Reklama

Są bliżej Chrystusa

Niedziela świdnicka 6/2009

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Ludzie chorzy, doświadczający cierpienia fizycznego, a niekiedy i moralnego, żyją wśród nas. Są bardzo ważną cząstką naszych wspólnot parafialnych - podkreśla bp Ignacy Dec, który w 2007 r. skierował do nich swój list pasterski, zatytułowany „Chorzy skarbem Kościoła”.
- Pomoc chorym to jedno z zadań, jakie na swoje barki bierze każdy duszpasterz w naszej diecezji - mówi ks. prał. Edward Szajda, diecezjalny duszpasterz chorych. - To właśnie na miejscu, w każdej z parafii, księża są zawsze do dyspozycji chorych i cierpiących.
Tradycyjnie już w pierwsze piątki lub soboty miesiąca duszpasterze odwiedzają chorych, niosąc im umocnienie przez Komunię św.
- Według naszych wyliczeń, księża odwiedzają z Komunią przeszło 3000 chorych - zaznacza ks. Szajda. - Duszpasterze obejmują modlitwą chorych, starszych i potrzebujących, pomagają też działające przy parafiach zespoły charytatywne, a także Caritas Diecezji Świdnickiej.
Specjalną troską otaczane są również osoby niepełnosprawne.
- Gdyby usiłować ich policzyć, byłoby to co najmniej kilkaset osób - mówi ks. Jarosław Genibor, diecezjalny duszpasterz osób niepełnosprawnych. - Oczywiście, nigdy tego nie robimy: na naszych spotkaniach gromadzi się od 50 do 150 osób. Trzeba przy tym pamiętać, że wielu osobom niepełnosprawność nie pozawala na udział w Diecezjalnej Pielgrzymce Osób Niepełnosprawnych czy w organizowanych zawsze w drugą niedzielę miesiąca Mszach św. (odprawiane są zawsze o godz. 14 w kościele pw. św. Józefa w Świdnicy).
Praca duszpasterzy z chorymi i niepełnosprawnymi to często wyzwanie.
- Ileż ludzi cierpi w szpitalach, klinikach, zakładach dla nieuleczalnie chorych czy w domach. Zwykle chwila śmierci jest poprzedzana dłuższym czy krótszym cierpieniem. Wiedzą o tym dobrze ci, którzy pracują w hospicjach przy cierpiących i umierających - mówi bp Ignacy Dec. - Oprócz cierpienia fizycznego jest też cierpienie moralne, gdy brakuje nam np. miłości, prawdy, sprawiedliwości, uczciwości, gdy inni niesprawiedliwie nas osądzają, atakują, czy nawet linczują. Jest więc prawdą, że cierpienie należy do życia. Ludzie cierpieli dawniej i dziś, cierpią w krajach biednych i bogatych, cierpią prości i uczeni, młodzi i starsi, wierzący i niewierzący. Tylko w bajkach ludzie żyją „długo i szczęśliwie. Zauważmy, że człowiek nigdy nie czuł się dobrze z cierpieniem, dlatego próbował usunąć je z tego świata. Jak dotąd nie udało się tego dokonać i z pewnością nigdy się nie uda. Wobec cierpienia bezsilne okazały się nawet nauka i technika. Zdołano jedynie złagodzić niektóre rodzaje bólu.
- Bardzo często jest tak, że wizyty księży są dla chorych lekarstwem nie tylko na chorobę czy ból, ale i na samotność - mówi ks. Edward Szajda. - To bycie z drugim człowiekiem jest często równie ważne jak leki.
- Staramy się akceptować niepełnosprawnych takimi, jacy są - dodaje ks. Jarosław Genibor. - Mamy pod opieką wiele osób niepełnosprawnych nie tylko fizycznie, ale i intelektualnie. Im również poświęcamy wiele uwagi, staramy się też integrować ich z pełnosprawnymi ludźmi. Te dwie grupy muszą nauczyć się wzajemnie akceptować, szanować, muszą nauczyć się wspólnego życia.
O takie wzajemne poznawanie się łatwiej jest w szkołach i ośrodkach prowadzonych przez siostry zakonne. Wzajemnego szacunku dzieci uczą się również w szkołach integracyjnych.
„Jeżeli z punktu widzenia ludzkiego wasza sytuacja życiowa jest bardzo przykra, bolesna, czasem wręcz upokarzająca, to z tego ewangelicznego, nadprzyrodzonego punktu widzenia można powiedzieć, że wasza sytuacja jest uprzywilejowana. Wy macie większe niejako prawo do Chrystusa. Wy bardziej Go wyrażacie, uobecniacie niż każdy z nas. Niech to będzie dla was pociechą, nie tylko pociechą zdawkową, bo naprawdę trudno jest znaleźć zdawkową pociechę dla ludzkiego cierpienia” - mówił do chorych Jan Paweł II podczas swojej pierwszej pielgrzymki do Polski.
Jego słowa w liście pasterskim przypomniał też Biskup Świdnicki.
- Kościół od początku miał w wielkiej cenie ludzi chorych i cierpiących. Tych, którzy cierpieli za wiarę w Chrystusa, wpisywał ze czcią do swojej historii. Na ich grobach budował świątynie i celebrował Eucharystię oraz sprawował inne sakramenty - mówił bp Ignacy Dec. - Każde cierpienie jest wezwaniem do udziału w zbawczym krzyżu Chrystusa, każdy krzyż jest zaproszeniem do złożenia daru dla pomnożenia zbawczego dobra w świecie w myśl słów św. Pawła: „Teraz raduję się w cierpieniach za was i ze swej strony w moim ciele dopełniam braki udręk Chrystusa dla dobra Jego Ciała, którym jest Kościół” (Kol 1, 24). Cierpienie może mieć charakter zbawczy, może pomnażać dobro, pomagać drugim, tym, za których jest ofiarowane.
W tym roku w diecezji świdnickiej główne obchody Światowego Dnia Chorego zaplanowano na środę 11 lutego. W świdnickiej katedrze o godz.11 zostanie odprawiona Msza św. z udzieleniem sakramentu namaszczenia chorych pod przewodnictwem Biskupa Świdnickiego, koncelebrowana przez kapelanów szpitalnych i księży proboszczów miasta Świdnicy.
Podobna Msza św. zostanie też odprawiona o godz. 18 w sanktuarium Podwyższenia Krzyża Świętego w wałbrzyskiej dzielnicy Podzamcze.
- Liczę na to, że w nabożeństwach wezmą udział nie tylko chorzy, ale też ich rodziny - mówi ks. Edward Szajda. - Coraz częściej bowiem do duchownych z prośbą o rozmowę, poradę, pocieszenie, zwracają się najbliżsi tych, którzy zaniemogli. Jest to szczególnie częste w przypadku chorób nieuleczalnych. Wówczas otaczamy ich miłością i modlitwą. Reszta jest w rękach lekarzy i Boga.
- Jan Paweł II mówił do kapłanów: „Pamiętajcie, że to chorzy są waszymi największymi pomocnikami, największymi sprzymierzeńcami. Ich pomoc nie jest widoczna na zewnątrz - do tego są niezdolni, ale ofiara, którą składają z cierpienia, modlitwa, która z tej ofiary płynie, więcej wam daje niż jakakolwiek inna ludzka pomoc czy też aktywność” - przypomina bp Ignacy Dec. - Jakaż więc siła tkwi w najsłabszych! Nigdy nie zapominajmy, że chorzy i cierpiący są skarbem Kościoła. Nie ustawajmy więc w służbie chorym i cierpiącym. Wyprzedzajmy innych w czynieniu dobrze. Niech inni odczytują, że dlatego jesteśmy tacy dobrzy dla chorych i cierpiących, bo wierzymy w Boga i Go kochamy. A gdy sami będziemy wezwani do cierpienia, przeżywajmy je z Chrystusem, ofiarując je za bliźnich.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2009-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Lubelskie: 1,5 promila alkoholu we krwi miał noworodek urodzony w tomaszowskim szpitalu

2026-01-09 19:39

[ TEMATY ]

alkohol

noworodek

henriethaan/pixabay.com

Ponad 1,5 promila alkoholu we krwi miał noworodek, którego pijana 38-latka urodziła w szpitalu miejskim w Tomaszowie Lubelskim – podała w piątek policja. Służby badają, czy kobieta naraziła swoje dziecko na niebezpieczeństwo.

Oficer prasowy tomaszowskiej policji Aneta Brzykcy poinformowała, że kobietę w zaawansowanej ciąży przewieziono do lecznicy w czwartek. Badanie krwi wykazało blisko 3 promile alkoholu. Ze względu na bezpośrednie zagrożenie życia i zdrowia nienarodzonego dziecka lekarz zadecydował o natychmiastowym rozwiązaniu.
CZYTAJ DALEJ

Jasna Góra: 18. Patriotyczna Pielgrzymka Kibiców z udziałem Prezydenta RP

2026-01-10 15:46

[ TEMATY ]

Pielgrzymka Kibiców na Jasną Górę

Karol Porwich/Niedziela

”Dziękujemy za wciąż chrześcijańską Polskę i za Prezydenta RP, który wielokrotnie z nami pielgrzymował” - z udziałem prezydenta Karola Nawrockiego odbyła się na Jasnej Górze 18. Ogólnopolska Patriotyczna Pielgrzymka Kibiców. Wydarzenie zgromadziło kilkanaście tysięcy kibiców z całej Polski. Odbyło się pod hasłem „Ciebie Boga Wysławiamy".

- Jak każdy z nas, tak i kibice mają za co Boga wysławiać, bo Pan Bóg wciąż dokonuje wielu cudów w naszym życiu - podkreślił ks. Jarosław Wąsowicz, kibic Lechii Gdańsk, organizator pielgrzymki, kapelan Prezydenta RP.
CZYTAJ DALEJ

Lublin. Wędrówka za światłem

2026-01-10 17:34

Archiwum KSM

Ulicami Lublina, jak i wielu dużych oraz małych miejscowości naszej archidiecezji, przeszły Orszaki Trzech Króli.

Lubelski orszak zgromadził setki uczestników na Placu Zamkowym. Po spotkaniu z Mędrcami, wysłuchaniu Ewangelii i krótkiej modlitwie prowadzonej przez bp. Adama Baba, wszyscy wyruszyli na spotkanie ze Zbawicielem. Prowadzeni przez betlejemską gwiazdę, dotarli do archikatedry, gdzie spotkali się ze Świętą Rodziną i oddali hołd Dzieciątku Jezus. – Orszak to radosne wydarzenie, podczas którego świętujemy Objawienie Pańskie, czyli prawdę, że Jezus przychodzi do każdego człowieka. Tej radości nie zatrzymujemy dla siebie, ale dzielimy się nią ze wszystkimi – powiedział Bartosz Urbaś, koordynator Orszaku Trzech Króli w Lublinie.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję