Reklama

Dzięki wstawiennictwu św. Izydora

Niedziela podlaska 21/2009

Ks. Dariusz Frydrych: - Jest Pan zaangażowany w działania na rzecz odrodzenia kultu św. Izydora Oracza w Polsce. Zorganizował Pan duże, krajowe uroczystości ku czci Patrona rolników w Białymstoku. Jaki miały one charakter?

Krzysztof Jurgiel: - Krajowe uroczystości odbyły w niedzielę 17 maja w parafii pw. Ducha Świętego w Białymstoku. Miały one niezwykle podniosły charakter. Świętowaliśmy 20. rocznicę odrodzenia kultu św. Izydora Oracza. Po raz piąty Medalem św. Izydora Oracza uhonorowaliśmy rolników i instytucje mające szczególne zasługi dla rolnictwa. Uroczystości rozpoczęła Msza św. pontyfikalna pod przewodnictwem abp. dr. Stanisława Szymeckiego. Uświetnił je występ Chóru Polskiej Pieśni Narodowej pod dyrekcją Elżbiety Bilmin oraz Miejskiej Orkiestry Dętej „Białystok” pod batutą Franciszka Mocarskiego. Odbył się także „Festyn na Izydora”.

- Jakie cele spełniły uroczystości?

- Uroczystości odbyły się w czasie, kiedy cała Europa katolicka obchodzi wspomnienie św. Izydora Oracza. Obchody z okazji 20-lecia odrodzenia kultu Świętego i jubileuszowej, 5. edycji Medalu św. Izydora Oracza były kolejną okazją do wszechstronnej promocji ludzi zasłużonych dla rolnictwa i jego rozwoju. To również forma podziękowania wszystkim za trud włożony w produkcję żywności i gospodarowanie na roli. Było to także szczególne i godne wydarzenie religijno-kulturowe. Jubileuszowe obchody przyczyniły się do dalszej integracji wszystkich ośrodków i osób zaangażowanych na rzecz odrodzenia kultu św. Izydora Oracza. Wspólna modlitwa była wyrazem naszej wdzięczności wobec Boga.

Reklama

- Dlaczego kult św. Izydora Oracza?

- Trzeba przypomnieć, że św. Izydor Oracz urodził się w Madrycie ok. 1080 r. Pochodził z ubogiej, ale szczerze religijnej rodziny. Całe życie pracował na roli w charakterze parobka u zamożnych sąsiadów. W nagrodę za pilną i sumienną pracę został po jakimś czasie zarządcą dóbr. Św. Izydor zasłynął z pobożności, z ducha pokory i z uczynków miłosierdzia. Ze wszystkim, co w jego mniemaniu mu zbywało, sam ubogi, chętnie dzielił się z uboższymi od siebie. Po śmierci, ok. 1130 r., otoczony kultem, który rozwijał się szybko dzięki cudownym uzdrowieniom przy jego grobie (jednym z uzdrowionych był król Hiszpanii Filip III). Ponownie kult odrodził się w połowie XIX wieku w ramach pracy organicznej na wsi.
W Polsce św. Izydor Oracz jako patron rolników doznaje także wielkiej czci. W wolnej Polsce postanowiliśmy jeszcze bardziej upowszechnić ten kult. W naszej Ojczyźnie wystawiono pod jego wezwaniem kilka kościołów i kaplic. Jedną z nich jest kaplica przy kościele pw. Ducha Świętego w Białymstoku.

- Jakie były początki odrodzenia kultu w Białymstoku?

- Przed 20 laty z inicjatywy czcicieli kultu św. Izydora Oracza został powołany Społeczny Komitet Fundacji Sanktuarium Patrona Rolnictwa. Wybudował on w absydzie kaplicy kościoła pw. Ducha Świętego Białymstoku piękny ołtarz oparty na elementach klasycznych. Następnie ufundował obraz i sztandar swego Patrona. W maju 1997 r. zorganizowaliśmy uroczyste wprowadzenie obrazu do kościoła pw. Ducha Świętego. W 3 lata później podczas uroczystości o zasięgu ponadregionalnym abp Szymecki, ówczesny metropolita białostocki, poświęcił sanktuarium i sztandar św. Izydora Oracza. W 2000 r. w sanktuarium św. Izydora Oracza odbyła się historyczna uroczystość pod przewodnictwem abp. Wojciecha Ziemby, metropolity białostockiego. Było to poświęcenie pamiątkowej tablicy ufundowanej z okazji 75. rocznicy śmierci Władysława Stanisława Reymonta.
W kwietniu 2004 r. czciciele kultu św. Izydora Oracza na zebraniu założycielskim powołali Stowarzyszenie św. Izydora Oracza, które zostało szybko zarejestrowane i uzyskało status organizacji pożytku publicznego. W październiku tego samego roku Zarząd Stowarzyszenia św. Izydora Oracza uroczyście ustanowił Medal św. Izydora Oracza, przyznawany za szczególne zasługi w rolnictwie. Na tym samym posiedzeniu podjął też decyzję o zorganizowaniu pierwszej edycji laureatów medalu. Odbyła się ona 15 maja 2005 r. Kapituła Medalu, powołana przez Stowarzyszenie, dotychczas uhonorowała tym zaszczytnym wyróżnieniem 91 osób i instytucji. Laureaci pochodzą z terenu całego kraju. Wszystkie uroczystości odbywały się pod patronatem Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi, Metropolity Białostockiego, Wojewody Podlaskiego, Marszałka Województwa Podlaskiego i innych ważnych osobistości życia politycznego i społeczno-kulturowego regionu i kraju. Zawsze w nich uczestniczyły poczty sztandarowe ze wszystkich szkół rolniczych woj. podlaskiego, ludowe zespoły artystyczne, orkiestry szkolne, chóry uniwersyteckie. Były organizowane sympozja o tematyce ekonomiczno-rolniczej i ekologicznej oraz „Festyny na Izydora” prezentujące dorobek gospodarczy i twórczość ludową.

- Jakie inne cele realizuje Stowarzyszenie, którego pracami Pan kieruje?

- Moja organizacja z dużym powodzeniem realizuje wiele innych celów statutowych. Mamy duże osiągnięcia w zakresie upowszechniania społecznego szacunku do ludzi ciężkiego trudu rolniczego i zawodów pokrewnych. Dobre efekty daje skupianie społecznych działaczy - osób zawodowo związanych z gospodarką żywnościową i wszystkich innych osób prawnych i fizycznych, których przykład dobroci i hojności Patrona Stowarzyszenia połączył ponad podziałami politycznymi w imię patriotycznej troski o stan naszego rolnictwa i ochronę wartości kulturowych oraz duchowego dziedzictwa polskiej wsi. Prowadzimy szkolenia dla rolników na temat rolnictwa, funkcjonowania państwa i gospodarki, a księża wykładali społeczną naukę Kościoła. Liczne grono reprezentantów Stowarzyszenia uczestniczy co roku w centralnych dożynkach na Jasnej Górze. Dobrze nam się układa współpraca z organami administracji rządowej i samorządowej. Powoli rozwijamy działalność edytorską, nastawioną przede wszystkim na upowszechnianie sukcesów laureatów Medalu św. Izydora Oracza. Stowarzyszenie opiniuje projekty aktów prawnych dotyczących rolnictwa i przekazuje właściwym władzom stanowiska w zakresie gospodarczych i społeczno-kulturalnych warunków życia na obszarach wiejskich. Stowarzyszenie ma już bogaty dorobek. Jestem przekonany, że dzieje to się za wstawiennictwem św. Izydora Oracza.

2012-11-19 12:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

W niedzielę 26 września obchodzimy 107. Światowy Dzień Migranta i Uchodźcy

2021-09-26 10:41

[ TEMATY ]

uchodźcy

migranci

AFPPHOTO/NIKOLAY DOYCHINOV/East News

„Dzisiaj Kościół jest wezwany do wyjścia na ulice peryferii egzystencjalnych, aby leczyć zranionych i szukać zagubionych, bez uprzedzeń i lęku, bez prozelityzmu, ale w gotowości do poszerzenia swojego przybytku, aby móc przyjąć wszystkich” – napisał papież Franciszek w orędziu na tegoroczny, 107. Światowy Dzień Migranta i Uchodźcy.

„Zamknięte i agresywne nacjonalizmy (por. Fratelli tutti, 11) oraz radykalny indywidualizm (por. tamże, 105) rozbijają czy też dzielą nas, zarówno w świecie, jak i w obrębie Kościoła. A najwyższą cenę płacą ci, którzy najłatwiej mogą zostać innymi: cudzoziemcy, migranci, zmarginalizowani, ci, którzy mieszkają na peryferiach egzystencjalnych” – czytamy w orędziu. „Do wszystkich mężczyzn i kobiet na świecie kieruję mój apel, abyśmy (…) odbudowali rodzinę ludzką, by razem tworzyć naszą przyszłość sprawiedliwości i pokoju, upewniając się, że nikt nie zostanie wykluczony. (…) jeśli tylko tego chcemy, możemy przekształcić granice w uprzywilejowane miejsca spotkania, gdzie może rozkwitnąć cud coraz większego my” – zaapelował Ojciec Święty.

CZYTAJ DALEJ

Święty od zadań trudnych

Niedziela Ogólnopolska 38/2019, str. 20-21

[ TEMATY ]

O. Pio

Biuro prasowe OFMCap – krka

Ojciec Pio często powtarzał, że „modlitwa jest najlepszą bronią, jaką mamy, kluczem, który otwiera Serce Boga”.

CZYTAJ DALEJ

Abp Ryś do kleryków: wspólnota prezbiterium to nie jest mafia

2021-09-26 19:57

[ TEMATY ]

klerycy

abp Grzegorz Ryś

ks. Paweł Kłys

Z jednej strony mamy człowieka, który do nas nie należy, a wnosi w nasze życie moc Jezusa i moc Ducha Świętego, z drugiej strony możemy być w najbliższych relacjach z kimś, kto dla nas jest jak ręka i nie potrafimy żyć bez niego, a ciągnie nas w grzech. Wspólnota prezbiterium to nie jest mafia. Jak staje się takim układem to jest szkodliwa i dla nas, i dla ludzi, którym mamy posługiwać – mówił abp Grzegorz Ryś. Sześciu alumnów Wyższego Seminarium Duchownego w Łodzi przyjęło dziś popołudniu w katedrze łódzkiej szatę duchowną.

Były to pierwsze obłóczyny kursu, który przeszedł formację rozpoczynającą się od roku propedeutycznego, tym samym klerycy mają już za sobą trzy lata formacji seminaryjnej. Eucharystii, w której uczestniczyli rektor Wyższego Seminarium Duchownego w Łodzi wraz z wychowawcami oraz rodzina i najbliżsi kleryków, przewodniczył arcybiskup Grzegorz Ryś – metropolita łódzki.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję