Reklama

Wierzę w życie wieczne (8)

Zmartwychwstanie ciał

2013-01-17 14:13

Ks. Henryk Krukowski
Edycja zamojsko-lubaczowska 3/2013, str. 7

Hans Memling "Sąd Ostateczny"

Powtórne przyjście Jezusa na ziemię łączy się z sądem ostatecznym, zmartwychwstaniem ciał, a także z odnowieniem „wszystkiego”. Duchowa forma życia po śmierci jest dla wielu ludzi o wiele łatwiejsza do przyjęcia niż zmartwychwstanie ludzkiego ciała, szczególnie gdy jesteśmy świadkami całkowitego zniszczenia, np. w wojnie atomowej. Czy w takiej sytuacji naprawdę wszystko zniknie? Znane jest twierdzenie, że „w przyrodzie nic nie ginie”, nawet z ciała spopielonego podczas atomowego wybuchu coś zostanie, zostaną molekuły, atomy, pierwiastki itd. Wierzymy, że Bóg jest wszechmogący, a więc istnieje możliwość wyszukania i połączenia tych wszystkich cząsteczek ludzkiego ciała, tak, aby otrzymało pierwotny kształt. Niedoskonałym porównaniem, próbą wyjaśnienia tego zagadnienia będzie opis funkcjonowanie komputera. Wyobraźmy sobie, że takim największym, nieskończonym komputerem jest sam Bóg. Jego zawartość, to wszyscy ludzie, to także ich myśli, czyny i pragnienia zapisane gdzieś na dysku. Śmierć człowieka, to jakby zamknięcie jakiegoś programu i stan spoczynku. Można jednak pewne funkcje z powrotem uruchomić, można wszystkie zapisy nie tylko odczytać, ale np. wydrukować, czy stworzyć z nich jakieś artystyczne kompozycje.

Jak wyżej zostało powiedziane, przykład ten jest bardzo niedoskonałym sposobem, próbą wyjaśnienia tego, w co wierzymy, a co jest tak trudne do wyobrażenia, jednak i w tej sprawie trzeba szukać odpowiedzi jak zwykle w Słowie Bożym. Znajdujemy ją w Starym Testamencie już u proroka Ezechiela: „Oto otwieram wasze groby i wydobywam was z grobów, ludu mój, i wiodę was do kraju Izraela... Udzielę wam mego ducha po to, byście ożyli...” (Ez 37, 12-14). Znajdujemy ją także u proroka Daniela i w wielu innych miejscach. „A wielu się obudzi z tych, którzy śpią w krainie prochu: ci do wiecznego życia, a owi ku pohańbieniu” (Dn 12, 2). Natomiast w Nowym Testamencie Pan Jezus w dyskusji z faryzeuszami broni nauki o zmartwychwstaniu ciał (Mt 22, 29-31) i uczy, że przyjmowanie Jego Ciała jest rękojmią zmartwychwstania: „Kto spożywa moje Ciało i pije moją krew, ma życie wieczne” (J 6, 54). Bardzo jasne stanowisko w tej sprawie zajmuje Jezus, gdy mówi: „Nadchodzi bowiem godzina, w której wszyscy, usłyszą głos Jego: a ci, którzy pełnili dobre czyny, pójdą na zmartwychwstanie życia; ci którzy pełnili złe czyny - na zmartwychwstanie potępienia” (J 5, 28-29).

Najważniejszym wydarzeniem na świecie i niepodważalnym dowodem jest dla ludzkości zmartwychwstanie Jezusa, dlatego św. Paweł pisze: „Jeśli Chrystus nie zmartwychwstał, daremne jest nasze nauczanie, próżna jest także wasza wiara” (1 Kor 15, 14). Zmartwychwstanie jest odpowiedzią Ojca, że wszystko, co zostało dotychczas zapowiedziane, wypełniło się, zmartwychwstanie to odpowiedź Ojca na ofiarę krzyża, i to jako ofiarę mesjańską, a więc jako na ofiarę całej ludzkości. „Zmartwychwstanie Chrystusa nie było powrotem do życia ziemskiego, jak to miało miejsce w przypadku wskrzeszeń, których dokonał Jezus przed Paschą: córki Jaira, młodzieńca z Naim, Łazarza. Te fakty były wydarzeniami cudownymi, ale osoby cudownie wskrzeszone mocą Jezusa powróciły do zwyczajnego życia ziemskiego. W pewnej chwili znów umrą. Zmartwychwstanie Chrystusa jest istotowo różne. W swoim zmartwychwstałym ciele Jezus przechodzi ze stanu śmierci do innego życia poza czasem i przestrzenią. Ciało Jezusa zostaje w zmartwychwstaniu napełnione mocą Ducha Świętego, uczestniczy on w Boskim życiu w stanie chwały, tak że św. Paweł może powiedzieć o Chrystusie, że jest człowiekiem Niebieskim” (KKK 646).

Reklama

Należy tu zwrócić uwagę na fakt, że zmartwychwstanie nie jest przywróceniem poprzedniego ziemskiego życia, jak w wypadku wskrzeszeń, wprawdzie jest to dalej to samo istnienie, ale nie takie samo. Zostaje zachowana tożsamość Chrystusa z Jezusem historycznym, to znaczy, że Jezus zmartwychwstały i Jezus przed ukrzyżowaniem to ta sama osoba, ale zauważamy nowy sposób bytowania, w którym jego istnienie cielesne jest przemienione, uwielbione, Kościoły wschodu mówią, że przebóstwione. Dlatego może On Tomaszowi pokazać ślady ran i przyjmować pokarm, może się ukazywać i znikać, może przechodzić przez zamknięte drzwi oraz pojawiać się błyskawicznie w innym miejscu. Nie dotyczą Go już żadne cierpienia i ograniczenia, bo nie podlega prawom fizycznym czy biologicznym. Ciało to jest niezniszczalne, chociaż posiada elementy materii, z której zostało utworzone. Od chwili zmartwychwstania człowieczeństwo Jezusa, zostało wywyższone, uwielbione, przebóstwione, ale nie zniszczone.

Fundamentem wiary w zmartwychwstanie dla Kościoła, dla nas, jest fakt zmartwychwstania Chrystusa. On jest Głową Kościoła, jeśli Głowa pokonała więzy śmierci - zmartwychwstała, to także reszta ciała - Kościół, czyli wszyscy wierzący w Niego mają w tym udział. Można tu posłużyć się obrazem człowieka, który upadł z jakiegoś powodu na ziemię lub podłogę. Kiedy się podnosi, to w najwyższym punkcie znajduje się głowa, a potem reszta ciała, najniżej zaś nogi.

Przez sakramentalne wszczepienie w Chrystusa nie tylko dusza, ale również nasze ciało uczestniczy w godności Jego uwielbionego ciała - jest ciałem Chrystusa i świątynią Ducha Świętego. Jezus zapowiada, że jedni zmartwychwstaną do życia, to ci, którzy Jemu zaufali, natomiast inni także zmartwychwstaną, ale do potępienia wiecznego (por. J 5, 28-29). „W śmierci i zmartwychwstaniu Jezusa Chrystusa już dokonał się sąd nad światem, a jego wyrokiem jest przebaczenie grzechów. Kto wierzy i przyjmuje Boże przebaczenie, ten dostępuje zbawienia. Kto nie wierzy i odrzuca ten wyrok, zamyka się na Chrystusa i wyłącza siebie ze zbawienia (J 3, 18). Zatem to nie Chrystus potępia człowieka. Człowiek sam siebie potępia, gdy trwa z dala od Chrystusa. Zmartwychwstaną wszyscy, którzy umarli. Zarówno ci, którzy otrzymali łaskę usprawiedliwienia, jak i ci, którzy od niej się odwrócili... Bóg nie unicestwia niczego, co stworzył, ale powszechnym wskrzeszeniem przywróci do życia duchowo-cielesnego wszystkich zmarłych... Umarli zmartwychwstaną „w dniu ostatecznym” (J 6, 39-40), „na końcu świata” (KK 48). Zmartwychwstanie umarłych będzie ściśle połączone z dniem powtórnego przyjścia Chrystusa” (1 Tes 4, 16). Czas Jego Przyjścia zna jedynie Bóg (Mk 13, 32) (Rusecki, Teologia).

Po zmartwychwstaniu ludzkie ciała będą miały podobne właściwości, co uwielbione ciało Jezusa. Dusza połączy się z ciałem, i w ten sposób ten „proch ziemi” odzyska nieśmiertelność i swój pierwotny kształt na podobieństwo Chrystusa. Nie będzie już żadnych cierpień duchowych i fizycznych. Objawienie Boże nie daje jakichś szczegółowych i precyzyjnych danych, co do tego kiedy i jak się to stanie, a jedynie po części odsłania nam niektóre tajemnice tak, aby człowiek uwierzył i zaufał. W odnowionym świecie: „Nie będą już głodować ani pragnąć, nie porazi ich słońce ani upał, ponieważ Baranek, który jest pośrodku tronu, będzie ich pasł... a Bóg otrze wszelką łzę z ich oczu” (Ap 7, 16-17).

Tagi:
zmartwychwstanie Sąd Ostateczny

O sądzie cz. 2

2013-12-12 10:54

Ks. Grzegorz Szubtarski
Edycja zamojsko-lubaczowska 50/2013, str. 7

Bożena Sztajner/Niedziela

Poprzednią część zakończyliśmy w momencie, gdy na Sądzie ogromna rzesza wszystkich ludzi będzie oczekiwać na przybycie Sędziego. Tradycja żydowska mówiła, iż miejscem tym będzie wielka Dolina Jozafata, gdyż tylko to miejsce byłoby w stanie pomieścić tak wielką rzeszę ludzi. Posługiwano się przy tym słowami, jakie w Starym Testamencie wypowiedział Bóg: „Zgromadzę wszystkie narody w Dolinie Joszafat i tam odbędę nad nimi sąd” (por. Jl 4,2). Dzisiaj oczywiście nie wyobrażamy sobie tego miejsca w sposób materialny. Niemniej, aby zrozumieć te trudne prawdy, znowu będziemy posługiwać się pewnymi obrazami. W poprzedniej części zostały omówione znaki poprzedzające Sąd, zmartwychwstanie umarłych oraz zgromadzenie ich w jednym miejscu oraz rozdzielenie na dobrych i złych. Dziś rozważymy najważniejszy, kulminacyjny moment Sądu – przybycie Sędziego, rozpoczęcie Sądu oraz wyrok. Z pewnością te wszystkie określenia budzą w nas niepokój – Sąd, wyrok, Sędzia. Bo sąd kojarzy nam się z karą. Gdy np. mąż otwiera list i mówi żonie, że dostał wezwanie do sądu, ona natychmiast mówi: ty łobuzie, co nabroiłeś? Gdy ktoś z nas powie koledze, że był w sądzie, kolega na pewno z niepokojem zapyta: a co się stało? Sąd kojarzy się z karą. Tymczasem warto zwrócić uwagę na jedną sprawę. Jaki jest sens istnienia sądu? Jaki jest jego cel? Sąd istnieje po to, aby odkryć prawdę. Często zdarza się, że świadkowie składają sprzeczne zeznania. Jeden mówi, że było tak, drugi twierdzi, że było inaczej. Sąd ma na celu ustalić, jak było naprawdę. Wydobyć prawdę. Dlaczego o tym mówimy? Bo tak samo będzie na Sądzie Ostatecznym. Jego celem będzie ukazanie podwójnej prawdy – o Bogu i o człowieku.

Pierwsze przyjście Jezusa cechowała pokora, cichość, poddanie się niesprawiedliwemu wyrokowi i haniebna śmierć. Drugie Jego przyjście ukaże natomiast całą Jego potęgę i chwałę. „Ujrzą Syna Człowieczego, przychodzącego na obłokach z wielką mocą i chwałą” (Łk 21, 27). Tak mówił o tym Jezus. Jak będzie wyglądało to przybycie? Możemy jedynie próbować to sobie wyobrazić. Pamiętamy może z lekcji historii, jak wyglądały niegdyś powroty wielkich władców ze zwycięskich wojen. Towarzyszył im wielki rozmach. Skoro tak wyglądało przybycie zwykłego ziemskiego króla, to o ileż wspanialsze i bardziej majestatyczne będzie przybycie Chrystusa – Króla Wszechświata! Skoro ziemskiego króla poprzedzał uroczysty orszak, to o ileż wspanialszy będzie orszak poprzedzający Króla Niebios! Poprzedzać Go będą najpierw wszyscy aniołowie. Jakże niezliczona musi być ich rzesza. Skoro każdy człowiek ma swego anioła stróża, to znaczy, że samych aniołów stróżów muszą być miliardy. A przecież to tylko jeden z chórów anielskich – są jeszcze przecież cherubini, serafini, archaniołowie. W Biblii czytamy, że Daniel omal nie umarł ze strachu widząc jednego tylko anioła. Nawet Maryja przestraszyła się Archanioła Gabriela. On widząc to, w pierwszych słowach powiedział: „Nie bój się”. Tymczasem my kiedyś ujrzymy nie jednego, ale miliardy aniołów. Jak czytamy w Biblii, wszystkich grających na trąbach o głosie donośnym. Skoro dźwięk jednej tylko trąby obudził wszystkich umarłych, to jakże donośny będzie dźwięk miliardów takich trąb! Za aniołami podążać będą rzesze świętych i męczenników. Tych nazwanych przez Kościół świętymi i tych anonimowych. Na końcu tego wielkiego orszaku wkroczy Chrystus. Spójrzmy, jak Jego przybycie opisuje Biblia. W jednym z psalmów czytamy: „Ogień idzie przed Jego obliczem i pożera dookoła Jego nieprzyjaciół. Jego błyskawice świat rozświetlają, a ziemia drży na ten widok. Góry jak wosk topnieją przed Jego obliczem” (por. Ps 97, 3-5). Izajasz dodaje: „Oto Pan przybywa w ogniu, a Jego rydwany pędzą jak burza, by zaspokoić swój gniew” (por. Iz 66,15). Natomiast w Apokalipsie czytamy: „Ujrzałem białego konia, a na nim Chrystusa. Oczy Jego jak płomień ognia, a na głowie korona z klejnotów. Ubrany w szatę skąpaną we krwi. A wojska które Mu towarzyszyły – wszystkie na białych koniach. W ręku trzyma miecz ognisty. A na szacie Jego napis: Król królów i Pan panujących” (por. Ap 19, 11-16). Jakże inaczej będzie wyglądać to przybycie Chrystusa, aniżeli Jego pierwsze przyjście! Jak na ten widok zareagują wszyscy zgromadzeni? Dla jednych – sprawiedliwych – będzie to chwila zwycięstwa i ogromnej radości. Oto przybywa ich Władca, któremu przez całe życie wiernie służyli, znosili dla Niego różne upokorzenia i wyrzeczenia. Będzie to więc dzień także ich zwycięstwa i odebrania nagrody za wierność. Grzesznicy natomiast mdleć będą z przerażenia. Będzie to dzień ich największej klęski. Powiedzą sobie: Ach ja nieszczęsny! Gdybym wcześniej o tym wiedział, wolałbym umrzeć niż popełnić nawet jeden grzech. Następnie Chrystus zajmie miejsce na tronie. Księga Daniela tak opisuje ten moment: „Patrzyłem, aż postawiono trony, a Przedwieczny zajął miejsce. Tron Jego był z ognistych płomieni, jego koła – płonący ogień. Strumienie ognia tryskały od Niego” (por. Dn 7, 9-10). Następnie rozpocznie się Sąd. Nie będzie to sąd jaki znamy – nikt nie będzie nam przedstawiał zarzutów, nie będzie prokuratora ani obrońców. Zostaną na Sądzie ukazane nam i wszystkim zebranym wszystkie nasze grzechy oraz dobre myśli i uczynki. Jezus mówił: „Nie ma nic ukrytego, co by nie miało być wyjawione. Co szepczecie w kącie, krzyczeć będą na dachach” (por. Mt 10, 26-27). Każdy spojrzy wtedy na własne życie i zobaczy, jaką miało ono wartość. Spojrzymy na nie z całkowicie innej perspektywy. „Teraz widzimy jakby w zwierciadle, niejasno; wtedy zaś zobaczymy twarzą w twarz: Teraz poznaję po części, wtedy zaś poznam tak, jak i zostałem poznany” (1 Kor 13,12). Na Sądzie zostaną ukazane wszystkim nasze uczynki. Przed miliardami ludzi i aniołów zostaną pokazane ich szlachetne myśli i uczynki, często zakryte, czynione w cichości, każdy drobny gest dobroci. Jednocześnie wielki wstyd ogarnie grzeszników. Jak bardzo np. wstydzimy się, gdy wyjdzie na jaw nasze kłamstwo lub gdy zostaniemy przyłapani na gorącym uczynku. A to zaledwie wstyd przed jedną osobą. O ileż większy będzie więc ten wstyd w obecności aniołów, świętych i wszystkich ludzi! Warto pomyśleć w tym miejscu, czego będę w tym momencie najbardziej żałował, czego najbardziej będę się wstydził. Warto pomyśleć i podjąć postanowienie poprawy i zmiany życia. Po tym, jak Najwyższy Sędzia wejrzy w serca ludzkie, wypowie dobrze znane nam słowa. Do jednych powie: Pójdźcie, błogosławieni Ojca mego, weźcie w posiadanie królestwo, przygotowane wam od założenia świata” (Mt 25, 34). Do innych zaś: „Pójdźcie przeklęci w ogień wieczny, przygotowany diabłu i jego aniołom” (por. Mt 25, 41). Z jednej strony wielka radość zbawionych, z drugiej niewyobrażalna rozpacz potępionych.

Niech te przywołane powyżej obrazy zachęcą każdego z nas, aby dobrze wykorzystać swoje życie i czas, który nam pozostał. By porzucić swoje grzeszne przyzwyczajenia i zwrócić się w stronę Boga. Byśmy znaleźli się wśród zbawionych, a nie potępionych, byśmy nie musieli przeżywać kiedyś tej wielkiej rozpaczy. Mamy jedno życie i dobrze je wykorzystajmy. Bo z tego zostaniemy kiedyś rozliczeni. Nie z grzechów żony, dzieci czy sąsiada, lecz z naszego życia. Św. Paweł pisał: „Każdy z nas o sobie samym zda sprawę Bogu” (Rz 14, 12).

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Obywatelski projekt „Stop pedofilii” przeszedł pierwsze czytanie w Sejmie

2019-10-16 19:56

maj, lk / Warszawa (KAI)

Obywatelski projekt nowelizacji Kodeksu karnego przygotowany przez inicjatywę „Stop pedofilii” przeszedł pierwsze czytanie w Sejmie. W wyniku głosowania, które odbyło się dziś, 16 października, skierowany został do Komisji Nadzwyczajnej ds. zmiany w kodyfikacjach (NKK). Podpisy pod projektem złożyło ponad 265 tys. Polaków.

Kancelaria Sejmu/Łukasz Błasikiewicz

Pierwsze czytanie projektu Komitetu Inicjatywy Ustawodawczej „Stop pedofilii” odbyło się we wtorek 15 października. W toku dyskusji złożono wniosek o odrzucenie projektu w pierwszym czytaniu. Wniosek ten odrzucony został podczas dzisiejszego głosowania. Za przyjęciem wniosku głosowało 150 posłów, przeciw – 243, 13 – wstrzymało się. W związku z tym Marszałek Sejmu Elżbieta Witek poinformowała o skierowaniu projektu do Komisji Nadzwyczajnej ds. zmiany w kodyfikacjach (NKK) w celu rozpatrzenia.

Projekt ustawy zakłada nowelizację art. 200b Kodeksu Karnego. Według proponowanych zmian, karze grzywny, ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2 będzie podlegał ten, kto publicznie propaguje lub pochwala podejmowanie przez dzieci obcowania płciowego, a do lat 3 – jeśli dopuszcza się tego czynu za pomocą środków masowego komunikowania. Karze pozbawienia wolności do lat 3 będzie też podlegał ten, kto „propaguje lub pochwala podejmowanie przez małoletniego obcowania płciowego lub innej czynności seksualnej, działając w związku z zajmowaniem stanowiska, wykonywaniem zawodu lub działalności związanych z wychowaniem, edukacją, leczeniem małoletnich lub opieką nad nimi albo działając na terenie szkoły lub innego zakładu lub placówki oświatowo-wychowawczej lub opiekuńczej”.

Jak uzasadniali autorzy projektu, art. 200b k.k. we wcześniejszym brzmieniu penalizował jedynie publiczne propagowanie lub pochwalanie zachowań o charakterze pedofilskim. Ograniczał się więc wyłącznie do sytuacji, kiedy osoba dorosła współżyje z osobą małoletnią, całkowicie pomijając fakt, że coraz częściej propaguje oraz pochwala się sytuacje, kiedy to małoletni podejmują współżycie ze sobą. W konsekwencji, obowiązujący stan prawny nie nadąża za przemianami społecznymi, jakie można zaobserwować w dzisiejszych czasach. Skutkują one akceptacją, a w najlepszym razie obojętnością wobec zachowań, których skutki są dla małoletniego negatywne.

W trakcie pierwszego czytania w Sejmie przedstawiciel wnioskodawców Olgierd Pankiewicz przekonywał, że proponowana nowelizacja polega na "zakazie publicznego pochwalania i propagowania seksualnej aktywności osób małoletnich".

Zamiar utworzenia Komitetu Inicjatywy Ustawodawczej „Stop pedofilii zgłoszony został w Sejmie 28 marca 2019 r. przez Fundację Pro – prawo do życia, w odpowiedzi na podpisanie przez prezydenta warszawy Rafała Trzaskowskiego tzw. „Deklaracji LGBT”.

19 kwietnia br. Marszałek Sejmu poinformował o zarejestrowaniu Komitetu Inicjatywy Ustawodawczej „Stop pedofilii”, po czym w całym kraju ruszyła zbiórka podpisów pod projektem. Jak informowali organizatorzy akcji, uliczne zbiórki były wielokrotnie zakłócane przez działaczy LGBT.

Projekt ustawy poparło ponad 265 tys. Polaków. 17 lipca 2019 r. ich podpisy złożone zostały w Sejmie. W ramach akcji „Stop pedofilii” Fundacja wydała również m.in. bezpłatny poradnik dla rodziców i nauczycieli pt. "Jak powstrzymać pedofila?", w którym znalazły się informacje o skali systemowej deprawacji seksualnej dzieci w krajach Europy zachodniej i Ameryki oraz rady, w jaki sposób ustrzec dzieci przed zagrożeniem na terenie swojej szkoły lub przedszkola. Publikację można pobrać za darmo ze strony stoppedofilii.pl

CZYTAJ DALEJ

Reklama

III Kongres św. Ojca Pio

2019-10-17 08:27

Materiał prasowy

III Kongres św. Ojca Pio odbędzie się 19 października 2019 r. zarówno w Kościele pw. św. Jakuba Apostoła

w Gdańsku jak i w Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku.

"OJCOSTWO" to temat przewodni kolejnej już edycji Kongresu. Geneza tegorocznego Kongresu związana jest z wystąpieniem w XX wieku wielu bardzo negatywnych wydarzeń historycznych, które skutkowały przerwaniem powszechnie znanych wcześniej wzorów ojcostwa.

W trakcie Kongresu organizowanego przez Zakon Braci Mniejszych Kapucynów – Prowincję Krakowską, do Kościoła pw. św. Jakuba Apostoła w Gdańsku przybędą relikwie I. stopnia św. Ojca Pio, w postaci bandaża okrywającego niegdyś ranę jego boku oraz rękawiczki zakrywającej stygmaty prawej dłoni.

„Zachęcam zarówno do uczestnictwa w III Kongresie św. Ojca Pio jak i do skorzystania z zaproszenia do całodziennego udziału w uroczystościach modlitewnych związanych z peregrynacją relikwii I. stopnia Św. Ojca Pio. Święty Stygmatyk charakteryzował się wielką pokorą i duchem modlitwy, za jego wstawiennictwem niezliczona ilość osób odzyskiwała i nadal odzyskuje zdrowie duchowe i fizyczne” – stwierdza Brat Zdzisław Duma, Asystent Prowincjalny Grup Modlitwy Ojca Pio (GMOP) oraz Gwardian Domu Zakonnego Zakonu Braci Mniejszych Kapucynów w Gdańsku.

III Kongres św. Ojca Pio rozpocznie się o godzinie 9.45 przywitaniem uczestników przez

br. Romana Ruska OFMCap pełniącego funkcję Krajowego Koordynatora Grup Modlitwy Ojca Pio. Następnie o godzinie 10.00 rozpocznie się Eucharystia, której będzie przewodniczył JE Bp Zbigniew Zieliński – Biskup Pomocnicy Archidiecezji Gdańskiej.

Po Mszy świętej uczestnicy Kongresu udadzą się do Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku, gdzie odbędą się debaty i panele tematyczne dotyczące różnych aspektów ojcostwa.

Geneza tegorocznego Kongresu związana jest z wystąpieniem w XX wieku wielu bardzo negatywnych wydarzeń historycznych, które skutkowały przerwaniem powszechnie znanych wcześniej wzorów ojcostwa. Doprowadziło to do (trwającego aż dnia dzisiejszego) kryzysu ojcostwa, który wynika głównie z braku odpowiedniej formacji duchowej, jak i praktycznej wiedzy dotyczącej budowania i dbania o relacje ojcowskie w wielu wymiarach.

O godzinie 12.00 rozpocznie się debata inaugurująca III Kongres św. Ojca Pio pt. "Żyjmy tak, aby Ojciec Niebieski mógł być w nas uwielbiony - czyli o relacjach św. Ojca Pio z Ojcem Niebieskim i naszych relacjach z Panem Bogiem". W debacie tej uczestniczyć będą: JE Bp Zbigniew Zieliński – Biskup Pomocnicy Archidiecezji Gdańskiej , Ks. kan. dr Grzegorz Lewandowski - Koordynator Grup Modlitwy Ojca Pio w Diecezji Pelplińskiej, Pan Adam Chmielecki - Prezes Zarządu Radio Gdańsk oraz Pan Karol Nawrocki - Dyrektor Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku.

O godzinie 13.45 rozpocznie się debata pt. "Jesteśmy dziećmi jednego Ojca, który jest dla nas nieskończenie miłosierny i pobłażliwy - czyli o miłosierdziu, przebaczeniu i pojednaniu". Uczestnikami debaty będą: br. Roman Rusek OFMCap - Krajowy Koordynator Grup Modlitwy Ojca Pio, Ks. prał. Wiesław Potakowski - Proboszcz parafii św. Faustyny Kowalskiej w Łodzi oraz Pani Halina Owczarz - Grupa Modlitwa Ojca Pio w Bydgoszczy.

O godzinie 16.00 rozpocznie się debata pt. "Ufaj Panu Bogu i miej nadzieję jego ojcowskiej dobroci, bo światło musi nadejść - czyli o praktycznym aspekcie ojcostwa". W debacie tej uczestniczyć będą: br. Grzegorz Marszałkowski OFMCap - Dyrektor Dzieła Pomocy Ojca Pio, Ks. kan Krzysztof Ławrukajtis - kapelan aresztu śledczego w Gdańsku oraz Pan Andrzej Urbański - inicjator "Benefisu Dojrzałości".

W ramach III Kongresu św. Ojca Pio zakłada się udział w debatach i panelach dyskusyjnych osób posiadających różne doświadczenie życiowe i zawodowe. W praktyce oznacza to naturalne budowanie solidarności międzypokoleniowej pomiędzy zarówno prelegentami jak i uczestnikami Kongresu.

Patronat honorowy nad III Kongresem objął Jego Ekscelencja Ksiądz Arcybiskup Sławoj Leszek Głódź, Metropolita Gdański. Kongres jest wspierany przez ENERGA w ramach realizacji Strategii CSR Grupy ENERGA. Patronat medialny nad tym wydarzeniem objęło Polskie Radio.

Szczegółowy program Kongresu, dodatkowe informacje oraz możliwość zgłoszenia swojego uczestnictwa przyjmowana jest za pośrednictwem formularza rejestracji dostępnego Zobacz

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem