Reklama

Niedziela w Warszawie

Pomysł na Wielki Post

Pomysłów na wielkopostne wyrzeczenie jest sporo. Możemy zrezygnować z jedzenia mięsa, picia alkoholu, złożyć ofiarę na rzecz ubogich, albo ograniczyć korzystanie z Internetu. Nie mamy swojego pomysłu? Skorzystajmy z pomysłów innych

Niedziela warszawska 7/2013, str. 2-3

[ TEMATY ]

Wielki Post

Rusza wielkopostna akcja Katolickiego Stowarzyszenia Młodzieży. Tygodnik „Niedziela” jest patronem medialnym akcji KSM

Jeśli twoja ręka jest dla ciebie powodem grzechu, odetnij ją”… Ewangelia św. Marka zachęca do radykalnego odcięcia się od gorszących nawyków i postaw, jednak dziś nikt aż tak ostrych działań nie zaleca. Duchowni zachęcają w Wielkim Poście do wyrzeczeń, ale przede wszystkim do skupienia, refleksji i wsłuchania się w Słowo Boże.

- Wielki Post jest do tego świetną okazją. To zwrócenie uwagi na Słowo Boże, które powinno wyprzeć zgiełk medialny, szum informacyjny, jest dla nas istotne, pozwala zorientować się co jest tak naprawdę dla nas najważniejsze i doświadczyć tego, że Pan Bóg nas kocha - mówi warszawski dominikanin, o. Stanisław Tasiemski. Jeśli połączyć to z jakimś, choćby niewielkim wyrzeczeniem, na które nie stać nas przez cały rok, Wielki Post zajmie godne miejsce w naszym życiu.

W ogóle nie pij

W Wielkim Poście Kościół zaleca powstrzymania się od udziału w hucznych zabawach - szczególnie tych z tańcami i piciem alkoholu, objadaniem się ponad miarę, a nawet do odejmowania sobie od ust. Ma to sens: Wielki Post, poza wszystkim, zachęcają duszpasterze, stwarza nam okazję do pracy nad sobą. Bo gdy czegoś bardzo pragniemy, ale potrafimy powiedzieć „nie”, to spore wyrzeczenie.

Reklama

Ks. Kazimierz Gniedziejko, proboszcz parafii Matki Bożej Częstochowskiej w podwarszawskim Józefowie chce w Wielkim Poście uświadamiać parafianom, że tak samo ćwiczy się ducha, jak i ciało. - Aby ciało było zdrowe, trzeba je ćwiczyć, sporo chodzić, biegać, wykonywać różne ćwiczenia. Także żeby był silny duch, trzeba go ćwiczyć - mówi Ksiądz. - Moc ducha wzrasta, gdy zwyciężamy nawet w małych sprawach. Coś postanowimy i zrealizowaliśmy to, jesteśmy silniejsi. Warto pamiętać o tym w Wielkim Poście.

Jakie wyrzeczenie warto zalecać? - Każdy musi sam ocenić, ile kosztuje go jakieś postanowienie - mówi ks. Gniedziejko. Wiadomo, czym dla palacza jest odmówienie sobie papierosa, uzależnionego od Internetu - trzymanie się z daleka od komputera, a łasucha czy piwosza - z dala od czekolady i piwa. - Odstawienie na bok tego, co jest naszą słabością jest najtrudniejsze.

Łatwe być nie może. Jeśli nie potrafisz pić z umiarem - w ogóle nie pij. Jeśli marnotrawisz czas - tak zorganizuj sobie dzień, abyś nie miał chwili wolnego czasu. Jeśli za łatwo wydajesz pieniądze - nie chodź na zakupy z pełnym portfelem - tłumaczy jezuita o. Wojciech Żmudziński.

Reklama

Tylko woda i brewiarz

Ks. Wojciech Drozdowicz, proboszcz parafii bł. Edwarda Detkensa na Bielanach, po latach obserwacji uznał, że w Wielkim Poście najważniejszy jest... post, który polega na niejedzeniu. Warto i dziś zalecić ascezę polegającą na zredukowaniu jadłospisu. - Post to post, polega na niejedzeniu, a potem ma implikacje duchowe, ale wstępem jest mądrze pojęta asceza. Dlatego ks. Drozdowicz sam pościł w ubiegłym roku w Wielkim Poście i innych zachęcał do wstąpienia do elitarnego kapuścianego klubu. Chętnym do jedzenia tylko warzyw rozdawał nawet specjalne legitymacje. W tym roku zaleca - sobie i innym inny post.

- Na zjeździe kursowym zobaczyliśmy, że jeden z nas, ks. Henryk Bartuszek z Ochoty, trzyma linię. Okazuje się, że sprawa jest prosta: od lat, po godzinie 18, pije tylko wodę i odmawia brewiarz. I to jest tajemnica życia ks. Bartuszka! W tym roku postanowiliśmy, że w Wielkim Poście po godz. 18 pijemy tylko wodę, i modlimy się. Ja będę zachęcał do tego w czasie Mszy św., i chyba włączą się do tego ze trzy inne warszawskie parafie - opowiada ks. Wojciech. Ci, którzy podejmą wyzwanie, ale się złamią, będą mieli okazję zasilić skarbonkę.

Odmów sobie batonika

Skarbonka jest ważna w czasie Wielkiego Postu. Postanowienia i wyrzeczenia - zachęcają duszpasterze - warto łączyć z dzieleniem się z innymi. Wszak wsparcie ubogich to też forma wyrzeczenia, szczególnie dla dzieci. To do nich przede wszystkim skierowania jest akcja Caritas „Jałmużna wielkopostna”. - Ma wyraźny akcent wychowawczy, a odzew dzieci, które muszą odmówić sobie tego batonika i przekazać go ubogim, jest coraz większy - mówi Agata Eldring z Caritas Diecezji Warszawsko-Praskiej.

- Dziś daje się wszystko, niczego nie wymaga. Wielki Post jest szansą na przypomnienie sobie o ważnych rzeczach - mówi ks. Krzysztof Ukleja, proboszcz parafii Najczystszego Serca Maryi na Pradze. Będzie zachęcać parafian do wypełniania skarbonek przeznaczonych na pomoc innym. - Skarbonki, które rozdamy są bardzo wychowawcze. Dla młodego pokolenia to nauka wyrzeczeń, ale także wychowawcza forma dla wszystkich. Bo wszyscy się w to włączają.

Dzielenie się z innymi w czasie Wielkiego Postu ks. Włodzimierzowi Artyszukowi, proboszczowi warszawskiej parafii Matki Bożej Częstochowskiej wydaje się w tym roku szczególnie istotne. - Pogłębia się kryzys, więcej jest bezrobotnych i ludzi, który potrzebują pomocy. Trzeba pamiętać, żeby nie przechodzić obok nich obojętnie. Wspieranie ich jest oczywiste dla chrześcijan - mówi.

Aspekt pokutny

Mazowiecki europoseł Janusz Wojciechowski wobec krytyki, jaka spotkała go na jego własnym blogu, obiecał w ubiegłym roku, że do końca Wielkiego Postu powstrzyma się od wpisów. - Polubiłem własny blog, aż tak, że popełniłem grzech pychy. Jednak zadana sobie samemu pokuta nie wyszła mu. - Przez jakiś czas nie pisałem rzeczywiście, ale zbyt dużo się działo i trzeba było się odnieść, co przyznaję ze skrucha.

W tym roku postanowieniem wielkopostnym europosła jest nadrobienie zaległości w sprawach interwencyjnych. - Wiele osób pisze do mnie z prośba o pomoc, niestety, nie zawsze czas pozwala mi na aktywność - mówi. - W okresie Wielkiego Postu obiecuję możliwie dużo zaległości nadrobić.

W ubiegłym roku przez cały Wielki Post członkowie Katolickiego Stowarzyszenia Młodzieży modlili się przed kliniką in vitro w centrum Warszawy, w godzinach jej otwarcia, na znak sprzeciwu wobec wykonywania procedur in vitro. W tym roku będą prowadzić inną akcję wielkopostną.

- Przez 40 dni będziemy codziennie publikować, a uczestnicy akcji będą rozpowszechniać w internecie grafiki z pozytywnymi komunikatami uzasadniającymi konieczność obrony życia ludzkiego - mówi Michał Baran, prezes warszawskiego KSM. Jak przyznaje, wielkich wyrzeczeń od uczestników akcja nie wymaga. Jednak ludzie będą akację komentować, nie obejdzie się bez krytyki, co doda akcji aspekt pokutny, a to w Wielkim Poście nie jest bez znaczenia.

2013-02-15 15:06

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Praktyki pobożne: Gorzkie żale

2020-07-24 09:48

[ TEMATY ]

Wielki Post

Gorzkie żale

męka pańska

Stanisław Wywioł

Określane są jako symbol narodowej pobożności. Gorzkie Żale to jedno z najbardziej popularnych nabożeństw pasyjnych odprawianych niemal we wszystkich świątyniach w okresie Wielkiego Postu.

Pobożność pasyjna

Począwszy od średniowiecza zaczęto w różnoraki sposób kultywować i rozważać mękę Pańską. Liczne misteria męki Pańskiej wyrosły na gruncie dramatu liturgicznego rozpowszechnionego w Europie w XII w. W Polsce najbardziej znanym przykładem była średniowieczna Historyja o chwalebnym Zmartwychwstaniu Pańskim ułożona przez Mikołaja z Wilkowiecka. Z początku XVII w. zachowały się dwa scenariusze widowisk przeznaczonych do Kalwarii Zebrzydowskiej. Z czasem ta praktyka zanikła. W wyniku podejmowanych działań kontrreformacyjnych powstaje wiele nabożeństw ubogacających liturgię, rozwija się kult świętych, pobożność ludowa poszukuje nowych form. W 1707 r. ukazuje się drukiem zbiór pieśni o Męce Pańskiej pod tytułem „Snopek Mirry z Ogrodu Gethsemańskiego, albo żałosne Gorzkiej Męki Syna Bożego […] rozpamiętywanie”. Autorem tekstu jest prawdopodobnie ks. Wawrzyniec Bienik ze Zgromadzenia Księży Misjonarzy świętego Wincentego a' Paulo – nowego zakonu powstałego w 1625 r. Misjonarze przybyli do Polski na zaproszenie królowej Marii Ludwiki Gonzagi, która ofiarowała im drewniany domek i kapliczkę w okolicy dzisiejszego kościoła św. Krzyża w Warszawie. Po wybudowaniu kościoła zakonnicy założyli szpital św. Rocha, którym opiekowało się zakonne Bractwo Miłosierdzia św. Rocha.

Zakonna rywalizacja

Bractwo Miłosierdzia św. Rocha zaczęło rywalizować z dominikańskim Bractwem Różańcowym o pierwszeństwo podczas uroczystych procesji. By zapobiec zgorszeniu ks. Bartłomiej Tarło, proboszcz parafii św. Krzyża, zabronił członkom swojego Bractwa uczestniczenia w procesjach różańcowych. To zmobilizowało misjonarzy to opracowania własnego nabożeństwa. Ma ono strukturę zaczerpniętą z dawnej Jutrzni. Składa się z trzech części. Rozpoczyna się Zachętą (lub Pobudką – analogia do współczesnego Wezwania) i wzbudzeniem intencji (czytanie). W każdej części znajduje się hymn i dwie pieśni (dziś w Jutrzni są dwa psalmy i pieśń ze Starego Testamentu). Gorzkie Żale dzieli się na Zachętę i trzy części. W każdą niedzielę Wielkiego Postu odprawia się jedną część: pierwszą w I i IV niedzielę Wielkiego Postu, drugą w II i V niedzielę Wielkiego Postu, a trzecią w III i Niedzielę Palmową Męki Pańskiej. Melodie do rozważanych tekstów Gorzkich Żalów są oryginalne i nawiązują do wcześniejszych pieśni.

Współczesne inicjatywy

Gorzkie Żale to nie tylko nabożeństwo wielkopostne, które zapowiada pasję Jezusa, ale także nazwa festiwalu. W tym roku odbyła się już VII edycja tego międzynarodowego festiwalu Gorzkie Żale/Nowe Epifanie. Ideą festiwalu jest poszukiwanie nowych, współczesnych epifanii piękna oraz inicjowanie twórczego dialogu artystów z tradycyjną sztuką religijną w duchu Listu do artystów Jana Pawła II. Festiwal Gorzkie Żale organizowany jest przez Centrum Myśli Jana Pawła II.

Nabożna praktyka

Nabożeństwo Gorzkich Żalów to jedna z form mających na celu przybliżyć się do cierpiącego Chrystusa, który za nas umarł i zmartwychwstał. Niemiecka mistyczka średniowieczna, św. Mechrylda podczas jednego ze swych licznych objawień Pana Jezusa, usłyszała słowa: „Ilekroć przy nabożnych rozpamiętywaniu męki Mojej serdecznie kto westchnie, tylekroć wdzięcznie łagodzi rany Moje. W tejże też chwili wypuszczam strzałę miłości w serce jego. Zaprawdę powiadam, że kto by z nabożeństwa ku męce Mojej choćby jedną łezkę uronił, tak mi jest miłym, jak gdyby za mnie podjął męczeństwo”. – Uczestnicząc w tym wyjątkowym wydarzeniu i rozważając Mękę Jezusa sercem przenoszę się do czasu, kiedy to wszystko się działo. Idę z Jezusem na śmierć, by wraz z nim zmartwychwstać – opowiada Alicja Demczyńska z Dąbrowy Górniczej.

CZYTAJ DALEJ

Przypadki koronawirusa wśród grupy organizacyjnej Franciszkańskiego Spotkania Młodych

2020-08-08 14:18

[ TEMATY ]

Franciszkańskie Spotkanie Młodych

koronawirus

Pixabay.com

Do tej pory u 16 osób z grupy organizacyjnej Franciszkańskiego Spotkania Młodych potwierdzono obecność koronawirusa. Tegoroczny FSM zakończył się 1 sierpnia. Miał formę online, stąd organizatorzy nie mieli kontaktu z uczestnikami.

– Tegoroczne Spotkanie było wydarzeniem zamkniętym. Mimo przestrzegania regulaminów zgodnych z reżimem sanitarnym, mamy 16 potwierdzonych przypadków koronawirusa – poinformowała KAI Marta Górka, rzecznik Franciszkańskich Spotkań Młodych. – W niedzielę 2 sierpnia jeden z członków kadry poczuł się gorzej. W poniedziałek został skierowany na test na obecność koronawirusa. We wtorek otrzymał wynik pozytywny. Wówczas natychmiast zgłosiliśmy sprawę do sanepidu wraz z listą osób z grupy organizacyjnej, które mogły mieć kontakt z osobą zarażoną i od tego momentu osoby te przebywają w izolacji, by nie narażać osób trzecich. Dotyczy to 91 osób – dodała.

33. Franciszkańskie Spotkanie Młodych trwało od 29 lipca do 1 sierpnia. Ze względu na pandemię i wynikające z niej obostrzenia, organizatorzy postanowili nie zapraszać uczestników do Kalwarii Pacławskiej. Wydarzenie przyjęło formę transmisji na żywo nadawanych z Kalwarii Pacławskiej. Do uczestnictwa zapisało się ponad tysiąc osób z Polski i z zagranicy.

Każdego dnia uczestnicy mieli okazję do udziału w spotkaniach w grupach, mszach, nabożeństwach oraz spotkaniach z gośćmi. W tym roku byli to: Wojciech Modest Amaro – kucharz i zdobywca gwiazdki Michelin, Marcin i Monika Gomułkowie – znani z własnego kanału w internecie „początek wieczności”, w którym opowiadają o relacjach w rodzinie i o Bogu, a także bp Edward Kawa ze Lwowa.

Do Kalwarii Pacławskiej koło Przemyśla, gdzie co roku organizowane jest spotkanie, przyjechała tylko ekipa organizacyjna.

Organizatorem FSM-u jest krakowska prowincja franciszkanów im. św. Antoniego z Padwy i bł. Jakuba Strzemię.

CZYTAJ DALEJ

Liban/ Czerwony Krzyż: ponad 110 rannych podczas protestów w Bejrucie

2020-08-08 19:06

[ TEMATY ]

Liban

protest

wybuch

PAP/EPA/WAEL HAMZEH

Ponad 110 osób odniosło obrażenia, a 32 zostało hospitalizowanych w wyniku starć demonstrantów z siłami bezpieczeństwa - podał w sobotę Libański Czerwony Krzyż. Policja użyła wobec protestujących gumowych kul; według Al-Dżaziry użyto również ostrej amunicji.

Podczas protestów demonstranci próbowali sforsować barykadę blokującą przejście do budynku parlamentu, wtargnęli do gmachu i zapowiedzieli okupację gmachu MSZ, a także przeprowadzili szturm na gmach ministerstwa gospodarki.

„Mieszkańcy Libanu mogą liczyć na Unię Europejską” - powiedział szef Rady Europejskiej Charles Michel w Bejrucie. Wezwał do niezależnego dochodzenia ws. niedawnej tragedii w stolicy tego arabskiego państwa.

Michel udał się do Bejrutu w sobotę, aby wyrazić solidarność UE z ludnością Libanu po eksplozjach z 4 sierpnia. Przewodniczący Rady Europejskiej odwiedził port w Bejrucie, aby zobaczyć skalę katastrofy. Wezwał do niezależnego dochodzenia, aby rzucić światło na przyczyny tej katastrofy i zaoferował europejską wiedzę. Podczas wizyty spotkał się z przedstawicielami libańskiego Czerwonego Krzyża i wyraził uznanie zespołom ratowniczym, w tym Europejczykom, którzy pracują przez całą dobę na miejscy katastrofy.

"Porusza mnie odwaga Libańczyków, którzy zostali dotknięci tą tragedią w i tak trudnym kontekście. UE jest wieloletnim przyjacielem i partnerem. W tych trudnych czasach jesteśmy w pełni solidarni z Libanem bardziej niż kiedykolwiek" - powiedział Michel. Zapewnił o gotowości UE do dalszego udzielania pilnej pomocy mieszkańcom Libanu. UE uruchomiła już swoje mechanizmy awaryjne. Zmobilizowała 33 mln euro dla Libanu, a ponad 250 ratowników z europejskich państw członkowskich jest na miejscu. Michel zaapelował do wszystkich państw UE o zwiększenie wsparcia dla Libanu zarówno w zakresie pilnych potrzeb, jak i długoterminowej odbudowy. Kluczowe jest, aby pomoc docierała do tych, którzy jej potrzebują - zaznaczył. Przewodniczący Rady Europejskiej podczas wizyty spotkał się z prezydentem Michelem Aounem, przewodniczącym parlamentu Nabihem Berrim oraz premierem Hassanem Diabem.

"Dla Libanu kluczowe znaczenie ma wdrożenie fundamentalnych reform strukturalnych. Libańczycy mogą liczyć na Unię Europejską w tych wysiłkach - ale jedność wewnętrzna jest kluczowa" - zaznaczył Charles Michel.

osk/ kar/

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję