Reklama

Drohiczyn: uroczystości z okazji 50-lecia święceń kapłańskich bp. Dydycza

2013-06-13 11:59

ks. ap, aw / Drohiczyn/KAI

BOŻENA SZTAJNER

Dziś odbędą się uroczystości jubileuszowe z okazji 50-lecia święceń kapłańskich biskupa drohiczyńskiego Antoniego Pacyfika Dydycza OFM Cap. Na obchody, które rozpoczną się o godz. 16 w katedrze drohiczyńskiej, przyjedzie ok. 40 biskupów z całej Polski, parlamentarzyści, przedstawiciele władz wojewódzkich, bracia mniejsi kapucyni - z zakonu, do którego należał Jubilat. Organizatorzy spodziewają się ok. 2 tys. uczestników. Przesłanie z okazji złotego jubileuszu kapłaństwa papieża Franciszka odczyta nuncjusz apostolski w Polsce abp Celestino Migliore. Kazanie wygłosi przewodniczący Konferencji Episkopatu abp przemyski Józef Michalik.

Bp Antoni Pacyfik Dydycz rodził się 24 sierpnia 1938 r. w miejscowości Serpelice nad Bugiem, w pobożnej, rolniczej, rodzinie, w której otrzymał "dobry fundament umiłowania Boga i Ojczyzny". Już w dzieciństwie był pod wpływem kapucynów z korzeniami unickimi, wypędzonymi z Lubiszewa na Ukrainie – o. Aniołem Dąbrową – Dąbrowskim i br. Bartłomiejem Snochowskim. Naukę w szkole średniej rozpoczął w Lublinie, w wieku 16 lat wstąpił do Zakonu Braci Mniejszych Kapucynów i kontynuował ją w Nowym Mieście nad Pilicą. Egzamin dojrzałości zdał w III Liceum Ogólnokształcącym im. Jana Kochanowskiego w Krakowie. Następnie studiował w Wyższym Seminarium Duchownym w Łomży. W zakonie otrzymał imię Pacyfik. Śluby wieczyste złożył w Nowym Mieście nad Pilicą w 1961 roku, a w 1963 roku przyjął w Łomży święcenia kapłańskie z rąk bp Czesława Falkowskiego. Później studiował socjologię na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim, będąc równocześnie katechetą młodzieży w Lublinie.

Pracę z młodzieżą, zarówno ze szkół średnich, jak też akademicką, kontynuował, będąc przez 9 lat przełożonym domu zakonnego w Białej Podlaskiej. W 1976 r. został przełożonym Warszawskiej Prowincji Kapucynów, następnie członkiem Konsulty Konferencji Wyższych Przełożonych Zakonów Męskich w Polsce i jej przewodniczącym. Był członkiem Komisji Episkopatu Polski do spraw świeckich, duszpasterstwa ogólnego oraz przewodniczącym Konferencji Przełożonych Franciszkańskich. Od 1982 r. do nominacji na stolicę biskupią w Drohiczynie, przebywał w Rzymie, gdzie pełnił funkcję definitora generalnego. Do jego obowiązków należało niesienie pomocy zakonnikom z państw socjalistycznych w Europie. Wielokrotnie w konspiracji odwiedzał zakony i parafie na terenie byłego Związku Radzieckiego. Po upadku komunizmu zajmował się odbudową życia zakonnego w tym regionie. Był delegatem zakonu do spraw włoskiego sanktuarium w Loreto, a także dwukrotnie – jako kapucyn i jako biskup - uczestniczył w pracach Światowego Synodu Biskupów. W 1994 r. obronił doktorat na Wydziale Historii Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu.

Reklama

W tym samym roku 20 czerwca został mianowany przez Ojca Świętego Jana Pawła II, po śmierci pierwszego biskupa drohiczyńskiego Władysława Jędruszuka. Sakra biskupia i ingres do katedry drohiczyńskiej miały miejsce 10 lipca 1994 r. Głównym konsekratorem był nuncjusz apostolski w Polsce ks. abp Józef Kowalczyk, a współkonsekratorami: ks. abp Stanisław Szymecki z Białegostoku i ks. abp Francisco Gioia z Rzymu.

Pochodzenie z Podlasia ułatwiło bp. Dydyczowi nawiązanie serdecznej więzi z duchowieństwem i katolikami świeckimi, a także wyznawcami innych religii, głównie prawosławnymi. Znajomość "psychiki podlaskiej", żywe kontakty z wieloma księżmi i osobami życia publicznego, zwłaszcza z części należącej dawniej do diecezji siedleckiej, ułatwiały proces integracji nowej diecezji. Zainteresowanie historią, pomaga mu także w promocji regionu. Jest autorem ponad 150 publikacji, m.in takich książek jak; „Z Podlaskiej Ziemi wezwany…Bł. Honorat Koźmiński - Kapucyn”, „Tą samą drogą”, "Niosąc ziarno na zasiew” czy „Kapucyni na Litwie”.

Jest autorem licznych homilii, udziela wywiadów zamieszczanych w różnych mediach, od których nie stroni i stara się je wykorzystywać w promowaniu dobra służącemu rozwojowi duchowych wartości.

W ciągu niemal 20 lat posługi pasterskiej doprowadził do końca dzieło I Synodu Diecezji Drohiczyńskiej, zreorganizował administracyjnie diecezję i pracę Kurii Diecezjalnej, erygował kilka nowych parafii i konsekrował nowe świątynie. Sprowadził do diecezji nowe zgromadzenia zakonne - włoskie siostry urszulanki do Nurca, klaryski do Hajnówki i loretanki do Drohiczyna. Utworzył diecezjalne redakcje Tygodnika Katolickiego „Niedziela” i Katolickiego Radia Podlasie oraz podjął stałą współpracę z innymi mediami zarówno katolickimi, w szczególności Radiem Maryja i Telewizją „Trwam”, jak też publicznymi – Polskim Radiem i TVP.

Wielkim jego osiągnięciem było przygotowanie wizyty apostolskiej Jana Pawła II w Drohiczynie i proklamowanie w jej rocznicę, obchodzonego każdego roku Dnia Podlasia, zatwierdzonego jako święto regionalne przez sejmiki samorządowe województw mazowieckiego, podlaskiego i lubelskiego, zakończenie procesu beatyfikacyjnego bł. ks. Antoniego Beszty Borowskiego. Zorganizował peregrynację Figury Matki Bożej Fatimskiej i obrazu Jezusa Miłosiernego w parafiach diecezji, papieską koronację obrazu Matki Bożej Miedzeńskiej, koronacje na prawie diecezjalnym obrazów Matki Bożej w Ciechanowcu i Łazówku oraz figury św. Anny w Prostyni. Zorganizował obchody 750-lecia Zjazdu Drohiczyńskiego, podniesienie do godności Bazyliki Mniejszej kościołów w Bielsku Podlaskim, Węgrowie i Prostyni oraz ustanowił kilka sanktuariów diecezjalnych. Przeszczepił do diecezji ruchy i stowarzyszenia katolickie, takie jak Akcja Katolicka, KSM, Apostolat Maryjny, Rodziny Nazaretańskie czy Armata Bianca, proklamował doroczny Dzień Młodzieży na Kalwarii Podlaskiej w Serpelicach.

Wspiera działalność charytatywną Caritas i związanego z nią Domu Miłosierdzia im. Jana Pawła II w Sokołowie Podlaskim.

Kompleksowo odnowił stolicę diecezji – Drohiczyn, w którym została dokończona budowa Wyższego Seminarium Duchownego, dokonany został kapitalny remont budynku Kurii Diecezjalnej i sąsiadujących zabudowań oraz katedry p.w. Trójcy Świętej, która po profanacji i zniszczeniach II wojny światowej, została rekonsekrowana. Odnowiono ponadto dwa kościoły i zespół poklasztorny, gdzie mieści się bogate Muzeum Diecezjalne, Dom Księży Emerytów i Ekumeniczne Centrum Dialogu. Zainicjował budowę kopca w miejscu ołtarza papieskiego, zwieńczonego pękniętym krzyżem, poświęconego w 10. rocznicę Nabożeństwa Ekumenicznego pod przewodnictwem bł. Jana Pawła II w Drohiczynie.

Ksiądz Biskup troszczy się o kondycję materialną parafii, pomagając w zdobywaniu środków z różnych źródeł na odbudowę zabytkowych i wznoszenie nowych budowli. Zalecił też ustalenie aktów prawnych własności diecezjalnych i parafialnych, często bardzo wartościowych zabytków, w tym obrazów i rzeźb, znajdujących się w różnych muzeach i świątyniach.

Wiele działań mających na celu promowanie poznawania historii i kultury w regionie zostało objętych patronatem biskupa drohiczyńskiego. Należą do nich koncerty, konkursy, turnieje, wystawy o charakterze zarówno diecezjalnym, jak też ogólnopolskim i międzynarodowym. Wiele spotkań formacyjnych w diecezji przybliża także historię lub pokazuje twórczość podlaskich artystów. Spotkania te mają również charakter ekumeniczny i wielokulturowy, takie jak doroczne spotkania samorządowców i sołtysów, z których wielu jest wyznania prawosławnego, a prawie w komplecie przyjmują zaproszenie. Sesje naukowe Akademii Podlaskiej w Siedlcach w Drohiczynie gromadzą zainteresowane problematyką wielokulturowości i bezpieczeństwa międzynarodowe środowisko naukowe. Przyczynił się do utworzenia Drohiczyńskiego Towarzystwa Naukowego, którego jest prezydentem, a które ma przybliżać walory Podlasia i jego historię.

Przez wiele lat bp Dydycz był przewodniczącym Zespołu Episkopatu Polski do spraw Trzeźwości. Jako członek Zespołu do kontaktów z Episkopatem Litwy, pomaga tamtejszemu Kościołowi i Polakom na Litwie. Od 2012 r. jest członkiem Komisji Mieszanej: Biskupi - Wyżsi Przełożeni Zakonni.

W swoich wypowiedziach zawsze broni prawdziwej historii, ukazuje potrzebę odkrywania wartości patriotycznych, ostrzega przed odrywaniem się od stron rodzinnych i korzeni, z których się wyrosło. Ukazuje też mechanizmy zagrożenia dla prawdziwej rodziny, wolności człowieka, prawdy, w środkach przekazu. Odważnie broni wolności mediów w Polsce, a w szczególności Radia Maryja i Telewizji „Trwam”.

Za swoje działania otrzymał wiele odznaczeń różnych środowisk oraz honorowe obywatelstwa podlaskich miast. Prezydent Rzeczypospolitej RP ś.p. Lech Kaczyński w uznaniu zasług dla Kościoła w Polsce oraz za działalność społeczną na rzecz polskich rodzin odznaczył go Krzyżem Wielkim Orderu Odrodzenia Polski.

Ks. bp Antoni Dydycz jest ambasadorem podlaskiej kultury i duchowości. W czasie swego duszpasterzowania odwiedził, nawet kilkakrotnie wszystkie kościoły, kaplice, szkoły, zakłady pracy, szpitale, urzędy, więzienia, ośrodki kultury i muzea na terenie diecezji. Jest otwarty na każdego człowieka i chętnie dzieli się swoimi doświadczeniami.

Tagi:
biskup jubileusz Drohiczyn

Reklama

Stąd bliżej do Nieba

2019-02-13 23:01

Anna Skopińska

Maria Niedziela

Ksiądz wraz ze swoim poprzednikiem - ks. Antonim Głową sprawowali Eucharystię w 60. rocznicę pracy sióstr na Stokach. W mieszkaniu, w przedwojennym bloku, w małej kaplicy, która zwłaszcza dla osób chorych i starszych stała się miejscem, gdzie powierzają swoje troski, problemy i radości Dobremu Pasterzowi. Bo świeccy, jak przypominała przełożona generalna s. Gracjana Zborała, to trzeci zakon pasterski, a łódzki dom to niejako pamiątka po założycielce bł. Marii Karłowskiej, bo choć w nim fizycznie nie była, to placówka ta związana jest ściśle z podjętym przez nią kilkadziesiąt lat wcześniej apostolatem - posługą pielęgniarską kobietom chorym wenerycznie w łódzkim miejskim szpitalu im. Marii Magdaleny przy ul. Tramwajowej 13. Od 1 sierpnia 1927 roku założycielka zakonu przez kilka lat przebywała w Łodzi. Tu jej praca była szczególnie potrzebna. Maria Karłowska nie żałowała trudu i czasu dla kobiet, które utraciły swą godność. Założyła nie tylko szpital dla kobiet chorych wenerycznie, ale też ośrodek w Romanowie (1932 r.).

Szpital i służba kobietom

Na łódzki jubileusz w minioną sobotę przybyły m.in. siostry, które przeszły przez kapliczkę na Stokach. To ponad 30 zakonnic. Swoje spotkanie rozpoczęły historią zgromadzenia na ziemi łódzkiej i niełatwych ścieżek, jakimi musiały kroczyć. To przede wszystkim wspomniany szpital, do którego 1 sierpnia 1927 roku przybyło 10 sióstr – w tym 7 pielęgniarek. Weszły w wyjątkowo trudne warunki. Jak wiemy z historii: „Zaczęły swą pracę od koniecznych remontów i zewnętrznych porządków. Zorganizowały szpital na wzór lecznicy w Toruniu: z kaplicą, salami szpitalnymi, jadalnią i pracownią. Najwięcej trudu włożyły w przygotowanie ogrodu. Dotychczas szpital miał tylko obszerne, ale zagracone podwórko, właściwie bagnisty nieużytek. Zorganizowały tam ogród kwiatowo-warzywno-owocowy z inspektami. Nad oczyszczonym stawem przerzuciły mostek. Pacjentki, których liczba dochodziła do 150, zdobyte powoli miłością i taktem sióstr, uspokoiły się i coraz chętniej angażowały się w prace razem z siostrami. Obok zajęć w ogrodzie, podjęły szycie bielizny szpitalnej, co uzupełniało skąpy budżet szpitala. Z biegiem czasu udało się wprowadzić katechizację pacjentek i przygotowanie do sakramentów świętych. Równocześnie działał dom wychowawczy dla dziewcząt lekkich obyczajów w Radogoszczu, przy ul. Kościuszki 15, w wydzierżawionej na ten cel willi z ogrodem. Bp Wincenty Tymieniecki, a także władze miejskie, gorąco poparli ten projekt. Jednak na skutek narastających trudności finansowych, zakład w 1932 r. został przeniesiony do Romanowa pod Łodzią”.

Ukrywanie kapłanów

W czasie okupacji dom przestał istnieć. Mieszkające tam siostry przeszły tułaczkę przez więzienie na Radogoszczu, skąd z innymi zakonnicami zostały wywiezione. Uniknęły tego jedynie siostry pracujące w szpitalu św. Marii Magdaleny, które - staraniem dyrekcji placówki - zwolniono. Jak czytamy w historii zgromadzenia: W latach wojny szpital był pod zarządem lekarzy i obsługi niemieckiej, jednak siostry – zawierzając Opatrzności Bożej - ukrywały kapłanów, między innymi ojców jezuitów. Nazwisk ojców Jezuitów nie znamy, ale wiadomym jest, że we wspólnocie sióstr na Tramwajowej ukrywał się ks. proboszcz Czesław Ochnicki z Łasku, przebrany w habit pasterki, pod imieniem s. Stanisławy. Po powrocie do swej parafii, z wdzięczności za ocalenie mu życia przez pasterki, w 1947 r. przysłał do zgromadzenia kandydatkę (niedawno zmarłą S. Ezechielę Krawczyk), której sam o tym opowiedział.

Zamurowane drzwi

Siostry ze szpitala udzielały pomocy współsiostrom uwięzionym w obozie w Bojanowie i rozproszonym w rodzinach po zwolnieniu z tego obozu, jako starsze, niedołężne i chore. Wspomagały też materialnie biedne rodziny, służyły bezinteresowną pomocą chorym poza szpitalem, chociaż oficjalnie było to zakazane”. Stąd słowa z jubileuszowej homilii – niezwykłe to było powołanie. Powołanie i odzyskiwanie człowieka, który się zachwiał. Powołanie okupione cierpieniem w Radogoszczu, zamurowaną kaplicą w szpitalu – mówił ks. Izydorczyk. Bo po wojnie, w 1954 roku, gdy od 1949 roku, siostry już nie mogły pracować w szpitalu, ale nadal mieszkały na jego terenie, zamurowano drzwi do szpitalnej kaplicy, by z oddziału nikt nie mógł do niej wchodzić. Dopiero po trzech latach mur wyburzono a siostrom ponownie (na krótko) pozwolono pracować z chorymi. Szpital św. Marii Magdaleny przeniesiono też na Stoki. Siostry poszły za nim i tak w lutym 1969 roku osiadły na ul. Skalnej 7.

skalna i Stoki

Tu zajęły się przede wszystkim pracą w parafii i katechizacją. Obecnie wspólnota liczy dwie siostry. Ale to nadal ważne miejsce dla Łodzi, dla mieszkańców, dla tych, którzy poszukują wsparcia, pomocy, opieki duchowej a nawet rozmowy czy po prostu uśmiechu. Tu to wszystko odnajdują. Pośród przedwojennych wojskowych bloków, na najwyżej położonym osiedlu miasta. Może stąd bliżej do nieba? A może ciągle aktualne są słowa bł. Marii Karłowskiej: Nie ma co się lękać, aby Łódź zginąć miała, /.../ jeżeli w Łodzi Zbawiciel będzie z nami, a my czuwać będziemy u Jego stóp”. Tak, jak czuwają od dziesiątek lat pasterki.

Na jubileuszu sióstr obecne też były siostry antonianki, bo jak podkreślali kapłani – oba te zgromadzenia żyją w Łodzi w ogromnej symbiozie. I oba służą drugiemu człowiekowi.


CZYTAJ DALEJ

Reklama

Remont wnętrza kościoła św. Marii Magdaleny w Ożarowie

2019-02-20 16:37

Zofia Białas

Obecny kościół p.w. św. Marii Magdaleny jest już trzecią świątynią zbudowaną na przestrzeni 579 lat istnienia parafii pod tym samym wezwaniem (w przyszłym roku parafia będzie obchodzić jubileusz 580 – lecia). Dwa poprzednie kościoły spaliły się. Pierwszy, drewniany, spalił się w 1742 roku, drugi wybudowany staraniem Władysława Bartochowskiego w 1752 roku spłonął w czasie pierwszej wojny światowej w czerwcu 1916 roku. Od tej pory do roku 1940 funkcję kościoła pełniła sala widowiskowa Domu Ludowego (Parafialnego) zbudowanego w 1913 roku staraniem ks. Walentego Kotta i parafian. Budowę nowego kościoła, stylem nawiązującego do gotyku, rozpoczęto w 1929 roku. Rozpoczął ją ks. Józef Klarzak, kontynuował ks. Jan Szyca, od 1937 roku proboszcz. Prace wewnątrz kościoła, trochę w konspiracji, prowadzono w czasie niemieckiej okupacji, dzięki czemu pierwszą liturgię Mszy św., w jeszcze niewykończonym kościele można było odprawić 2 lutego 1945 roku. Prace budowlane trwały jeszcze do 1950 roku. W 1958 r. poświęcono chrzcielnicę, w 1961 r. ks. bp Stanisław Czajka konsekrował kościół. Staranie o estetykę kościoła mieli kolejni proboszczowie i administratorzy parafii: ks. Edward Skalik, ks. Henryk Polak, ks. Sławomir Kandziora, a od lipca 2016 roku zadanie to przejął ks. Sylwester Rasztar.

Zofia Białas

W styczniu 2019 r., dzień po święcie Trzech króli, do wnętrza kościoła wkroczyła ekipa remontowa. Wykonano już remont instalacji grzewczej, przygotowano ściany do malowania. W trakcie prac odkryto fragmenty malowideł z czasów I malowania, wykonanego przez parafianina Stanisława Pilarskiego. Dzisiejsze malowanie nadzorowane jest przez konserwatora zabytków, choć kościół liczy sobie dopiero 90 lat (1929 – 2019), to jednak są w nim dwa zabytkowe ołtarze i ambona z dawnej fary wieluńskiej, zniszczonej przez Niemców w latach 1939 -1940.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Trzech mężczyzn przewróciło pomnik ks. Henryka Jankowskiego w Gdańsku

2019-02-21 08:05

wpolityce.pl

Toamsz Sekielski/Twitter.com

W nocy ze środy na czwartek przewrócono pomnik ks. Henryka Jankowskiego w Gdańsku. Akt wandalizmu zrelacjonował na Twitterze dziennikarz Tomasz Sekielski. Sprawcy zostali zatrzymani przez policję, ale wcześniej wysłali swój „manifest” do Oko.press.

Trzech mężczyzn użyło liny, by przewrócić na ziemię gdański pomnik ks. prałata Henryka Jankowskiego. Obecny na miejscu był dziennikarz Tomasz Sekielski. Zrelacjonował akt wandalizmu na Twitterze.

Na zdjęciach widzimy, że w dłoń ks. Jankowskiego włożono… dziecięcą bieliznę, a obok położono małe buty oraz komżę - strój ministrancki.

Sprawców ujęła policja.

Wcześniej wysłali swój „manifest” do Oko.press.

Podejmujemy działanie, którego celem jest symboliczne strącenie ze wspólnotowego piedestału fałszywej pamięci i czci osoby Henryka Jankowskiego— napisali.

Oskarżamy instytucję kościoła katolickiego i jej przedstawicieli, którzy z pełną świadomością zła czynionego przez Henryka Jankowskiego nie zareagowali, aby złu położyć kres, milczeli lub wręcz – jak Sławoj Leszek Głódź – tolerowali ryzyko pojawienia się kolejnych ofiar— cytuje „manifest” portal Oko.press.

Dowiadujemy się również, że trzej mężczyźni do aktywiści Obywateli RP, bądź uczestnicy protestów przeciwko reformie sądownictwa, czy ekshumacjom ofiar katastrofy smoleńskiej.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem