Reklama

Coraz więcej konkubinatów – Kościół opracowuje nową strategię

2014-02-27 14:16

aw / Warszawa / KAI

JD-Hancock-Foter-CC-BY

Choć w konkubinatach żyje 3 proc. społeczeństwa, ich liczba w ciągu ostatnich dziesięciu lat się podwoiła i tę formę związku wybrało aż 643 tys. osób. Wobec tej tendencji Kościół musi opracować nową strategię formacji i ewangelizacji, a jest wśród nich m.in. inicjatywa "Keep calm and don't kocia łapa". Mówiono o tym 27 lutego w Warszawie na konferencji "Konkubinat? I co dalej?", zorganizowanej przez Krajowy Ośrodek Duszpasterstwa Rodzin oraz Instytut Statystyki Kościoła Katolickiego.

Ks. dr Wojciec Sadłoń z ISKK przypomniał, że ze spisu powszechnego ludności z 2011 r. wynika, iż w konkubinatach żyje 3 proc. ludności. Jednak jest to duża liczba - dotyczy to 643 tys. osób. Z badań wynika też, że w ciągu dekady ta liczba się podwoiła - w 2002 r. w konkubinatach żyło 396 tys. osób. Tej tendencji towarzyszy wzrost liczby rozwodów - o 40 proc. - oraz spadek liczby osób, żyjących w małżeństwie. Zmalała też liczba osób, żyjących w separacji - z 309 tys. w 2002 do 185 tys. w 2011.

Wśród osób, żyjących w konkubinatach, przeważają ludzie młodzi, kawalerowie i panny (jest ich 62 proc.), którzy "żyją na próbę", zaś 25 proc. ma za sobą nieudane małżeństwo - mówił ks. Sadłoń. Niemal połowa, gdyż 49 proc. żyjących w konkubinatach nie przekroczyła 34 lat. Wzrasta też odsetek osób przekonanych, że zawarcie małżeństwa nie jest konieczne do założenia rodziny, zaś spośród osób do 34. roku życia 59 proc. akceptuje współżycie przed ślubem kościelnym.

Reklama

O nowej strategii, którą Kościół realizuje wobec tych faktów, mówili doradcy rodzinni i duszpasterz - Jerzy Grzybowski, Małgorzata Walaszczyk i ks. Przemysław Drąg.

Współzałożyciel ruchu Spotkania Małżeńskie dr Jerzy Grzybowski poinformował, że spośród ok. 1,5 tys. uczestników Wieczorów dla Zakochanych, które organizuje, do 30 proc. par mieszka razem. Młodzi ludzie uważają, że liczą się uczucia i więź, a "papier" nie jest im do niczego potrzebny. W rzeczywistości powoduje nimi lęk przed rozwodem i rozpadem związku oraz przeświadczenie, że ślub kościelny ich przed tym nie uchroni. - Zostali przygotowani przez rodziny tylko do pewnego stopnia odpowiedzialności, zaś dodatkowo system świadczeń socjalnych premiuje osoby samotnie wychowujące dzieci.

Dr Grzybowski mówił też, że wielu młodych zrażonych jest szkolną katechezą, przygotowaniem do bierzmowania i nie ma ochoty na powtórzenie negatywnych doświadczeń biorąc udział w kursach przedmałżeńskich. Dlatego, jego zdaniem, należy zmienić przekaz i obraz małżeństwa w przedślubnych katechezach. Należałoby odejść od bardzo specjalistycznych konferencji, a skupić się na innym przekazie - pokazywać małżeństwo nie jako zniewalające więzy, a otwarcie na łaskę, które ułatwi im realizację marzeń o trwałości i szczęściu. Powinni zrozumieć, że małżeństwo to nie pułapka. Dlatego "Wieczory dla zakochanych" proponują warsztaty, podają wiedzę, którą później uczestnicy powinni wspólnie przepracować - wyjaśnił współzałożyciel Spotkań Małżeńskich. Jego zdaniem pary powinny mieć także zapewnienie formacji po ślubie, która da im poczucie, że mają w Kościele oparcie.

Małgorzata Walaszczyk, diecezjalna doradczyni życia rodzinnego w diecezji warszawsko-praskiej, poinformowała, jak wygląda zmiana systemu w pracach z rodzinami, czyli ich stała formacja, w diecezji warszawsko-praskiej. Doradcy, pracujący w poradniach parafialnych lub dekanalnych opierają swój przekaz na teologii ciała Jana Pawła II. Ważnym wątkiem jest ewangelizacja intymności małżeńskiej zgodnie z zaleceniami abp Henryka Hosera. Małgorzata Walaszczyk poinformowała też, że inicjatywa spotyka się z pozytywnym odbiorem - przez półtora roku w rozmaitych zajęciach uczestniczyło 1,5 tys. par małżeńskich.

Dyrektor Krajowego Ośrodka Duszpasterstwa Rodzin ks. dr Przemysław Drąg przytoczył wyniki badań, przeprowadzonych w archidiecezji poznańskiej, z których wynika, że młodzi ludzie na pytanie, jak wyobrażają sobie szczęśliwe życie odpowiadają, że zapewni im je rodzina - małżeństwo i dzieci. Co się dzieje, że po kilku latach te same osoby wybierają konkubinaty? - zastanawiał się duszpasterz. Jego zdaniem poza lękiem przed odpowiedzialnością i niepowodzeniem w Polsce wzrasta także tolerancja do tej formy życia.

Ks. Drąg poinformował, że w Polsce aż 90 proc. narzeczonych objętych jest katechezą przedślubną. Dodał, że nie ma wątpliwości, że mamy najlepsze struktury przygotowania do małżeństwa, choć oczywiście wiele pozostaje do życzenia jeśli chodzi o ich jakość, dlatego właśnie konieczne są zmiany. Duszpasterz poinformował o akcji "Razem przy stole", która promuje wspólne posiłki rodzinne, cementujące więzi między członkami.

Inną inicjatywą jest akcja "Keep calm and don't kocia łapa", która niebawem wystartuje i o której poinformowano papieża Franciszka na spotkaniu walentynkowym z narzeczonymi z całego świata. Wszystkie poradnie rodzinne i specjalistyczne będą opierać swój przekaz na teologii ciała Jana Pawła II i będą starać się docierać do społeczeństwa, do rodziców, wśród których także wzrasta poziom poparcia dla konkubinatów. Ważną rolę do odegrania w tej nowej strategii mają duszpasterze, którzy powinni przekonująco wyjaśnić młodym, że wybierając konkubinat sami siebie krzywdzą, gdyż pozbawiają się łaski Jezusa Chrystusa, dzięki Któremu zrealizują swoje marzenia o szczęściu.

Ks. Drąg wspomniał też, że w troskę o małżeństwa powinni zaangażować się także politycy, którzy wreszcie winni zbudować politykę prorodzinną oraz ludzie świeccy.

Podajemy dane kontaktowe:

Fundacja Razem w Rodzinie
e-mail:kontakt@nakocialape.pl
tel. 48 534-355-305

www.nakocialape.pl

Tagi:
konferencja

Walczyli o swoje

2018-11-07 08:52

Mariusz Rzymek
Edycja bielsko-żywiecka 45/2018, str. V

Ewa Nowak
Prelegent w Starej Wsi

Trzy epizody z czasów odzyskiwania niepodległości przedstawił podczas konferencji w Starej Wsi ks. Tomasz Chrzan, aby pokazać determinację mieszkańców Podbeskidzia w walce o polskość tych ziem. Swoją historię rozpoczął od prezentacji bitwy nad Białą, do której doszło 28 czerwca 1914 r. (w tym samym czasie został zamordowany w Sarajewie książę Franciszek Ferdynand). Do zajść doszło w trakcie świętowania jubileuszu 10-lecia bielskiego Gniazda Sokoła, który działał w Domu Polskim założonym przez ks. Stanisława Stojałowskiego. Ze względu na zdominowany przez Niemców magistrat w Bielsku, Polacy nie otrzymali zgody na przemarsz przez centrum miasta. Zezwolono im jedynie na przejście ze stacji kolejowej Biała Lipnik do siedziby Domu Polskiego. Sympatyków „Sokoła” zebrało się tam około trzech tysięcy, ale jak się okazało było to za mało na znacznie liczniejszą niemiecką kontrmanifestację. Pochód Polaków został zatrzymany na kładce na rzece Biała (okolice obecnej ul. PCK) i mimo pertraktacji nie udało się go kontynuować. Iskrą, która podpaliła lont i dała sygnał do bijatyki, było pobicie czterech emisariuszy, który z ramienia „Sokolników” próbowali negocjować warunki przemarszu. Stało się to przy biernej postawie proniemieckiej policji. Był to dla Polaków wystarczający powód, aby spróbować przebić się siłą na drugi brzeg rzeki. Efekt starć to zdemolowany Dom Polski, blisko 60 osób dotkliwie pobitych po jednej i drugiej stronie konfliktu oraz wzrost napięć narodowych.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Szalik dla bezdomnych

2018-11-13 16:25

dziar / Kielce (KAI)

Potrzeba 500 szalików zrobionych na drutach – nie zakupionych, tylko wydzierganych, które zostaną przekazane 24 grudnia uczestnikom Wigilii dla Osób Bezdomnych i Samotnych w Wojewódzkim Domu Kultury w Kielcach. Organizatorem akcji charytatywnej jest Diecezjalne Centrum Wolontariatu, działające przy Caritas Diecezji Kieleckiej.

Pixabay

Jak przekonują organizatorzy, ważne jest, aby szaliki były własnoręcznie wykonane przez darczyńców, nie kupione. - Chodzi o wyobraźnię miłosierdzia, o poświęcenie czasu dla kogoś. Zróbmy szalik z dobroci! – zachęca Diecezjalne Centrum Wolontariatu.

Na wykonanie szalików jest ok. miesiąca czasu – gotowe trzeba dostarczyć do 14 grudnia 2018 r. do biura Diecezjalnego Centrum Wolontariatu w Kielcach przy Placu NMP w Kielcach. Każdy egzemplarz powinien mieć minimum 1,5 m długości.

„Zachęcamy, by wykorzystać potencjał osób starszych, którzy sztukę robienia na drutach mają opanowaną do perfekcji. Może to być piękna i praktyczna lekcja dobroczynności. Zachęcamy, by w akcję zaangażowali się również młodzi, którzy będą mieli okazję nauczyć się czegoś nowego. Razem damy radę” – piszą pomysłodawcy projektu na stronie internetowej Caritas kieleckiej.

Do wigilii w WDK zasiada zwykle ok. pięciuset osób bezdomnych, samotnych, będących w trudnej sytuacji. Dla wszystkich uczestników przygotowywane są paczki żywnościowe, a w tym roku dodatkowo „szaliki dobroci”. W wydarzeniu zawsze uczestniczą biskupi kieleccy.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Kalendarz pielgrzyma 2019

Bp Kamińki: Za rok w diecezji warszawsko-praskiej planowany jest synod młodzieży

2018-11-13 18:45

mag / Warszawa (KAI)

Za rok w diecezji warszawsko-praskiej planowany jest synod poświęcony młodzieży – zapowiedział bp Romuald Kamiński. W budynku Wyższego Seminarium Duchownego Diecezji Warszawsko-Praskiej odbyło się doroczne diecezjalne spotkanie duszpasterskie kapłanów. Wśród poruszanych tematów był synod młodzież w Rzymie, nowy program duszpasterski w Kościoła w Polsce, oraz zagadnienie norm ochrony dzieci i młodzieży.

©DisobeyArt – stock.adobe.com

Bp Solarczyk podkreślił, że fundamentem duszpasterstwa, w tym zwłaszcza duszpasterstwa młodzieży jest żywa relacja z Bogiem i posłuszeństwo Bożemu Słowu. - Jeżeli we wspólnocie Kościoła u pasterzy zaczyna brakować duchowego spojrzenia i wrażliwości na działanie łaski, mocy Ducha Świętego, to zostaje tylko człowiek i socjologia. Wówczas zaczyna się przywoływać nie tyle tego, co Bóg nam powiedział i co mamy od Niego przekazać ludziom, ale czego ludzie od nas chcą i co my mamy im powiedzieć żeby nas posłuchali, czy też - jak mamy dopasować nasz przekaz, by to do nich trafiło. W tym momencie mamy do czynienia z różnymi koncepcjami – ostrzegł bp Solarczyk.

Nawiązując do posynodalnej adhortacji papieża Jana Pawła II o zadaniach rodziny chrześcijańskiej w świecie współczesnym, Familiaris Consortio, bp Solarczyk powiedział, że to, co nazywamy przygotowaniem bliższym obejmuje młodych w wieku 16-29 lat. Przyznał, że jest to niezwykle dynamiczny czas dla młodzieży, kiedy kształtuje się jej światopogląd i dokonuje pierwszych ważnych wyborów, które będą miały konsekwencje w przyszłości. Ogromny wpływ ma wówczas otaczający świat wraz z różnym koncepcjami nie mającymi nic wspólnego ze światopoglądem katolickim, czy chrześcijańskim systemem wartości. Jest również środowisko rówieśnicze, najbliższa rodzina, szkoła.

– Poprzez lekcje religii, przygotowanie do sakramentów, czy przy okazji kolędy, mamy szansę wprowadzić młodego człowieka w doświadczenie wiary. Podkreślił, że kapłan ma być tym, który z oddaniem przeżywa swoje powołanie oraz podejmuje posługę duszpasterską na poziomie parafii. - Możemy mieć różne założenia co do formy, inicjatyw, naszej duchowości, ale przy ołtarzu - bez względu czy to jest duża parafia, czy maleńka - stajemy wobec tej samej tajemnicy – zwrócił uwagę bp Solarczyk.

Z kolei bp Romuald Kamiński przestrzegł kapłanów przed aktywizmem podkreślając wartość osobistej modlitwy. Jako przykład wskazał kardynała Hlonda, który niezwykle cenił sobie czas poświęcony Bogu. Sam mówił, że owocność jego duszpasterskiej posługi zależy od głębokiego życia wiary – powiedział biskup warszawsko-praski. Przekonywał kapłanów, że jeśli staną na odpowiednim poziomie tej wewnętrznej mocy, to będziemy mieć czas, sposobność i siły by formować liderów, którzy zajmą się innymi.

- Potrzeba docenić rolę Parafialnych Rad Duszpasterskich oraz Parafialnych Rad Ekonomicznych – podkreślił biskup warszawsko-praski zachęcając do większej współpracy z ludźmi świeckimi.

Zapowiedział także na przyszły rok diecezjalny Synod poświęcony młodzieży. Przygotowania do niego rozpoczną się na wiosnę. – Zależy nam na lepszym poznaniu młodego pokolenia oraz różnych działań duszpasterskich, możliwości którymi dysponujemy, tak by odczytując znaki czasu w sposób właściwy wyjść naprzeciw pojawiającym się potrzebom – powiedział w rozmowie z KAI biskup warszawsko-praski.

Program duszpasterski na rok 2018/2019 zatytułowany „W mocy Bożego Ducha” omówił ks. prof. Tomasz Wielebski. Zwrócił uwagę na wspólnoto-twórczą rolę Ducha Świętego. Przypomniał o konieczności uświadomienia dorosłym katolikom ich miejsca i roli w Kościele oraz w ich własnych parafiach. - Mając do czynienia ze społeczeństwem pluralistycznym trzeba również pomagać ludziom w budowaniu właściwej motywacji – powiedział ks. Wielebski.

Podkreślił wartość przygotowania do sakramentu bierzmowania. – Dobrze przygotowane Nabożeństwa pokutne mogą być szansą formułowania sumienia – mówił prelegent.

Wspomniał również o potrzebie formowania ludzi świeckich. Jako jedną z możliwości wskazał Dwuletnią Szkolę Katechistów prowadzoną na UKSW.

W czasie diecezjalnego spotkania duszpasterskiego kapłanów poruszono również zagadnienie norm ochrony dzieci i młodzieży oraz kwestie aktywności duchownych w Internecie. Omówiono również przepisy RODO.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem