Reklama

Wiara

Codzienne rozważania do Ewangelii

Módlmy się o pomoc Boga w przezwyciężaniu naszych słabości

Rozważania do Ewangelii Mk 6, 1-6.

[ TEMATY ]

homilia

rozważania

Karol Porwich/Niedziela

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Niedziela, 7 lipca. Czternasta niedziela zwykła

• Ez 2, 2-5 • Ps 123 (122) • 2 Kor 12, 7-10 • Mk 6, 1-6

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Jezus przyszedł do swego rodzinnego miasta. A towarzyszyli Mu Jego uczniowie. Gdy nadszedł szabat, zaczął nauczać w synagodze. A wielu, przysłuchując się, pytało ze zdziwieniem: «Skąd On to ma? I co za mądrość, która Mu jest dana? I takie cuda dzieją się przez Jego ręce. Czy nie jest to cieśla, syn Maryi, a brat Jakuba, Józefa, Judy i Szymona? Czyż nie żyją tu u nas także Jego siostry?». I powątpiewali o Nim. A Jezus mówił im: «Tylko w swojej ojczyźnie, wśród swoich krewnych i w swoim domu może być prorok tak lekceważony». I nie mógł tam zdziałać żadnego cudu, jedynie na kilku chorych położył ręce i uzdrowił ich. Dziwił się też ich niedowiarstwu. Potem obchodził okoliczne wsie i nauczał.

Reklama

Dzisiejsza Ewangelia, choć bardzo krótka, niesie w sobie wiele treści aktualnych także dla nas. Jezus, będąc już dorosły podczas swojej ziemskiej egzystencji, pewnego dnia wrócił wraz z uczniami do swego rodzinnego miasta Nazaret i podobnie jak w innych miastach, zaczął nauczać w synagodze. Jego nauce przysłuchiwało się wiele osób. Nauka ta zadziwiała ich wielką mądrością. Oprócz tego wielu słyszało o cudach, które działy się przez Jego ręce. Teraz, patrząc na Jezusa i słuchając Jego nauki, nie potrafili zrozumieć, dlaczego tak się stało, że jeden spośród ich ziomków, którego rodzinę znano, teraz nagle stał się kimś wielkim, kimś, kto ma niezwykłą mądrość i czyni cuda. Niektórzy nie dowierzali temu, co słyszeli aż tak bardzo, że – jak pisze ewangelista – Jezus nie mógł uczynić żadnego cudu z powodu ich niedowiarstwa. Tylko na kilku chorych włożył ręce i ich uzdrowił. Słowa Jezusa: „Tylko w swojej ojczyźnie, wśród swoich krewnych i w swoim domu może być prorok tak lekceważony” są dziś niezwykle aktualne w życiu codziennym w naszych rodzinach. Można zauważyć jak często dzieci i młodzież lekceważą słowa, rady własnych rodziców, mówiąc, że są nienowocześni, że mają przestarzałe poglądy, że zbyt dużo wymagają. Zauważają nawet najmniejszy błąd w postępowaniu rodziców, nauczycieli i od razu go wypominają, ale zupełnie nie zauważają własnych błędów lub błędów koleżanek czy kolegów. Bardzo chętnie przyjmują różne propozycje od rówieśników lub ich rodziców, nawet jeśli są one o wiele gorsze od tych, które proponują im najbliżsi. Jeśli nawet ktoś obcy powtórzy to samo, co mówił już ktoś najbliższy, to przyjmuje się o wiele łatwiej. Jest to ciekawe, dlaczego tak dziwna jest natura ludzka. Przecież osoby nam bliskie, związane z nami więzami krwi i miłości, powinny być większym autorytetem niż ktoś obcy, nieznany. A jednak, jak uczy doświadczenie, od wieków tak nie jest. Warto się zastanowić nad naszymi relacjami w rodzinach. Czy czasem nie odrzucamy kogoś naprawdę wartościowego tylko dlatego, że jest naszym bliskim, że znamy go od lat? Czy naprawdę zależy nam na rozwoju osób bliskich, czy może z powodu naszego niedowiarstwa, dołowania, hamujemy ich rozwój? Pomyślmy: jeśli sam Jezus Chrystus niewiele mógł zrobić z powodu niedowiarstwa osób, które znały kiedyś Jego i Jego rodzinę, to czy przeciętny człowiek może w sobie znaleźć aż tyle mocy, aby pokonać ludzkie opinie będące czasem krzywdzącą i miażdżącą krytyką? Czyż miłość bliźniego nie wymaga od nas postawy akceptacji i zauważania dobra w drugim człowieku, aby w ten sposób zachęcać go do dalszej pracy nad sobą, do dalszego rozwoju w różnych dziedzinach życia, a szczególnie ku świętości? Zatem módlmy się o pomoc Boga w przezwyciężaniu naszych słabości.

A.S.

ROZWAŻANIA NA ROK 2024 DOSTĘPNE W KSIĄŻCE "ŻYĆ EWANGELIĄ".

2024-06-04 13:32

Oceń: +21 -1

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Franciszek u św. Marty: każdy święty ma swą przeszłość, a każdy grzesznik - przyszłość

[ TEMATY ]

homilia

Franciszek

Bóg nie ogranicza się do pozorów, ale widzi serce człowieka - stwierdził papież podczas porannej Eucharystii w Domu Świętej Marty. Komentując pierwsze czytanie dzisiejszej liturgii (1 Sm 16,1-13) mówiące o namaszczeniu Dawida na króla w miejsce Saula wskazał, że nawet w życiu świętych, są pokusy i grzechy, ale także przed grzesznikiem otwarta jest przyszłość.

Franciszek przypomniał, że Pan odrzucił Saula, ponieważ jego serce było zamknięte, nie słuchał Boga dlatego też wybrał Dawida. Wybór ten był daleki od ludzkich kryteriów, gdyż Dawid był najmłodszym synem Jessego. Ale Pan jasno wskazał prorokowi Samuelowi, że nie liczy się wygląd, bowiem „Pan patrzy na serce”. Ojciec Święty zauważył, że młodziutki Dawid w oczach ludzi nie miał znaczenia, ale Bóg postanowił, że nie siedmiu jego starszych braci, lecz właśnie on, posłany by pasł stada został namaszczony przez Saula na króla, i począwszy od tego dnia duch Pański opanował Dawida. „Czy to znaczy, że od tej pory stał się świętym?” – zapytał papież i wskazał, że owszem, ale dopiero po długiej drodze nawrócenia.
CZYTAJ DALEJ

Nowenna do św. Kazimierza Królewicza

[ TEMATY ]

nowenna

św. Kazimierz Królewicz

Karol Porwich/Niedziela

Św. Kazimierz Jagiellończyk – królewicz

Św. Kazimierz Jagiellończyk – królewicz

Nowenna do odprawiania przed świętem św. Kazimierza Królewicza (23 lutego - 3 marca) lub w dowolnym terminie.

Boże, nieskończony w swej dobroci, wysłuchaj próśb moich, oświeć mój rozum i skieruj serce do spełniania dobrych uczynków. Święty Kazimierzu, wstawiaj się za mną, abym potrafił Ciebie naśladować, zdobywał umiejętność wybierania dobra, obrony wiary katolickiej i moralności w sercach ludzi, mógł skutecznie odpierać pokusy, zachować czystość ciała i serca, pozostając wiernym członkiem Kościoła Twego. Pokaż mi, o Panie, co mam czynić, aby osiągnąć królestwo niebieskie. Amen.
CZYTAJ DALEJ

40 pytań Jezusa: "Jeszcze nie pojmujecie i nie rozumiecie?"

Każdego dnia Wielkiego Postu podamy Ci jedno konkretne pytanie, które Jezus zadaje w Ewangeliach (np. „Czy wierzysz?”, „Czego szukacie?”, „Czy miłujesz Mnie?”). Bez moralizowania. Niech to będzie zaproszenie do osobistej konfrontacji i zmierzenie się z własnymi trudnościami w czasie tegorocznej wielkopostnej drogi.

Duchowe dojrzewanie jest procesem. Bóg nie działa w pośpiechu.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję