Reklama

Adwent - czas radosnego oczekiwania

Niedziela sosnowiecka 49/2000

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Łacińskie słowo "adventus" tłumaczone jest jako oczekiwanie na przyjście Syna Bożego Jezusa Chrystusa. W tych dniach coraz więcej naszych myśli koncentruje się wokół zbliżających się świąt Bożego Narodzenia. W sklepach pojawiają się już świąteczne dekoracje. Wytwarza się specyficzna, i mimo grudniowego chłodu, ciepła atmosfera. Wyczuwamy, że te piękne, niezwykle radosne święta są już blisko. Aby jednak przeżyć je właściwie, należy odpowiednio się do nich przygotować. Dlatego też w Kościele katolickim jest taki specjalny czas przygotowania wiernych do właściwego przeżywania świąt Bożego Narodzenia. To Adwent. Cztery tygodnie jego trwania przypominają i streszczają tysiące lat oczekiwania na spełnienie danej w raju obietnicy Zbawiciela. Bóg przygotował ludzi na to przyjście. Powołał naród wybrany, który idei mesjańskiej miał pilnie strzec i przekazywać następnym pokoleniom.

Zasadniczym celem Adwentu jest jednak przypomnienie, że Jezus narodzony w Betlejem przyjdzie w końcu czasów, z mocą i w majestacie, powtórnie na ziemię. Ta świadomość chwalebnego powrotu Pana winna budzić w sercach wiernych postawę radosnej gotowości, czujności i czynnego oczekiwania. "Gdy Syn Człowieczy przyjdzie w swojej chwale, zasiądzie na swoim tronie pełnym chwały", "Czuwajcie więc, bo nie wiecie, w którym dniu Pan wasz przyjdzie". To właśnie w Adwencie mamy przygotować się na przyjście Syna Człowieczego. Liturgia podkreśla, że Adwent to czas radosnego oczekiwania.

Adwent w polskiej tradycji i zwyczajach znalazł swoją głęboką religijną treść i piękno. Od wieków w czasie Adwentu w kościołach odprawiana jest Msza św. ku czci Najświętszej Maryi Panny, zwana roratami. Nazwa pochodzi od pierwszego słowa antyfony we Mszy adwentowej: Rorate caeli desuper tj. Spuśćcie rosę, niebiosa. Przy ołtarzu zapala się świecę - "roratkę". Symbolizuje ona Maryję, która wydała na świat " Światłość prawdziwą" - Jezusa. Dawniej przynoszono do ołtarza siedem świec zapalonych przez przedstawicieli siedmiu stanów: króla, prymasa, senatora, szlachcica, żołnierza, kupca i rolnika.

"A stany państwa szły do ołtarza,

I każdy jedną świecę rozżarza.

Każdy na świece grosz swój położy

I każdy gotów iść na sąd Boży..."

(Władysław Syrokomla)

Jak przeżyjemy Adwent? Jak przygotujemy się do świąt Bożego Narodzenia? Prorok Adwentu, św. Jan Chrzciciel, woła do nas, jak ongiś nad Jordanem: "Przygotujcie drogę dla Pana. Prostujcie ścieżki dla Niego".

W tych przedświątecznych dniach zapracowania i zabiegania niech będzie w nas wiele serdecznej tęsknoty za Jezusem. Spróbujmy znaleźć czas na refleksję, zamyślenie nad sobą, na słuchanie Dobrej Nowiny, na sakrament pojednania, aby Oczekiwany, który nadchodzi, znalazł godne mieszkanie nie w żłobie, ale w nas.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2000-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Tysiące widzów po pierwszym weekendzie. "Najświętsze Serce" porusza Polaków

2026-02-25 07:32

[ TEMATY ]

Najświętsze Serce

Mat.prasowy

Blisko 30 tysięcy widzów w całej Polsce zobaczyło w pierwszy weekend premierowy film "Najświętsze Serce" ("Sacré Coeur"). To jeden z najbardziej poruszających obrazów religijnych ostatnich lat – produkcja, która wcześniej stała się prawdziwym fenomenem we Francji i wywołała szeroką społeczną dyskusję.

– Siłą tego filmu są świadectwa ludzi, którzy się w nim pojawiają. To jest pokazanie tego, co jest najbardziej prawdziwe – spotkania człowieka z Panem Bogiem – mówi Łukasz Sośniak SJ, jezuita, redaktor naczelny portalu jezuici.pl.
CZYTAJ DALEJ

40 pytań Jezusa: "Czy chcesz stać się zdrowym?"

Każdego dnia Wielkiego Postu podamy Ci jedno konkretne pytanie, które Jezus zadaje w Ewangeliach (np. „Czy wierzysz?”, „Czego szukacie?”, „Czy miłujesz Mnie?”). Bez moralizowania. Niech to będzie zaproszenie do osobistej konfrontacji i zmierzenie się z własnymi trudnościami w czasie tegorocznej wielkopostnej drogi.

Zmiana wymaga decyzji. Czasem przyzwyczajamy się do swoich słabości. Jezus pyta nie o historię, lecz o wolę.
CZYTAJ DALEJ

Rozważanie Wielkopostne: Przez śmierć ku życiu

2026-02-26 10:04

Adobe Stock

Przychodzi zawsze nagle, niespodziewanie, z zaskoczenia i jakby za wcześnie. Nie zapraszana, a jednak nieustannie wkrada się w nasze codzienne życie. Nikt jej nie szuka, większość jej unika, nie chce o niej rozmawiać. Odsuwa się ją na margines, jakby można było o niej zapomnieć. A ona ciągle powraca, przypomina o sobie. Przeciwniczka życia. Czasem przychodzi powoli, jakby chciała przygotować, dać czas, oswoić. Próbujemy się z nią jakoś ułożyć, pogodzić, a nawet ją uosobić, jakby można było wejść z nią w dialog, coś jeszcze wynegocjować. A przecież z każdym dniem jesteśmy jej bliżsi. Towarzyszy nam od urodzenia. Pojawia się na horyzoncie wtedy, gdy wydaje się, że można by jeszcze żyć. Jakby stała gdzieś za rogiem, skrywająca się na ulicach miast i wsi. Jakby czeka na szpitalnych korytarzach. Zabiera radość, nadzieję, rozrywa miłość. Pozostawia ból, żal, samotność i pustkę. Wpisana w ludzkie życie, pozostaje jednak w nieświadomości. Wspólne chwile zapisują się w pamięci, na kartach fotografii i albumów. Pozostaje pustka, której niczym nie da się zapełnić. Dotyka tego, kto odchodzi i tych, którzy zostają.

Nie lubię chodzić na pogrzeby. Czuję się na nich nieswojo. Ale nie zostawia się przyjaciół w bólu, chorobie i samotności. Jest się z nimi w radości i smutku. Najwyraźniej Bóg też nie lubi pogrzebów, skoro Jezus, powiadomiony o śmierci swojego przyjaciela Łazarza, nie przybył od razu.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję