Reklama

Odbyło się Święto Jedności Chrześcijan

2014-06-23 09:45

Ks. Mariusz Frukacz

Ks. Mariusz Frukacz

„Aby byli jedno..” (J 17, 21), pod takim hasłem odbyło się wieczorem 22 czerwca w kościele ewangelickim Wniebowstąpienia Pańskiego w Częstochowie Święto Jedności Chrześcijan. W programie spotkania ekumenicznego znalazły się m. in. wspólna modlitwa, katechezy, świadectwa, śpiew i występ zespołu Strefa Chwały.

„Potrzebujemy jedności, tak jak nigdy wcześniej.”- mówił na początku spotkania ks. Adam Glajcar proboszcz parafii luterańskiej w Częstochowie. Duchowny luterański podkreślił, że „razem z Chrystusem idziemy przez życie” i dodał, że „przede wszystkim trzeba oddać chwałę i cześć Temu, który jest naszym Panem i życiem.” Następnie ks. dr Jarosław Grabowski dyrektor Referatu Dialogu Ekumenicznego, Międzyreligijnego, z Niewierzącymi Kurii Metropolitalnej w Częstochowie podkreślił, że „zgromadziło nas tutaj pragnienie i troska o jedność - jedność w Duchu Świętym. Bez Ducha Świętego nie może być prawdziwej jedności.”

Ks. Grabowski przypomniał, że podstawowym zadaniem chrześcijan w dzisiejszych czasach jest „poszukiwanie jedności objawiającej się w działaniu, nie tylko w pragnieniu.”- Potrzeba dziś szerokiego spojrzenia i wielkiego serca, aby nie podkreślać jedynie różnic, lecz poszukiwać śladów jedności. - mówił ks. Grabowski.

Reklama

Uczestnicy spotkania wysłuchali dwóch katechez nt. jedności chrześcijan. W pierwszej katechezie bp Jerzy Samiec, zwierzchnik Kościoła Ewangelicko-Augsburskiego w Polsce podkreślił „jak trudno jest mówić o jedności w kontekście tego, że świat nienawidzi chrześcijan.” - Jako należący do Chrystusa musimy spodziewać się tego, że świat nas będzie nienawidził - mówił bp Jerzy Samiec.

Zwierzchnik Kościoła Ewangelicko-Augsburskiego w Polsce podkreślił, że „wiara w Jezusa Chrystusa jest najważniejsza.”- Trzeba koncentrować się na tym, co jest istotą chrześcijaństwa. Trzeba mówić o wierze - mówił zwierzchnik luteranów w Polsce i dodał, że „kiedy idziemy za Jezusem, to nie możemy spodziewać się fanfar i pochwał ze strony świata.”

W drugiej katechezie abp Wacław Depo metropolita częstochowski przypomniał, że „prawda jest fundamentem jedności.” - Prawda dla nas nie jest zbiorem wiadomości i dogmatycznych określeń, ale jest uosobiona w Chrystusie, który jest Prawdą, Drogą i Życiem - mówił abp Depo.

Metropolita częstochowski przypomniał, że „zadaniem chrześcijan jest przyjmowanie Chrystusa jako Pana i Zbawiciela.” - Świat współczesny chce wzbudzić w nas wątpliwości w oryginalność Chrystus pokazując Go jako Kogoś kto przegrał - mówił metropolita częstochowski i dodał, że „dzisiaj nikt nie wątpi w historyczność Chrystusa, ale poddaje w wątpliwość to kim jest Chrystus.”

Arcybiskup zauważył z ubolewaniem, że „Chrystusa odrzuca się w imię źle rozumianej wolności.” - Jezus to nie jest tylko wspomnienie historyczne. Ewangelia to nie jest księga zapisana jedynie w historii literatury. Ewangelia jest żywą księgą spotkań z Bogiem, ale też naszą historią wpisaną w karty Ewangelii - podkreślił abp Depo i podsumował, że „bez pomocy Ducha Świętego nie dojdziemy do całej prawdy o Jezusie.”

W spotkaniu modlitewnym wzięli również udział bp Marian Niemiec - biskup elekt diecezji katowickiej Kościoła Ewangelicko-Augsburskiego w RP, klerycy V roku Wyższego Seminarium Duchownego w Częstochowie oraz wierni różnych kościołów chrześcijańskich.

Organizatorami Święta Jedności Chrześcijan byli: Katolickie Stowarzyszenie Wiernych Nowa Ewangelizacja, Referat Dialogu ekumenicznego oraz parafie ewangelicka i prawosławna.

Tagi:
chrześcijaństwo jedność

Reklama

Rozpoczyna się Tydzień Modlitw o Jedność Chrześcijan

2018-01-18 07:15

tk, pgo / Warszawa (KAI)

Pod hasłem "Prawica Twoja wsławiła się mocą” zaczerpniętym z Księgi Wyjścia (15,6) od dziś do 25 stycznia obchodzony będzie Tydzień Modlitw o Jedność Chrześcijan. W całej Polsce chrześcijanie różnych wyznań będą odwiedzać świątynie bratnich Kościołów i wspólnie modlić o pełną i widzialną jedność chrześcijan.

BOŻENA SZTAJNER

W tych dniach, w świątyniach różnych wyznań w całym kraju odbywać się będzie wspólne nabożeństwo ekumeniczne w świątyni jednego z siedmiu Kościołów zrzeszonych w Polskiej Radzie Ekumenicznej (PRE) oraz w świątyniach Kościoła rzymskokatolickiego.

Zgodnie z tradycją, podczas Tygodnia Ekumenicznego na nabożeństwa organizowane w świątyniach różnych wyznań, zapraszani są przedstawiciele bratnich Kościołów.

Zwyczajem przyjętym w Polsce na nabożeństwach ekumenicznych jest gościnna wymiana kaznodziejów. Zgodnie z ustaleniami podjętymi przez PRE i Kościół rzymskokatolicki, na nabożeństwa należy zapraszać nie tylko duchownych i wiernych bratnich Kościołów, lecz również zachęcać wiernych własnego Kościoła do udziału w nabożeństwach w świątyniach i kaplicach Kościołów innej tradycji.

W tym roku Centralne nabożeństwo Tygodnia Modlitw odbędzie w 21 stycznia w prawosławnej cerkwi Św. Trójcy w Siedlcach. Homilię wygłosi bp Krzysztof Nitkiewicz.

Kilka dni temu bp Nitkiewicz, nawiązując do tematu Tygodnia Modlitw o Jedność Chrześcijan "Prawica Twoja wsławiła się mocą" zauważył, ze pomaga on nam dostrzec Bożą interwencję, która rozprasza mroki zła, która zrywa kajdany niewoli. - To wpisuje się w 100. rocznicę odzyskania niepodległości przez Polskę. Mam nadzieję, że będziemy mogli świętować te niepodległość razem - powiedział bp Nitkiewicz.

"Dobrze by było, żeby centralne władze naszego państwa i Kościoła przewidziały jakieś formy ekumenicznego świętowania. Bo to stulecie dotyczy wszystkich bez względu na wyznanie i poglądy" - wskazał przewodniczący Rady KEP ds. Ekumenizmu. Poinformował również o planowanym wspólnym nabożeństwie ekumenicznym w Warszawie, które odbędzie się 10 listopada.

Z kolei biskup Kościoła Ewangelicko-Augsburskiego w RP Jerzy Samiec podkreślił, że wzajemne relacje muszą być zbudowane na miłości. - Jeżeli mówimy, że naśladujemy Jezusa, to on wzywa nas do tego, żebyśmy siebie nawzajem kochali - powiedział. Nawiązując do 100. rocznicy odzyskania niepodległości przez Polskę zaznaczył, że włączali się w nią wszyscy Polacy, niezależnie od swojej wiary. - Wszyscy razem też chcemy świętować - dodał bp Samiec.

Natomiast ks. Doroteusz Sawicki z prawosławnej Warszawskiej Katedry Metropolitalnej pw. św. Marii Magdaleny wskazał, że ekumenizm to wyzwanie dla wszystkich chrześcijan i niezależnie od czasu, w którym żyją. - Każdy czas będzie przynosił nowe problemy, nowe zadania. Ekumenizm to jedność w różnorodności - podkreślił. Dodał, że Polska jest również jednością w różnorodności - narodowości, poglądów, przekonań politycznych i aspiracji społecznych.

Tydzień Modlitw o Jedność Chrześcijan trwa od 18 do 25 stycznia. Termin ten został zaproponowany przez pioniera ruchu ekumenicznego, Paula Wattsona z USA, aby obejmował czas między dniem wspominającym św. Piotra (18 stycznia – niegdyś w rzymskim kalendarzu święto katedry Apostoła), a dniem upamiętniającym św. Pawła (25 stycznia – święto jego nawrócenia), co miało mieć symboliczne znaczenie.

Tygodnie Modlitw o Jedność Chrześcijan przygotowywane przez Światowa Radę Kościołów i Papieską Radę ds. Popierania jedności Chrześcijan odbywają się od 1968 r.

Od kilkudziesięciu lat poszczególne kraje przygotowują projekt wyjściowy obchodów Tygodnia ekumenicznego, który potem jest zatwierdzany przez Papieską Radę ds. Popierania Jedności Chrześcijan oraz Komisję „Wiara i Ustrój” Światowej Rady Kościołów.

W Polsce w przygotowywaniu i obchodach Tygodnia uczestniczy Polska Rada Ekumeniczna (PRE) i Kościół rzymskokatolicki.

W skład PRE, która formalnie zarejestrowana została w 1946 r., wchodzą: Polski Autokefaliczny Kościół Prawosławny, Kościół Ewangelicko-Augsburski, Kościół Ewangelicko-Reformowany, Kościół Ewangelicko-Metodystyczny, Kościół Polskokatolicki, Kościół Starokokatolicki Mariawitów i Kościół Chrześcijan Baptystów.

Od 1975 r. co roku materiały przygotowywane są przez grupy chrześcijan z poszczególnych krajów i kontynentów. Na rok 2018 przygotowali je chrześcijanie z Karaibów.

Współczesne Karaiby to złożona rzeczywistość. W skład tego regionu wchodzą terytoria wyspiarskie i kontynentalne o bogatych tradycjach etnicznych, językowych i religijnych. Stanowią one również złożoną rzeczywistość polityczną ze względu na różnorodność ustrojową i konstytucyjną - od zależności kolonialnych aż po republikańskie państwa narodowe.

Polską wersję materiałów przygotował po raz dwudziesty pierwszy ekumeniczny zespół redakcyjny, powołany przez Komisję ds. Dialogu między Polską Radą Ekumeniczną a Konferencją Episkopatu Polski. Komisji współprzewodniczą bp Jerzy Samiec z Kościoła Ewangelicko- Augsburskiego w RP i bp Krzysztof Nitkiewicz z Kościoła rzymskokatolickiego.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jego kapłaństwo to znak dla Kościoła

2019-05-28 13:07

Artur Stelmasiak
Niedziela Ogólnopolska 22/2019, str. 7

Ks. Michał Łos FDP otrzymał święcenia diakonatu i prezbiteratu podczas jednej liturgii na sali oddziału onkologicznego. Nie musiał kłaść się krzyżem podczas uroczystości – jego krzyżem jest szpitalne łóżko

Decyzja o święceniach orionisty została podjęta błyskawicznie, bo jest on śmiertelnie chory. Za kilka tygodni jego stan może się tak pogorszyć, że przyjęcie sakramentu święceń mogłoby być niemożliwe. – Jego największym marzeniem było kapłaństwo. Chciał odprawić choć jedną Mszę św. – mówi Mariusz Talarek, przyjaciel ks. Michała.

Święcenia kapłańskie w szpitalu

30-letni kleryk o chorobie nowotworowej dowiedział się ponad miesiąc temu. Gdy jego stan okazał się bardzo ciężki, władze zgromadzenia złożyły do Ojca Świętego Franciszka prośbę o dyspensę z zapisów konstytucji Zgromadzenia Małego Dzieła Boskiej Opatrzności, a także o uchylenie wymaganego odstępu czasu między święceniami diakonatu i prezbiteratu. – To był kościelny ekspres. Dokumenty zostały złożone w Watykanie w poniedziałek 20 maja, a już w środę 22 maja mieliśmy papieski dokument – powiedział ks. Michał Szczypek, sekretarz polskiej prowincji orionistów.

Księża orioniści nie tracili czasu. W środę dostali papieską dyspensę, następnego dnia zorganizowali w szpitalu uroczystość złożenia wieczystych ślubów zakonnych, a w piątek – liturgię, podczas której biskup pomocniczy diecezji warszawsko-praskiej Marek Solarczyk udzielił kl. Michałowi święceń diakonatu i prezbiteratu. – Choć nie ma przepisów, które regulują udzielanie tych święceń podczas jednej liturgii, to powołaliśmy się na bardzo jednoznaczny dokument z Watykanu. Papież Franciszek napisał, że udziela wszelkich koniecznych dyspens, aby Michał Łos przyjął święcenia kapłańskie – wyjaśnił ks. Szczypek.

Sala warszawskiego szpitala przy ul. Szaserów musiała zastąpić prezbiterium świątyni. święcenia odbywały się w obecności księży orionistów, rodziny i znajomych. Michał Łos przyjął sakrament święceń na leżąco. Gdy sprawował swoją upragnioną pierwszą Mszę św., również leżał na szpitalnym łóżku. – Zawierzam Panu Bogu ciebie, Michale, i wszystko, co sakrament święceń w tobie dokona. Proszę Boga, abyś był świadkiem Jego miłości – powiedział bp Solarczyk i dodał: – Największym znakiem miłości Boga jest dar życia. W różny sposób to realizujemy, a ty dzisiaj także niesiesz to orędzie.

Boża determinacja

Ks. Michał Łos w czerwcu br. skończy 31 lat. Jest magistrem teologii. Odbywał właśnie 2-letnie praktyki zakonne w parafii księży orionistów w Kaliszu, które zakończyłby się w przyszłym roku ślubami wieczystymi. Pomagał w parafii i uczył religii w szkole. – Ciężka choroba przerwała jego formację, ale dzięki zaangażowaniu wielu osób i decyzji papieża Franciszka został kapłanem. Jego trudna historia mówi nam, że przepisy są dla ludzi, a nie ludzie dla przepisów – podkreślił ks. Antoni Wita FDP, proboszcz parafii Opatrzności Bożej w Kaliszu. – Michał ze swoimi święceniami, które oglądało tysiące osób, jest jakimś znakiem dla nas wszystkich. Swoim cierpieniem i pragnieniem kapłaństwa dosłownie wszedł w misję Jezusa Chrystusa. Jego postawa ma bardzo mocny wymiar ewangelizacyjny, który może zaowocować w sposób dla nas nieprzewidywalny.

Neoprezbiter jest ciężko chory na raka. Po ludzku jego stan jest tak ciężki, że lekarze praktycznie rozkładają ręce. – W swoim cierpieniu jest bardzo pokorny i ufa Bogu. Z determinacją dziecka Bożego pragnął zostać kapłanem i tak się stało – powiedział Mariusz Talarek. Oby wielu tak bardzo chciało realizować swoje kapłańskie powołanie, jak on tego pragnie.

Ornat z Panamy

Po liturgii święceń i błogosławieństwie bp Solarczyk ukląkł przy łóżku ks. Michała, ucałował ręce kapłana i poprosił go o błogosławieństwo prymicyjne. O błogosławieństwo poprosili neoprezbitera księża orioniści oraz jego rodzina. W prezencie prymicyjnym biskup ofiarował ks. Michałowi swój ornat, w którym odprawiał Mszę św. Posłania na Światowych Dniach Młodzieży w Panamie w 2019 r. – Jest trochę używany – zażartował.

Książa orioniści na całym świecie modlą się o łaskę zdrowia dla ks. Michała. Dziękują wszystkim, którzy towarzyszyli w tej wzruszającej uroczystości za pośrednictwem transmisji w mediach społecznościowych. Śmiertelnie chory neoprezbiter pokazał, że kapłaństwo jest darem i wielkim cudem. – On jest dla nas wszystkich świadkiem wiary. Jest też ważnym symbolem dla polskiego Kościoła w trudnych czasach, gdy nie wszyscy księża z należytym szacunkiem podchodzą do swojego kapłaństwa – podkreślił ks. Szczypek.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Wspomnienie o Stanisławie Miłaszewskim (1886 - 1944)

2019-06-25 08:25

wikipedia.pl
Stanisław Miklaszewski

W czasie okupacji niemieckiej w Warszawie w dniu 9 października 1942 roku Stanisław Miłaszewski dokonał zapisu dokumentów, dotyczących rodziny Miłaszewskich, na rzecz swojego kuzyna Rafała, urodzonego w lipcu 1942 roku, syna Bohdana i Alicji Marii z Luchtów. Stanisław Miłaszewski z żoną Wandą zginęli w dniu 10 sierpnia 1944 roku w Powstaniu Warszawskim a wraz z nimi uległy zniszczeniu wspomniane dokumenty i inne pamiątki rodzinne. Natomiast zapis ocalał, przechowany przez moich Rodziców. Traktuję go jako testament duchowy Stanisława Miłaszewskiego i staram się ocalić od zapomnienia Jego twórczość i działalność na polu kultury.

Stanisław Miłaszewski urodził się w dniu 28 kwietnia 1886 roku w Warszawie. Wychowanek szkół zaboru rosyjskiego podjął w roku akademickim 1905/1906 studia polonistyczne na Uniwersytecie Jagiellońskim, a następnie w 1906 roku przeniósł się do Lwowa, gdzie studiował na Wydziale Filozoficznym Uniwersytetu Lwowskiego. Działał tam w środowisku czasopisma „Nasz Kraj”, w którym w 1907 roku zadebiutował wierszem Sonet.

W latach 1904-1913 podróżował po Europie i kontynuował studia w dziedzinie filozofii i historii sztuki na Uniwersytetach w Liège (1904/1905), Monachium (1909), Rzymie (1910) i Paryżu (1912/1913). W 1911 roku, w wydawnictwie Gebethnera i Wolfa w Warszawie, opublikował swój pierwszy i jedyny tom poezji Gest wewnętrzny, wysoko oceniany przez skamandrytów, Jarosława Iwaszkiewicza, Juliana Tuwima oraz Kazimierza Wierzyńskiego, którzy potrafili z tej lektury wyciągnąć wnioski ważne dla Ich własnej twórczości.

W dniu 23 czerwca 1914 roku w Warszawie Stanisław Miłaszewski wziął ślub z młodą literatką Wandą Jentys, córką Tadeusza Jentysa, plenipotenta Ignacego Jana Paderewskiego. Była Ona autorką kilkunastu popularnych powieści, spośród których trzy, czyli Bogactwo (1950 w Londynie), Zatrzymany Zegar (1992 w Krakowie) oraz Czarna Hańcza (1997 w Suwałkach) zostały wznowione po II Wojnie Światowej.

W latach I Wojny Światowej oraz Wojny Polsko-Bolszewickiej 1920 roku Stanisław Miłaszewski uczestniczył w działaniach ochotniczej armii generała Józefa Hallera.

W dwudziestoleciu międzywojennym Stanisław Miłaszewski był przede wszystkim człowiekiem teatru. W latach 1923-1924 był kierownikiem literackim Warszawskich Teatrów Miejskich, a w latach 1924-1926 pełnił tę funkcję w Teatrze Narodowym. Był także, w latach 1918-1923, referentem teatralnym Ministerstwa Kultury i Sztuki. W latach 1927-1937 napisał dramaty Farys (1927), Don Kiszot (1928) i Bunt Absalona (1937). Dużym powodzeniem u publiczności cieszyły się również Jego farsy, takie jak Bal w obłokach (1930) i Piękne Polki (1931). Największym sukcesem teatralnym Stanisława Miłaszewskiego była inscenizacja Don Juana Tenorio José Zorilli w Jego tłumaczeniu w Teatrze Narodowym w 1924 roku. Stefan Żeromski, w ankiecie „Przeglądu Warszawskiego”, pisał o tym wydarzeniu, że ,,… szły do teatru tłumy nieprzebrane, które znalazły tam zagadnienie zbrodni i kary, sąd nad pewnymi problemami, recytację cudnego wiersza Miłaszewskiego i artystyczną wystawę. Teatr Narodowy powinien być właśnie świątynią dla takich tłumów”.

Stanisław Miłaszewski działał aktywnie w Związku Literatów, PEN-Clubie oraz Zjednoczeniu Polskich Pisarzy Katolickich, którego Prezesem był w latach 1937-1939. W 1935 roku otrzymał Złoty Wawrzyn Polskiej Akademii Literatury, a następnie został, z mianowania, senatorem V kadencji. Jako senator uczestniczył w pracach Komisji Oświatowej.

Dzięki swojej aktywności w okresie międzywojennym Stanisław Miłaszewski był znaną postacią w środowisku literackim stolicy. Wspólnie z żoną Wandą prowadził salon literacki w mieszkaniu przy ul. Ordynackiej 6, a następnie ul. Koszykowej 6. W książce Wspominamy (1939) zebrali Oni swoje wspomnienia o wybitnych postaciach warszawskiego świata artystycznego, które gościli u siebie. Działalność tę kontynuowali Miłaszewscy również w okresie okupacji niemieckiej. Stanisław Miłaszewski działał w podziemnym PEN-Clubie i jako pełnomocnik Delegatury Rządu Polskiego organizował pomoc dla literatów. Pierwsza okupacyjna antologia poezji pt.: Antologia poezji współczesnej, wydana została w Warszawie w 1941 roku. Stanisław Miłaszewski oraz Jan Janiczek, ukrywający się pod wspólnym pseudonimem „Narcyz Kwiatek”, zebrali w niej wiersze autorów przebywających w kraju, w obozach jenieckich i na emigracji. We wrześniu 1944 w Glasgow ukazała się ta antologia w tłumaczeniu na język angielski pt. A Call from Warsaw. An Anthology of Underground Warsaw Poetry.

Stanisław i Wanda Miłaszewscy zginęli w Warszawie w dniu 10 sierpnia 1944 roku w kamienicy przy ul. Focha (obecnie Moliera 4), gdzie mieszkali i gdzie Stanisław Miłaszewski prowadził punkt werbunkowy do Powstania. Zostali pochowani w kwaterze powstańczej na Cmentarzu Wojskowym na Powązkach w Warszawie. Jako ostatni zetknął się z Nimi Adolf Rudnicki, który pozostawił o Nich wspomnienie w opowiadaniu o podłożu autobiograficznym, zatytułowanym Moja czarna broda, opublikowanym w 1947 roku w tygodniku społeczno-literackim „Kuźnica”. Stanisław Miłaszewski ukazany jest w tym opowiadaniu jako wcielenie niezłomnego patriotyzmu.

Po II Wojnie Światowej, z inicjatywy Związku Literatów Polskich, jedna z ulic na osiedlu Pogodno w Szczecinie otrzymała nazwę Stanisława i Wandy Miłaszewskich.

W 1999 roku, z okazji X-lecia odrodzenia Senatu w III Rzeczypospolitej, Stanisław Miłaszewski został upamiętniony na tablicy poświęconej parlamentarzystom, którzy zginęli podczas II Wojny Światowej.

W 2008 roku Wydawnictwo Literackie w Krakowie, w serii Biblioteka Poezji Młodej Polski, opublikowało Poezje Stanisława Miłaszewskiego, które są pierwszą powojenną publikacją Jego twórczości. We wstępie pani prof. Anna Czabanowska-Wróbel z Uniwersytetu Jagiellońskiego przedstawiła znakomitą analizę twórczości Stanisława Miłaszewskiego. Książka obejmuje całość utworów tomu poezji Gest Wewnętrzny oraz wiersze tłumaczone z literatury francuskiej, rosyjskiej i szwedzkiej.

W latach 30-tych XX wieku Stanisław i Wanda Miłaszewscy często odwiedzali w Podkowie Leśnej swoich krewnych Jana i Marię (z d. Miłaszewską) Płodowskich, właścicieli willi „Znicz” przy ul. Akacjowej oraz fundatorów, w 1936 roku, Kaplicy Matki Boskiej przy kościele św. Krzysztofa. To z Ich inspiracji Stanisław Miłaszewski napisał poetyckie inwokacje, które umieszczono pod postaciami świętych na witrażach, autorstwa Jana Henryka Rosena, w kościele św. Krzysztofa w Podkowie Leśnej. Dzięki przychylności Księdza Proboszcza Wojciecha Osiala, w dniu 20 listopada 2011 roku, z okazji Jubileuszu 60-cio lecia erygowania parafii św. Krzysztofa w Podkowie Leśnej, Jego Eminencja Kardynał Kazimierz Nycz odsłonił w tym kościele tablicę upamiętniającą Stanisława Miłaszewskiego. W związku z tym warto przypomnieć jedną z inwokacji na witrażach poświęconą św. Julianowi.

Św. Julian Miłosierny - modlitwa pieszego pątnika:
„Jeśli cię na odludziu, w drodze noc zastanie,
A strach o wilczych ślepiach zewsząd cię osaczy,
Pomyśl o miłosiernym świętym - o Julianie,
Oświeci cię, dłoń poda i wyrwie z rozpaczy".

Przypominając dokonania literackie i społeczne Stanisława Miłaszewskiego warto wspomnieć, że 2015 roku powstał Związek Pisarzy Katolickich, który w swojej działalności nawiązuje do tradycji przedwojennego Zjednoczenia Polskich Pisarzy Katolickich. Obecnie Prezesem Związku jest pisarz i dziennikarz Miłosz Kamil Manasterski.

Opracował:
Rafał Miłaszewski
Uniwersytet Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem