Reklama

Familiada, czyli krzyk dobra

W ostatni weekend września (25 do 27) po raz 20. odbędzie się w Nowym Bieżanowie Familiada TOR 2009. To rodzinne święto wszystkich mieszkańców osiedla i parafii Najświętszej Rodziny. Od 1994 r. imprezie przyświeca hasło będące życzeniem Ojca Święta Jana Pawła II, a skierowane do utworzonego wówczas sanktuarium: „Musicie wygrać walkę o rodzinę! Otaczajmy troską życie i wychowanie dzieci i młodzieży”.

Niedziela małopolska 39/2009

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Jak to się zaczęło?

- Inspiracja do organizowania Familiady zrodziła się pod wpływem Ruchu dla Lepszego Świata - wspomina proboszcz parafii, ks. Józef Jakubiec. - Ruch proklamował kształtowanie nowego obrazu parafii jako wspólnoty wspólnot. Byliśmy parafią osiedlową, gdzie mieszkali ludzie, którzy przybyli z różnych stron kraju. Jednym z pierwszych naszych działań było budzenie w ludziach braterstwa, przełamywanie anonimowości. Sposobem realizacji zadania stała się m.in. Familiada. Przez pierwsze lata jej głównym organizatorem była parafia, obecnie impreza stała się ważnym wydarzeniem w życiu lokalnej społeczności. Mamy również patronat świętych, do których modlimy się o błogosławieństwo. Są to: św. Michał Archanioł i sługa Boży Jan Paweł II oraz w tym roku bł. Aniela Salawa. Patronat honorowy objął kard. Stanisław Dziwisz.

Co się będzie działo?

Wśród organizatorów znajdują się: Rada Dzielnicy XII, Parafia Najświętszej Rodziny, SM „Nowy Bieżanów”, Dom Kultury, KS Baszta, KS Salwator oraz przedszkola (176, 180, 28), szkoły podstawowe (24, 111), gimnazja (29 i 30) i XXV LO. - W każdym roku nad organizacją Familiady czuwa inna szkoła, w tym roku jest to Gimnazjum nr 29 - mówi dyrektor Wiesław Kiełbasa. - Naszym zadaniem jest skoordynowanie wszystkich działań. Jeszcze przed wakacjami odbyły się pierwsze spotkania, natomiast aktualnie organizatorzy pozostają ze sobą w stałym kontakcie, spotykają się, informują o postępie w przygotowaniach.
Program tegorocznej Familiady zapowiada się, podobnie jak w latach poprzednich, interesująco. W piątek w godzinach popołudniowych uczestnicy Familiady (są to przede wszystkim gimnazjaliści z III klas i uczniowie kl. III z podstawówek z rodzicami) udadzą się do Łagiewnik, aby wziąć udział w Godzinie Miłosierdzia oraz w Mszy św. odprawionej w intencjach rodzin w kaplicy św. Faustyny. Tam nastąpi zapalenie „ognia miłosierdzia” i przyniesienie go do sanktuarium Najświętszej Rodziny. W sobotnie przedpołudnie odbędzie się cykl imprez sportowych, a wieczorem w kościele - koncert Stanisława Sojki. - To nowa inicjatywa, którą realizujemy od 3 lat - wyjaśnia ks. Jakubiec. - Koncerty Gwiazd Familiady zaistniały w ramach cyklu „Odkryjmy Podgórze”. Cieszę się, że przewodniczący dzielnicy XII Zbigniew Kożuch mocno się w to zaangażował i pozyskuje sponsorów oraz dba o poziom koncertów.
Niedzielne przedpołudnie przeznaczone jest na udział w odpustowej Mszy św. Po południu będzie miał miejsce korowód aniołów i świętych. połączony z apelem przy dębie Jana Pawła II. Na przygotowanej estradzie odbędą się występy utalentowanych uczniów reprezentujących osiedlowe szkoły, przedszkola i świetlice. Na finał zostanie odśpiewana piosenka, którą specjalnie na tegoroczną Familiadę stworzyli Barbara Leśniak (słowa) i Marcin Urban (muzyka).

Komu i czemu to służy?

Stałym elementem familiad było zbieranie datków na cele charytatywne, m.in. dzięki loterii fantowej. Obecnie organizatorzy pozyskują fundusze na stypendia dla uzdolnionych, potrzebujących wsparcia uczniów tutejszych szkół. - To nowy pomysł, który zrodził się pod wpływem Dzieła Nowego Tysiąclecia - Żywego Pomnika Jana Pawła II - wyjaśnia ks. Jakubiec. - W czasie zeszłorocznej Familiady zbieraliśmy pieniądze na ten cel, a w tym roku po raz pierwszy na Familiadzie wyróżnimy 10 stypendystów. - dodaje Zbigniew Stochel, przedstawiciel Parafialnej Rady Duszpasterskiej.
W czasie roboczego spotkania organizatorów usłyszałam, jak ważną imprezą stało się to przedsięwzięcie dla osiedla. - Familiada przede wszystkim mocno integruje lokalne środowisko - mówi przewodniczący Kożuch. - Z naszych badań ankietowych wynika, że ponad 60% lokalnej społeczności w jakiś sposób w nim uczestniczy. - Tak sobie myślę, że Familiada jest krzykiem dobra. Bo organizatorzy starają się powstrzymać zło poprzez wspólne, pełne wzajemnej życzliwości działania - podsumowuje Katarzyna Jędrzejczak-Kiełbasa.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2009-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Ileż razy Jezus woła i zaprasza nas na ucztę?

[ TEMATY ]

homilia

rozważania

Fot. Karol Porwich

Rozważania do Ewangelii Mt 22, 1-14. <- KLIKNIJ

Czwartek, 20 sierpnia. Wspomnienie św. Bernarda, opata i doktora Kościoła.
CZYTAJ DALEJ

"Pojechali się modlić i zginęli...", czyli o Bożej (nie)sprawiedliwości

2026-08-19 07:21

[ TEMATY ]

modlitwa

wiara

wypadek

Medjugorie

Adobe Stock

Katastrofa polskiego autokaru z pielgrzymami jadącymi z Medjugorie spowodowała falę komentarzy i pytań o Bożą niesprawiedliwość, gdy ludzie - przecież jadący, by się modlić lub wracający z modlitwy - giną tragicznie lub odnoszą ciężkie obrażenia. Dla ludzi dalekich od wiary jest to argument na bezsensowność religii, a dla wierzących - trudne pytanie. Jak to zatem jest?

Po pierwsze, modlitwa, pielgrzymka, wszelkie pobożne praktyki to nie "zarabianie", jakaś wymiana z Bogiem za szczęście, bezpieczeństwo, zdrowie. Są one wyrazem wiary, praktyką wynikającą z tego, czym wiara w istocie jest, czyli z relacji z Bogiem. Nie można więc traktować tej sytuacji jako niesprawiedliwości Boga, który nie wziął pod uwagę zasług lub dobrych celów. To nie tak.
CZYTAJ DALEJ

OSP z Niepokalanowa. Tu wszyscy strażacy są... zakonnikami

2026-08-20 16:30

[ TEMATY ]

franciszkanie

Niepokalanów

zakonnicy

strażacy

św. Maksymilian Maria Kolbe

OSP

o. Wiesław Koc

Łukasz Brodzik

Ojciec Wiesław Koc OFMConv, strażak i kapelan strażaków w Teresinie

Ojciec Wiesław Koc OFMConv, strażak i kapelan strażaków w Teresinie

Gdy zadzwoni alarm, zrzucają habity i przebierają się w strażackie mundury. Nie wszyscy jednak wiedzą o tym, że w Polsce jest jedyna w swoim rodzaju jednostka straży pożarnej, w której wszyscy strażacy są zakonnikami. To OSP w Niepokalanowie, założona przed blisko 100-laty w klasztorze przez samego św. Maksymiliana Marię Kolbego.

Franciszkanie z Niepokalanowa służą mieszkańcom gminy, powiatu i okolic już prawie cały wiek. W rozmowie z Łukaszem Brodzikiem dla portalu niedziela.pl ojciec Wiesław Koc OFMConv, prowadzący Telewizję Niepokalanów, ale także strażak i kapelan strażaków w Teresinie opowiada o tym, jak to się stało, że franciszkanie gaszą pożary, czym się różni strażak-zakonnik od niezakonnika i jak to jest odprawiać Mszę św. pachnąc dymem po akcji ratunkowej.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję