Reklama

Pod opieką św. Jana Berchmansa

2013-06-06 14:53

Margita Kotas
Edycja częstochowska 23/2013, str. 4

Margita Kotas

W Złotym Potoku skręcam w lewo w kierunku Niegowej. Gdy docieram do Gorzkowa Nowego i zjeżdżam w prawo w kierunku Moczydła, biorąc na azymut wieżę kościoła, zatrzymuję się przed niewielką świątynią poświęconą św. Maksymilianowi Kolbemu; naprzeciw wychodzi mi gospodarz parafii - ks. Bogumił Kowalski

Pochmurna aura nie jest w stanie odebrać uroku temu miejscu. Być może deszcz padał również 1 listopada 2009 r., kiedy metropolita częstochowski abp Stanisław Nowak utworzył tu nową parafię, powierzając ją niezwykłemu, choć mało znanemu w Polsce patronowi - św. Janowi Berchmansowi. W skład nowej parafii weszły: Gorzków Nowy, Gorzków Stary, Ludwinów i Góry Gorzkowskie, należące wcześniej do parafii Złoty Potok oraz Trzebniów, wydzielony z parafii Niegowa.

Stare dzieje

Gorzków, wzmiankowany już w XIV wieku, w 1706 r. przekazany został przez Józefa z Kurozwęk Męcińskiego, razem z Postaszowicami i Trzebniowem, na rzecz Ojców Paulinów w Leśniowie. W 1981 r. rozpoczęto tu budowę kaplicy pw. św. Maksymiliana Marii Kolbego, która została poświęcona 16 listopada 1985 r.

Trzebniów wymieniony jest po raz pierwszy jako własność rycerza i dziedzica herbu Jelita - Wojciecha z Potoku w latach 1386-1402. W latach 20. XX wieku wybudowano w Trzebniowie kaplicę św. Floriana, a w roku 1983, dzięki zaangażowaniu i pracy mieszkańców, nową kaplicę pw. Matki Bożej Częstochowskiej.

Reklama

Jurajskie Ars

Kiedy ks. Bogumił Kowalski objął proboszczowanie nowej parafii Gorzków-Trzebniów, doświadczył od razu złożoności jej struktury. Początki często bywają niełatwe. Niedługo po jego przybyciu, siedem rodzin złożyło stanowczą deklarację pozostania w starej parafii. - Identycznej sytuacji doświadczył św. Jan Vianney, kiedy przybył do Ars. Tam też z protestem przybyło do nowego proboszcza siedem rodzin - opowiada ks. Kowalski, wskazując na symboliczny wymiar wydarzenia. Nie zraził się tym doświadczeniem. Nie był sam. Do pomocy miał św. Jana Berchmansa, patrona nowo powstałej parafii, do którego kult żywił od 2006 r., kiedy jeszcze był wikariuszem parafii Niepokalanego Poczęcia NMP w Janowie. Wzorując się na postaci św. Jana Berchmansa i jego zasadach życia: „Czyń, co czynisz” i „Najdoskonalszą rzeczą jest zacząć od najmniejszych rzeczy”, ks. Kowalski podjął prace proboszczowskie i z pomocą Świętego w Gorzkowie-Trzebniowie zaczęły powstawać dzieła nie tylko na chwałę Bożą, ale i na ludzki pożytek. Przy parafii działa m.in.: prężna grupa ministrancka, Parafialna Rada Ekonomiczna, liczące 100 osób Koło Żywego Różańca oraz powstała 25 grudnia 2009 r. „Margaretka” - wspólnota ludzi modlących się każdego dnia za jednego z wybranych kapłanów. Parafia wydaje tygodnik „Droga do nieba”, a od roku 2010 może poszczycić się stroną internetową: www.parafia.berchmans.pl.

Mieszkańcy parafii nauczeni współdziałania we wspólnotach kościelnych, podejmują pod wodzą swego proboszcza również działania społeczne, jak choćby udział w unijnych projektach „Planowanie i organizacja przestrzeni publicznej szansą na integrację społeczną” oraz „Aktywizacja zawodowa szansą na przezwyciężenie wykluczenia społecznego”, w wyniku których za kościołem w Gorzkowie Nowym powstał służący całej społeczności parafialnej teren rekreacyjno-sportowy - plac św. Jana Berchmansa, poświęcony przez bp. Jana Wątrobę 13 stycznia br.

Od wieży po domek Świętego

Uroczystość 25-lecia wmurowania kamienia węgielnego pod świątynię w Gorzkowie Nowym, która miała miejsce 14 sierpnia 2010 r., w dzień wspomnienia jej patrona św. Maksymiliana Marii Kolbego, stała się przyczynkiem do ukończenia budowy kościoła - w tym dniu bowiem zrodziła się myśl wzniesienia wieży na kościele. Dzięki zaangażowaniu parafian i pomocy m.in. Polonii kanadyjskiej już 13 sierpnia 2011 r., w uroczystość św. Jana Berchmansa, abp Nowak dokonał poświęcenia kopuły. Jej nasadzenie odbyło się miesiąc później, 14 września.

Drogę proboszczowską ks. Kowalskiego znaczą dzieła materialne, przenikające się na każdym kroku z dziełami duchowymi, w których widać wyraźnie rękę św. Jana Berchmansa, scalającego i jednoczącego liczącą 800 wiernych parafię. 26 listopada 2010 r. bp Antoni Długosz poświęcił obraz św. Jana Berchmansa, namalowany przez ks. Bogdana Blajera, a ufundowany przez Ewę i Andrzeja Golibrodów. Do kościoła w Gorzkowie wprowadzone zostały wówczas relikwie Świętego. Parafia zaczęła wypiekać małe chlebki, które rozdawano raz w miesiącu wraz z obrazkami świętego Patrona. Do domów parafian trafiło również 300 drewnianych obrazów z wizerunkiem Świętego. W każdy czwartek po Mszy św. sprawowane jest nabożeństwo ku czci św. Jana Berchmansa, podczas którego wierni przedstawiają patronowi parafii swoje intencje. Do pięknych tradycji parafii należy m.in.: śniadanie wielkanocne odbywające się tuż po Mszy św. rezurekcyjnej czy też Powiatowy Wyścig Rowerowy „Z Maksymilianem na maxa”, który odbywa się w ramach Dni Gorzkowa obchodzonych w dniach 14-15 sierpnia.

W 2011 r. otwarty został w Gorzkowie, ufundowany przez Polonię kanadyjską Dom św. Jana Berchmansa, który nawiedzają grupy ministranckie nie tylko z naszej diecezji, a 13 marca 2012 r. - w dzień urodzin Świętego - Sąd Rejonowy w Częstochowie zarejestrował Stowarzyszenie św. Jana Berchmansa zrzeszające rodziny parafii.

Św. Jan Berchmans jednoczy członków Liturgicznej Służby Ołtarza. Dowodem na ten fakt będzie II Diecezjalna Pielgrzymka Ministrantów i Lektorów, która będzie miała miejsce na terenie parafii Gorzków-Trzebniów 15 czerwca br.

Tagi:
parafia

Reklama

Stulecie parafii w Lipsku

2019-06-17 13:28

Ks. Krzysztof Hawro
Edycja zamojsko-lubaczowska 25/2019, str. 6

Lipsko to nieduża, choć urocza i malownicza wieś położona w województwie lubelskim, w południowej części obecnej gminy Zamość nad rzeką Topornicą. 24 czerwca miejscowa parafia świętuje jubileusz setnej rocznicy powstania. Mszy św. dziękczynnej będzie przewodniczył bp Marian Rojek

Ks. Krzysztof Hawro
Kościół parafialny wzniesiony dzięki ofiarności mieszkańców Lipska

Parafia rzymskokatolicka w Lipsku została erygowana 21 kwietnia 1919 r. przez biskupa lubelskiego Mariana Fulmana. Powstała na skutek podziału parafii kolegiackiej i została włączona do dekanatu zamojskiego, od roku 1978 należała do dekanatu zamojskiego nowomiejskiego, a obecnie znajduje się w granicach dekanatu krasnobrodzkiego. Ciężkim okresem w dziejach młodej społeczności parafialnej był okres II wojny światowej. W tym czasie wysiedlono Lipsko, pacyfikowano Białowolę (rozstrzelano 52 osoby), wielu ludzi aresztowano lub wywieziono do obozów koncentracyjnych.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jego kapłaństwo to znak dla Kościoła

2019-05-28 13:07

Artur Stelmasiak
Niedziela Ogólnopolska 22/2019, str. 7

Ks. Michał Łos FDP otrzymał święcenia diakonatu i prezbiteratu podczas jednej liturgii na sali oddziału onkologicznego. Nie musiał kłaść się krzyżem podczas uroczystości – jego krzyżem jest szpitalne łóżko

Decyzja o święceniach orionisty została podjęta błyskawicznie, bo jest on śmiertelnie chory. Za kilka tygodni jego stan może się tak pogorszyć, że przyjęcie sakramentu święceń mogłoby być niemożliwe. – Jego największym marzeniem było kapłaństwo. Chciał odprawić choć jedną Mszę św. – mówi Mariusz Talarek, przyjaciel ks. Michała.

Święcenia kapłańskie w szpitalu

30-letni kleryk o chorobie nowotworowej dowiedział się ponad miesiąc temu. Gdy jego stan okazał się bardzo ciężki, władze zgromadzenia złożyły do Ojca Świętego Franciszka prośbę o dyspensę z zapisów konstytucji Zgromadzenia Małego Dzieła Boskiej Opatrzności, a także o uchylenie wymaganego odstępu czasu między święceniami diakonatu i prezbiteratu. – To był kościelny ekspres. Dokumenty zostały złożone w Watykanie w poniedziałek 20 maja, a już w środę 22 maja mieliśmy papieski dokument – powiedział ks. Michał Szczypek, sekretarz polskiej prowincji orionistów.

Księża orioniści nie tracili czasu. W środę dostali papieską dyspensę, następnego dnia zorganizowali w szpitalu uroczystość złożenia wieczystych ślubów zakonnych, a w piątek – liturgię, podczas której biskup pomocniczy diecezji warszawsko-praskiej Marek Solarczyk udzielił kl. Michałowi święceń diakonatu i prezbiteratu. – Choć nie ma przepisów, które regulują udzielanie tych święceń podczas jednej liturgii, to powołaliśmy się na bardzo jednoznaczny dokument z Watykanu. Papież Franciszek napisał, że udziela wszelkich koniecznych dyspens, aby Michał Łos przyjął święcenia kapłańskie – wyjaśnił ks. Szczypek.

Sala warszawskiego szpitala przy ul. Szaserów musiała zastąpić prezbiterium świątyni. święcenia odbywały się w obecności księży orionistów, rodziny i znajomych. Michał Łos przyjął sakrament święceń na leżąco. Gdy sprawował swoją upragnioną pierwszą Mszę św., również leżał na szpitalnym łóżku. – Zawierzam Panu Bogu ciebie, Michale, i wszystko, co sakrament święceń w tobie dokona. Proszę Boga, abyś był świadkiem Jego miłości – powiedział bp Solarczyk i dodał: – Największym znakiem miłości Boga jest dar życia. W różny sposób to realizujemy, a ty dzisiaj także niesiesz to orędzie.

Boża determinacja

Ks. Michał Łos w czerwcu br. skończy 31 lat. Jest magistrem teologii. Odbywał właśnie 2-letnie praktyki zakonne w parafii księży orionistów w Kaliszu, które zakończyłby się w przyszłym roku ślubami wieczystymi. Pomagał w parafii i uczył religii w szkole. – Ciężka choroba przerwała jego formację, ale dzięki zaangażowaniu wielu osób i decyzji papieża Franciszka został kapłanem. Jego trudna historia mówi nam, że przepisy są dla ludzi, a nie ludzie dla przepisów – podkreślił ks. Antoni Wita FDP, proboszcz parafii Opatrzności Bożej w Kaliszu. – Michał ze swoimi święceniami, które oglądało tysiące osób, jest jakimś znakiem dla nas wszystkich. Swoim cierpieniem i pragnieniem kapłaństwa dosłownie wszedł w misję Jezusa Chrystusa. Jego postawa ma bardzo mocny wymiar ewangelizacyjny, który może zaowocować w sposób dla nas nieprzewidywalny.

Neoprezbiter jest ciężko chory na raka. Po ludzku jego stan jest tak ciężki, że lekarze praktycznie rozkładają ręce. – W swoim cierpieniu jest bardzo pokorny i ufa Bogu. Z determinacją dziecka Bożego pragnął zostać kapłanem i tak się stało – powiedział Mariusz Talarek. Oby wielu tak bardzo chciało realizować swoje kapłańskie powołanie, jak on tego pragnie.

Ornat z Panamy

Po liturgii święceń i błogosławieństwie bp Solarczyk ukląkł przy łóżku ks. Michała, ucałował ręce kapłana i poprosił go o błogosławieństwo prymicyjne. O błogosławieństwo poprosili neoprezbitera księża orioniści oraz jego rodzina. W prezencie prymicyjnym biskup ofiarował ks. Michałowi swój ornat, w którym odprawiał Mszę św. Posłania na Światowych Dniach Młodzieży w Panamie w 2019 r. – Jest trochę używany – zażartował.

Książa orioniści na całym świecie modlą się o łaskę zdrowia dla ks. Michała. Dziękują wszystkim, którzy towarzyszyli w tej wzruszającej uroczystości za pośrednictwem transmisji w mediach społecznościowych. Śmiertelnie chory neoprezbiter pokazał, że kapłaństwo jest darem i wielkim cudem. – On jest dla nas wszystkich świadkiem wiary. Jest też ważnym symbolem dla polskiego Kościoła w trudnych czasach, gdy nie wszyscy księża z należytym szacunkiem podchodzą do swojego kapłaństwa – podkreślił ks. Szczypek.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Bytom Odrzański: Boże Ciało

2019-06-20 15:34

Grzegorz Zwarycz

Grzegorz Zwarycz

Zapraszamy do galerii zdjęć z procesji Bożego Ciała w parafii św. Hieronima w Bytomiu Odrzańskim.

Zobacz zdjęcia: Bytom Odrzański: Procesja Bożego Ciała 2019
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem