Jezus powiedział do tłumów:
«Podobne jest królestwo niebieskie
do sieci zarzuconej w morze i zagarniającej
ryby wszelkiego rodzaju.
Gdy się napełniła, wyciągnęli ją
na brzeg i usiadłszy, dobre zebrali
w naczynia, a złe odrzucili. Tak
będzie przy końcu świata : wyjdą
aniołowie, wyłączą złych spośród
sprawiedliwych i wrzucą w piec rozpalony;
tam będzie płacz i zgrzytanie
zębów. Zrozumieliście to
wszystko?» Odpowiedzieli Mu:
«Tak jest». A On rzekł do nich:
«Dlatego każdy uczony w Piśmie,
który stał się uczniem królestwa niebieskiego, podobny jest do
ojca rodziny, który ze swego skarbca wydobywa rzeczy nowe
i stare». Gdy Jezus dokończył tych przypowieści, oddalił się
stamtąd.
Reklama
Wielu z nas w dzieciństwie było wychowywanych w przekonaniu:
„Jak będziesz grzeczny, to dostaniesz…”. Niestety,
sporo dzisiejszych ludzi nadal tak postrzega Boga, sądząc,
że On też pobłogosławi dobrze czyniącym, a popełniających
zło – skrzywdzi, odpłaci im złem za zło, ukaże. Tymczasem
Bóg jest miłością, samym dobrem, Prawdą i Życiem. Nie ma
w Nim nic ze złości, nienawiści. A skoro tak, to ludzie często
myślą: Jeżeli nie On, to my już na pewno możemy rozsądzić.
Czy tak jest rzeczywiście? Nie, bo nikt z nas nie ma wglądu
w życie, duszę, serce i relację z Bogiem drugiego człowieka.
Stąd Kościół, idąc za wzorem Jezusa uczy: potępić można
czyn, nigdy nie potępiaj człowieka. Osąd zostaw Bogu, On
sobie z tym poradzi.
„Jeden jest Prawodawca i Sędzia, w którego mocy
jest zbawić lub potępić. A ty kimże jesteś, byś sądził
bliźniego?” (Jk 4, 12).
J.S.
ROZWAŻANIA NA ROK 2025 SĄ JUŻ DOSTĘPNE! DO KUPIENIA W NASZEJ KSIĘGARNI!: "Żyć Ewangelią 2025".
Do kroczenia wskazywaną przez dzisiejszą Ewangelię (Mt 5,1-12) drogą Błogosławieństw i unikania bałwochwalczego uwielbiania bogactw, próżności i egoizmu zachęcił papież podczas dzisiejszej Eucharystii sprawowanej w Domu Świętej Marty.
Ojciec Święty podkreślił, że Pan Jezus nauczając w Kazaniu na Górze Nowego Prawa nie znosił starego, ale je udoskonalał, prowadząc je do jego pełni. Idąc drogą wskazaną przez Jezusa możemy rozwijać nasze życie chrześcijańskie. Nawiązując do analogicznego fragmentu u św. Łukasza (6,20-26) gdzie zaraz po błogosławieństwach usłyszeć można przestrogę „biada”, Franciszek przypomniał, że owe biada wypowiedziane są przeciwko bogaczom, sytym, śmiejącym się oraz poszukującym chwały u innych ludzi. Zaznaczył, że choć bogactwa same w sobie są dobrem, to złem jest przywiązanie do nich, przekształcające się w bałwochwalstwo. Tak jak Błogosławieństwa prowadzą do pełni życia, tak uwielbianie bogactw, próżność i egoizm prowadzą do zatracenia. Kiedy jesteśmy przywiązani do bogactw, nie potrzebujemy innych ani niczego innego, kiedy wypadamy w próżność, stajemy się jak faryzeusz, który nawet na modlitwie chwalił samego siebie, a nie Boga. Trzecim zagrożeniem jest pycha i nadmierny śmiech zamykający serce.
Zachował w pamięci jego zapach. Zapach papieża Franciszka. Za każdym razem, gdy ogarnia go tęsknota, a dzieje się tak bardzo często, Massimiliano Strappetti, 56-letni rzymianin, pielęgniarz, którego wszyscy widzieliśmy na tysiącach zdjęć pchającego wózek Bergolio, zarówno w Watykanie, jak i w szpitalu Gemelli, otwiera buteleczkę wody kolońskiej z Apteki Watykańskiej, „którą papież zwilżał twarz przed wyjściem z domu Świętej Marty”, i wącha ją. „W ten sposób w jednej chwili - mówi - przypomina mi się wszystko, co było”. Tak jak w tym wywiadzie, pierwszym, którego rok po śmierci Franciszka udzielił największemu włoskiemu dziennikowi „Corriere della Sera”. „Był dla mnie drugim ojcem - wyznaje - do dziś bardzo mi go brakuje”.
Massimiliano Strappetti w wieku 20 lat rozpoczął pracę w klinice Gemelli, następnie przeniósł się do watykańskiej służby medycznej i w trakcie swojej kariery opiekował się do końca również Janem Pawłem II oraz papieżem Benedyktem XVI. Obecnie należy do personelu medycznego Leona XIV.
„Piszemy ten list drżącymi rękami i z sercem przepełnionym bólem, pośród popiołów i gruzów szkoły w mieście Minab, na południu Iranu”. Tak rozpoczyna się list skierowany do papieża Leona XIV przez rodziców 168 uczniów ze szkoły podstawowej Shajarah Tayyebeh w Minab, którzy zginęli pod gruzami.
W pierwszym dniu amerykańsko-izraelskiej ofensywy na Iran w szkołę trafił pocisk manewrujący Tomahawk. Administracja Donalda Trumpa początkowo nie chciała wziąć na siebie odpowiedzialności ze ten atak, jednak pod wpływem nagrań opublikowanych przez dziennik „The New York Times”, Pentagon przyznał, że doszło do „błędnego zidentyfikowania celu”, co doprowadziło do śmierci niewinnych dzieci. Według „The New York Times” jest to jeden z najtragiczniejszych w skutkach błędów wojska w ostatnich dekadach.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.