Reklama

Rozmowy z bł. Józefem Sebastianem Pelczarem

O tajemnicy Bożego Narodzenia

Ks. Andrzej Motyka
Edycja rzeszowska 51/2001

- Jednym z najradośniejszych okresów roku liturgicznego są święta Narodzenia Pańskiego, upamiętniające przyjście Zbawiciela na ziemię i wyzwolenie ludzi z grzechu. Radość ta uwidacznia się nie tylko w liturgii, ale również w bogatej obrzędowości ludowej. Podczas tych świąt cieszą się niemal wszyscy: ludzie wierzący i niewierzący, bogaci i biedni, wykształceni i prości. Gdzie tkwi źródło tej radości?

- Radość ta płynie oczywiście z faktu przyjścia Chrystusa na ziemię. Najświętszy Bóg, który mógł w swej sprawiedliwości na wieki zatracić ród ludzki, gdyż nie wytrwał w pierwotnej niewinności, zmiłował się nad nim i zesłał na świat Syna swego Jednorodzonego. Fakt ten ogłosił ludzkości anioł w słowach: ".zwiastuję wam radość wielką (.) dziś w mieście Dawida narodził się wam Zbawiciel." (Łk 2, 10-11). Anioł ten zdaje się wołać: "Raduj się, ziemio, bo Bóg sam w ludzkim ciele zstępuje na cię. Raduj się ludzkości cała, bo przybliżyło się twoje zbawienie. Raduj się człowiecze grzeszny, bo przyszedł Odkupiciel i Twórca życia. Raduj się, ludzkości smutna, bo przyszedł pocieszyciel cierpiących. Raduj się, ludzkości biedna, bo przyszedł Ojciec ubogich i sierot". Narodziny Chrystusa przyniosły radość całemu światu, stąd też jest ona udziałem całej ludzkości.

- Syn Boży narodził się w ubogiej rodzinie i w nędznej scenerii. Wprost trudno uwierzyć, że ta mała i biedna Dziecina jest Bogiem i Królem, zapowiadanym przez proroków.

- Okoliczności towarzyszące narodzinom Syna Bożego były potrzebne, aby ukazać wielką miłość Boga do człowieka. W tym uniżeniu jednak widoczne są promienie bóstwa i chwały. Nowonarodzonemu składają hołd aniołowie, wyśpiewując hymn "Chwała na wysokości Bogu"; ze czcią przyjmują Go Maryja i Józef. Do stajenki spieszą pasterze, by przywitać swego Władcę. Przychodzą tam też Trzej Mędrcy, by jako przedstawiciele pogan uczcić Króla królów. Za nimi garną się nieprzeliczone tłumy, tworząc olbrzymi Kościół, co ogarnia ludy i wieki, zaś żłóbek przemienia się we wspaniały tron, na którym Dziecię Jezus Bożą i Królewską cześć odbiera. Idźmy tam więc i my, i złóżmy hołd Panu i Bogu naszemu.

- Według zapowiedzi proroków Mesjasz miał przynieść na świat prawdę i stać się Mistrzem dla ludzkości. Z tego też względu całe Jego życie jest nauczaniem. Czego uczy nas będąc maleńkim Dziecięciem?

- Chrystus swe nauczanie zaczyna już w stajence betlejemskiej. Wprawdzie Jego usta milczą, ale uczy nas swym przykładem, który jest słowem bardzo wymownym. Zdaje się mówić do nas: "Ja, Syn Boży, stałem się człowiekiem, abyś ty poznał jak dobry jest mój Ojciec i abyś do Niego wrócił. Przyszedłem na ziemię, aby cierpieć za ciebie i cierpieniem niebo ci otworzyć. Przyszedłem jako niemowlę Matki Dziewicy, by się Jej sercem z tobą podzielić. Przyszedłem jako niemowlę płaczące, aby twoje łzy otrzeć i do pokuty cię zachęcić. Przyszedłem wśród nocy, by ciemności twej duszy rozproszyć. Przyszedłem ubogi, pokorny, wyniszczony, by cię nauczyć zamiłowania do ubóstwa, pokory i wyrzeczenia się". Wsłuchujmy się zatem w nauki naszego Mistrza, bo tylko On ma słowa dające życie wieczne.

- W swoim ziemskim życiu Chrystus spełniał też funkcje kapłana i ofiary. Przyszedł bowiem na świat, aby umrzeć za nasze grzechy; ofiarować się za nie Ojcu. Ta świadomość towarzyszyła mu zapewne od pierwszych chwil życia.

- Te funkcje Mesjasza, kapłana i ofiary, przepowiedzieli już prorocy. Chrystus spełniał je od pierwszej chwili swego wcielenia. Towarzyszyła Mu bowiem pełność wiedzy, toteż znał grzechy wszystkich ludzi. Całe swe życie ofiarował za nie. Stąd nie czekał chwili, aż umrze na krzyżu jako ofiara całopalna, ale już w żłóbku uczynił sobie ołtarz, na którym jako kapłan siebie złożył w ofierze.

- Chrystus przyszedł do całej ludzkości. Każdy człowiek jest więc objęty Bożym planem zbawienia. Są jednak ludzie, dla których Boże Narodzenie jest świętem bez treści, cieszą się jedynie z pięknych zwyczajów bądź czasu wolnego.

- To prawda. Jest wielu ludzi, którzy Zbawiciela nie znają, są też i tacy, którzy Go wprost odrzucają. Tacy będą nieszczęśliwi, gdy ujrzą Go przychodzącego w chwale, aby sądzić świat, ale są oni nieszczęśliwi już tu na ziemi, bo odrzucając panowanie Chrystusa, poddają się tyranii żądz; nie chcąc słuchać Mistrza prawdy, słuchają mistrzów fałszu; nie chcąc składać ofiar Bogu Najwyższemu, składają je lichym bożyszczom. Jeśli tacy są pośród was, módlcie się za nich i prowadźcie ich do Jezusowego żłóbka.

Kard. Muller o dechrystianizacji i rechrystianizacji Europy

2018-10-18 14:03

Andrzej Tarwid

Monika Książek/Niedziela

To nie jest atak tylko na Polskę, ale to jest atak na Kościół katolicki. A Polska ma być przykładem, w jaki sposób przemocą następuje dechrystianizacja Europy – powiedział kard. Gerhard Muller.

Były prefekt Kongregacji Nauki Wiary był prelegentem V sesji II Międzynarodowego Kongresu „Europa Christi”, która odbywa się dzisiaj w Senacie RP.

Zdaniem kard. Mullera w dzisiejszych debatach publicznych oraz praktyce życia politycznego na forum Unii Europejskiej specjalnie pomija się to, że Europa jest wspólnotą wolnych narodów i autonomicznych suwerennych państw. Przyjęcie takiej perspektywy oznaczałoby bowiem, że żadne z państw członkowskich nie może uważać siebie za nauczyciela dla innych krajów.

- Wartości europejskie nie są ustalane przez Komisję Europejską w Brukseli czy parlament w Strasburgu, czy też przez inne instytucje europejskie. One przede wszystkim mają służyć narodom. A nie tworzyć nową formę subtelnie sterowanej odgórnie nowej władzy – stwierdził kard. Muller.

Hierarcha podkreślił, że Europy nie trzeba wynaleźć na nowo, bo istnieje ona już od 2 tysięcy lat. Jej korzenie sięgają Starego Testamentu, filozofii greckiej oraz prawa rzymskiego.

- To wszystko znalazło swoją syntezę w wierze chrześcijańskiej – powiedział kard. Muller i wyjaśnił. - W Wielkiej syntezie wiary chrześcijańskiej Bóg mówi „Jestem, który jestem”. On objawia się suwerennie. Jest Twórcą wszystkiego, co istnieje. Partycypuje we wszystkim, co dobre. Jest początkiem i celem.

Zobacz zdjęcia: Europa Christi w Senacie

W ocenie hierarchy, prądy intelektualne jakie obecnie dominują na Starym Kontynencie są ideologią półmarksistowską. A ona zaprzecza wszystkim podstawowym zasadom, które legły u podstaw Europy. Stąd biorą się także ataki na nasz kraj.

- Polska jest w tej chwili w rdzeniu rechrystianizacji Europy – powiedział hierarcha. - Najpierw katolicką Irlandię chciano zniszczyć, a teraz Polska jest w ognisku skoncentrowanych ataków – dodał.

W ocenie kard. Mullera dla każdego, kto zna historię naszego kraju obecne ataki na Polskę są „rzeczą absurdalną”.

- Polska jest tym krajem w Europie, gdzie najwięcej zrobiono dla demokracji, dla wolności, dla samostanowienia narodów i godności ludzkiej. Polska najwięcej najwięcej w tej mierze działała i najwięcej ucierpiała – stwierdził prelegent. Zaznaczył jednocześnie, że obecne ataki mogą okazać się dużo groźniejsze w skutkach dla naszej tożsamości niż haniebne rozbiory. - Wtedy rozerwano ciało, ale członki pozostały. Dzisiaj chodzi o śmiertelny cios, który ma być dokonany na duszy polskiej. Te chrześcijańskie współrzędne Polski mają być zniszczone – ocenił.

Były prefekt Kongregacji Nauki Wiary za „część strategii przemyślanej propagandy przeciwko Polsce” uznał też film „Kler”. - Tak jak kiedyś magnaci zdradzili Polskę z pomocą rosyjskich i pruskich pieniędzy. Tak teraz są tacy, którzy chcą zniszczyć tożsamość przez wzbudzenie nieufności, podzielnie na grupy ideologiczne – stwierdził. I dodał, że jemu osobiście przypomina to czasy hitlerowskie w jego ojczyźnie, kiedy to naziści też budowali kampanie nienawiści opierając się na fałszywych stereotypach.

- A przecież to właśnie polski kler sprawił, że Polska po trzech rozbiorach nie została rozerwana duchowo i intelektualnie. On on ratował Polskę i doprowadził do tego, że Polska samo umiała siebie wyswobodzić. Bo to nie tylko układ wersalski, ale właśnie Polacy siebie wyzwolili i stworzyli państwo – powiedział kar. Muller i zaznaczył, że podobnie wyglądały losy Polski po wybuchu II wojny światowej oraz w czasach komunistycznych, aż po powstanie Solidarności i pontyfikat Jana Pawła II.

- Jeżeli byłbym na miejscu Donalda Tuska, to nauczyłbym wszystkich w Europie po polsku słów: dziękuję bardzo - powiedział.

Według kard. Muller obecnie na naszym kontynencie dokonuje się dechrystianizacja. Polega ona na propagowaniu „antykultury, kultury śmierci i beznadziejności”.

Złamanie narodowych i duchowych tożsamości poszczególnych narodów jest konieczne, aby stworzyć jedno zuniformizowane społeczeństwo ludzi, którzy nie będą samodzielnie myśleć.

- My walczymy na rzecz rechrystianizacji. Walczymy o intelekt, walczymy o rozum ludzi, bo to rozum ludzki jest największym darem, jaki dał nam Bóg – powiedział kard. Muller i podkreślił, że ludzie wierzący reprezentują kulturę życia na bazie tego, że „Słowo stało się Ciałem”. Jednocześnie sprzeciwiają się nienawiści.

- My wierzymy w Jezusa Chrystusa i wierzymy w to, co powiedział św. Tomasz nawiązując do Platona i Arystotelesa. Wierzymy w jedność Trójcy Świętej. Od Boga wychodzi dobro, od Boga wychodzi piękno i miłości. I to jest źródło i cel rechrystianizacji Europy – powiedział na koniec kard. Muller.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Dzień modlitw o świętość kapłanów

2018-10-20 13:21

Kamil Krasowski

Modlitwa brewiarzowa, adoracja Najświętszego Sakramentu, konferencja i Msza św. pod przewodnictwem księdza biskupa znalazły się w programie Dnia modlitw o świętość kapłanów, który 20 października odbył się w sanktuarium Matki Bożej Cierpliwie Słuchającej w Rokitnie.

Karolina Krasowska
Modlitwa w rokitniańskiej bazylice

W spotkaniu uczestniczyli księża naszej diecezji. Dzień modlitw o świętość kapłanów księża rozpoczęli wspólną modlitwą brewiarzową i adoracją Najświętszego Sakramentu. Mieli też okazję do spowiedzi św.

Gościem spotkania był ks. Jan O'Dogherty, dyrektor poznańskiego ośrodka Opus Dei, który wygłosił konferencję "O wspólnocie kapłańskiej".

Zobacz zdjęcia: Dzień modlitw o świętość kapłanów w Rokitnie

W południe w rokitniańskiej bazylice  odbyła się Msza św. pod przewodnictwem bp. Tadeusza Lityńskiego z homilią ks. Jana.

- Cieszę się, że możemy dzisiaj powiedzieć słowo "dziękuję" za to posłanie, wyrażając wdzięczność za to powołanie. Ku temu zmierza nasza modlitwa i refleksja, a także odpowiedzialność za tę misję, za obecność Chrystusa w nas, pośród nas, ale także w tych, do których jesteśmy posłani. Niech ta dzisiejsza modlitwa temu sprzyja - powiedział bp Tadeusz Lityński.

- Duch Święty działa poprzez nas, i to nie tylko wtedy, kiedy są sytuacje ekstremalne, ale też na co dzień. Kapłan jest na co dzień narzędziem Ducha Świętego - mowił ks. Jan O'Dogherty. - Pamiętam jak papież Jan Paweł II w książce "Pamięć i tożsamość" mówił o tym, że jest mu dobrze czuć się narzędziem. On był narzędziem Bożym pierwszej klasy. Dzięki temu narzędziu Pan Bóg działał cuda w Kościele - kontynuował kapłan. - Pan Bóg poprzez nas, kapłanów, też czyni cuda. I to codziennie. Bo przez nasze ręce Pan Bóg przebacza grzechy ludziom. Poprzez nasze ręce naucza ludzi słowa Bożego. Prawdziwe cuda - większe, można powiedzieć, że ważniejsze niż uzdrowienia chorych. Pan daje nam kapłanom, bo jesteśmy drugimi Chrystusami, niesamowitą władzę. Czuć się narzędziem to bardzo dobra rzecz - o tym często mówił św. Josemaria Escriva - dodał ks. Jan.

Spotkanie zakończyło się Aktem zawierzenia kapłanów naszej diecezji Matce Bożej Rokitniańskiej.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem