Bardzo wiele mówi się, że podział między różnymi wyznaniami chrześcijańskimi jest złem. Często powtarza się nawet, że brak jedności jest największym grzechem w całej historii Kościoła. Mimo to nabożeństwa modlitewne w intencji jedności nie gromadzą rzeszy wiernych. A wręcz przeciwnie. Dlatego pewnie wiele osób zadaje sobie pytanie po co Kościół katolicki angażuje się w ruch ekumeniczny.
Nauczanie Kościoła odpowiada jednoznacznie. Mówi, że zaniechanie działalności ekumenicznej byłoby grzechem przeciwko woli Boga. Jezus przecież w najcięższej dla siebie godzinie męki modlił się, „aby wszyscy stanowili jedno” (J 17, 21). A jedność, którą Pan dał swemu Kościołowi - pisze Jan Paweł II - nie jest czymś mało istotnym, ale stanowi centralny element Jego dzieła. Zaangażowanie ekumeniczne nie jest więc drugorzędną cechą chrześcijan, lecz należy do najgłębszej istoty wiary.
Ekumenizm w odróżnieniu od dialogu międzyreligijnego (np. z judaizmem i islamem) jest ruchem wewnątrzchrześcijańskim. Dąży on do zjednoczenia wszystkich Kościołów i wspólnot chrześcijańskich, dla których wspólnym mianownikiem jest wiara w Trójcę Świętą.
O ile celem dialogu ekumenicznego jest przywrócenie jedności, czyli stanu pierwotnego chrześcijaństwa, to dialog międzyreligijny jest rozmową z kimś zewnątrz, płaszczyzną, na której budowane są mosty porozumienia i wzajemnego szacunku.
Celem ekumenizmu jest pojednanie, którego owocem będzie możliwość sprawowania wspólnej Eucharystii - widzialnego znaku Komunii (jedności) między wyznaniowymi tradycjami. - Bo wierzyć w Chrystusa, to znaczy pragnąć jedności, a pragnąć jedności znaczy pragnąć Kościoła - podkreślał Jan Paweł II. Dlatego też warto wybrać się na wspólną modlitwę z naszymi braćmi w wierze podczas zbliżającego się Tygodnia Modlitw o Jedność Chrześcijan. Może dzięki naszemu zaangażowaniu bracia w wierze będą trochę bliżej.
Pomóż w rozwoju naszego portalu
