Reklama

Edukacyjny efekt dodatni

2013-01-15 07:22

Ks. Józef Krukowski
Niedziela Ogólnopolska 3/2013, str. 18-19

BOŻENA SZTAJNER

Pan Adam Kalbarczyk w liście „Religia w szkole - edukacyjna wartość ujemna”, opublikowanym w „Gazecie Wyborczej” z 2 stycznia 2013 r., usiłuje podważyć konstytucyjne podstawy nauczania religii w szkołach publicznych w Polsce i stawia błędną tezę o „ujemnych korzyściach wychowawczych” nauczania religii. Na marginesie tego listu ośmielam się stwierdzić, że opinia ta nie ma obiektywnych podstaw w obowiązującej Konstytucji RP i jest przejawem ignorowania prawdziwych efektów wychowawczych nauczania religii w szkole.

Religia w szkołach europejskich

Na wstępie należy zauważyć, że religia jako przedmiot edukacji szkolnej jest bardzo ważnym osiągnięciem europejskiej kultury prawnej w dziedzinie poszanowania i ochrony praw człowieka i obywatela do wolności sumienia i religii w życiu prywatnym i publicznym. Prawie wszystkie państwa Unii Europejskiej (z wyjątkiem skrajnie liberalnej Francji i naśladującej ją Słowenii) gwarantują nauczanie religii w szkołach publicznych, jako przedmiotu obligatoryjnego (Niemcy) bądź fakultatywnego (m.in. Polska). Fakultatywność w tym kontekście oznacza, że państwo zapewnia nauczanie religii w szkole dla tych uczniów, których rodzice, bądź sami uczniowie po osiągnięciu dojrzałości, wyrażą wobec władz szkolnych takie życzenie. Nie jest to przywilej ze strony państwa dla Kościoła, ale przejaw zasady współdziałania między państwem i związkami wyznaniowymi w ramach edukacji szkolnej. Demokratyczne państwa europejskie respektują podstawowe prawa człowieka i obywatela do wolności sumienia i religii, pojmowane łącznie z prawem należnym każdemu do edukacji, a w szczególności prawa rodziców do religijnego i moralnego wychowania dzieci zgodnie ze swymi przekonaniami religijnymi i zasadami moralnymi. Program nauczania religii w szkole obejmuje bowiem nie tylko przekazywanie prawd wiary, ale również zasad postępowania, uwrażliwia sumienia uczniów na poszanowanie podstawowych wartości zakorzenionych w dziedzictwie kulturowym narodu. Nauczania religii nie należy utożsamiać z nauczaniem o religiach, które nie spełnia funkcji wychowawczej.

Konkordatowe gwarancje

Powrót religii do szkół publicznych - usuniętej przez władze komunistyczne - nastąpił w 1990 r. w drodze porozumienia Rządu z Konferencją Episkopatu Polski i przedstawicielami innych Kościołów w celu zapewnienia młodemu pokoleniu wychowania w duchu wartości zakorzenionych w kulturze narodowej. O powrocie religii do polskich szkół zadecydowała nie tylko troska władzy kościelnej o przekazywanie prawd wiary, ale także troska władzy państwowej o wychowanie młodych Polaków na wartościowych obywateli.

Reklama

Gwarancje nauczania religii w szkołach publicznych w sposób generalny są wpisane do Konstytucji RP z 2 kwietnia 1997 r. (art. 53 ust. 3 i 4), a uszczegółowione w aktach normatywnych niższego rzędu, jakimi są: wielostronne umowy międzynarodowe, Konkordat z 28 lipca 1993 r. (art.12), ustawy zwykłe, w szczególności: ustawa z 7 września 1991 r. o systemie oświaty, ustawa o stosunku Państwa do Kościoła katolickiego z 14 kwietnia 1989 r. i ustawy dotyczące stosunku państwa do innych związków wyznaniowych, oraz rozporządzenie Ministra Edukacji Narodowej z 14 kwietnia 1992 r. w sprawie warunków i sposobów nauczania religii w szkołach publicznych. Natomiast nie spełnia wymogów ustalonych w konkordacie i w ustawie o systemie oświaty rozporządzenie Ministra Edukacji Narodowej obowiązujące od 1 września ub.r., wydane - bez porozumienia z władzami kościelnymi - w celu wprowadzenia utrudnień w realizacji gwarancji nauczania religii w szkołach.

Całkowicie bezpodstawne jest twierdzenie pana Kalbarczyka, że nauczanie religii w szkołach nie ma pewnych podstaw w Konstytucji RP. Gwarancje nauczania religii w szkołach publicznych są bowiem zawarte w art. 25, który należy stosować łącznie z art. 53 Konstytucji RP z 1997 r.

Art. 25 ust. 2 Konstytucji stanowi: „Władze publiczne w Rzeczypospolitej Polskiej zachowują bezstronność w sprawach przekonań religijnych, światopoglądowych i filozoficznych, zapewniając swobodę ich wyrażania w życiu publicznym”. Błąd pana Kalbarczyka polega na tym, że choć uwzględnił pierwszą część powyższego postanowienia, tzn. zasadę bezstronności władz publicznych, to pominął jego część drugą, tzn. gwarancję zapewnienia przez władze publiczne swobody wyrażania przekonań religijnych, światopoglądowych i filozoficznych w życiu publicznym. Zasada bezstronności władzy publicznej w odniesieniu do władz szkolnych, w szczególności dyrektorów szkół publicznych i szkół prywatnych z uprawnieniami szkół publicznych, oznacza, że są oni niekompetentni do rozstrzygania wątpliwości co do prawdziwości religii bądź światopoglądu czy filozofii. Są natomiast uprawnieni i zobowiązani do zapewnienia religii miejsca w programie lekcyjnym na równi z innymi przedmiotami zgodnie z życzeniem rodziców lub samych uczniów po osiągnięciu przez nich pełnoletności. Usunięcie religii z programu lekcyjnego w szkole przez Ministra Edukacji Narodowej jest sprzeczne z Konstytucją.

Postanowienie art. 25 ust. 2 należy stosować łącznie z art. 53 ust. 3, który stanowi: „Rodzice mają prawo do zapewnienia dzieciom wychowania i nauczania moralnego i religijnego zgodnie ze swoimi przekonaniami. Przepis art. 48 ust.1 stosuje się odpowiednio”. Przepis ten stanowi, że: „Religia Kościoła lub innego związku wyznaniowego o uregulowanej sytuacji prawnej może być przedmiotem nauczania w szkole, przy czym nie może być naruszona wolność sumienia i religii innych osób” (ust. 4).

Odpowiedzialność rodziców

Godna szczególnej uwagi jest klauzula konstytucyjna, zobowiązująca rodziców do uwzględnienia stopnia dojrzałości dziecka, a także poszanowania wolności jego sumienia i wyznania. Ustalenie kryteriów oceny dojrzałości dziecka znajdujemy w innych aktach normatywnych. W tej kwestii należy uwzględnić art.14 ust. 2 Konwencji o Prawach Dziecka, który stanowi, że państwo „będzie respektować prawa i obowiązki rodziców (...) do ukierunkowania dziecka w korzystaniu z jego prawa do wolności religii w sposób zgodny z rozwijającymi się zdolnościami dziecka”. Oznacza to, że uprawnienie rodziców, będące równocześnie ich obowiązkiem, obejmuje ukierunkowanie dziecka do korzystania z nauczania religii stosownie do stopnia jego dojrzałości. Należy uwzględnić także art. 95 par. 2 kodeksu rodzinnego i opiekuńczego, który zobowiązuje dziecko pozostające pod władzą rodzicielską do posłuszeństwa wobec rodziców. Wymóg uwzględnienia dojrzałości dziecka i jego przekonań koresponduje z wymogiem poszanowania godności dziecka jako osoby ludzkiej. Z tego wynika także obowiązek uwzględnienia przez rodziców innego wymogu konstytucyjnego, a mianowicie prawa dziecka do tego, aby było wysłuchane w sprawie jego przekonań religijnych. Bez poszanowania tego prawa dziecko byłoby traktowane tylko jako przedmiot, a nie podmiot wyposażony w godność osoby ludzkiej. Konstytucyjnej klauzuli, aby rodzice uwzględniali przekonania dzieci, nie należy jednak interpretować w tym sensie, że dzieci w sprawach wychowania religijnego i moralnego mają prawo do całkowicie samodzielnego decydowania o sobie. Podjęcia decyzji w tak doniosłej sprawie nie można przerzucać z rodziców na małoletnie dzieci, gdyż rodzice ponoszą odpowiedzialność za dzieci aż do osiągnięcia przez nich pełnoletności. Należy zatem przyjąć, że w razie zaistnienia konfliktu między decyzją rodziców i dziecka w sprawie jego uczestniczenia w nauczaniu religii w szkole rodzice powinni zastosować środki wychowawcze, tzn. podjąć z nim dialog. Ustawa z 7 września 1991 r. o systemie oświaty stanowi, że o pobieraniu przez uczniów nauki religii w szkole publicznej decydują rodzice, a „po osiągnięciu pełnoletności o pobieraniu nauki religii decydują uczniowie”. Obowiązujący w Polsce system nauczania religii w szkole respektuje więc prawa rodziców i prawa uczniów.

Strasburg powiedział: Tak!

Gwarancje nauczania religii w szkołach zawarte są także w umowach międzynarodowych o zasięgu uniwersalnym i regionalnym europejskim, których Polska jest stroną. Stanowią one standardy międzynarodowe dotyczące nauczania religii w edukacji krajowej. Powszechna Deklaracja Praw Człowieka z 1948 r. stwierdza, że każdy człowiek ma prawo do nauki, oraz podkreśla pierwszeństwo rodziców w wyborze wykształcenia dla swoich dzieci (art. 26). Międzynarodowy Pakt Praw Gospodarczych, Socjalnych i Kulturalnych z 1966 r. uznaje prawo każdego człowieka do wykształcenia, które ma zmierzać do pełnego rozwoju osobowości i poczucia godności ludzkiej, a także umacniać poszanowanie podstawowych praw i wolności należnych każdemu człowiekowi. W umowie tej państwa strony uznały konieczność poszanowania prawa rodziców i opiekunów prawnych do zapewnienia swym dzieciom wychowania religijnego i moralnego zgodnie ze swymi przekonaniami. Poszanowanie tego prawa ma się wyrażać przez zapewnienie rodzicom wyboru dla swoich dzieci szkół i zakładów oświatowych innych niż te założone przez władze publiczne.

Prawo rodziców do religijnego i moralnego wychowania dzieci jest zagwarantowane w europejskim systemie ochrony praw człowieka w oparciu o Europejską Konwencję o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności z 1950 r. W szczególności jest to Pierwszy Protokół Dodatkowy do tej Konwencji, w którym państwa strony zobowiązały się, że w realizacji zadań w dziedzinie nauczania i wychowania będą szanować prawa rodziców do wychowania i edukacji swoich dzieci zgodnie z ich własnymi przekonaniami religijnymi i filozoficznymi. Z postanowień tych wynika, że prawo rodziców do wychowania i nauczania swoich dzieci jest nadrzędne w stosunku do państwa. Zadaniem państwa jest nie tylko poszanowanie wyboru dokonanego przez rodziców, ale również podjęcie zadań organizacyjnych zgodnie z zasadą pomocniczości. Problemy związane z realizacją powyższych gwarancji w praktyce stały się przedmiotem orzecznictwa Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu. Orzecznictwo to respektuje w pełni prawo rodziców do wyboru szkół dla swoich dzieci w celu zapewnienia im wychowania zgodnie ze swymi przekonaniami religijnymi i filozoficznymi oraz obowiązek respektowania przez władze szkolne decyzji rodziców w sprawie pobierania przez ich dzieci nauki religii w szkołach publicznych. Powyższe stanowisko znalazło potwierdzenie w Deklaracji Podstawowych Praw i Wolności uchwalonej przez Parlament Europejski w 1989 r. (art. 16) oraz w Konkordacie między Stolicą Apostolską i Polską z 1993 r. (art. 20).

Dwie drogi poznania prawdy

Pan Kalbarczyk na uzasadnienie swej tezy o „ujemnym efekcie wychowawczym” religii w szkołach nie podaje środków dowodowych opartych na wynikach konkretnych badań socjologicznych. Opiera się na apriorycznym założeniu, że naukowe jest tylko twierdzenie empirycznie sprawdzalne. Z tego, że prawdy wiary, będące przedmiotem nauczania religii, nie są empirycznie sprawdzalne, wnioskuje on, że są „sprzeczne z prawdami nauki”, a w konsekwencji sugeruje, że nauczanie religii daje niekorzystne efekty wychowawcze. Należy jednak zauważyć, że o naukowości poznania decyduje nie tylko metoda empiryczna (indukcyjna). Temu celowi służy również metoda dedukcyjna, mająca zastosowanie w naukach humanistycznych, polegająca na poznawaniu prawdy przez wnioskowanie z pewnych założeń. Przy tym poznanie w drodze metody dedukcyjnej daje wyższy stopień pewności aniżeli przez zastosowanie metody indukcyjnej. W nauczaniu religii ma zastosowanie wnioskowanie dedukcyjne, wiodące od ogólnych prawd wiary, dających odpowiedzi na egzystencjalne pytania dotyczące sensu życia, do zasad postępowania. Tego rodzaju poznawanie prawdy i zasad moralności nie jest sprzeczne z prawdami nauki poznawanymi empirycznie, ponieważ - jak twierdził papież Jan Paweł II - są to dwie drogi poznawania prawdy, które się uzupełniają.

Zarzuty pana Kalbarczyka dotyczące rzekomo ujemnych efektów nauczania religii w szkole publicznej można obalić empirycznie, biorąc pod uwagę negatywne skutki usunięcia religii ze szkół publicznych w USA. W pierwszych dziesiątkach lat po II wojnie światowej, pod presją racjonalistów wywieraną przy pomocy mediów, Sąd Najwyższy USA orzekał, że obecność religii w szkołach publicznych jest niezgodna z Pierwszą Poprawką do Konstytucji. Trzeba zastanowić się nad tym, czy efekty wychowawcze tego orzeczenia w praktyce są dodatnie. Trudno dać odpowiedź pozytywną, jeżeli uwzględnimy częste masakry popełniane przez uczniów na terenie szkół amerykańskich. Racjonaliści amerykańscy, którzy domagali się usunięcia religii ze szkół publicznych, aby zapobiec sprzeczności między nauczaniem religii i teorii naukowych, obecnie proponują, aby nauczyciele i uczniowie szkół publicznych nosili gorsety kuloodporne. Trzeba więc uczyć się na cudzych błędach, zanim będzie za późno.

Tagi:
szkoła nauczyciel religia

Reklama

Nauczyciele zawieszają strajk

2019-04-25 13:21

rmf24.pl/onet.red

Pierwszy etap strajku nauczycieli zostanie zawieszony w sobotę 27 kwietnia - poinformował przewodniczący Związku Nauczycielstwa Polskiego Sławomir Broniarz. Pedagodzy zapowiadają jednak, że nie oznacza to końca protestu. - Podjęliśmy decyzję o zawieszeniu strajku, by zapewnić uczniom warunki do spokojnego ukończenia roku - dodał szef ZNP.

Alexas_Fotos/pixabay.com

Na specjalnie zwołanej konferencji prasowej Sławomir Broniarz ogłosił, że w sobotę zostanie zawieszony pierwszy etap. W swoim oświadczeniu lider ZNP podsumował także dotychczasowe rezultatyakcji protestacyjnej, zapowiadając, że nauczyciele nie składają broni. - Proszę być gotowym na wrzesień - zaapelował do premiera Mateusza Morawieckiego Broniarz.

Wchodzimy w nowy etap, który będzie trudniejszy, ale który pokaże nowe oblicze naszego protestu - powiedział Broniarz. Ani dzisiaj, ani jutro, ani w kolejnych dniach nie podpiszemy porozumienia, które rząd zawarł z Solidarnością - podkreślił szef ZNP.

Prawda jest taka, że strajk mógłby trwać, bo wszyscy nauczyciele są do tego gotowi. Mógłby być prowadzony także w czasie matur i nie zdołalibyście państwo - to jest adresowane do rządu i pana premiera Morawieckiego - rozwiązać tego problemu. Nie bylibyście w stanie zastąpić nas, nauczycieli podczas tego egzaminu, mimo że ryzykowaliście także dobro uczniów. Nie wzięliście za nich odpowiedzialności i tę odpowiedzialność musieliśmy wziąć my nauczyciele, dyrektorzy szkół oraz rodzice, którzy nas w tej decyzji wspomagali - zapewnił Broniarz.

Panie premierze Morawiecki, dajemy panu czas do września. Czekamy na konkretne rozwiązania z pana strony. Oczekujemy od pana rzeczowej, męskiej postawy, która będzie także odpowiadała na oczekiwania ponad półmilionowej rzeszy nauczycieli - zwrócił się związkowiec do premiera Polski. Nie zrezygnujemy z walki o dobrą polską szkołę - dodał.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

GUS: Co trzecie małżeństwo się rozwodzi

2019-06-18 18:16

mp / Warszawa (KAI)

W świetle danych GUS liczba rozwodów w Polsce stanowi jedną trzecią spośród zawieranych małżeństw w danym okresie czasu. W 2108 r. zawarto nieco ponad 192 tys. związków małżeńskich, a rozwiodło się prawie 63 tys.

rodjulian / fotolia.com

Jak informuje Główny Urząd Statystyczny, w 2018 r. zawarto w Polsce nieco ponad 192 tys. związków małżeńskich, podobnie jak w 2017 r. Natężenie zawierania małżeństw

obserwowane na przestrzeni lat jest nieco wyższe na wsi. W tym samym roku rozwiodło się prawie 63 tys. par małżeńskich, a w przypadku kolejnych ok. 1,3 tys. małżeństw orzeczono separację. Korzystny jest fakt, że w 2018 r. rozwodów było o ponad 2 tys. mniej niż w 2017 r., a separacji o 0,3 tys. mniej niż rok wcześniej.

GUS zwraca uwagę, że liczba rozwodów w miastach jest prawie 3-krotnie wyższa niż na wsi. W 2018 r. w miastach rozwiodło się ponad 45 tys. małżeństw. Z kolei liczba separacji w miastach jest ponad 2-krotnie wyższa niż wśród mieszkańców wsi.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

DR Konga: biskupi zaniepokojeni umacnianiem dżihadu

2019-06-19 16:57

vaticannews / Kinszasa (KAI)

Biskupi Demokratycznej Republiki Konga wyrazili zaniepokojenie umacnianiem islamskiego dżihadu na wschodzie tego afrykańskiego kraju. Wskazali, że w rzeczywistości to fundamentaliści pełnią władzę na tym terenie, ponieważ instytucja państwa jest tam praktycznie nieobecna. Odbija się to negatywnie na życiu miejscowej ludności.

Wikimedia Commons

Niekończące się masakry i grabieże, ataki na wioski, gwałty i porwania dla okupu to codzienna praktyka grup przestępczych działających w regionie Kiwu Południowego. Biskupi na tym terenie są jednak szczególnie zaniepokojeni powstaniem nowej organizacji zbrojnej, której członkowie nazywają siebie bojownikami Nowego Państwa Islamskiego. Przybyli z terenu Ugandy i Nigerii i działają głównie w regionie Butembo i Beni dopuszczając się wyjątkowo krwawych masakr, które następnie ogłaszają na swojej stronie internetowej. Walka toczy się o ziemię, a także nieograniczony dostęp do bogactw mineralnych. Wszystko to negatywnie odbija się na lokalnej gospodarce.

„Nie może dalej tak być, że bogactwa naszej ziemi wzbogacają jedynie kieszeń złoczyńców i zagraniczny kapitał, a Kongijczycy nadal cierpią biedę” – podkreślają biskupi. Wzywają władze w Kinszasie do przejęcia realnej kontroli nad tym zapomnianym przez państwo terenem. Zauważają, że niekończące się ataki generują falę kolejnych uchodźców, którzy opuszczając swe domy nie mają z czego żyć, co pogłębia i tak już potężny kryzys humanitarny w tym regionie. Biskupi przypominają też o konieczności przeprowadzenia przejrzystych wyborów samorządowych i oddania władzy w Kiwu w ręce praworządnych polityków, którym leży na sercu dobro wspólne, a nie, jak ma to miejsce obecnie, nastawionych wyłącznie na własny interes i skorumpowanych.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem