Reklama

Z Wawelu na Skałkę

Św. Stanisław - stróż ładu moralnego

Cz. R.
Niedziela Ogólnopolska 19/2005

Adam Wojnar
Kard. Joseph Ratzinger w Krakowie w 2003 r., na procesji ku czci św. Stanisława

Kiedy w 2003 r. przypadała 750. rocznica kanonizacji św. Stanisława, biskupa i męczennika, głównego patrona Polski, uroczystościom na Skałce w Krakowie przewodniczył legat papieski - kard. Joseph Ratzinger, wówczas najbliższy współpracownik Jana Pawła II, dzisiaj Papież Benedykt XVI. W tej pamiętnej uroczystości wzięło udział ponad 80 tys. wiernych. Kard. Joseph Razinger, przekazując wówczas pozdrowienie i błogosławieństwo od Ojca Świętego, podziękował wszystkim, którzy uczestniczyli w tej „drodze wiary”, i podkreślił, że „radość w Panu jest naszą mocą”, a św. Stanisław stoi pośród nas jako stróż ładu moralnego, jako stróż wartości, które scalają świat. Stoi jako obrońca praw człowieka przeciw nadużywaniu władzy.
Co jednak warte podkreślenia, przyszły Papież już wówczas dziękował całemu narodowi polskiemu za Ojca Świętego Jana Pawła II, o którym powiedział, że jest pasterzem całego Kościoła i wypełnia wszystko, co Ewangelia mówi o prawdziwym pasterzu naśladującym Chrystusa. Porównał Jana Pawła II do św. Stanisława, który „w swoim czasie i w swojej diecezji przykładnie wypełnił misję do końca”. Zdaniem kard. Ratzingera, Jan Paweł II, podobnie jak św. Stanisław, stał się głosem sumienia ludzkości i jest stróżem tak wielorako zagrożonych podstawowych wartości moralnych, które zapewniają nam sprawiedliwość i pokój. „Jest wytrwałym i nieustraszonym świadkiem prawdy wobec nadużyć władzy. Promieniuje na nas wszystkich miłością Chrystusa. Dlatego słuchają go ludzie dobrej woli ze wszystkich ludów i wyznań na całym świecie i ufają mocy jego słów i przykładu. W trudzie cierpienia i starości stał się jeszcze bardziej wiarygodny, jeszcze bardziej bliski i kochany. Jest wielkim i wiarygodnym posłańcem Jezusa Chrystusa w naszych czasach”. Kiedy dzisiaj w każdym przemówieniu Papieża Benedykta XVI słyszymy o czci dla swego Wielkiego Poprzednika, wypada przypomnieć i to świadectwo ze Skałki.
8 maja wyrusza kolejna procesja z Wawelu na Skałkę, przy dźwiękach dzwonu Zygmunta, z udziałem wielu biskupów z Polski i świata, z ogromną rzeszą wiernych, w tym delegacjami z ok. trzystu parafii polskich pw. św. Stanisława. W procesji są niesione relikwie świętych: Stanisława, Wojciecha, Królowej Jadwigi, Floriana, Jana Kantego, Faustyny oraz innych świętych i błogosławionych patronów Polski i różnych miast.
Przypomnijmy, że Biskup Stanisław ze Szczepanowa zginął z ręki króla Bolesława Śmiałego 11 kwietnia 1079 r. w kościele Na Skałce w Krakowie. Procesja odbywa się na pamiątkę uroczystej kanonizacji Biskupa Stanisława, której dokonał papież Innocenty IV w Asyżu 17 września 1253 r. Niespełna rok po kanonizacji, 8 maja 1254 r., odbyła się na Wawelu uroczystość pokanonizacyjna, w czasie której umieszczono relikwie Świętego w głównym ołtarzu katedry Wawelskiej. Ten dzień w kalendarzu kościelnym Papież wyznaczył jako liturgiczną uroczystość narodzin dla nieba Męczennika ze Skałki. Niemal od początku data 8 maja wpisała się w religijną tradycję Kościoła i narodu procesją z Wawelu na Skałkę, dla uczczenia św. Stanisława, który przez wieki, także dzisiaj, jest wzorem dla Kościoła w Polsce, patronem i stróżem ładu moralnego.

Zaproszenie na procesję św. Stanisława 8 maja 2005 r.

Tegoroczna procesja św. Stanisława z Wawelu na Skałkę będzie miała miejsce w niedzielę 8 maja. W tym roku uroczystościom Patrona Polski i Krakowa z udziałem Episkopatu Polski będzie przewodniczył kard. Joachim Meisner z Kolonii, który przekaże specjalne przesłanie Papieża Benedykta XVI do młodych i zaproszenie na XX Światowe Dni Młodzieży w Kolonii. W tym roku procesja św. Stanisława - pierwsza w tym pontyfikacie - będzie dziękczynieniem za Ojca Świętego Benedykta XVI oraz hołdem złożonym Janowi Pawłowi II.

Duchowni to 0,3 proc. skazanych za wykorzystywanie seksualne małoletnich

2019-03-15 17:20

mp / Warszawa (KAI)

Księża bądź zakonnicy stanowią 0,3 procent osób skazanych w sądach państwowych za wykorzystywanie seksualne małoletnich – wynika z zestawienia danych ISKK oraz Ministerstwa Sprawiedliwości za lata 1990 - 2018. Średnio każdego roku sądy państwowe skazywały za to przestępstwo 1 tys. 515 osób świeckich oraz 3 duchownych. Natomiast sądy kościelne skazywały rocznie przeciętnie 8,7 duchownych. Spośród wszystkich skazanych przez państwo jak i ukaranych przez Kościół – duchowni stanowią 0,88 procenta.

archidiecezja.warszawa.pl

Wedle statystyk dotyczących „wykorzystywania seksualnego małoletnich przez niektórych duchownych”, opublikowanych wczoraj przez Instytut Statystyki Kościoła Katolickiego i Centrum Ochrony Dziecka – 85 duchownych zostało skazanych przez sądy państwowe za te przestępstwa w okresie między 1990 a 2018 r.

Z kolei – w świetle danych Ministerstwa Sprawiedliwości, w tym samym okresie za przestępstwa związane z seksualnym wykorzystywaniem małoletnich zostało skazanych prawomocnymi wyrokami sądów – 27 tys. 331 osób. 85 skazanych duchownych (księży bądź zakonników) stanowi 0, 31 procenta z tej liczby.

Warto zaznaczyć, że w okresie 1990 – 2018 średnio każdego roku skazywanych za te przestępstwa było w Polsce 1518 osób, w tym 3 duchownych oraz 1515 osób świeckich.

Ponadto – jak dowiadujemy się z opracowania ISKK i COD – w latach 1990 – 2018, wszczęto 362 kościelne postępowania przeciwko duchownym oskarżonym o te przestępstwa. Spośród rozpoczętych 362 postępowań, 270 zostało zakończonych, z czego nałożeniem określonych kar kościelnych – 242, a uniewinniono 28 duchownych. Średnio każdego roku sądy kościelne karały za to przestępstwo 8,7 duchownych.

Licząc łącznie zakończone wyrokiem skazującym państwowe procesy karne oraz kościelne postępowania kanoniczne, było ich 27 tys. 573. A skazanych prawomocnym wyrokiem przez państwo jak i ukaranych przez Kościół było 242 duchownych (z których 85 skazanych zostało na mocy wyroków sądów państwowych).

Przy okazji warto wyjaśnić, że przestępstwa wykorzystywania seksualnego małoletnich w świetle prawa polskiego obejmują wykorzystane osoby poniżej 15 roku życia, a w świetle prawa kościelnego przestępstwa te obejmują osoby wykorzystane do 18 roku życia.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Św. Józef wzorem zawierzenia Bogu

2019-03-19 18:06

Justyna Walicka, Joanna Adamik | Archidiecezja Krakowska

- Wiemy o Józefie, że zwłaszcza w momentach trudnych, był otwarty na Boży głos. Dał się Panu Bogu prowadzić i czynił wszystko dokładnie tak, jak mu Pan Bóg poprzez anioła polecał - mówił abp Marek Jędraszewski podczas Mszy św. sprawowanej w święto patronalne w Sanktuarium św. Józefa w Wadowicach w 15. rocznicę jego ustanowienia.

Joanna Adamik | Archidiecezja Krakowska
Sanktuarium św. Józefa w Wadowicach

W wygłoszonej homilii metropolita krakowski podkreślił, że większość imion zawartych w rodowodzie Jezusa jest nam dzisiaj nieznana, ale dla synów i córek Izraela znaczyły bardzo wiele. A wszystko zaczęło się od Abrahama.

– Najważniejszą zasługą Abrahama było to, że „wbrew nadziei uwierzył w nadzieję, że stanie się ojcem wielu narodów i to mu poczytano za sprawiedliwość.” Uwierzył, że stanie się ojcem wielkiego narodu. Dzieje zawarte w rodowodzie Pana Jezusa w dużej mierze to właśnie potwierdzają. Ale przecież Abraham został ojcem wielkiego narodu w czasie, kiedy z punktu widzenia biologicznego już ojcem być nie mógł. Tak samo jak jego żona Sara z powodu wieku matką być nie powinna. A jednak Abraham uwierzył słowom Boga.

Joanna Adamik | Archidiecezja Krakowska

Arcybiskup zaznaczył, że to jego zawierzenie zostało potem poddane wielkiej próbie, kiedy Bóg zażądał ofiary z jego jedynego syna Izaaka. Abraham był posłuszny. Jego wiara sprawiła, że stał się ojcem wszystkich wierzących. Metropolita podkreślił, że wiara Abrahama stała czymś, co wyznaczyło potem także los św. Józefa.

– Oczekiwał tego, że jego małżonka, zgodnie z ówczesnymi obyczajami, przyjdzie wreszcie do jego domu. Że będą żyli życiem małżeńskim. Że będą mieli dzieci. Że te dzieci także staną się znakiem Bożego błogosławieństwa, tak jak na to wtedy, z wielką wiarą patrzono. I naraz widzi, że Maryja znajduje się w stanie błogosławionym. Rozum podpowiada mu jedyne rozwiązanie…

Metropolita podkreślił, że Józef nie wiedział co się dzieje, nie rozumiał tego. Ale wiedział jedno – nie on jest ojcem dziecka, które żyje pod sercem Maryi. Wtedy zainterweniował sam Bóg poprzez anioła, a Józef posłuchał.

– Wiemy o Józefie, że zwłaszcza w momentach trudnych, był otwarty na Boży głos. Dał się Panu Bogu prowadzić i czynił wszystko dokładnie tak, jak mu Pan Bóg poprzez anioła polecał.

W dalszych słowach arcybiskup zaznaczył, że św. Józef jest nie tylko wzorem wiary i zawierzenia Panu Bogu.

– Józef jawi nam się także jako człowiek, który jest wzorem umiłowania swojego ludu. Ludu wybranego. Ludu, który chce swojemu Stwórcy i Panu okazywać nieustannie wierność.

Dlatego właśnie, jak tłumaczył metropolita, Józef i Maryja co roku udawali się na Święto Paschy, gdzie doświadczali wspólnoty ludu Bożego, który dziękuje Bogu za cud wyzwolenia z niewoli egipskiej. Gdy Jezus dorósł, wędrował razem z nimi. I z tego przykładu wyrosło także późniejsze Chrystusowe umiłowanie nowego ludu, który sam założył.

– W ciągłym ofiarowaniu siebie na ołtarzach świata Chrystus przemienia mocą Ducha św. chleb w swe Ciało i wino w Krew dla zbawienia świata. W tym dziele uświęcania jakże ogromną rolę odgrywa św. Józef, który jest patronem Kościoła. Do którego uciekamy się ze wszystkimi naszymi sprawami i problemami. Modląc się do św. Józefa o potrzebne nam łaski, zwłaszcza o łaskę nawrócenia i lepszego życia, łączymy się troską Chrystusa, aby Kościół był ciągle „czysty, bez zmarszczek, nieskalany i święty”.

Następnie arcybiskup przypomniał, że Sanktuarium św. Józefa w Wadowicach przed laty założył św. Rafał Kalinowski.

– Chciał, by ludzie tutaj wracali do Boga. By odzyskiwali łaskę dziecięctwa Bożego, by dążąc do świętości, przyczyniali się do świętości samego Kościoła i jego chwały.

Tutaj właśnie św. Rafał przywiózł figurkę św. Józefa jako wzoru do naśladowania. Metropolita wspomniał także, dokładnie 15 lat temu 19 marca Jan Paweł II ofiarował Papieski Pierścień Rybaka, który obecnie zdobi dłoń św. Józefa na czczonym tutaj obrazie. Ojciec Święty przekazał bullę, w której podkreślił, że pierścień ma przypominać czcicielom św. Józefa, że Opiekun Świętej Rodziny to „Mąż sprawiedliwy, posiadający nade wszystko wyraźne rysy oblubieńca, który do końca pozostał wierny wezwaniu Bożemu(…)A karmelici bosi, wierni stróże wadowickiego kościoła, przyjmując moją wdzięczność za to wszystko, co od najmłodszych lat otrzymałem od karmelitańskiej szkoły duchowości, niechaj za przykładem swej św. Matki Teresy od Jezusa kontemplują w św. Józefie doskonały wzór zażyłości z Jezusem i z Maryją, Patrona modlitwy wewnętrznej i niestrudzonej służby braciom” – napisał papież. Tego dnia kościół karmelitów bosych „Na Górce” otrzymał od kard. Franciszka Macharskiego tytuł sanktuarium św. Józefa.

Na zakończenie homilii arcybiskup podkreślił, że mimo naszych upadków i grzechów nieustannie jesteśmy pod opieką św. Józefa, którą otacza nas tak samo, jak otaczał Maryję i Jezusa.

Podczas Mszy św. modlono się m.in. w intencji Cechu Rzemiosł Różnych i Przedsiębiorczości w Wadowicach.

Św. Józef jest uważany za opiekuna i ojca zakonu karmelitów bosych. Kult szczególnie rozwinął się w wadowickim klasztorze „Na Górce”. Przed wadowickim obrazem świętego Józefa od wieków modliło się wielu wiernych świeckich, sióstr zakonnych, zakonników, kapłanów, biskupów. Był wśród nich także młody Karol Wojtyła.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem