Reklama

Upadli na twarz i oddali Mu pokłon

Niedziela przemyska 1/2013, str. 8

Giotto di Bondone, „Pokłon Trzech Króli” (1304-1306 r.)

Giotto di Bondone, „Pokłon Trzech Króli” (1304-1306 r.)

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

6 stycznia obchodzimy uroczystość Objawienia Pańskiego, zwaną też świętem Trzech Króli. Z wydarzeniem tym wiąże się zwyczaj święcenia kredy, kadzidła i wody. Jest to nawiązanie do darów, jakie Kacper, Melchior i Baltazar złożyli Dzieciątku. O Trzech Królach właściwie nic dzisiaj nie wiadomo - mimo to znani są nam wszystkim. Spotykamy ich w zwyczajach i literaturze ludowej, kolędach. Istnieje ponadto ogromna literatura naukowa próbująca zgłębić ten interesujący zarówno teologów, jak i artystów temat. Już od IV wieku znane są przykłady pism teologicznych, homiletycznych, egzegetycznych, a także szereg utworów literatury pięknej. Zagadkowe postacie mędrców szczególnie inspirowały przez stulecia głównie artystów.

O pokłonie złożonym małemu Jezusowi przez Mędrców ze Wschodu wspomina jedynie Ewangelia według św. Mateusza (Mt 2,1-12). Historia ta podkreśla uniwersalizm nowej religii - przybywający złożyć pokłon są poganami.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Przez stulecia zadawano sobie pytanie, kim byli Magowie: astrologami, mędrcami, kapłanami mazdejskimi? Co to była za gwiazda, która ich prowadziła i co oznaczały dary przez nich złożone? Podstaw biblijnych dotyczących legendy szybko doszukano się w innych księgach Biblii: z Ps 71,10: „Królowie Tarszis i wysp przyniosą dary, królowie Szeby i Saby złożą daninę. I oddadzą mu pokłon wszyscy królowie, wszystkie narody będą mu służyły”; Ps 68 (67), 30: „Niech królowie złożą Tobie dary”, jak również Iz 60,3nn.: „I Pójdą narody do Twego światła, królowie do blasku swojego wschodu… Wszyscy oni przybędą z Saby, zaofiarują złoto i kadzidło”.

W Ewangelii Magowie nie mają imion. Mianem magów określano w dawnych czasach ludzi wykształconych i zajmujących się nauką. Ich liczba została szybko określona ze względu na trzy dary, jakie złożyli. Imiona pojawiają się dopiero w VI wieku na mozaice z San Apolinare Nuovo w Rawennie.

Na przestrzeni wieków został ukształtowany przez artystów i teologów wygląd przybyszów. Te domysły nie mają jednak podstaw w Piśmie Świętym. Przyjęto, że Melchior miał siwe włosy i brodę, Baltazar śniadą skórę i czarną brodę, Kacper natomiast nie miał brody. Określono także ich wiek: Melchior miał mieć 60 lat, Kacper 40, a Baltazar 20. Popularne było, zwłaszcza w czasach renesansu, aby traktować Trzech Króli jako trzech synów Noego, reprezentujących trzy rasy ludzkie i trzy znane wówczas ludziom części świata. Kacper miał symbolizować potomków Sema - czyli ludy zachodniej części Azji, Baltazar - Chama, czyli lud czarnych Afrykańczyków, a Melchior Jefeta - rasę białą z Europy.

Na polichromii przedstawiającej pokłon Trzech Króli w Kaplicy Matki Bożej Różańcowej w kościele Dominikanów w Jarosławiu pierwszy dociera do Jezusa Europejczyk - Melchior (z siwą brodą), następnie Azjata Kacper. Baltazar - Afrykańczyk - musi ustąpić pierwszeństwa, gdyż rasa czarna najpóźniej poznała naukę Chrystusa.

Reklama

Królowie złożyli Dzieciątku mirrę, kadzidło i złoto - dary posiadające głębokie znaczenie symboliczne. Jezus otrzymał mirrę jako człowiek, kadzidło jako Bóg, a złoto jako król. Mirra jest to gorzka, pachnąca żywica, uzyskiwana z kory lub różnych gatunków drzew balsamowych Arabii i Afryki. W starożytności używano jej jako balsam, którym namaszczano zmarłych. Mirra dodawana do napojów działała odurzająco - takie napoje często podawano skazańcom przed egzekucją. Dlatego też mirra to zapowiedź Męki Pana Jezusa i Jego pogrzebu. Złoto ofiarowane przez jednego króla symbolizuje wszystko, co piękne, wartościowe i doskonałe. Złoto jest trwałe - symbolizuje to, co nie przemija. Był to najcenniejszy kruszec, zatem dar najgodniejszy króla. Kadzidło to mieszanina rozmaitych aromatycznych żywic, kory, ziół i drewna, które podczas spalania wydzielały mocny zapach. Kadzidło było używane w świątyniach podczas składania ofiar Bogu - było symbolem modlitwy. Dar ten oznaczał, że Jezus jest Bogiem.

Relikwie Trzech Króli miała znaleźć św. Helena i przesłać je do Konstantynopola. Stamtąd do Mediolanu miał je sprowadzić w IV wieku św. Eustorgiusz. W XII wieku relikwie przewieziono do Kolonii. Pochód był tak tryumfalny, że przyczynił się do powstania kultu Trzech Króli w Europie Zachodniej. Relikwie złożono w relikwiarzu - wspaniałym dziele sztuki wykonanym przez Mikołaja z Verdun.

Dzień Trzech Króli jest upamiętnieniem oddania czci zapowiedzianemu Mesjaszowi, który narodził się dla wszystkich ludzi - bez względu na rasę, wyznawaną religię czy narodowość. Mędrcy reprezentują ludzi różnych języków i narodowości, którzy pozdrawiają Jezusa Chrystusa - Króla Wszechświata. W Polsce dzień Trzech Króli obchodzony jest jako dzień modlitw w intencji polskich misjonarzy, którzy jak Trzej Królowie zostawili swoje domy i poszli głosić Ewangelię „aż po krańce świata”.

2013-01-07 09:56

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Czy krzyż na Giewoncie w hołdzie papieżowi Polakowi będzie ponownie rozświetlany?

2025-11-29 07:32

[ TEMATY ]

Jan Paweł II

krzyż

Giewont

Adobe Stock.pl

Tatrzański Park Narodowy (TPN) rozpatruje dwa wnioski dotyczące jednorazowego oświetlenia krzyża na Giewoncie w rocznicę i godzinę śmierci Jana Pawła II – poinformował PAP dyrektor TPN Szymon Ziobrowski. Decyzja ma być znana w ciągu najbliższych tygodni.

Wnioski złożone przez Związek Podhalan i starostę tatrzańskiego trafiły do władz TPN po wydarzeniach z 2 kwietnia br., kiedy to o 21.37 – w godzinę śmierci papieża Polaka – dwie osoby rozświetliły krzyż na Giewoncie, kontynuując dwudziestoletnią tradycję. W tym roku strażnicy TPN ukarali uczestników akcji mandatami po 500 zł, powołując się na przepisy o ochronie przyrody.
CZYTAJ DALEJ

Betlejemskie relikwie

2025-11-29 08:03

[ TEMATY ]

"Niedziela. Magazyn"

Red

Pierwsze ślady czci związanej z Bożym Narodzeniem dotyczą nie przedmiotów, lecz miejsc. Już w II wieku chrześcijanie pielgrzymowali do Betlejem, by zobaczyć grotę, w której przyszedł na świat Jezus. Ale co tak naprawdę wiemy o tym miejscu i samych relikwiach?

Gdy w 326 r. cesarzowa św. Helena, matka cesarza Konstantyna Wielkiego, odbyła swoją słynną pielgrzymkę do Ziemi Świętej, była na tyle wzruszona widokiem miejsc, po których stąpał Jezus, że zmieniła oblicze Palestyny. W pewnym sensie zmieniła też dzieje pewnego niepozornego miasta, które dzięki potrzebie dotknięcia tajemnicy Wcielenia stało się sercem chrześcijańskiego świata. Z inicjatywy cesarzowej w miejscu, w którym Dziecię Jezus po raz pierwszy nabrało w płuca powietrza, wzniesiono monumentalną bazylikę. Bazylika Narodzenia Pańskiego zbudowana nad grotą, w której schronienie znalazła Święta Rodzina, w której narodził się Zbawiciel, natychmiast stała się jednym z najważniejszych punktów na mapie chrześcijaństwa i centrum pielgrzymek. Betlejem przez kolejne stulecia żyło własnym rytmem mimo burzliwych dziejów. Arabskie najazdy zmieniły strukturę etniczną miasteczka i odcisnęły swoje piętno na architekturze, kulturze i obyczajowości, jednak jedno w Betlejem pozostało niezmienne – nigdy nie utraciło ono pielgrzymkowego charakteru i statusu miejsca, w którym można wsłuchać się w rytm serca chrześcijaństwa, rytm, który przypomina o tajemnicy Wcielenia. O burzliwych dziejach Betlejem, o tym, czy po dwóch tysiącach lat obecności tam chrześcijan – może przyjść dzień, w którym w mieście narodzenia Jezusa nie będzie mieszkała żadna chrześcijańska rodzina, opowiada w najnowszym numerze kwartalnika „Niedziela. Magazyn” (numer 11) prof. Barbara Strzałkowska, uznana biblistka i ekspert do spraw turystyki religijnej, osoba, dla której Betlejem jest drugim domem.
CZYTAJ DALEJ

Nowa kaplica Adoracji Najświętszego Sakramentu na Jasnej Górze otwarta

2025-11-29 20:28

[ TEMATY ]

Jasna Góra

Monika Książek

By być świętym, czyli człowiekiem, którego „życie jest o jednej rzeczy”, a więc ukierunkowane wyłącznie na Boga – zachęcał przeor Jasnej Góry o. Samuel Pacholski. Mszy św. z uroczystym poświęceniem nowej Kaplicy Adoracji Najświętszego Sakramentu przewodniczył przełożony generalny Zakonu Paulinów o. Arnold Chrapkowski.

- Eucharystia jest centrum życia Kościoła, Jasna Góra jest też polską, nie tylko Kaną, ale polskim Betlejem, gdzie nieustannie sprawiana jest Najświętsza Eucharystia. Pragniemy, aby w dalszym ciągu była możliwość adoracji Najświętszego Sakramentu, aby Bóg był uwielbiany tutaj na tym miejscu powiedział o. Arnold Chrapkowski w rozmowie z @JasnaGóra. Wyraził serdeczną wdzięczność wszystkim, którzy pomogli przez duchowe i materialne wsparcie zrealizować pragnienie zakonników i pielgrzymów, aby na Jasnej Górze było stałe, dostępne i godne miejsce adoracji Jezusa-Eucharystii.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję