pocieszenia, najpierw w tej małej kaplicy, a później już od prawie pół wieku w tym kościele, który tak często odwiedzałeś i cieszyłeś się z jego powstawania i upiększania.

Byłeś dumny ze swoich Rodziców, którzy mnie wspierali w organizowaniu tutejszej parafii. Cieszyłeś się, że Twój Tatuś, śp. Jan, tak dzielnie wspomagał mnie w budowie tego kościoła, jako dobry cieśla i doskonały organizator prac przy tym kościele. Nazywaliśmy go żartobliwie „szeryfem”, bo miał szacunek i posłuch u ludzi przy tych pracach. Jeszcze bardziej cieszyłeś się, gdy udało mi się załatwić dla niego emeryturę, i gdy potem przez bardzo wiele jeszcze lat służył tak wiernie i bezinteresownie parafii jako kościelny, który był przykładem wielkiej wiary i pobożności. Nic dziwnego, że w takiej atmosferze, w tak przykładnej rodzinie, Pan Bóg powołał dwoje rodzeństwa do swojej służby – Ciebie, Stasiu i Twoją starszą od ciebie o dwa i pół roku siostrę Julię, obecną tu s. Matyldę. Razem zdawaliście maturę w pobliskiej Żołyni w 1959 r. i w tym samym roku obydwoje poświęciliście się Bogu na służbę. Ty, Stasiu, we wrześniu wstąpiłeś do Seminarium Duchownego w Przemyślu, a twoja siostra kilka tygodni później, 9 października, do Zgromadzenia Służebnic Najświętszego Serca Pana Jezusa w Krakowie.

W kaplicy, która tu była gdzie obecnie jest prezbiterium naszego kościoła, u stóp M.B. Pocieszenia, pod czułym Jej spojrzeniem zrodziło się i umacniało Wasze powołanie do służby Bogu. Tu pewnie usłyszeliście po raz pierwszy ten cichy i pełen miłości głos Mistrza i ochotnie Mu odpowiedzieliście słowami wspomnianego już na początku poety w wierszu pt. Poślij mnie Panie

Chcesz Panie ludzi do pracy (…)

Weź, Panie, moje krzyże

I użyj mego cierpienia,

Weź, Panie, me siły świeże

Do pracy dla odkupienia.

I ks. Stanisław swoim życiem potwierdził tę gotowość pójścia na służbę Bogu i ludziom. Podobnie i jego siostra, Julcia, czyli s. Matylda, sercanka, która tak wiernie i ofiarnie służyła i posługiwała św. Janowi Pawłowi II, a teraz służy i pomaga ks. kard. St. Dziwiszowi.

Śp. ks. Stanisław urodził się 12 grudnia 1942 r. w Gwizdowie. Dwa tygodnie później ochrzczony 26 grudnia w Żołyni, po ukończeniu Liceum Ogólnokształcącego poszedł za głosem powołania do seminarium przemyskiego, gdzie po sześciu latach studiów otrzymał święcenia kapłańskie z rąk bp Jakiela 20 czerwca 1965 r. w Przemyślu. Po trzech latach pracy w naszej diecezji, - dwa lata w Bączalu Dolnym i rok w Łączkach Jagiellońskich jako wikary - na apel biskupa gorzowskiego Wilhelma Pluty, udał się tam, mówiąc niejako: Weź, Panie, moje krzyże/I użyj mego cierpienia,/Weź, Panie, me siły świeże /Do pracy dla odkupienia. - by ofiarnie służyć Bogu i ludziom przez prawie pół wieku.

Jako wikariusz pracował najpierw w parafii pw. Niepokalanego Poczęcia NMP w Ostrowicach w powiecie i dekanacie Drawsko Pomorskie, następnie w parafii Świętej Trójcy w Gubinie, a potem przez sześć lat w par. św. Mikołaja w Głogowie. W 1979 r. został inkardynowany do diecezji gorzowskiej. Był proboszczem w Bobrowicach (1979-1989), Strzelcach Krajeńskich (1989-2004) i Cybince (2004-2017). Pełnił również funkcję wicedziekana w Dekanacie Krosno Odrzańskie i Dekanacie Rzepin oraz dziekana w Dekanacie Strzelce Krajeńskie. W 1995 r. otrzymał tytuł kanonika R.M. W roku 2017 przeszedł w stan spoczynku i zamieszkał w rodzinnej miejscowości, tu w Gwizdowie.

Niedługo cieszył się tą emeryturą – tylko półtora roku, bo Bóg doświadczył go i znalazł godnym siebie – jak to słyszeliśmy w dzisiejszym I czytaniu. Pan Jezus zaś w Ewangelii dzisiejszej wypowiadając słowa o ziarnie, które ma wpaść w ziemię i obumrzeć, aby przynieść plon obfity, myślał najpierw o sobie. To On, Chrystus, podczas triumfalnego wjazdu do Jerozolimy wiedział, że czeka Go męka i śmierć, przez którą zostanie uwielbiony. To się sprawdziło. Chrystus przez swoją mękę i śmierć dokonał odkupienia świata, a przez to okazał największą miłość i posłuszeństwo Ojcu Niebieskiemu, który Go uczcił. Po zmartwychwstaniu Chrystus zasiadł po prawicy Ojca.

Zbawiciel jest dla nas wszystkich drogą, prawdą i życiem. Jeżeli człowiek w swoim postępowaniu będzie się kierował wskazówkami zawartymi w Ewangelii, to znak, że jest na dobrej drodze. W słowach zapisanych przez św. Jana: „Jeśli ziarno pszenicy wpadłszy w ziemię obumrze, przyniesie plon” (por. J 12,24) Chrystus daje wskazania dla wszystkich ludzi. W tym zawiera się również tajemnica naszego życia i naszej wiary. Prawda o przechodzeniu do chwały przez mękę i śmierć do życia wiecznego jest aktualna w życiu każdego człowieka. Przecież każdy z nas ma przygotowane miejsce w Domu Ojca. Dobrze o tym wiedział ks. Stanisław, bo niedawno powiedział do jednego naszego parafianina, że chyba niepotrzebnie buduje to marne mieszkanie, kiedy tam, w Domu Ojca, czeka na niego wspanialsze, u boku swego Mistrza i Jego Matki. Nie mylił się!

Na naszych niejako oczach odszedł do Boga i jutro pogrzebany zostanie jako ziarno pszenicy sługa Kościoła, ks. kan. Stanisław Pawul, który zapewne często powtarzał na modlitwie: Weź, Panie, moje krzyże / I użyj mego cierpienia,(…) / Do pracy dla odkupienia.

Dziękujemy dziś Bogu za jego życie kapłańskie, za jego modlitwy, cierpienia, za wszystko, co uczynił dla chwały Bożej i zbawienia ludzi. Przepraszamy też za jego słabości i grzechy, bo jak każdy człowiek tak i on był słaby i mógł obrazić majestat Stwórcy i Pana. Pragniemy też modlić się o to, aby znalazł miejsce w świętym Domu Ojca. Ufam, że w chwili śmierci spotkał w Jezusie nie tyle Sędziego, co Przyjaciela, który zapewne przytulił go do Swego Serca, jak tego utrudzonego Bożego parobka Borynę z „Chłopów” Reymonta. Boryna, kiedy doszedł do niejakiej przytomności po długich tygodniach leżenia, w środku nocy, gdy księżyc świecił pełnym blaskiem wstał i wyszedł na pole. Pomyślał, że już dnieje. Przeżegnał się raz i drugi, potem wyruszył na zagon. Nabrał ziemi w koszulę i zaczął siać, jak zboże. Tak o tym napisał Reymont w „Chłopach”: „Zmartwiał naraz, wszystko przycichło i stanęło w miejscu, błyskawica otworzyła mu oczy z pomroki śmiertelnej, niebo się rozwarło przed nim, a tam w jasnościach oślepiających Bóg Ojciec, siedzący na tronie ze snopów, wyciąga ku niemu ręce i rzecze dobrotliwie: - Pójdź-że, duszko człowieka, do mnie. Pójdź-że, utrudzony parobku. Zachwiał się Boryna, otworzył ręce, jak w czas podniesienia: Panie Boże, zapłać! – odrzekł i runął na twarz przed tym majestatem Przenajświętszym. Padł i pomarł w onej łaski Pańskiej godzinie...”

Ufam, wszyscy ufamy, że godzina śmierci śp. ks. Stanisława, Bożego parobka, była godziną łaski Pańskiej, bo umierał w godzinie Śmierci Zbawiciela. Była godziną nagrody niebieskiej, bo przez przeszło pół wieku siał obficie ziarno słowa Bożego na niwie Pańskiej, ale jak każdy człowiek i on potrzebuje naszej modlitwy, dlatego tu jesteśmy i mamy się modlić za niego teraz i później, dopóki nam Bóg żyć pozwoli.

Księże Stanisławie. Byłeś wierny do końca swemu powołaniu. Służyłeś w swoim kapłaństwie Panu Jezusowi i Jego Matce, Kościołowi, Ojcu Świętemu i biskupom, jakich postawił Bóg na twej drodze kapłańskiej. A jeśli kto mi służy – mówi Pan Jezus w dzisiejszej Ewangelii – uczci go mój Ojciec”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Komunikat Biura Prasowego Archidiecezji Krakowskiej

2019-02-23 13:30

Biuro Prasowe Archidiecezji Krakowskiej

W „Raporcie nt. naruszeń prawa świeckiego lub kanonicznego w działaniach polskich biskupów w kontekście księży sprawców przemocy seksualnej wobec dzieci i osób zależnych” z dnia 19 lutego 2019 roku zostały przekazane nieprawdziwe i zmanipulowane informacje.

Mazur/episkopat.pl
Kraków

Wszystkie wypowiedzi abpa Marka Jędraszewskiego jako metropolity krakowskiego, są w całości możliwe do zweryfikowania w niemontowanych, nagrywanych w całości przez biuro prasowe archidiecezji krakowskiej filmach ze wszystkich wystąpień publicznych od początku objęcia przez Niego archidiecezji krakowskiej, aż po dzień dzisiejszy. Wszystkie nagrania dostępne są na oficjalnym kanale YouTube archidiecezji krakowskiej Zobacz.

Abp Marek Jędraszewski jako wiceprzewodniczący Konferencji Episkopatu Polski jest w pełni zaangażowany w tworzenie mechanizmów prewencji i obrony ofiar wykorzystywania seksualnego przez niektórych kapłanów w polskim Kościele. Jako metropolita krakowski szczególną wagę przykłada do skrupulatnego, rzetelnego i sprawiedliwego rozeznawania ewentualnych przypadków oskarżeń o wykorzystywanie seksualne przez kapłanów. Na stronie internetowej archidiecezji polecił w kilku, najbardziej widocznych miejscach, również na stronie głównej, zamieścić wszelkie informacje na temat ochrony dzieci i młodzieży oraz kontakt do osób odpowiedzialnych w archidiecezji za pomoc ofiarom przemocy seksualnej, aby pomóc ewentualnym ofiarom i ich bliskim.

To właśnie w archidiecezji krakowskiej powstało, działa i rozwija się na rzecz całego Kościoła polskiego Centrum Ochrony Dzieci.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem