Reklama

Lekcja z odpowiedzialności

2013-02-18 13:30

Z kard. Stanisławem Dziwiszem rozmawia ks. inf. Ireneusz Skubiś
Niedziela Ogólnopolska 8/2013, str. 6-7

GRZEGORZ GAŁĄZKA

KS. IRENEUSZ SKUBIŚ: - Eminencjo, byliśmy świadkami lekcji odchodzenia, jaką dał nam Jan Paweł II. Jak rozumieć inną lekcję - odpowiedzialności za Kościół, tym razem daną nam przez Benedykta XVI?

KARD. STANISŁAW DZIWISZ: - Jan Paweł II był bardzo blisko kard. Josepha Ratzingera - potem kard. Ratzinger jako papież Benedykt XVI był blisko myśli Jana Pawła II. Jan Paweł II konsultował się z kard. Ratzingerem we wszystkich ważnych sprawach także w ostatnich dniach swego życia. Oczywiście, każdy z nich ma swój charyzmat. Ojciec Święty Benedykt XVI to wielki papież, który przez swoje przygotowanie intelektualne, teologiczne i duchowość wpłynął na odnowienie i pogłębienie życia religijnego Kościoła. Z pewnością przejdzie do historii jako wielki papież. Jego charyzmat był niepowtarzalny, tak jak niepowtarzalny był charyzmat Jana Pawła II, który inaczej realizował swój pontyfikat. Ale widzimy w tym jakieś dopełnienie. Obecny Ojciec Święty na pewno wziął pod uwagę wszystkie swoje sprawy osobiste i przedstawił swoją decyzję na Konsystorzu. Trzeba ją uszanować i polecić Panu Bogu. Duch Święty rządzi Kościołem i tchnie w danym momencie. Przyjmujemy to jako wolę Bożą z natchnienia Ducha Świętego.

- Benedykt XVI wielokrotnie mówił o Kościele jako łodzi miotanej po niespokojnych falach oceanu świata. Jak w duchu wiary interpretować jego decyzję? Czy należy tu zdać się na działanie Ducha Świętego?

- Absolutnie trzeba to przyjąć jako wolę Bożą. Decyzja ta była przemodlona, przemyślana i na pewno Ojcu Świętemu nie było łatwo ją podjąć. Będąc tyle lat przy Janie Pawle II, wiem, że takie decyzje wiele kosztują. I ta decyzja była trudna, ale odważna.

- Czy decyzja o ustąpieniu z urzędu przez papieża Benedykta XVI była dla Księdza Kardynała zaskoczeniem?

- Decyzja Benedykta XVI wszystkich nas zaskoczyła, bardzo głęboko. Nie spodziewaliśmy się tego, ale przyjmujemy ją z wiarą i dziękujemy Ojcu Świętemu za wszystko, co uczynił i co jeszcze dla nas uczyni. Na pewno odda się kontemplacji i w modlitwie będzie nadal wspierał Kościół swoją osobą i charyzmatem.

- Patrzył Eminencja na Benedykta XVI zapewne inaczej niż my wszyscy, mając szczególne rzymskie doświadczenie. Proszę o kilka myśli na ten temat.

- Mieliśmy w minionym wieku naprawdę wielkich papieży. Każdy z nich miał swój charyzmat, ale one się uzupełniały. W ten sposób prowadzony był Kościół, którego pasterze umieli w danym momencie być opoką, na której się opierał Kościół, na której opierała się także cała ludzkość. Poczynając od Leona XIII, przez Piusa X, Benedykta XV, Piusa XI, Piusa XII i, oczywiście, Jana XXIII, Pawła VI, Jana Pawła I oraz Jana Pawła II, każdy z tych papieży miał swój charyzmat, każdy wniósł w Kościół oprócz tego, co czerpał z Ducha Świętego, także swoją osobowość. Benedykt XVI również oprócz tego, co Duch Święty mówi do niego, wnosi w Kościół swoją osobę, swój wyjątkowy talent i charyzmat. To wszystko owocuje. Nowy papież też wniesie do Kościoła siebie, ubogaci Kościół nowym charyzmatem.

- Jak Ksiądz Kardynał słusznie powiedział - papież jest ostoją nie tylko dla Kościoła, dla ludzi wierzących, ale i dla całej ludzkości. Czekamy więc na nowego papieża, który przeprowadzi Kościół bezpiecznie przez burze i wichry chwili obecnej...

- Kościół jest znakiem sprzeciwu. Był, jest i nim będzie, ponieważ ma swoje posłannictwo, niesie swoje orędzie, które nie wszystkim odpowiada. Dlatego modlimy się głęboko o papieża, który będzie umiał tak poprowadzić Kościół, by mógł on dalej spełniać swoją misję, zleconą mu przez Pana Jezusa.

- Przed Eminencją jako kardynałem elektorem przyszłego konklawe stoi teraz wielkie zadanie - głos każdego elektora jest dla Kościoła i dla całej ludzkości bardzo ważny. Ksiądz Kardynał będzie musiał głęboko zastanowić się nad kandydatem na papieża...

- Trzeba tu wrócić do tekstów Jana Pawła II, który m.in. w swoim testamencie napisał znamienne słowa: „Duch Święty wskaże”. Kardynałowie zebrani na modlitwie mają tę wolę Bożą rozeznać, wskazanie Ducha Świętego przyjąć i w ten sposób wprowadzić nowego papieża. Po raz pierwszy będę uczestniczył w konklawe, ale jak słyszałem od księży kardynałów, na konklawe odczuwa się obecność Ducha Świętego. Trzeba się otworzyć na Jego tchnienie i wybrać człowieka, którego chce Pan Bóg.

- Będziemy wspierać ten wybór modlitwą...

- Mam wielkie zaufanie do modlitwy Kościoła, przez nią można uprosić Ducha Świętego, żeby wskazał spośród kandydatów osobę najbardziej właściwą, taką na dziś i na jutro Kościoła. A poza tym jestem przekonany, że będzie nas wspierał swoim orędownictwem bł. Jan Paweł II...

- Benedykt XVI mówił, że czuje, jak Jan Paweł II patrzy na niego z okna niebieskiego. Myślę, że i teraz z serdeczną troską łączy się on ze swoim Kościołem.

- Zapewne bł. Jan Paweł II o nas wszystkich pamięta, bo zawsze był wierny w swojej miłości do Boga i człowieka. Będziemy liczyć także na wsparcie duchowe Benedykta XVI, który powiedział, że będzie prosił Pana Boga, by wszystkie sprawy w Kościele układały się pomyślnie, w imię Jezusa Chrystusa. Ale zapraszam również wszystkich Czytelników „Niedzieli” do wielkiej modlitwy za Kościół oraz modlitwy do Ducha Świętego, aby wskazał osobę, której dzisiaj Kościół potrzebuje.

Tagi:
papież Benedykt XVI abdykacja

Reklama

Benedykt XVI do Międzynarodowej Komisji Teologicznej: głos, który wskazuje kierunek

2019-11-28 14:17

pb (KAI/SIR) / Watykan

Papież senior Benedykt XVI przesłał list do obchodzącej swe 50-lecie Międzynarodowej Komisji Teologicznej przy Kongregacji Nauki Wiary. Z tej okazji odbywa się dziś w na Papieskim Uniwersytecie Laterańskim w Rzymie rocznicowe spotkanie.

Grzegorz Gałązka

Jako prefekt Kongregacji Nauki Wiary przyszły papież był z urzędu przewodniczącym Komisji (1981-2005), a wcześniej w latach 1969-79 jednym z jej członków (przez dwie pięcioletnie kadencje).

Przekazując Komisji „serdeczne pozdrowienia” i „specjalne błogosławieństwo” Benedykt XVI wyraził wdzięczność za prace tego gremium. Przyznał jednocześnie, że pomimo podejmowanych wysiłków Komisja nie mogła „osiągnąć chóralnej jedności teologii i teologów świata”. Stała się jednak „głosem słuchanym, którym w pewnym sensie wskazuje zasadniczy kierunek, w którym powinien podążać poważny wysiłek teologiczny w tym momencie historycznym”.

Papież senior wyraził nadzieję na dalsze owocne prace Komisji. Wyznał również, że udział w jej pracach dał mu „radość ze spotkania z innymi językami i formami myśli”. Było to dla niego „stałą okazją do pokory, która widzi ograniczenia tego, co własne, otwierając w ten sposób drogę do większej prawdy”. Albowiem „tylko pokora może odnaleźć prawdę, a z kolei prawda jest podstawą miłości, od której ostatecznie wszystko pochodzi”.

Międzynarodowa Komisja Teologiczna powstała w 1969 r. Ustanowił ją papież Paweł VI na wniosek uczestników pierwszego zgromadzenia zwyczajnego Synodu Biskupów. Jej zadaniem jest analizowanie na potrzeby Stolicy Apostolskiej najważniejszych problemów współczesnej teologii.

W jej skład wchodzi 30 członków mianowanych na okres pięciu lat przez papieża na wniosek prefekta Kongregacji Nauki Wiary i po konsultacjach z konferencjami episkopatów. Reprezentują różne kraje i nurty teologii. Głównym kryterium doboru składu Komisji są osiągnięcia naukowe oraz wierność nauczaniu Kościoła.

Międzynarodowa Komisja Teologiczna obraduje przynajmniej raz w roku w pełnym składzie. Może też jednak pracować w tematycznych podkomisjach.

Dokumenty wydawane przez Komisję, choć podpisywane przez prefekta Kongregacji Nauki Wiary i publikowane za zgodą papieża, nie należą do wypowiedzi Urzędu Nauczycielskiego (Magisterium) Kościoła.

W ciągu 50 lat istnienia Komisji jej członkami dotychczas było ośmiu Polaków,. Byli to księża profesorowie: Stanisław Olejnik, Bogusław Inlender, Ignacy Różycki, Stanisław Nagy, Andrzej Szostek, Tomasz Węcławski, Jerzy Szymik (przez dwie kadencje) i Krzysztof Góźdź.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Wybuch gazu w domu jednorodzinnym w Szczyrku

2019-12-05 06:23

wpolityce.pl

Dotychczas odnaleziono ciała 8 osób. Przed godz. 2 w nocy ratownicy spod gruzów domu w Szczyrku wyciągnęli dwa ciała, kobiety i dziecka. O godz. 4.30 znaleziono kolejne dwa ciała. Nawet osiem osób, w tym dzieci, mogło przebywać w budynku, który zawalił się w Szczyrku w wyniku wybuchu gazu - poinformowała rzecznik bielskiej straży pożarnej Patrycja Pokrzywa.

TVP Info

"Proszę o modlitwę w intencji osób, które zginęły wskutek wybuchu gazu w Szczyrku, oraz w intencji ich rodzin i bliskich. Wyrazem solidarności niech będzie nasze duchowe wsparcie" - zaapelował przewodniczący KEP abp Stanisław Gądecki.



Informacje o liczbie mieszkańców mamy od osoby, która mieszkała w zawalonym budynku. W chwili wybuchu była w pracy — powiedziała Pokrzywa.

Na miejscu pracuje prawie 100 strażaków; szukamy ośmiu osób, oczywiście żywych — mówił śląski komendant wojewódzki PSP nadbryg. Jacek Kleszczewski

Rzecznik dodała, że budynek jest całkiem zawalony. Gdzieniegdzie są zarzewia ognia. Trwa dogaszanie i odgruzowywanie. Dojechała już grupa poszukiwawcza z Jastrzębia-Zdroju z psami ratowniczymi — poinformowała.

Do wybuchu doszło przed godziną 19. Na miejscu w akcji ratunkowej uczestniczy 12 zastępów strażaków.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Hiszpania: eksperci katoliccy przestrzegają przed separatyzmem baskijskim

2019-12-05 20:28

mz (KAI/AyO) / Madryt

Separatyzm baskijski w dalszym ciągu podsyca nienawiść w Hiszpanii – uważają eksperci z uniwersytetów katolickich w tym kraju. Podczas konferencji zorganizowane na uniwersytecie katolickim w Walencji wskazali, że dzieje się tam pomimo faktu, iż 4 maja 2018 r. w trakcie zorganizowanej we francuskiej miejscowości Cambo-les-Bains uroczystości władze baskijskiej organizacji terrorystycznej ETA oficjalnie ją rozwiązały.

wikipedia

Zdaniem uczestników spotkania utrzymującej się nienawiści w Kraju Basków sprzyja regularne wychwalanie przez separatystów działań ETA, która zabiła łącznie 539 osób.

Tylko w tym roku do prokuratury generalnej w Madrycie wpłynęło kilka skarg na tego rodzaju postawy ekstremistów baskijskich, podejmujących z honorami bojowników ETA wychodzących na wolność. Jeden z takich wniosków złożył rząd Pedro Sancheza.

Główne zadanie w swoich 60-letnich działaniach zbrojnych ETA widziała w utworzeniu niezależnego państwa Basków na pograniczu północn0-zachodniej Hiszpanii i południowo-zachodniej Francji. Mimo samorozwiązania się organizacji władze w Madrycie twierdzą, że pociągną do odpowiedzialności wszystkich ukrywających się przed wymiarem ścigania baskijskich terrorystów.

Z szacunków hiszpańskich służb specjalnych wynika, że policja poszukuje nadal co najmniej 50 baskijskich separatystów. Jedynie około dziesięciu z nich mieszka w Hiszpanii. Pozostali ukrywają się głównie w Ameryce Łacińskiej.

Według Pedra Ontoso, historyka ETA, tamtejszych separatystów przez wiele lat popierało wielu duchownych baskijskich, chociaż episkopat hiszpański jednoznacznie potępiał te działania. W wydanej w maju 2019 r. książce “Z Biblią i parabellum” Ontoso wymienił przypadki współpracy baskijskich duchownych z bojownikami ETA. Wskazał, że niektóre zamachy, w tym pierwszy z 2 sierpnia 1968, terroryści zaplanowali w budynkach należących do miejscowych parafii.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem