Reklama

Na progu biskupstwa

2013-06-12 11:33

Bogusława Wąs
Edycja rzeszowska 24/2013, str. 6-7

Bogusława Wąs

W bazylice archikatedralnej w Przemyślu 20 maja odbyły się uroczystości przyjęcia sakry biskupiej, zaś w Malawie w rodzinnej miejscowości Msza św. prymicyjna bp. Stanisława Jamrozka. Od tego czasu pełni on obowiązki biskupa pomocniczego archidiecezji przemyskiej

Głównym szafarzem święceń był metropolita przemyski abp Józef Michalik, który wygłosił także homilię. Mówiąc o biskupie Stanisławie, podkreślił, „że we wszystkich miejscach, gdzie realizował swoje kapłańskie posługiwanie, zawsze pozostawiał ludzkie serca pokrzepione dobrocią i prostolinijnością swojego serca”.

Najważniejszym momentem święceń było nałożenie rąk na Nominata przez wszystkich obecnych biskupów oraz modlitwa konsekracyjna. Głowa nowego Biskupa, na znak mistycznego namaszczenia Duchem Świętym i współuczestnictwa w kapłaństwie Chrystusa została namaszczona olejem. Wcześniej nad jego głową uniesiono otwartą księgę Ewangelii, którą otrzymał potem do rąk. Abp Józef Michalik wręczył biskupowi Stanisławowi insygnia biskupie: pierścień, mitrę i pastorał. Zawołanie nowego biskupa brzmi: „Veritatis Evangelio servire” - Służyć Ewangelii Prawdy.

Wśród licznych podziękowań biskup Jamrozek nie zapomniał o mieszkańcach swojej rodzinnej miejscowości, którzy licznie przybyli na uroczystość przyjęcia sakry.

Reklama

Bp Kazimierz Górny złożył gratulacje parafii Malawa. Zwrócił uwagę na to jak bardzo biskup Jamrozek jest związany z Rzeszowem, a tym samym z diecezją rzeszowską poprzez rodzinę, szkołę, pracę zawodową, sport.

W dzień uroczystości Trójcy Świętej, 26 maja, odbyła się kościele parafialnym w Malawie kolejna uroczystość związana z otrzymaniem sakry biskupiej - pierwsza Msza św. nowego Biskupa. Został on wprowadzony do kościoła parafialnego w otoczeniu księży przy dźwiękach kapeli ludowej „Malawianie”. Przy ołtarzu przywitały go dzieci, młodzież i dorośli. Ze wzruszeniem, serdeczne słowa do nowego Biskupa skierował proboszcz ks. Marek Kiełbasa. Chór „Nicolaus” z Kraczkowej odśpiewał hymn beatyfikacyjny Jana Pawła II „Otwórzcie drzwi Chrystusowi”. Homilię podczas Mszy św. wygłosił ks. Krzysztof Chudzio. Przypomniał w niej m.in., że biskup Stanisław nigdy nie zapomina o swojej miejscowości i jest dumny ze swojej Malawy.

W procesji z darami parafianie podchodzili do swojego Biskupa, a darów było wiele. Jednym z nich była koszulka z nr 9 od zawodników z klubu sportowego „Strumyk” w Malawie, w której grał w latach młodzieńczych, a mecz Malawa kontra (liczna) rodzina Jamrozków, przeszedł do historii.

Na zakończanie biskup Stanisław zwrócił się z podziękowaniami do wszystkich, szczególne podziękowania skierował do Księdza Proboszcza za przygotowanie uroczystości, za troskę i dbałość o świątynię. Na zakończenie życzenia złożył wójt gminy Krasne Alfred Materna.

Tagi:
biskup

Bp Florczyk: tam, gdzie nie ma miłości i wiary, łatwo degraduje się człowieka do świni

2019-05-08 09:44

dziar / Kielce (KAI)

3 maja na Uniwersytecie Warszawskim jeden z panów nazwał nas świniami za przynależność do matki ojczyzny, jej patronki i Syna. Szkoda, że ów pan nie chce wejść w zbratanie serc dla miłości ojczyzny. Tam, gdzie nie ma miłości i wiary, łatwo degraduje się człowieka do świni – powiedział bp Marian Florczyk podczas uroczystości ku czci Matki Bożej Łaskawej, patronki Kielc.

Bartkiewicz / Episkopat.pl
bp Marian Florczyk

Pod przewodnictwem biskupów kieleckich, zgodnie z dawną tradycją, 7 maja, w dniu odpustu Matki Bożej Łaskawej Kieleckiej, została wznowiona w Kielcach wielowiekowa tradycja miejskiej procesji różańcowej po Mszy św. wieczornej. Zakończył ją akt zawierzenia pod miejskim Ratuszem.

Mszy św. w miejscowej bazylice przewodniczył biskup pomocniczy diecezji kieleckiej Marian Florczyk w asyście biskupa kieleckiego Jana Piotrowskiego, kapłanów z kurii, kieleckiego seminarium, proboszczów kieleckich parafii. Homilię wygłosił bp Marian Florczyk, przypominając w niej tradycje kultu maryjnego w Polsce i w Kielcach oraz obecność na kieleckiej ziemi Jana Pawła II i okoliczności koronacji obrazu.

- Dziś czcimy Maryję, Matkę Łaski Bożej, jako patronkę naszego miasta (…). Sensu tego wydarzenia należy poszukiwać w tradycji polskiej – mówił, przywołując sceny modlitwy króla Jana Kazimierza przed obrazem Matki Bożej we Lwowie. Wydarzenie to, jak zauważył, przypomina także obraz w kieleckiej bazylice, na południowej ścianie świątyni.

– Król Jan Kazimierz w katedrze lwowskiej, 1 kwietnia 1656 r., w trudnych chwilach dla ojczyzny, modlił się przed obrazem Matki Bożej Łaskawej. Pięknie ujął to Henryk Sienkiewicz w „Potopie” – powiedział biskup. – Dziś to wydarzenie staje się bardzo bliskie. Tam we Lwowie i dziś w Kielcach to ta sama patronka, nazwana jednym imieniem: Matka Boża Łaskawa. Gdy Jan Kazimierz składał śluby przed obrazem lwowskim, my tu mieliśmy już obraz Maryi z napisem: „Matka Boża Łaskawa Kielecka” – zauważył. To przed tym kieleckim obrazem gromadzili się kielczanie, którzy potrzebowali pomocy dla siebie, regionu i miasta.

Podkreślił, że Maryja zawsze w świadomości Polaków była Matką, szczególnie dla tych skrzywdzonych, opuszczonych, m.in. dla Żołnierzy Wyklętych. Wciąż Ona przynagla, by czynić wszystko, co powie Jej Syn. Biskup przypomniał także wizytę Jana Pawła II w 1991 r. i jego słowa: „Ta ziemia to moja matka, a wy wszyscy jesteście moimi braćmi i siostrami”.

- Polska, Kielce mają swoją patronkę, by przy Niej, jak przy matce gromadzić się w jedną wspólnotę, w jedną rodzinę jako bracia i siostry, dźwigać wzajemne swe bóle i dzielić się radościami – dodał bp Florczyk.

Stwierdził także, że nie wszystko w Polsce odbywa się „pięknie i rodzinnie”. – 3 maja, w szczególnym miejscu, bo na Uniwersytecie Warszawskim, jeden z panów nazwał nas świniami za przynależność do matki ojczyzny, jej patronki i Syna. Szkoda, że ów pan nie chce wejść w zbratanie serc dla miłości ojczyzny. Tam, gdzie nie ma miłości i wiary, łatwo degraduje się człowieka do świni – zauważył bp Florczyk.

Po zakończeniu Mszy św. licznie zebrani kielczanie pod przewodnictwem biskupów przeszli w procesji różańcowej z lampionami ulicami Czerwonego Krzyża, Wesołą, Sienkiewicza i Leśną przed kielecki Ratusz. Tam bp Jan Piotrowski ponownie zawierzył Kielce i mieszkańców patronce Matce Bożej Łaskawej Kielckiej.

Proboszcz parafii katedralnej ks. Adam Kędzierski przypomniał dzieje obrazu. Uroczystości odpustowe poprzedziła nowenna, a w dniu odpustu wartę przy obrazie pełnili harcerze. Rozważania do modlitwy różańcowej przygotowało Rycerstwo Niepokalanej. Uroczystość uświetniła także Orkiestra Dęta „Sygnał” z Zielenic.

Kult kieleckiego obrazu sięga początków XVII w. W 1600 r. kanonik krakowski Wojciech Piotrowski podarował kolegiacie kieleckiej obraz, który czcimy jako Cudowny Obraz Pani Łaskawej Kieleckiej. Obraz z wizerunkiem Matki Bożej z Dzieciątkiem to dzieło nieznanego autora z przełomu XVI/XVII w. Już w latach 30. XVII wieku wizerunek zdobiły sukienki z klejnotami. Szczególne nabożeństwo mieszkańców Kielc i okolic do Matki Bożej wiąże się z erygowanym przy kieleckiej kolegiacie Arcybractwie Różańcowym w 1626. W XVII w. pojawił się na nim napis: „Matka Boża Łaskawa Kielecka”. Wizerunek był koronowany w 1630 roku, później ufundowano dla niego srebrną sukienkę.

Na początku XX wieku sprofanowano obraz Matki Bożej Częstochowskiej, w związku z czym biskup kielecki Augustyn Łosiński sprowadził do katedry wizerunek Matki Bożej Częstochowskiej i umieścił go w kaplicy różańcowej, a obraz Matki Bożej Łaskawej przeniósł na zasuwę. To doprowadziło do przygaśnięcia kultu. W czasie I wojny oraz wojny polsko-bolszewickiej u stóp Matki Bożej Kieleckiej były składane akty wdzięczności.

Odnowienie kultu przypadło na lata 80. XX wieku, szczególnie gdy w 1979 r. proboszczem katedry został późniejszy biskup Mieczysław Jaworski, który żywił wyjątkową cześć dla Matki Bożej Łaskawej. To za jego sprawą ustanowiono w 1982 roku Diecezjalne Sanktuarium Maryjne Matki Bożej Łaskawej Kieleckiej i powstała pieśń ku Jej czci „W prastarej kieleckiej świątyni…”. Słowa napisał Wacław Wilk Wilczyński, a muzykę skomponował wieloletni organista katedry prof. Jerzy Rosiński.

Obraz Matki Bożej z Dzieciątkiem odnawiano kilkakrotnie, urządzono także kaplicę dla wizerunku, przed którym codziennie modlą się kielczanie.

3 czerwca 1991 r. w Masłowie k. Kielc Jan Paweł II na skronie Maryi i Jezusa złożył złote papieskie korony. W tym samym roku ‒ na prośbę ówczesnego biskupa kieleckiego Stanisława Szymeckiego ‒ Kongregacja Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów zatwierdziła „tytuł Najświętszej Maryi Panny pod wezwaniem Łaskawej lub Matki Łaski Bożej jako Patronki u Boga miasta Kielc”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Akcja #TylkoPowiedzWszystkim

2019-05-17 12:32

wpolityce.pl

Zróbmy wszystko, by problem pedofilii nie stał się narzędziem walki z Kościołem i dobrymi kapłanami. A tak się niestety dzieje. Dlatego właśnie musimy bronić swoich kapłanów i wziąć udział w akcji #tylkopowiedzwszystkim.

Jak zaznaczyła w Radiu Maryja medioznawca dr Hanna Karp, nie jest zbiegiem okoliczności, że film o przypadkach pedofili wśród księży upubliczniono właśnie teraz.

Uderza przede wszystkim silne tło polityczne, czas i moment, w którym ten film został wyemitowany. Od razu opozycja potraktowała ten film jako ostatnią deskę ratunku, jako punkt własnej kampanii politycznej. To w mediach bardzo silnie się zaznacza - podkreśliła.

Każde oskarżenie w stosunku do księdza to oskarżenie stwierdzające, czyli potwierdzające. Oskarżenie jest równoznaczne z wyrokiem. Nie baczy się na wyroki sądów, nawet jeśli potem dany ksiądz jest uniewinniony, stwierdza się, że był niewinny, oskarżenie było fałszywe, media tego nie prostują - mówił z kolei red. Sebastian Karczewski.

**Autor videobloga „Słucham Pana” Łukasz Czechyra wpadł na prosty pomysł, dlatego ma on szansę chwycić. Podkreśla, że trzeba publicznie mówić o licznych kapłanach, którzy wiernie wypełniają swoją posługę.

Kapłanów, którzy są wierni Chrystusowi, którzy są prawdziwie z powołania, niosą miłość, radość i pokój w swoich parafiach, którzy zmieniają życie swoich parafii i parafian – tych kapłanów jest więcej, więc mówmy o nich – akcja #tylkoPowiedzWszystkim - powiedział Łukasz Czechyra.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Światowy Dzień Pszczół we Wrocławiu

2019-05-19 23:46

Agata Pieszko

Dziś (19.05) na Wyspie Słodowej świętowaliśmy Światowy Dzień Pszczół pod nazwą "Pszczoły wracają do lasu" zorganizowany przez Regionalną Dyrekcję Lasów Państwowych we Wrocławiu pod patronatem honorowym Andrzeja Koniecznego – Dyrektora Generalnego Lasów Państwowych oraz Wojewódzkiego Funduszu Ochrony środowiska i Gospodarski Wodnej we Wrocławiu.

Agata Pieszko
Domy dla pszczół wykonane przez uczestników konkursu "Dla lasu, dla ludzi-domek dla Mai i Gucia"

Dzisiejsze wydarzenie na Wyspie Słodowej miało przede wszystkim na celu uwypuklenie roli pszczół w ekosystemie oraz konieczności ich ochrony, a także uświadomienie zagrożeń dla owadów zapylających, jak również uzmysłowienie społeczeństwu pracy leśnika.

Organizatorzy przygotowali w programie m.in. tematyczne występy artystyczne teatru „Katarynka” i kabaretu „Bzyk”, grę terenową „Pszczela drużyna” oraz warsztaty manualne związane z obróbką drewna i wosku.

Podczas spotkania rozstrzygnięto także konkurs zatytułowany „Dla lasu, dla ludzi – domek dla Mai i Gucia”, w którym udział wzięło 25 placówek oświatowych i ponad 200 uczniów. Zadaniem uczestników było zbudowanie funkcjonalnego hotelu dla owadów według specjalnych wytycznych.

– Najistotniejszy jest tu wymiar edukacyjny, ponieważ służy temu, by te piękne, małe stworzonka, jakimi są pszczoły, mogły z nami żyć i robić wiele dobrych rzeczy. Przy okazji pochwalę się, że na Dolnośląskim Urzędzie Wojewódzkim mamy trzy takie piękne domki dla pszczół i z tą inicjatywą byliśmy chyba jedną z pierwszych instytucji państwowych w województwie dolnośląskim – mówił przed rozdaniem nagród konkursowych Paweł Hreniak, wojewoda dolnośląski.

– Pszczoły są bardzo ważnym elementem naszego ekosystemu, ponieważ nie tylko dostarczają nam nieocenionego bogactwa zwanego płynnym złotem, ale, co najważniejsze, zapylają rośliny. Dzięki temu mamy co jeść, ponieważ bez zapylania większość roślin nie wydaje owoców. Każdy z nas chociaż odrobinę może przyczynić się do pomocy pszczołom, chociażby przez sadzenie przyjaznych im kwiatów. Do złej kondycji pszczół przyczyniło się m.in. wielkoobszarowe rolnictwo i niewłaściwe stosowanie środków ochrony roślin, czy też przeznaczenie pastwisk, na których rosły niezliczone ilości kwiatów, na grunty rolne. Czynników, które przyczyniają się do diametralnego spadku populacji pszczół jest o wiele więcej, dlatego doceniajmy te małe, niepozorne zwierzątka, bo dzięki nim mamy szansę przetrwać – podsumowuje Marcin Tylecki, pszczelarz marki miodów „Ślężańskie”

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem