Reklama

Bogactwo miłości Boga

2013-06-06 14:53

Joanna Szubstarska
Edycja szczecińsko-kamieńska 23/2013, str. 5-6

JOANNA SZUBSTARSKA: - W jaki sposób ludzie powinni wzbudzić w sobie pragnienie wynagrodzenia Najświętszemu Sercu Jezusowemu i jak dokonać osobistego aktu wynagrodzenia?

JACEK SUDER: - Już samo osobiste poświęcenie się Najświętszemu Sercu Jezusowemu, które jest otwarciem naszego serca i odpowiedzią naszej ułomnej miłości na doskonałą miłość Bożą, najpełniej spowoduje nasze pragnienie wynagradzania Sercu Jezusowemu. Sprawiedliwość i miłość domagają się, aby zadośćuczynić za grzechy wyrządzone Bogu. Sam Pan Jezus przekazał nam przez św. Małgorzatę Marię Alacoque sposób, w jaki należy wynagradzać Jego Najświętszemu Sercu.
Podczas jednego z objawień św. Małgorzacie Marii Alacoque Pan Jezus ukazał jej swoje Boskie Serce, mówiąc: „Oto Serce, które tak bardzo ukochało ludzi, że niczego nie oszczędziło aż do zupełnego wyniszczenia siebie, dla okazania im swej Miłości, a jednak w zamian za to doznaje od większości ludzi gorzkiej niewdzięczności, wzgardy nieuszanowania, lekceważenia, oziębłości i świętokradztw, jakie Mi oddają w tym Sakramencie Miłości, lecz najbardziej boli Mnie to, że w podobny sposób obchodzą się ze Mną serca służbie Mojej szczególniej poświęcone. Przeto żądam od ciebie, aby w pierwszy piątek po oktawie Bożego Ciała zostało ustanowione święto - szczególnie po to, by uczcić Moje Serce przez Komunię św. i uroczyste akty przebłagania, w celu wynagrodzenia Mi za zniewagi doznane w czasie wystawienia na ołtarzach. Obiecuję, że Moje Serce otworzy się, aby spłynęły z niego Strumienia Jego Boskiej Miłości na tych, którzy Mu tę cześć okażą i zatroszczą się o to, by inni Mu ją okazywali”.
Wynagradzanie NSJ to nie tylko pierwsze piątki miesiąca, Godzina Święta na wspomnienie konania Jezusa w Ogrójcu, ale też nasza codzienna modlitwa i razem z nią ofiarowanie naszych codziennych spraw, obowiązków, przykrości i trudów dnia codziennego Bożemu Sercu.

- Czcicielami NSJ była m.in. św. Małgorzata Maria Alacoque i o. Mateo. Wśród czcicieli jest również Polka, Rozalia Celakówna. Co nowego wniosła dla rozwoju kultu NSJ?

- Sługa Boża Rozalia Celakówna była wielką czcicielką NSJ i kontynuatorką przesłania św. Marii Małgorzaty Alacoque. Najlepiej ukazują to słowa Pana Jezusa skierowane do Rozalii: „Małgorzata Maria dała poznać światu Moje Serce, wy zaś kształtujcie dusze na modłę Mojego Serca” (Rozalia Celakówna, „Wyznania przeżyć wewnętrznych”).
Sługa Boża przypomina nam o praktyce osobistego poświęcenia się, o którą Panu Jezusowi najbardziej zależy. Św. Małgorzata Maria określiła to poświęcenie jako „bardzo miłą Chrystusowi ofiarę… z siebie, by w zupełności należeć do Niego, by żyć całkowicie w Nim według Jego życzenia, życiem ofiary oddania się i miłości”.
Rozalia przypomniała nam, że osobiste poświęcenie się jest fundamentem i pierwszym krokiem do jakiejkolwiek intronizacji czy to w rodzinie, czy w społeczeństwie. Przypomina, że niezawodnym ratunkiem podanym przez samego Chrystusa Pana dla całego świata, jak i całego naszego narodu jest intronizacja Najświętszego Serca Jezusowego w trzech jej właściwych formach: w duszy, rodzinie i państwie.
Jest to bardzo dobrze wyjaśnione w Liście Pasterskim Episkopatu z 1948 r. List został napisany przez spowiednika Rozalii o. Kazimierza Dobrzyckiego i biskupa włocławskiego Karola Radońskiego. W liście biskupi zwracają uwagę na osobiste poświęcenie się w pierwszym rzędzie, następnie intronizację w rodzinach i w trzeciej kolejności - na intronizację narodową.
Boża Rozalia Celakówna nie wprowadziła nic nowego w swoim przesłaniu, zwróciła uwagę na wielką ideę osobistego poświęcenia się, czyli intronizację w duszy, która pozostawała w zapomnieniu, a która swój początek wzięła z pism św. Małgorzaty Marii Alacoque, a później podejmowana była w encyklikach papieskich i stanowi konieczną podstawę do intronizacji Serca Jezusowego w rodzinie lub w narodzie.
Św. Małgorzata Maria Alacoque szerzyła osobiste poświęcenie się NSJ, a Rozalia Celakówna przypomina je obecnie światu. Św. Małgorzata Maria Alacoque napisała list do króla Francji Ludwika XIV o poświęcenie siebie, rodziny, dworu, wojska i całego kraju NSJ, by za przykładem Francji poszły inne narody, podobnie i poprzez Rozalię Pan Jezus dopominał się o uroczystą intronizację NSJ w Polsce z Episkopatem i rządem na czele.
Czytając opublikowane dzienniczki Rozalii Celakówny, tj. „Wyznania z przeżyć wewnętrznych” oraz „Pisma”, nie sposób nie odnieść się do książki „Listy św. Małgorzaty Alacoque”. Nasuwa się tu jednoznaczne spostrzeżenie, że Rozalia jest jakby odbiciem postaci św. Małgorzaty Alacoque przeniesionym w XX wiek. Sługa Boża była ukrytą inicjatorką Dzieła Osobistego Poświęcenia się NSJ, które zostało erygowane w 1946 r. przez kard. Adama Sapiehę, o którym to dziele sługa Boży kard. Stefan Wyszyński powiedział, że „jest Wielkim Dziełem Najświętszego Serca Jezusowego”. Największy rozwój Dzieła Osobistego Poświęcenia się NSJ przypadł na lata 50. ub. wieku, kiedy to osobiście poświęciło się NSJ około 5 mln Polaków.
Niektóre grupy tzw. intronizacyjne, powołując się na przesłanie Rozalii, błędnie interpretują jej przesłanie, powodując zamieszanie i wypaczając kult NSJ i Chrystusa Króla. Niestety, w tym mają także udział niektórzy kapłani, pogłębiając to zamieszanie. Samo słowo „intronizacja” stało się w Kościele w Polsce niezbyt popularne, ponieważ używane jest przez owe grupy do określania błędnie teologicznych działań. Przykładem może być skądinąd bardzo zasłużony kapłan ks. Małkowski, ks. Natanek czy środowisko skupione wokół Stowarzyszenia „Róża” śp. ks. Kiersztyna.

- Czciciele NSJ otrzymują wiele łask. Łaski zostały obiecane przez Jezusa. W jaki sposób rozszerza się kult NSJ w naszych czasach?

- Ojciec Święty Pius XII pięknie ujął znaczenie kultu NSJ: „Kult Najświętszego Serca Jezusa jest najskuteczniejszą szkołą miłości Bożej. Podkreślamy: szkołą miłości Bożej, na której oprzeć się winno Królestwo Boże w pojedynczych duszach, w rodzinach i w narodach”. Dlatego to Dzieło potrzebuje przede wszystkim wsparcia i szerokiego działania swoich pasterzy, aby kult NSJ, ten wielki skarb Kościoła - istota naszej wiary - nie sprowadzał się w praktyce tylko do obchodzenia czerwcowego święta NSJ. Ponieważ wielu pasterzy widzi bardziej rozwój Kościoła raczej w popularyzowaniu nowych ruchów, np. charyzmatycznych niż w kulcie NSJ, staje się on coraz mniej znany i uważany przez wielu za przebrzmiałą pobożność ubiegłych wieków. Tymczasem posiada on wielką siłę, jak napisał św. Pius X do o. Mateo o intronizacji NSJ, nazywając ją „Dziełem społecznego ocalenia”. Musimy również pamiętać, że NSJ było zawsze symbolem kontrrewolucji i sprzeciwem katolików wobec wrogów Kościoła. Pisał o tym wielokrotnie o. Mateo, a także wielu biskupów. Począwszy od czasów św. Małgorzaty Marii, kiedy szerzyła się w Kościele herezja jansenistów, NSJ stało się środkiem zaradczym na te błędy. W Wandei za czasów rewolucji francuskiej obrońcy wiary katolickiej nosili tzw. szkaplerze wandejskie z wizerunkiem NSJ, a do boju za wiarę i króla szli pod sztandarami NSJ. Podobnie było w czasach późniejszych, np. w Meksyku w latach 20. ub. wieku byli to żołnierze cristeros, czy w czasie obrony katolickiej Hiszpanii w latach 1936-39 - żołnierze requetes. W naszych czasach społeczności świadome wagi kultu NSJ broniąc katolickich wartości, zwłaszcza katolickiej rodziny przed cywilizacją śmierci, występują często pod flagami narodowymi z wizerunkiem NSJ.
Przykładem godnym naśladowania jest działalność kard. Raymonda Leo Burke, piastującego obecnie stanowisko prefekta Najwyższego Trybunału Sygnatury Apostolskiej, a który wcześniej był arcybiskupem Saint Louis. Kard. Raymond Burke jako arcybiskup w sposób doskonały propagował w swojej diecezji intronizację NSJ jako bardzo skuteczne narzędzie nowej ewangelizacji. 6 października 2011 r., w dzień po zakończeniu II Światowego Kongresu Miłosierdzia w krakowskich Łagiewnikach, w Paray le Monial odbył się I Światowy Kongres NSJ. Kongres ten u nas w Polsce prawie nieznany ma na celu odnowienie w całym świecie nadziei i świadomości o bezwarunkowej miłości Boga do ludzkości, poprzez promowanie osobistej przyjaźni z Jezusem Chrystusem, przez formację chrześcijańską rodzin oraz rozpoczęcie światowej misji dla przekazania tego przesłania wszystkim narodom. W tym roku ma się odbyć II Światowy Kongres NSJ, tym razem w Limie w Peru. Kongresy te odbywają się co 2 lata, każdy kolejny na innym kontynencie. Warto także wspomnieć o uroczystym akcie poświęcenia Kolumbii przez Episkopat i prezydenta Kolumbii Alvareza Uribe z rządem Najświętszemu Sercu Jezusowemu w 2008 r. Bardzo ważną działalność na terenie Polski prowadzi o. Maciej Moskwa - dyrektor krajowych misjonarzy Ojców Sercanów, kapłan bez reszty oddany Bożemu Sercu. Wraz z grupą misjonarzy od wielu lat prowadzi misje intronizacyjne; Ojcowie Sercanie w Lublinie stworzyli największy w Polsce ośrodek misyjny szerzenia kultu NSJ. Właśnie z Ojcami Sercanami w powojennych latach o. Kazimierz Dobrzycki, paulin spowiednik Rozalii Celakówny, współpracował w przeprowadzaniu rekolekcji intronizacyjnych NSJ w całej Polsce.

Tagi:
Jezus Chrystus serce

Znajdź Jezusa na Karłowicach

2019-06-12 09:02

Wanda Mokrzycka
Edycja wrocławska 24/2019, str. 5

Ciepłe czerwcowe wieczory sprzyjają rodzinnym spacerom. Można się udać do parku, nad Odrę czy na Rynek. Ale można też odbyć spacer zupełnie wyjątkowy po wrocławskich Karłowicach – osiedlu, które zostało zaprojektowane jako miasto-ogród przez Paula Schmitthennera. Po co? W poszukiwaniu Jezusa, który zamieszkał aż w 9 miejscach

Radosław Mokrzycki
Tabernakulum we wspólnocie Duży Dom

Poza uroczymi zaułkami z willami oddalonymi od głównych ulic, osiedle charakteryzuje się czymś niezwykłym: obecnością Jezusa eucharystycznego ukrytego w tabernakulum także poza świątynią parafialną pw. św. Antoniego Padewskiego. Przy kościele mieści się klasztor i Wyższe Seminarium Duchowne Ojców Franciszkanów, a więc tylko pod adresem aleja Kasprowicza 26 znajdziemy aż trzy tabernakula: w kościele głównym i dwóch klasztornych kaplicach.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Ksiądz uniewinniony, media milczą

2019-06-04 13:08

Włodzimierz Rędzioch
Niedziela Ogólnopolska 23/2019, str. 16-17

Pod koniec stycznia 2019 r. światowe media nagłośniły sprawę ustąpienia z urzędu szefa biura Kongregacji Nauki Wiary – ks. Hermanna Geisslera po wysunięciu wobec niego przez byłą zakonnicę zarzutów o molestowanie

Włodzimierz Rędzioch
Ks. Hermann Geissler został uniewinniony od zarzucanego mu czynu przez Najwyższy Trybunał Sygnatury Apostolskiej. Media, które nagłaśniały fałszywe oskarżenia, teraz milczą

Oskarżenie to wysunęła Doris Wagner-Reisinger, twierdząc, że do próby jej seksualnego wykorzystania doszło w 2009 r. w Rzymie przy okazji spowiedzi. Dla mediów była to bardzo „atrakcyjna” wiadomość, bo chodziło o księdza, którego do Watykanu sprowadził sam kard. Joseph Ratzinger. Hermann Geissler urodził się w Austrii niedaleko Innsbrucka w 1965 r. Gdy odkrył w sobie powołanie do kapłaństwa, wstąpił do wspólnoty życia konsekrowanego „Das Werk” (Familia Spiritualis Opus). Przełożeni wkrótce docenili tego bardzo uzdolnionego i wszechstronnie wykształconego młodego kapłana – pracę w Kongregacji Nauki Wiary, u boku jej prefekta kard. Ratzingera, rozpoczął, gdy miał zaledwie 27 lat, i pracował w tej dykasterii aż do momentu wybuchu skandalu.

Dla mnie sprawa ks. Geisslera miała też inny, bardziej osobisty wymiar – agencje podawały informacje o zarzutach pod jego adresem z wykonanym przeze mnie zdjęciem ściągniętym bez mojego pozwolenia z internetu. Był to portret ks. Geisslera na tle obrazu z wizerunkiem kard. Ratzingera. Zrobiłem mu to zdjęcie, gdy udzielił mi wywiadu o swoim dawnym szefie, czyli kard. Ratzingerze (https://www.niedziela.pl/artykul/130330/nd/Pokora-i-zawierzenie-Panu-Bogu). W ten sposób łączono, niejako namacalnie, postać księdza, który miał się dopuścić nadużyć, z osobą Papieża emeryta.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

CIDSE apeluje o neutralność klimatyczną przed 2050 rokiem

2019-06-16 20:10

ts / Bruksela (KAI)

Sekretarz generalna Katolickiego Stowarzyszenia Międzynarodowej Współpracy dla Rozwoju i Solidarności (CIDSE) Josianne Gauthier zaapelowała o neutralność klimatyczną przed 2050 rokiem. W dniach 20 i 21 czerwca w Brukseli odbędzie się konferencja unijnych szefów państw i rządów przed planowanym na 23 września szczytem w sprawie zmian klimatycznych.

pixabay.com

Ludzie w Europie i Ameryce Północnej jeszcze nie odczuwają w swoim życiu codziennym, jak pilnym problemem jest kryzys klimatyczny, powiedziała Kanadyjka w rozmowie z niemiecką agencja katolicką KNA 16 czerwca w Brukseli. Ale – dodała – jeśli ktoś żyje w regionie Pacyfiku, w Ameryce Południowej czy Afryce, odczuwa to każdego dnia.

Pod pojęciem „neutralności klimatycznej” należy rozumieć taką formę działania człowieka na Ziemi, która nie powoduje żadnej emisji „netto” gazów cieplarnianych: chodzi o ograniczenie emisji i wyrównanie jej poziomu z poziomem pochłaniania (dotyczy to przede wszystkim CO2) oraz stosowanie (głównie w przemyśle) różnorodnych mechanizmów kompensujących emisję gazów cieplarnianych, takich jak limity emisji i różnorodne formy handlu nimi.

Sekretarz generalna CIDSE uważa, że „musimy odejść od modelu wzrostu gospodarczego, gdyż dokładnie wiemy, że ten model prowadzi nas do ściany”. Celem natomiast powinien być powolny i systematyczny wzrost. Jednocześnie zwróciła uwagę, że środki podejmowane przeciwko zmianom klimatycznym nie mogą naruszać praw człowieka, nie mogą też tworzyć nierówności społecznych: „Jeśli na przykład chcemy wspierać energie alternatywne, to dla budowy elektrowni wiatrowych nie możemy wykorzystywać surowców spornych”.

Jako organizacja katolicka CIDSE wprowadza do rozmów na ten temat kwestie moralne i podkreśla aspekt sprawiedliwości. Gauthier wyjaśniała, że „chodzi tu o niesprawiedliwości gospodarcze, historyczne i geograficzne, a także niesprawiedliwości międzypokoleniowe oraz między mężczyznami i kobietami”.

CIDSE jest związkiem 18 katolickich organizacji na rzecz rozwoju z Ameryki Północnej i Europy, działających w 120 krajach świata. Przed zaplanowanym na 23 września szczytem klimatycznym, w dniach 20 i 21 czerwca szefowie państw i rządów będą rozmawiali o roli Unii Europejskiej w walce ze zmianami klimatycznymi.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem