Reklama

Książki

Dech zapiera!

2014-07-18 11:49

[ TEMATY ]

książka

album

M. Fortuna-Sudor

Nakładem wydawnictwa Biały Kruk ukazał się kolejny, niezwykle piękny album „Tysiącletni Kraków”. Autorem zdjęć jest Adam Bujak, a tekst napisał Krzysztof Czyżewski. W czwartek 17 lipca w Krakowie, w siedzibie wydawnictwa Biały Kruk odbyła się uroczysta premiera książki.

W spotkaniu, na które przybyli przedstawiciele Kościoła, samorządu oraz krakowskich środowisk kultury i mediów, znaleźli się m.in.: Adrienne Körmendy - konsul generalna Węgier, ks. Władysław Palmowski - kapelan małopolskiej Solidarności, który rozpoczął spotkanie modlitwą i wygłosił słowo wstępne. Goście specjalni Wydawnictwa i Autora: Leszek Długosz - poeta i pieśniarz, prof. Andrzej Nowak, prof. Krzysztof Szczerski, Wojciech Grzeszek - przewodniczący małopolskiej Solidarności, Kazimierz Barczyk - przewodniczący Sejmiku Województwa Małopolskiego, wystąpili z krótkimi wykładami, w których odnieśli się i do prezentowanego albumu, i do twórczej aktywności fotografika Adama Bujaka, a przy tej okazji do ponadczasowej roli Krakowa w historii Polski.

- Ta książka jest wyjątkowa, może nie w dorobku Mistrza Adama, bo ten ma tyle wspaniałych dzieł w swoim twórczym katalogu, że trudno wskazać w nim coś wybijającego absolutnie ponad ten niezwykle wysoki, nieosiągalny dla większości poziom - powiedział prof. Andrzej Nowak. - Ale jest wyjątkowa przez spotkanie tematów, myślę, najulubieńszych Mistrza Adama ze swego rodzaju refleksją, jaką te fotografie niosą. Refleksją dojrzałej dumy i miłości. Prof. Nowak podkreślał, że Kraków pozostał niezniszczonym symbolem ciągłości duchowej naszego państwa.

Reklama

- Kiedy byłam w Katedrze Wawelskiej, usłyszałam, że Jan Paweł II powiedział, że tutaj bije serce Polski. Pragnę zauważyć, że to serce bije nie tylko dla Polaków, ale także dla Węgrów- mówiła Adrienne Körmendy, dziękując za piękny album i podkreślając, że również dla Węgrów jest on radością i wielkim przeżyciem intelektualnym. W sposób metaforyczny przekazał swe refleksje Leszek Długosz: - Zjadłem łapczywie te strofy. I powiem tak; wszyscy to znamy, ale naprawdę odkrywa się jeszcze inne możliwości patrzenia na to miasto, które jest nam wszystkim bliskie. Adam pokazuje nam go jakoś tak w świetle, w kadrze, w serdecznym staraniu, żeby ten Kraków jeszcze piękniejszy niż jest uczynić, ale nic nie fałszując. Pokazuje nam go takim, że, mój Boże, dech zapiera!

Słowa uznania i podziękowania skierowane do Mistrza Adama ( te oficjalne i w trakcie krótkich rozmów) kierowali wszyscy uczestnicy spotkania. Z sympatią odnieśli się również do zawartej w albumie dedykacji skierowanej do wnuka Fotografika - Aleksandra. - Najtrudniej jest mówić autorowi o swym dziele - przyznał Adam Bujak. - To, co chciałem powiedzieć, jest zawarte w tych okładkach; moje zdjęcia, moje myśli, moje poszukiwania, moje wstawania, o 5, 4 czy o 3 w nocy…

Odnosząc się do sytuacji książek na rynku polskim, do zamykanych kolejnych księgarń, Leszek Sosnowski powiedział m.in.: - Książka to nie jest kiełbasa, to nie jest bułka, to nie jest jarzyna, tego się nie musi kupić. Nie można mówić, jak to często słyszymy, że Polacy nie czytają książek. To jest guzik prawda. Polacy nie mają gdzie kupić książki. Nie mówiąc o tym że nie lansuje się takich książek, jak wydany właśnie album - mówił Prezes Białego Kruka i zaznaczał, że jeszcze kilkanaście lat temu było inaczej. Zauważał, że obowiązkiem miasta, państwa jest rozpowszechnianie w świecie publikacji, które przybliżają piękno Polski, pokazują jej skarby.

Na okładce kolejnego, niezwykle starannie wydanego albumu czytamy m.in.: „Nie ma większego fotografika - specjalisty od Krakowa niż światowej sławy artysta Adam Bujak. Swe rodzinne miasto fotografuje od ponad pół wieku! Wydał o starej stolicy Polski kilkanaście albumów; przyszedł czas na nowy. Bo też i miasto sporo się zmieniło, wypiękniało…” Redakcja Katolickiego Tygodnika Niedziela objęła patronat nad publikacją

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Sosnowiec w kadrze

2017-12-27 11:10

Niedziela sosnowiecka 53/2017, str. II

[ TEMATY ]

promocja

album

Piotr Lorenc

Zamku Sieleckiego nie mogło zabraknąć w publikacji

Tuż przed świętami ukazał się album „Sosnowiec w architekturze”. Promocja nowej publikacji miała miejsce 14 grudnia br. w Pałacu Schoena Muzeum w Sosnowcu, w miejscu, które także znalazło się na kartach publikacji. Album zawiera ponad 100 fotografii wybranych obiektów architektury Sosnowca.

Autorami zdjęć są członkowie Stowarzyszenia Miłośników Fotografii, którzy wydali album w ramach realizacji zadania publicznego w dziedzinie kultury. Na zdjęciach przedstawiono m.in. budynki ogólnie znane i rozpoznawalne, a czasem te całkiem nieznane i zapomniane. W albumie ukazana została historia współczesnego oblicza miasta poprzez pokazanie obiektów architektury. „Mimo iż praca nad albumem zakładała indywidualny dobór miejsc i środków artystycznego wyrazu przez autorów, jednak efekt ich wspólnej pracy okazał się zaskakująco spójny. Wielka różnorodność zdjęć stworzyła harmonię. Jest ona ukryta w samym mieście, jednak potrzeba było wrażliwości, aby ją wydobyć i zaprezentować” – napisała w przedmowie Małgorzata Malinowska-Klimek.

Część zdjęć z albumu zostanie pokazana w formie wystawy fotograficznej wyeksponowanej w sosnowieckim Muzeum oraz w przestrzeni Urzędu Miejskiego. – Publikacja przyczyni się do zachowania lokalnego dziedzictwa kulturowego oraz do głębszego poznania lokalnej historii i do promocji miasta. Albumy trafią do wszystkich filii Miejskiej Biblioteki Publicznej w Sosnowcu, a dzięki nadaniu numeru ISBN album, jako egzemplarz obowiązkowy, znajdzie się także w Bibliotece Narodowej w Warszawie, Bibliotece Śląskiej w Katowicach oraz kilkunastu innych bibliotekach w Polsce – powiedział Paweł Dusza, dyrektor Pałacu Schoena Muzeum w Sosnowcu.

CZYTAJ DALEJ

Koszalin: Msza żałobna w intencji zmarłego ks. Wojciecha Wójtowicza

2020-01-17 07:19

[ TEMATY ]

pogrzeb

zmarli

Archidiecezja Warszawska

Tłumy wiernych przybyły do katedry na Mszę pożegnalną, poprzedzającą uroczystości pogrzebowe ks. Wojciecha Wójtowicza, tragicznie zmarłego rektora WSD. Liturgii przewodniczył bp Krzysztof Włodarczyk, obecni byli wszyscy biskupi diecezji koszalińsko–kołobrzeskiej oraz ok. 100 kapłanów. Wieniec przesłał prezydent Andrzej Duda.

Dzień przed pogrzebem, wieczorem 16 stycznia, do koszalińskiej katedry przybyły tłumy wiernych z całej diecezji, by pożegnać zmarłego 13 stycznia ks. Wojciecha Wójtowicza, rektora koszalińskiego WSD.

Przybyli wszyscy biskupi diecezji koszalińsko-kołobrzeskiej na czele z biskupem Edwardem Dajczakiem, a także bp pomocniczy z archidiecezji szczecińsko-kamieńskiej Henryk Wejman, blisko 100 kapłanów, przedstawiciele władz, parlamentu, szkół wyższych, organizacji i wspólnot, a także rodzina zmarłego.

Przed liturgią do kościoła wprowadzono trumnę z ciałem zmarłego kapłana, na której spoczęły: kielich, patena, mszał, jego stuła rocznikowa. Zgodnie z tradycją ciało zostało odziane w szaty kapłańskie: albę, stułę, fioletowy ornat. Wśród wiązanek kwiatów złożonych wokół katafalku znalazł się wieniec przysłany przez prezydenta RP Andrzeja Dudę.

Przewodniczący Mszy żałobnej bp Krzysztof Włodarczyk powiedział na jej wstępie, że obecny w sercach ból i smutek z powodu tragicznej śmierci ks. Wójtowicza przenika światło wiary, że Chrystus Pan, który daje życie, przygotował mieszkanie w niebie dla niego.

Na początku homilii bp Włodarczyk nawiązał do misterium śmierci. Zaznaczył, że wierzący nie mogą pozostać na poziomie emocji wobec bólu, który ona niesie.

– Ks. Wojciech odszedł zdecydowanie za wcześnie, patrząc po ludzku – powiedział biskup Włodarczyk o niespełna 44-letnm zmarłym kapłanie – ale spojrzenie w świetle wiary pozwala nam ufać, że w oczach Boga osiągnął dojrzałość, która pozwoliła mu przejść do nowego życia. – Śmierć prawie zawsze przychodzi nie w porę. Nic człowieka nie zaskakuje tak boleśnie jak nagła śmierć. Być może w uszach wielu z nas brzmi jeszcze głos ks. Wojciecha, a przed oczyma stoi obraz jego twarzy, choć głos i twarz należą do przeszłości – zauważył kaznodzieja. Dodał jednak, że niezgoda na śmierć jest dobra, nie można jej zagłaskiwać tanim pocieszeniem, ponieważ miłość nigdy nie godzi się ze śmiercią.

W dramatycznym wydarzeniu, które żywo dotknęło wielu, biskup polecił dostrzec to, co najważniejsze. – Nie ekscytujmy się nadto zaświatami, ale niech nas ekscytuje miłość, ona ocala, ona daje nadzieję. Kontemplujmy to, że jest ona bezsilna i silna zarazem. Kończąc kaznodzieja skierował uwagę zebranych ku dziękczynieniu zanoszonemu Chrystusowi: "Składajmy Mu dziękczynienie za pewność, że On osobiście fatyguje się po każdego z nas, by towarzyszyć nam w przejściu. Bo On jest bramą".

Biskup Włodarczyk docenił też wartość przemiany duchowej, którą Kościół koszalińsko-kołobrzeski stojący w obliczu tragedii śmierci ks. Wojciecha przeżywa jako swoiste rekolekcje.

Pod koniec Eucharystii bp Edward Dajczak wyraził słowa towarzyszenia w miłości najbliższym – matce i braciom ks. Wojciecha Wójtowicza. – Są takie chwile, kiedy najważniejszą sprawą jest być blisko, a ta bliskość jest najcudowniejszym, co można uczynić – powiedział.

Biskup Dajczak nawiązał do ostatniej konferencji ks. Wójtowicza stwierdzając, że ten kapłan pożegnał z diecezją rekolekcjami, a podjął w nich temat chrztu św., mówiąc o Bogu, który mocą Chrystusa i Ducha Świętego bierze ludzi w ramiona i chroni, a tak delikatnie, że nie dogasza knotka. – Myślę, że właśnie tak Bóg go dziś trzyma w swoich ramionach – zakończył biskup Dajczak. Po Mszy św. do godz. 21.30 wierni czuwali przy trumnie zmarłego kapłana. Następnie trumnę przewieziono do seminarium duchownego, gdzie czuwanie przy niej rozpoczęli wychowawcy, alumni i mieszkańcy domu.

Stąd, nazajutrz o godz. 8, ciało zmarłego zostanie przewiezione do parafii pw. NMP Wspomożenia Wiernych w Miastku. O godz. 10 zostanie ono wprowadzone do kościoła pw. NMP Wspomożenia Wiernych w Miastku. A o godz. 11 odbędzie się Msza św. pod przewodnictwem bp Edwarda Dajczaka. Ostatnia stacja obrzędów pogrzebu będzie miała miejsce na cmentarzu komunalnym.

Ks. dr Wojciech Wójtowicz – od 2013 roku rektor koszalińskiego seminarium, przewodniczący Konferencji Rektorów Wyższych Seminariów Duchownych Diecezjalnych i Zakonnych. 13 stycznia zginął w wypadku samochodowym. Do zdarzenia doszło na Drodze Wojewódzkiej nr 206 między Polanowem a Nacławiem, niedaleko Koszalina. Duchowny miał 44 lata.

CZYTAJ DALEJ

Abp Jędraszewski podczas Dnia Judaizmu: łączy nas wielkie dziedzictwo

2020-01-18 09:23

[ TEMATY ]

Kraków

abp Marek Jędraszewski

Dzień Judaizmu

Joanna Adamik/archidiecezja krakowska

- Tyle nas łączy: wielkie dziedzictwo. Tyle możemy odczytać, próbując zrozumieć święty czas wyznawców judaizmu – mówił metropolita krakowski abp Marek Jędraszewski podczas nabożeństwa Słowa Bożego w kaplicy św. Jana Pawła II na Uniwersytecie Papieskim Jana Pawła II w Krakowie. Obchodom 23. Dnia Judaizmu w Kościele katolickim w Polsce towarzyszą słowa z Księgi Wyjścia: „Pamiętaj o dniu szabatu, aby należycie go świętować”.

Metropolita krakowski przewodniczył nabożeństwu Słowa Bożego, w którym wziął udział przedstawiciel krakowskiej gminy żydowskiej.

Janusz Poniewierski, były prezes Klubu Chrześcijan i Żydów "Przymierze" w komentarzu podczas liturgii Słowa podkreślił, że Bóg pobłogosławił i oddzielił siódmy dzień tygodnia, aby ludzie przeznaczyli go na spotkania z Panem i modlitwę. Dzień szabatu to brama wiodąca do nieba i zapowiedź wieczności.

– Szabat jest Bożym darem danym człowiekowi dla jego ocalenia. Dobrze pokazuje to historia narodu wybranego – powiedział. Niedziela jest dniem zmartwychwstania Chrystusa, Jan Paweł II mówił, że jest to pierwszy dzień istnienia świata oraz zapowiedź ponownego przyjścia Jezusa. Chrześcijanie uważają, że to czego Bóg dokonał w stworzeniu i uczynił dla swego ludu, wyprowadzając go z Egiptu dopełniło się w śmierci i zmartwychwstaniu Chrystusa - wskazał Poniewierski.

Abp Jędraszewski przypomniał, że szabat jest to święty czas przeznaczony Bogu. – Człowiek, oddając się Bogu, poświęcając Mu swój czas, odkrywa jak bardzo jest przez Niego kochany i jak Bóg chce, by jego dzieło stwórcze przez człowieka było kontynuowane – powiedział.

– Zrozumieć wielkie dzieło mesjańskie Jezusa Chrystusa to zakorzenić się w Starym Testamencie, w tym co stanowi wielkie dziedzictwo także chrześcijan, nie tylko Żydów – podkreślił metropolita krakowski. Zwrócił uwagę, że chrześcijańska niedziela nie jest tylko uwielbianiem Boga za dzieło stworzenia i wysławianiem Chrystusa, który zmartwychwstał, ale także radością ze zstąpienia Ducha Świętego, który umocnił zebranych w wieczerniku apostołów.

– Tyle nas łączy: wielkie dziedzictwo. Tyle możemy odczytać, próbując zrozumieć święty czas wyznawców judaizmu, jednocześnie widzimy nowość naszego czasu świętego – zauważył metropolita krakowski dodając, że wypełnieniem słów papieża Franciszka jest odnowienie relacji z Bogiem, drugim człowiekiem i światem stworzonym.

Na zakończenie nabożeństwa ks. prof. Łukasz Kamykowski podziękował arcybiskupowi za wygłoszone słowo, przedstawicielowi gminy żydowskiej, który wziął udział w modlitwie oraz wszystkim obecnym. – Cieszę się, że czynimy kolejny krok, by budować dobre relacje, uczyć się od siebie i głębiej wnikać w Boże zamiary wobec świata – powiedział konsultor Rady KEP ds. Dialogu Religijnego..

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję