Reklama

Akcja apostazja

Ks. Florian
Niedziela Ogólnopolska 28/2006, str. 19

Z różnych stron Polski dochodzą informacje o zgłaszanych listownie aktach apostazji, czyli formalnej deklaracji wystąpienia z Kościoła katolickiego czy wręcz porzucenia chrześcijaństwa. Ponieważ mają one prawie identyczną formę słowną, widać wyraźnie, że jest to akcja sterowana - jeszcze jeden z ataków przemyślnie zorganizowanej przez ośrodki antychrześcijańskie dywersji. W ostatnich tygodniach obserwujemy znaczące ich wzmożenie. Rozpoczęło się to w naszym kraju nagłośnieniem (Gazeta Wyborcza) rzekomych rewelacji w tzw. Ewangelii Judasza, potem była ich kontynuacja w powieści Kod Leonarda da Vinci czy w postaci rewelacji związanych z lustracją duchowieństwa. Wystarczy przejrzeć strony internetowe, aby znaleźć na nich niejedno nawoływanie do dokonania aktu apostazji oraz argumenty przemawiające za podjęciem takiej decyzji, i poradniki, jak skutecznie tego dokonać.
Nie wolno nie dostrzegać tych poczynań lub lekceważyć ich stwierdzeniem, że dotychczas aktów apostazji dokonało w Polsce niewiele osób. Jednak w jednej z diecezji na Zachodzie w ostatnich 10 latach deklarację wystąpienia z Kościoła złożyło ponad 8 tys. osób. Przyczyną była ucieczka przed płaceniem podatku kościelnego w kraju, w którym osoby te znalazły pracę.
W Austrii, Niemczech czy Szwajcarii motywacją do wystąpień z Kościołów jest bowiem problem podatku kościelnego. Każdy człowiek w tych krajach przy wypełnianiu karty podatkowej jest zobowiązany do podania wyznania. W oparciu o to oświadczenie automatycznie pobierany jest - obok innych podatków - także tzw. podatek kościelny. Niektórzy z naszych rodaków, aby zaoszczędzić na tym niewielkim podatku, deklarują status bezwyznaniowca lub decydują się na wystąpienie z Kościoła. W takich sytuacjach proboszcz miejscowej parafii - zawiadomiony przez urząd podatkowy - ma obowiązek przesłania do macierzystej diecezji w Polsce informacji o wystąpieniu z Kościoła.
W polskich internetowych zachętach do apostazji nie znajdujemy ani słowa o takiej podatkowej motywacji. Namawianie do składania deklaracji wypisania się z Kościoła czy wręcz przejścia na ateizm motywowane jest tym, że włączenie do wspólnoty kościelnej nastąpiło we wczesnym dzieciństwie; że wiele osób dorosłych czuje się źle z takim „brzemieniem”, od lat nie chodzą oni do kościoła, pragną być osobami wolnymi i niezależnymi, czują niechęć do wspólnoty, która nie reprezentuje postępowego światopoglądu, nie chcą zawyżać statystyk katolików.
Portalowi nawołującemu do apostazji patronują następujące pisma: NIE (redaktor naczelny Jerzy Urban), Fakty i Mity, Trybuna, Przegląd oraz Dziś. Przegląd Społeczny (redaktorem naczelnym jest ostatni komunistyczny premier Mieczysław Rakowski).
Z obserwacji stron internetowych wynika, że polski Kościół musi wziąć pod uwagę ten podsycany - z zastosowaniem najnowszych technik uwodzenia - nurt nowej formy walki z chrześcijaństwem. Nie należy także zapominać, że po stronach internetowych surfuje wielu ludzi młodych. Winniśmy więc na zaistniały problem umiejętnie zareagować. Przede wszystkim podjęciem w rodzinach i w naszych wspólnotach rozmów na tematy związane z nową formą ataków na chrześcijaństwo, włącznie z nawoływaniem do apostazji, oraz o problemach związanych z płaceniem podatku kościelnego w krajach, w których coraz więcej z nas podejmuje pracę. Złożenie deklaracji o wystąpieniu z Kościoła z takiego powodu byłoby świadectwem niedojrzałości naszej wiary.
Z problemem wystąpień z Kościoła spotykają się także ci, którzy podejmują pracę w Hiszpanii. Przyczyną coraz liczniejszych apostazji w tym kraju nie jest podatek kościelny, lecz zmasowana akcja ośrodków antychrześcijańskich, która, niestety, zbiera niemałe żniwo. Winniśmy z tego wyciągnąć wnioski. Nadto Papież Benedykt XVI dał nam wyraźnie do zrozumienia, że liczy na świadectwo wiary Polaków w poddanym naciskom ateizacji świecie. I należy się cieszyć, że większość naszych rodaków takie świadectwo składa.
Wielu ze składających deklaracje o wystąpieniu z Kościoła nie ma świadomości konsekwencji podejmowanej decyzji. Należy do nich pozbawienie się prawa do występowania w roli rodziców chrzestnych, świadków bierzmowania, ślubu oraz prawa do pogrzebu kościelnego i pochówku na cmentarzu będącym własnością wspólnoty chrześcijańskiej. Oczywiście, żadna ze wspólnot nie odmówi pochówku na swym cmentarzu (jeżeli dysponuje miejscami lub jeżeli w pobliżu nie ma cmentarza komunalnego), ale na innych warunkach niż dla swoich członków.
Z widzialnych, administracyjnych struktur Kościoła można się wypisać. Nie można natomiast przekreślić, anulować aktu usynowienia, jakiego dokonuje Bóg w momencie chrztu św., czy aktu zleconej nam w sakramencie bierzmowania misji napełniania świata Jego prawdą i miłością. Żaden z sakramentów nie może zostać przez człowieka unicestwiony, odwołany - są one bowiem przede wszystkim aktami wielkiej łaskawości Boga. A On wiekuiście wierny jest swoim przyrzeczeniom.

Komisja Maryjna o roli mediów w szerzeniu kultu Matki Bożej

2018-05-22 16:51

mir / Jasna Góra (KAI)

Na Jasnej Górze obradowała dziś Komisja Maryjna Konferencji Episkopatu Polski. Wśród omawianych zagadnień znalazły się m.in. przygotowania do synodu biskupów o młodzieży i związane z tym wyzwania oraz rola mediów w kształtowaniu kultu Matki Bożej.

Artur Dąbrowski

Obrady prowadził przewodniczący komisji metropolita częstochowski abp Wacław Depo. Obecny był także bp Łukasz Buzun z Kalisza. Biskup pomocniczy kaliski podkreślił znaczenie odpowiedzialności za przekaz medialny. Na media jako szansę w docieraniu z przekazem ewangelizacyjnym zwłaszcza do młodego pokolenia zwrócił uwagę o. prof. Grzegorz Bartosik z UKSW. – Trzeba – zaznaczył mariolog – by i Kościół znalazł się w tym nurcie rewolucji technologicznej.

Zdaniem ks. Michała Drożdża, dyrektora Instytutu Dziennikarstwa i Komunikacji Społecznej Uniwersytetu Papieskiego w Krakowie, media są elementem integralnym całości duszpasterstwa. – Dziś kult maryjny bez mediów nie byłby taki, jaki mamy. Transmisje z Jasnej Góry, radiowe czy telewizyjne, a także z innych sanktuariów przyciągają najwięcej odbiorców.

- Dzisiaj nie można planować duszpasterstwa, planować ewangelizacji poprzez ducha Maryjnego, jeżeli nie uwzględnimy wykorzystania wielorakich mediów – podkreślił wykładowca Uniwersytetu Papieskiego.

Ks. Drożdż zwrócił też uwagę, że w środkach społecznego przekazu tkwi ogromny potencjał, który można wykorzystać dla dobra człowieka. Ten potencjał trzeba tez uwzględniać w kształtowaniu kultu Maryjnego i jest to znak czasu – zauważył medioznawca.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Na ŚDM do Panamy pojedzie 3,5 tys. młodych Polaków

2018-05-22 20:01

dg / Warszawa (KAI)

Systematyczna praca w duszpasterstwie młodzieży realizowana jest w parafiach, wspólnotach i zgromadzeniach - powiedział KAI bp Marek Solarczyk, który przewodniczył we wtorek w sekretariacie Episkopatu Polski spotkaniu duszpasterzy młodzieży i koordynatorów Światowych Dni Młodzieży. W trakcie spotkania rozmawiano też o przygotowaniach do październikowego synodu biskupów oraz do Światowych Dni Młodzieży w Panamie w styczniu przyszłego roku. Pojedzie na nie z Polski ok. 3,5 tys. młodych ludzi.


- Głównymi tematami spotkania były aktualna i systematyczna praca w duszpasterstwie młodzieży, która się realizuje zasadniczo na poziomie różnych parafii, wspólnot, grup i zgromadzeń. Omawiamy również dwa główne dzieła, które mają charakter ogólnokościelny, w które my jako Kościół w Polsce chcemy się angażować, czyli synod biskupów poświęcony młodzieży, jej wierze i powołaniu oraz Światowe Dni Młodzieży w Panamie – powiedział KAI bp Marek Solarczyk, przewodniczący Rady KEP ds. Duszpasterstwa Młodzieży.

Omawiając dyskusje nad zbliżającym się synodem, bp Solarczyk zaznaczył: „Oczywiście nie debatujemy nad przebiegiem synodu, ale nad tym, co jest naszym zaznaczeniem wsparcia dla dzieła synodalnego, na pewno wsparcia modlitewnego. Tu dopina się już bardzo piękna inicjatywa, która będzie się odbywała na Jasnej Górze między 3 a 28 października, gdzie wieczorami w czasie Apelu Jasnogórskiego trwać będzie modlitwa również w intencji młodych w Kościele, którzy będą poddani szczególnej trosce w tych dniach obradom synodu”.

- Jako Krajowe Biuro Światowych Dni Młodzieży staramy się zapewnić bezpieczny pobyt Polaków w Panamie, dlatego bardzo ściśle współpracujemy z Ministerstwem Spraw Zagranicznych oraz Ambasadą RP w Panamie, gdzie szczególnie poruszane są tematy kulturalne i promocyjne Polski w trwającym jubileuszu 100 rocznicy odzyskania niepodległości – poinformował z kolei ks. Emil Parafiniuk, dyrektor Krajowego Biura ŚDM.

Jak przyznał, MSZ zapewnia poczucie bezpieczeństwa oraz jest źródłem ważnych informacji, do których inni nie mają dostępu.

- Liczymy na ok. 2,5 - 3,5 tys. młodych ludzi, którzy udadzą się do Panamy. Mamy nadzieję, że ta liczba wciąż będzie wzrastała. W tej chwili w niektórych diecezjach zapisy już się skończyły, ale w wielu jeszcze trwają. Proces rejestracji otwarty będzie do jesieni bieżącego roku, prawdopodobnie do 1 listopada – dodał dyrektor Krajowego Biura ŚDM.

Omawiając przygotowania do synodu powiedział, że w trakcie tego spotkania biskupów poświęconego młodym, planowana jest pielgrzymka polskiej młodzieży do Rzymu.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Reklama

Najczęściej czytane

Wiele stron internetowych, wykorzystuje pliki cookies (ciasteczka). Służą one m.in. do tego, by zagłosować w sondzie. Nowe przepisy zobowiązują nas do poinformowania o tym. Dalsze korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki będzie oznaczało, że zgadzasz się na ich wykorzystywanie.
Aby dowiedzieć się więcej, przeczytaj o Polityce plików cookies.

Rozumiem