Reklama

Umieć odpocząć

O tym, że nie powinno się robić zakupów w niedzielę, najczęściej usłyszeć możemy w kościele, na kazaniu. Czy jednak problem niedzielnych zakupów dotyczy tylko osób wierzących?

Niedziela małopolska 23/2013, str. 5

AGNIESZKA KONIK-KORN: - Skąd wziął się pomysł na zorganizowanie akcji „W niedzielę świętuję - w niedzielę nie kupuję”?

STEFAN MAJERCZAK, członek Zarządu Krajowego Instytutu Akcji Katolickiej ds. kultury: - Obserwujemy dziś bardzo wyraźnie, że problem pracy w niedzielę czy niedzielnych zakupów narasta. Jest swoistą plagą, którą dziś ze zgrozą można nazwać nawet „stylem życia”. W rzeczywistości jest to jednak deformacja kultury. Trzeba także rozdzielić pojęcie pracy od służby - lekarz czy pielęgniarka w szpitalu, pracownik stacji benzynowej lub kolejarz wykonują pracę niezbędną dla funkcjonowania społeczeństwa, a więc pełnią swoistą służbę. Trudno tak nazwać sprzedaż ubrań, naczyń kuchennych czy opon. Świętowanie niedzieli nie dotyczy tylko ludzi wierzących. Wielu jednak przeciwników Kościoła będzie sprowadzało to zagadnienie wyłącznie do spraw religijnych, choć w rzeczywistości jest to problem społeczno-etyczny i głęboko ludzki.

JAN WILK, prezes Akcji Katolickiej Archidiecezji Krakowskiej: - Człowiekowi należy się jeden dzień w tygodniu na odpoczynek, a rodzinom na bycie razem w tym dniu. Docenia to wiele krajów, które zakazują handlu w niedziele, a u nas ten proceder staje się jakby coraz powszechniejszy - to jest dziwnym zjawiskiem, zważywszy na to, że Polska jest uważana za kraj w większości katolicki… Rodziny wierzące wiedzą, że w niedzielę należy świętować i, co ważne, uczestniczyć we Mszy św.

- Jakich argumentów można używać, by zachęcić właścicieli sklepów do zaniechania sprzedaży w niedzielę, przyjmując, że nie wszyscy są wierzący?

J. W.: - Łatwo ulegamy różnym pokusom. Jeśli sklepy i supermarkety są otwarte, to ludzie w dużym stopniu korzystają z okazji i realizują swoje zachcianki. Okazje stwarzają sprzedawcy, głównie z chęci powiększenia zysków finansowych, nie licząc się z tym, że zatrudniani przez nich pracownicy tracą dzień, który powinien być przeznaczony nie tylko na odpoczynek, ale i na głębszą refleksję, rozmowy z najbliższymi, rozrywki kulturalne itp. Dla wierzących argumentem jest przykazanie Boże. Dla innych argumentów powinni dostarczyć mądrzy psycholodzy. A jednych i drugich powinna łączyć wzajemna solidarność.

Reklama

- Wiele osób przyzwyczaiło się już do możliwości zrobienia zakupów w niedzielę. Czy jesteśmy w stanie wpłynąć na to specyficzne „przyzwyczajenie” Polaków do odkładania zakupów na ten dzień?

S. M.: - To nie tylko pytanie do nas. Usiłujemy wpływać na te przyzwyczajenia, ale przede wszystkim na świadomość ludzi, że nie jest to jedynie problem natury religijnej. Kontynuowanie takiego stylu życia powoduje wiele dalekosiężnych negatywnych skutków dla całego społeczeństwa - od chorób spowodowanych m.in. brakiem wypoczynku, przez tworzenie się patologii w rodzinach, budowanie społeczeństwa konsupmcjonistycznego. Ważne jest, by uświadomić sobie, racjonalnie i naukowo, że korzystanie ze wszystkiego, co mamy pod ręką, a więc także z oferty sklepów otwartych w niedzielę, to tylko pozór wolności i odpoczynku. Wyścig szczurów trwa, sprawiając, że coraz mniej czasu przeciętny człowiek poświęca pogłębionej refleksji i przemyśleniom. Na tym najbardziej cierpi rodzina. Małżonkowie nie rozmawiają ze sobą, bo się prawie nie widują, nie rozmawiają z dziećmi, tworzą się patologie. W społeczeństwie kształtuje się podejście roszczeniowe. Coraz więcej ludzi myśli: „mnie się to należy”. Zaczynamy unikać wzajemnych relacji, zanika myślenie w kategorii dobra wspólnego.

- W laickich krajach Europy, Niemczech, Austrii, Czechach, w niedzielę sklepy są zamknięte i nie ma to związku z wyznawaną wiarą, lecz ze zrozumieniem najbardziej podstawowych ludzkich potrzeb...

S. M.: - Poszczególne zachodnie gospodarki zdają sobie sprawę, że odpoczynek jest tak naprawdę wymogiem biomedycznym. Organizm ludzki wymaga regeneracji. Kwestie pracy w niedzielę powinny być regulowane ustawodawczo, mając na celu dobro obywateli. Chore i zmęczone społeczeństwo będzie potrzebowało więcej dotacji, chociażby na lekarstwa!

- Powstrzymywanie się od pracy w niedzielę nie dotyczy tylko zakupów i umożliwienia odpoczynku sprzedawcom, ale także zaniechania innych prac...

J. W.: - Oczywiście, handel w niedzielę to jeden (choć w obecnych czasach najbardziej rzucający się w oczy) z rodzajów prac niekoniecznych, których nie należy wykonywać w niedziele i święta. Dlatego chcemy zwrócić szczególną uwagę na ten problem, nie zapominając o innych. W uczeniu się odpoczywania dużą rolę widzę w dobrej tradycji rodzinnej, ale też w dobrze organizowanych imprezach kulturalnych, sportowych, turystycznych, itp. To wszystko powinno być dyskretnie przesycone duchem Prawdy - wierzący wiedzą, że to jest duch wypływający z Ewangelii. Trzeba uczyć się mądrości i życia w Prawdzie.

- Dziś, gdy pojedynczy właściciele sklepów decydują się na zamknięcie lokali w niedzielę, graniczy to nieraz z heroizmem. Czy znane są Panom podobne przypadki?

S. M.: - Tak, znamy wiele takich przypadków. Dla przykładu mogę powiedzieć, że w Krościenku jest nawet jeden wielkopowierzchniowy sklep, „Lewiatan”, którego właściciel postanowił zamknąć go w niedzielę. I ludzie żyją dalej, i sklep nadal stoi. Nikomu nie dzieje się krzywda.

2013-06-06 14:53

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Polscy kierowcy liczą kilometry i wspierają misjonarzy

2021-07-24 08:00

[ TEMATY ]

kierowcy

Tydzień św. Krzysztofa

Instytucja MIVA Polska działająca przy Episkopacie Polski w dniach 18-25 lipca już po raz 22. zorganizowała Ogólnopolski Tydzień św. Krzysztofa. W tym czasie kierowcy szczególnie wspierają misjonarzy.

„Zachęcamy, by spojrzeli na licznik samochodu, policzyli kilometry i jako swój dar przekazali wyliczoną kwotę na pojazdy, których misjonarze bardzo potrzebują (1 kilometr to 1 gr). MIVA Polska wspiera misje w tym konkretnym wymiarze” – powiedział ks. Jerzy Kraśnicki, dyrektor tej instytucji.

CZYTAJ DALEJ

Księżna i zakonnica

[ TEMATY ]

święci

św. Kinga

Grzegorz Czarnic/pl.wikipedia.org

CZYTAJ DALEJ

Wyruszyli na pielgrzymkowy szlak po raz 40!

2021-07-24 11:18

Piotr Twardowski

    Górale wyruszyli spod Tatr w pieszej pielgrzymce na Jasną Górę. Po raz 40 rozpoczęli pielgrzymowanie z Bachledówki, Nowego Targu, Rabki i Zubrzycy.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję