Reklama

Alfabet „Niedzieli” - F

Fundatorzy

Kapliczki i krzyże przydrożne są nieodłącznym elementem polskiego krajobrazu. Stawiano je z różnych powodów i w różnych czasach. Znana człowiekowi i bezpieczna dla niego przestrzeń zamykała się w granicach jego domu, wsi, ale nawet tutaj trafiały się miejsca, które lepiej było omijać. Do nich należały skrzyżowania dróg. Stawiano tam kapliczki i krzyże, które miały chronić przechodzących lub przejeżdżających tamtędy ludzi. Współcześnie także funduje się kapliczki.

Niedziela świdnicka 19/2009

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Klękając w ławach kościołów, spoglądając na witraże itp., można czasami dostrzec tabliczki z nazwami fundacji, nazwiskami fundatorów tego dzieła. Bywa, że te informacje sięgają odległych czasów, ale często również dotyczą współcześnie nam żyjących. Ludzie z potrzeby serca pragną po sobie pozostawić taki widoczny znak swojej religijności, oddania Panu Bogu, przywiązania do Kościoła. To cenne i ważne inicjatywy. - Pomysł postawienia kapliczki narodził się spontanicznie podczas jednej z rozmów z moją żoną - wspomina pan Stanisław z Wałbrzycha. - Pomyśleliśmy, że ludzie stawiają domy, sadzą drzewa, aby coś po nich pozostało. To był okres, kiedy przygotowywałem się do posługi nadzwyczajnego szafarza Komunii św. Rok 1993 - szczególny czas dla nas, dla rodziny i naszego małżeństwa. W rozmowach rodzinnych byliśmy zgodni co do pomysłu, wybraliśmy nawet miejsce. Pomiędzy dwoma największymi dzielnicami naszego miasta, Piaskową Górą i Podzamczem, gdzie w wieżowcach mieszka około pięćdziesiąt tysięcy ludzi. Przy głównej drodze, którą codziennie przejeżdża tysiące pojazdów. Zaczęliśmy pomysł wdrażać w życie, nie było łatwo, ale nie ma co do tego wracać. Ostatecznie od pomysłu do realizacji minęło kilka miesięcy i 2 października 1993 r. nastąpiło uroczyste poświęcenie kapliczki. Pamiętam, że dzień był bardzo piękny, słoneczny i jak na tę porę roku bardzo ciepły. Zgromadziła się duża rzesza ludzi, wśród nich ówczesny Burmistrz Szczawna-Zdroju i my, całą naszą rodziną. Zanim o godz. 15 rozpoczęło się nabożeństwo z poświęceniem kapliczki, odmówiliśmy Różaniec. Poświęcenia dokonał ks. prał. Bogusław Wermiński w asyście ks. Krzysztofa Bojko. Swoim śpiewem ubogacał chór dziewcząt z wałbrzyskiego Liceum Ogólnokształcącego prowadzonego przez Siostry Niepokalanki. Było bardzo uroczyście. Na pamiątkę tego zdarzenia wmurowana została tabliczka z napisem: „O Maryjo, Królowo Polski, prowadź nas do Chrystusa - Wałbrzych 2.10.1993 r.”. Od tamtej chwili minęło prawie szesnaście lat. A przed figurą Matki Bożej Różańcowej ciągle można spotkać modlących się ludzi. To niesamowity widok, w tle wieżowce, za plecami autokomis, tuż obok sklepy. A przed kapliczką modlący się ludzie, palący znicze, wstawiający kwiatki. I tak niezmiennie od szesnastu lat. Kiedyś nawet ludzie ze Stowarzyszenia Rodzin Katolickich przyszli pieszą pielgrzymką pod kapliczkę. Jedna z Róż Męskich Różańcowych otacza kapliczkę stałą troską i opieką. - To bardzo wzruszające - dodaje Wanda, małżonka Stanisława - kiedyś zmienialiśmy kwiatki, podszedł do nas mężczyzna i powiedział, że przychodzi modlić się tutaj za swojego ojca. Wiele takich świadectw, my sami, nasza rodzina, nasze dorosłe dzieci i wnuki nazywamy Ją naszą Matką Bożą, wszystkie troski i kłopoty tam właśnie zanosimy. Egzaminy naszych wnuków, matury, studia… wszystko do naszej Matki. Zawsze wysłuchuje. Rodzina pana Stanisława pragnie pozostać anonimową, ufundowanie kapliczki i figurki traktują jako ważne wydarzenie nie tylko dla rodziny, ale przede wszystkim dla tych ludzi, którym przyszło tam mieszkać. Często przemierzają odległą drogę, aby odwiedzić swoją Matkę, pomodlić się. Pomimo swoich lat tryskają energią i optymizmem. Wierzą, że jak już ich zabraknie, to kapliczkę będą doglądać dzieci, dorosłe już wnuki. Są spokojni. Wałbrzych jest w sposób szczególny dotknięty obecnością Maryi. Swój początek bierze od osady położonej nieopodal drewnianego kościółka na wzgórzu. Jak wspominają najstarsi kronikarze, był to rok 1191. Ten kościółek stoi do dnia dzisiejszego, a w nim cudowna figura (XII-XIII wiek) Matki Bożej Bolesnej, Patronki Miasta. To znak szczególnej łaski. - Maryja z dawna Polski jest Królową! - zwracał się abp Stefan Wyszyński, prymas Polski, do duszpasterzy sanktuariów maryjnych w 1950 r. - Sama wybiera czas i miejsce, by objawić swą obecność, przyjść z pomocą ludziom, dać łaskę przemiany życia. Najczęściej wybiera narzędzie łaski: obraz, figurę, niekiedy inne znaki. Poprzez wybrane narzędzie okazuje, że chce być w tym miejscu czczona. W innym miejscu Prymas wskazywał na naukę Soboru Watykańskiego II, który ukazał Maryję jako znak niezawodnej nadziei i pociechy, znak, który przyświeca pielgrzymującemu Ludowi Bożemu. W 1979 r. w Gnieźnie Jan Paweł II mówił, że w dziejach naszego narodu pierwszym narzędziem w rękach Maryi, formującym Polaków, była pieśń - orędzie „Bogurodzica”. Przekonywał, że „Bogurodzica” jest nie tylko pieśnią, ale równocześnie wyznaniem wiary, polskim symbolem, polskim Credo, jest katechezą, jest nawet dokumentem chrześcijańskiego wychowania. Jakub Wujek, najstarszy polski biblista, tłumacz Pisma Świętego, nazywał ją katechizmem polskim.

KAPLICZKI I KRZYŻE PRZYDROŻNE

Kapliczki stawiano na skraju miast lub wsi, na rozwidleniu dróg, przy cmentarzach. Drewniane kapliczki są miniaturą chat, murowane mają formę graniastosłupa, są bielone albo malowane na odcień błękitu. Twórcami kapliczek byli anonimowi artyści amatorzy. Najwięcej kapliczek, podobnie jak krzyży, postawiono w XVII wieku, w okresie kontrreformacji. Kościół propagował wówczas budowanie kapliczek, krzyży przydrożnych i stawianie figur, miały one dawać świadectwo Bogu. Fundatorami kapliczek w XVII i XVIII wieku byli szlachcice, proboszczowie, jak również klasztory. Wiele z nich postawiono w drugiej połowie XIX wieku. Wolni chłopi w ten sposób dziękowali Bogu za uzyskaną wolność. W maju przy kapliczkach śpiewano pieśni, w wielu miejscowościach właśnie przy nich odprawiano nabożeństwa majowe aż do czasu wybudowania kościoła. Były więc one zaczątkiem kościołów. Kaplice służyły też jako schronienie przed burzą i upałem, stanowiły miejsce odpoczynku dla pielgrzymów. Pielgrzymi zatrzymywali się przy kapliczkach, często śpiewając wówczas Litanię Loretańską, pieśni maryjne lub pieśni związane z kultem danej kapliczki. Kiedy pielgrzymka wyruszała ze wsi, odprowadzano ją aż do figury za wsią. Powitanie pielgrzymów w parafii odbywało się natomiast przy pierwszym krzyżu na terenie parafii. Kapliczki i krzyże chronić miały przed zarazą, morowym powietrzem, pożarem i powodzią.

Na podst. ks. Jan Górecki, „Przydrożne krzyże i kapliczki w pejzażu górnośląskim”

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2009-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Ten jest mój Syn umiłowany

2026-01-05 15:51

Niedziela Ogólnopolska 2/2026, str. 20

[ TEMATY ]

homilia

Adobe Stock

Starotestamentowe czytanie liturgii mszalnej zachęca do rozważenia pierwszej – z czterech włączonych do Księgi Izajasza – pieśni Sługi Pana. Wyrażając wiarę i nadzieję biblijnego Izraela na długo przed narodzinami Jezusa Chrystusa, zapowiada ona najważniejsze przymioty Sługi, wybranego i podtrzymywanego przez Boga. Ukazuje Jego obecność i panowanie jako służbę, której celem jest zaprowadzanie w świecie Bożego porządku. Sługa czyni to nie siłą ani krzykliwą propagandą, lecz przez wytrwałe nauczanie i utrwalanie Prawa, którego trzon stanowi Dekalog. W dokonywaniu tego dzieła nie jest On sam, gdyż powołany przez Boga został przez Niego odpowiednio uzdolniony i wyposażony do dawania o Nim wiernego świadectwa. Dzięki temu staje się „światłością dla narodów”, która przywraca wzrok niewidomym, godność zniewolonym i wolność uwięzionym. Te trzy obrazy nawiązują do przezwyciężenia dotkliwych skutków grzechu i przywracania pierwotnej harmonii zakłóconej przez nieposłuszeństwo pierwszych rodziców. Ta nadzieja znajduje wyraz również w refrenie psalmu responsoryjnego: „Pan ześle pokój swojemu ludowi”.
CZYTAJ DALEJ

Kard. Ryś do dzieci: Bóg mówi: „Chcę byś służył mi jak syn, a nie jak niewolnik"

2026-01-11 16:37

[ TEMATY ]

dzieci

kard. Ryś

Biuro Prasowe Archidiecezji Krakowskiej

- Dziecko to jest osoba, która umie brać i cieszy się, że dostaje „fajne” rzeczy. Dlatego z radością służy Bogu, a nie jak niewolnik. Życzę wam, kochani dorośli, byście przeżywali wiarę jak dzieci. To znaczy, byście wiedzieli, ile dostajecie, gdy przychodzicie na Eucharystię - mówił kard. Grzegorz Ryś podczas Mszy św. dla rodzin z dziećmi w Sanktuarium św. Jana Pawła II w Krakowie.

Na początku Eucharystii kustosz papieskiego sanktuarium, ks. Tomasz Szopa podkreślił radość wspólnoty z obecności kard. Grzegorza Rysia podczas Eucharystii dla rodzin z dziećmi. Serdecznie powitał metropolitę, księży oraz licznie zgromadzone rodziny.
CZYTAJ DALEJ

Jordania przygotowuje się na 2000. rocznicę chrztu Jezusa

2026-01-12 09:07

[ TEMATY ]

Jordania

Chrzest Pański

Vatican Media

Jordania przygotowuje się na obchody 2000. rocznicy chrztu Jezusa. Informację tę podano podczas liturgicznych obchodów święta Chrztu Pańskiego. Władze mają nadzieję, że zaplanowane na rok 2030 wydarzenia przyciągną do tego kraju miliony pielgrzymów i turystów.

Jezus przyjął chrzest Janowy na początku swej publicznej działalności, a zatem w wieku 30 lat. Jak podaje dziennik La Croix, plany specjalnego upamiętnienia 2000. rocznicy tego wydarzenia ogłosiły zarówno władze państwowe, reprezentowane przez ministra turystyki i dyrektora Jordańskiego Urzędu Turystyki, jak i przedstawiciel łacińskiego patriarchatu Jerozolimy bp Iyad Twal.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję