Reklama

Niedziela Małopolska

Wadowice

Uczą nas miłości do końca

    – Rodzina, chociaż wyrasta z decyzji dwojga osób decydujących się na małżeństwo, przekracza tę relację. Miłość rozwijana i pielęgnowana przez małżonków rodzi konkretne owoce w życiu rodzinnym w postaci dzieci, które ubogacają i zawsze są znakiem nadziei – mówił dyrektor Wydziału Duszpasterstwa Rodzin, ks. Paweł Gałuszka, podczas peregrynacji relikwii bł. Rodziny Ulmów w Bazylice Ofiarowania Najświętszej Maryi Panny w Wadowicach.

Biuro Prasowe AK

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Na początku Mszy św. proboszcz parafii pw. Ofiarowania Najświętszej Maryi Panny, ks. Jarosław Żmija, przypomniał, że proces beatyfikacyjny rodziny Ulmów zaczął się w czasie pontyfikatu św. Jana Pawła II. Rodzina z Markowej doskonale zrealizowała przykazanie miłości Boga i bliźniego, aż po oddanie własnego życia. – W ten sposób małżonkowie Wiktoria i Józef uczą nas miłości aż do końca, która w obronie człowieka i jego życia na waha się zapłacić najwyższej ceny – zauważył.

W homilii ks. Paweł Gałuszka podkreślił, że Ulmowie są szczególnymi błogosławionymi. – Niektórzy mówią „błogosławieni na te czasy”. Błogosławieni, którzy uczą nas nie tylko wiary w Boga i zapraszają nas do szkoły pobożności. Nie tylko uczą nas pracowitości, życzliwości, wzajemnego szacunku, nie tylko pokazują nam godność każdego człowieka, ale stawiają przed nami bardzo zdecydowane pytanie, po jakiej stronie jesteśmy. Czy jesteśmy po stronie Jezusa i Jego Ewangelii? Czy jesteśmy po stronie wartości chrześcijańskich? – zauważył.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Św. Jan Paweł II miał ogromny szacunek do rodziny Ulmów, wskazywał ich jako wzór i miał intuicję, że zostaną błogosławionymi. – Rodzina, chociaż wyrasta z decyzji dwojga osób decydujących się na małżeństwo, przekracza tę relację. Miłość rozwijana i pielęgnowana przez małżonków rodzi konkretne owoce w życiu rodzinnym w postaci dzieci, które ubogacają i zawsze są znakiem nadziei – mówił.

Stwierdził, że zło jest krzykliwe, ale nie może to nigdy zrażać i zniechęcać. Pozorne zwycięstwo oprawców polegało na odebraniu Ulmom życia. Kościół poprzez beatyfikację wskazuje, że ich ofiara miała sens. Podobnie w każdej rodzinie trzeba ponieść ofiary i trudy, które mają znaczenie, gdy odnajduje się w nich Boga i Jego wolę.

Centralnym punktem w domu Ulmów był krzyż, a we współczesnych domach trudno go znaleźć. – W nowoczesności brakuje miejsca dla Pana Boga. Brakuje miejsca na modlitwę, rzeczy które są bardzo ważne w kształtowaniu życia rodzinnego, więzi, charakterów poszczególnych członków rodziny. Jakże wiele w tej modlitwie można otrzymać. Jak wiele ona rozwiązuje i jak wiele porządkuje – zauważył.

Reklama

Pasją Józefa Ulmy było fotografowanie, a niektóre spośród jego zdjęć zachowały się do dziś. Ukazują one świętość, która jest osobista, naturalna, zwyczajna. Papież Franciszek mówił, że świętość nie jest możliwa w pojedynkę, ponieważ każdy potrzebuje innych i włączenia w życie ludu Bożego. Świętość to zdaniem papieża szczęście prawdziwe dla którego ludzie zostali stworzeni. – Świętość rodziny Ulmów wyrastała z sakramentalnej więzi Józefa i Wiktorii, których możemy nazwać współpracownikami łaski i świadkami wiary. Ich codzienne życie i codzienna świętość nie była tylko dla tej rodziny, ale stanowiła podstawę życia społecznego – zaznaczył.

Błogosławieni z Markowej pomimo trudu w swej pracy umieli znaleźć zadowolenie i radość. – Ich świętość była w dwóch nurtach: zasadniczym, powszechnego powołania do świętości i w tym nurcie spontanicznym, który zaprowadził ich do męczeństwa. To męczeństwo nie było ani zaplanowane, ani chciane. W tej rodzinie była wola życia, ale w ich pragnieniu życia było pragnienie życia bez końca – zauważył i podkreślił, że jest to wskazanie dla wszystkich rodzin i wspólnot, by w pragnieniu życia odkrywać pragnienie najgłębsze, związane z Panem Bogiem.

Po Mszy św. zgromadzeni wierni mogli indywidualnie uczcić relikwie bł. Rodziny Ulmów.

W czasie peregrynacji relikwii po Archidiecezji Krakowskiej zbierane są podpisy pod Aktem zawierzenia życia dzieci nienarodzonych Bożemu miłosierdziu.

2024-04-12 19:56

Oceń: +2 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Katecheza powinna mieć drzwi, które będą prowadzić do parafii

2026-09-10 12:33

[ TEMATY ]

katecheza

bp Marek Mendyk

Bardo

ks. Mateusz Zając

ks. Mirosław Benedyk/Niedziela

Ks. Mateusz Zająć, dyrektor Wydziału Katechetycznego Świdnickiej Kurii Biskupiej

Ks. Mateusz Zająć, dyrektor Wydziału Katechetycznego Świdnickiej Kurii Biskupiej

Jak dotrzeć z Ewangelią do młodego człowieka, który nie modli się, nie uczestniczy w życiu parafii albo otwarcie mówi, że nie wierzy? Odpowiedzi na to pytanie szukali nauczyciele religii podczas diecezjalnego dnia skupienia katechetów.

Na spotkanie 5 września do sanktuarium NMP Strażniczki Wiary Świętej w Bardzie zaprosił ks. dr Mateusz Zając, nowy dyrektor Wydziału Katechetycznego Świdnickiej Kurii Biskupiej. Przed wakacjami zastąpił on na tym stanowisku ks. dr. Damiana Mroczkowskiego, który został proboszczem parafii w Piskorzowie w dekanacie Bielawa.
CZYTAJ DALEJ

Jak nowojorska kaplica św. Pawła przetrwała 11 września?

2026-09-10 20:45

[ TEMATY ]

World Trade Center

en.wikipedia.org/Adobe Stock

Kaplica św. Pawła, Nowy Jork, USA

Kaplica św. Pawła, Nowy Jork, USA

To był dzień, który na zawsze zmienił świat. Zamachy terrorystyczne z 11 września 2001 roku w Nowym Jorku, Waszyngtonie i Pensylwanii wstrząsnęły opinią publiczną na całym świecie. Według oficjalnych danych, w dniu ataku na bliźniacze wieże World Trade Center w Nowym Jorku zginęło prawie 3000 osób.

Kaplica św. Pawła (St. Paul’s Chapel) znajduje się bardzo blisko bliźniaczych wież. Budynek ten, najstarszy kościół na Manhattanie, wzniesiony w 1766 roku, uniknął zniszczenia przez spadające szczątki jedynie dzięki temu, iż osłaniały go potężne konary pobliskiego platana. Drzewo to, posadzone na przykościelnym cmentarzu wiele lat wcześniej, z czasem rozrosło się, tworząc swego rodzaju naturalną tarczę ochronną.
CZYTAJ DALEJ

Protest maszynistów w całej Polsce

2026-09-11 07:14

[ TEMATY ]

protest

PKP

PAP/Leszek Szymański

Zapowiadany przez Związek Zawodowy Maszynistów Kolejowych protest ma potrwać od północy do godz. 12 w piątek. Pociągi przejeżdżając przez przejazdy kolejowo-drogowe mają zwolnić do 20 km/h, co może spowodować opóźnienia. Według resortu infrastruktury do południa na tory może wyjechać ponad 3 tys. składów.

Według portalu, o godz. 2.15 w piątek mniej niż połowa pociągów będących w trasie (48 proc.) jechała punktualnie. O godz. 5 wskaźnik ten wyniósł 85 proc. Podobny był odsetek punktualności pociągów, które dojechały do końca trasy.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję