Reklama

Z Watykanu

2013-08-05 13:36


Niedziela Ogólnopolska 32/2013, str. 6

Kanonizacja dwóch papieży

Jan XXIII i Jan Paweł II - wspólna kanonizacja?

Papież Franciszek, pytany przez dziennikarzy na pokładzie samolotu w drodze powrotnej z Rio de Janeiro o kanonizację bł. Jana XXIII i bł. Jana Pawła II, zwrócił uwagę, że Jan XXIII jest postacią przypominającą trochę wiejskiego proboszcza, kochającego każdego ze swych wiernych. Zachowywał się tak również jako biskup i papież. Jako papieski delegat w Turcji wydał wiele fałszywych metryk chrztu Żydom, aby ich ocalić. Franciszek przypomniał, że dwadzieścia dni przed śmiercią Jan XXIII przyjął abp. Agostino Casarolego, który zdawał sprawę ze swoich wizyt w krajach bloku wschodniego. Przed wyjściem zapytał go, czy nadal odwiedza nieletnich więźniów. Casaroli odpowiedział wówczas, że nigdy ich nie opuści. Papież Franciszek przypomniał także, iż Jan XXIII był wielkim papieżem, który zwołał II Sobór Watykański.

Mówiąc o Janie Pawle II, papież Franciszek wskazał natomiast, że był to wielki misjonarz Kościoła, który niósł ogień Ewangelii podobnie jak św. Paweł. Wspólna kanonizacja dwóch papieży będzie przesłaniem dla Kościoła - to ludzie wybitni, dzielni. Co do dnia kanonizacji, Ojciec Święty podał jako możliwe dwie daty: uroczystość Chrystusa Króla - 24 listopada 2013 r. oraz Niedzielę Miłosierdzia Bożego - 27 kwietnia 2014 r.

Polska Msza św.

Przy grobie bł. Jana Pawła II

Tradycyjnej czwartkowej Mszy św. sprawowanej w języku polskim przy grobie bł. Jana Pawła II w Bazylice Watykańskiej przewodniczył 1 sierpnia kard. Stanisław Dziwisz. Metropolita krakowski przyjechał do Rzymu w drodze powrotnej z Rio de Janeiro, gdzie uczestniczył w obchodach Światowego Dnia Młodzieży.

Reklama

W homilii przypomniał, że spotkania te były wynikiem programowego postawienia przez Papieża Polaka na młodych, których uważał za decydujący czynnik odnowy Kościoła i ewangelizacji. Owoce tej strategii widać było teraz w Brazylii. - Jesteśmy jeszcze pod wrażeniem ŚDM w Rio de Janeiro. Spotkanie papieża Franciszka z młodymi całego świata było wielkim świętem wiary. Zachowamy w pamięci radość i entuzjazm młodych w Rio de Janeiro. Odkryli oni w papieżu Franciszku ojca, brata, przyjaciela, przewodnika, nauczyciela. Zrozumieli, że nie muszą się wstydzić wiary, bo ona jest fundamentem mądrze i sensownie przeżytego życia. Hasłem ŚDM w Rio były słowa: „Idźcie i nauczajcie wszystkie narody”. Młodzi podjęli to zadanie. Módlmy się dziś, by Bóg utrwalił w młodych doświadczenie, jakie przeżyli, bo rzeczywiście czuli się posłani do świata - mówił kard. Dziwisz. Prosił także o modlitwę w intencji przygotowań do kolejnego światowego spotkania młodych, które odbędzie się w Krakowie. Zaznaczył, że jego szczególnym patronem będzie Jan Paweł II, który z pewnością do tego czasu zostanie ogłoszony świętym.

Nominacja papieska

Ks. Konrad Krajewski arcybiskupem i jałmużnikiem papieskim

Ojciec Święty Franciszek mianował papieskim jałmużnikiem ks. prał. Konrada Krajewskiego, który od 1998 r. pracuje w Urzędzie Papieskich Celebracji Liturgicznych i jest papieskim ceremoniarzem. Jednocześnie papież Franciszek wyniósł go do godności arcybiskupa tytularnego Benwentu w północnej Afryce.

Nowy szef Urzędu Dobroczynności Apostolskiej, ks. prał. Konrad Krajewski urodził się 25 listopada 1963 r. w Łodzi. W 1982 r. wstąpił do Wyższego Seminarium Duchownego w Łodzi. W 1988 r. uzyskał magisterium z teologii na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim. 11 czerwca 1988 r. przyjął święcenia kapłańskie z rąk abp. Władysława Ziółka. Przez dwa lata pracował duszpastersko. W 1990 r. podjął studia w zakresie liturgiki na Papieskim Instytucie Liturgicznym „Anselmianum”, ukończone w 1993 r. kościelnym licencjatem. W 1995 r. uzyskał doktorat z teologii ze specjalizacją w dziedzinie liturgiki na Papieskim Uniwersytecie św. Tomasza z Akwinu „Angelicum”. Po powrocie z Rzymu w 1995 r. był ceremoniarzem abp. Władysława Ziółka, wykładowcą liturgiki oraz dyrektorem biblioteki Wyższego Seminarium Duchownego w Łodzi. W 1997 r. podczas wizyty bł. Jana Pawła II w Polsce zajmował się przygotowaniem liturgicznym wszystkich spotkań z Ojcem Świętym. Od 1997 r. pełnił funkcję prefekta Wyższego Seminarium Duchownego w Łodzi, a od 1 października 1998 r. podjął pracę w Urzędzie Papieskich Celebracji Liturgicznych. Od 12 maja 1999 r. jest papieskim ceremoniarzem.

Należał do bliskich współpracowników bł. Jana Pawła II. Przed kamerami telewizji publicznej, w filmie „Tajemnica Jana Pawła II”, podzielił się przejmującymi wspomnieniami o osobie Ojca Świętego.

Ks. prał. Konrad Krajewski przez kilka lat był redaktorem „Niedzieli Łódzkiej”. Pełniąc swoje odpowiedzialne zadania, udzielał się także duszpastersko.

Jałmużnik papieski to arcybiskup, który należy do Famiglia Pontificia, czyli najbliższego otoczenia Ojca Świętego, i zawsze obecny jest obok prefekta Domu Papieskiego na uroczystościach i audiencjach. Do jego zadań należy udzielanie w imieniu papieża jałmużny potrzebującym. Zajmuje się także udzielaniem błogosławieństw papieskich - na ich formularzu widnieje jego podpis. Wszelkie wpływy z tego tytułu przeznaczane są na papieskie dzieła miłosierdzia oraz pewne instytucje dobroczynne podlegające bezpośrednio Stolicy Apostolskiej, a także na kilka szkół na terenie Rzymu i Castel Gandolfo.

Siła modlitwy

2019-10-01 13:55

Beata Pieczykura
Niedziela Ogólnopolska 40/2019, str. 10-11

Ma moc większą od bomby atomowej. Jest najpotężniejszą bronią znaną ludziom wszystkich czasów, także w XXI wieku. To nie slogan – mówią ci, którzy doświadczyli siły modlitwy różańcowej. Dzięki niej niektórzy wciąż żyją

stock.adobe.com

Chwycili za różaniec, a sam Bóg uczynił cud we właściwym czasie. Zaufali, są pewni, że On wie, co robi. Wojownicy Maryi opowiadają o cudownej ingerencji Boga w swoim życiu.

Ocalony i nawrócony

Wielkiej siły modlitwy różańcowej, która ratuje od samobójstwa i kompletnie zmienia życie, doświadczył Marcin. Przez 15 lat pił i zrobił w życiu wiele złych rzeczy. Któregoś dnia, w 1. rocznicę śmierci swojej ukochanej babci, postanowił pójść trzeźwy na jej grób. Pamiętał, że babcia przez całe życie odmawiała Różaniec, głównie w jego intencji, więc zabrał ze sobą ten sznurek paciorków.

– W drodze na cmentarz próbowałem odmawiać Różaniec, choć właściwie nie wiedziałem jak, bo zapomniałem po I Komunii św. – opowiada Marcin. – Miałem omamy, jakbym widział diabła, który namawiał mnie, żebym się powiesił. W tym amoku zwątpiłem we wszystko i poszedłem na pole. Wiedziałem, że tam jest takie miejsce, gdzie są schowane sznury. Szukałem gorączkowo powroza, ale nie mogłem go znaleźć. To mi uświadomiło, że ta modlitwa ma wielką moc. Jestem pewny, że dzięki Różańcowi nie odebrałem sobie życia. Oszołomiony wróciłem na cmentarz i modliłem się, jak umiałem. Wtedy postanowiłem świadomie i dobrowolnie iść na terapię odwykową. Najpierw przez 3 miesiące byłem na oddziale detoksykacyjnym, a potem na oddziale odwykowym. Tam, po 15 latach, przystąpiłem do spowiedzi generalnej. Spowiednik powiedział mi, jak odmawiać Różaniec. Po powrocie do normalnego życia było mi ciężko, ale najważniejsze było to, aby „nie popłynąć”. Moją siłą i pomocą stał się Różaniec. Tak pozostało do dziś. Otrzymałem tyle łask – nie piję już 10 lat, a od 2 lat odmawiam Nowennę Pompejańską, jedną za drugą, zwłaszcza za kapłanów. Wierzę, że we współczesnym świecie najskuteczniejszą bronią jest Różaniec.

54 dni do szczęścia

Niełatwe życie odebrało jej radość i pokój serca, wszystko przestało mieć sens. Pracowała po 12 godzin dziennie, także w soboty i niedziele. Zaczęło jej szwankować zdrowie, pojawiły się konflikty w niedawno zawartym małżeństwie. Nie miała czasu dla przyjaciół, więc powoli ich traciła. Nie widziała wyjścia z tej sytuacji, a z całego serca pragnęła zmiany. – Wtedy przyjaciółka powiedziała mi, że Różaniec ma moc zmienić to wszystko – wspomina Magdalena. – Pomyślałam sobie: czemu nie, i postanowiłam spróbować. Byłam tak zdesperowana, że zdecydowałam się odmawiać Nowennę Pompejańską – każdego dnia przez 54 dni nie rozstawałam się z różańcem. Walczyłam ze sobą, z czasem, ze zniechęceniem. Wytrwałam. Dziś wiem jedno – niezależnie od tego, co by się działo, Bóg zawsze wyciągnie rękę, bo nie odmawia Matce Jezusa. Jestem szczęśliwa, wszystko powoli wraca do normy. Różaniec totalnie odmienił moje życie.

Potężniejszy od kul

Zenon różaniec otrzymał w dniu I Komunii św. i nie rozstaje się z nim do dziś. Od wielu lat modli się na nim codziennie. O trudnych dniach i modlitwie wbrew nadziei tak dziś mówi:

– Pamiętam, jak wiosną 1945 r. pijany radziecki żołnierz chciał rozstrzelać mojego ojca Jana. Mama klęczała na podwórku, na śniegu, przy ul. Paderewskiego w Grudziądzu, płakała i głośno odmawiała Różaniec, a my, dzieci, razem z nią. Baliśmy się. Po chwili przyszedł pułkownik, przełożony żołnierza, który trzymał ojca pod bronią, i zażądał dokumentów. Wtedy okazało się, że ojciec nie jest Niemcem. Pułkownik oddał ojcu dokumenty i powiedział mu, że jest niewinny. Potem znowu rosyjscy żołnierze zabrali ojca na przesłuchanie i uwięzili w piwnicach jednego z domów w Owczarkach k. Grudziądza. Długo nie wracał. Mama i ja poszliśmy tam. Cudownym trafem ojca właśnie zwolnili. Po wyzwoleniu Grudziądza całą rodziną wróciliśmy do domu – był zniszczony, ale stał. Jestem pewny, że codzienna modlitwa różańcowa naszej wieloosobowej rodziny ocaliła ojca od czerwonego zniewolenia i śmierci. Dlatego pytam młodych: Czy odmówiłeś Różaniec choć jeden raz? Może teraz weźmiesz go do ręki i będziesz się na nim modlić... To piękna przygoda spotkać Boga w tajemnicach rozważanych we wspólnocie Kościoła lub osobiście w domu, szpitalu, drodze, gdziekolwiek jesteście...

* * *

Powiedzieli o Różańcu

„Czepił się chłop Różańca jak tonący liny. Ale czegóż dzisiaj uchwycić się można, kiedy wszystko tak szybko się zmienia, przemija? Czegóż uchwycić się można w tym świecie, gdzie tempo przemian i zmian oszałamia, onieśmiela, ogłupia? Różańca babci, matki, swojego Różańca. Tego samego Różańca, co wczoraj, dziś i jutro. Najprostszego, jak prosta jest miłość. Uchwycić jego rytm, wejść w ten rytm, żyć tym rytmem – to uratować i ocalić siebie” – o. Jan Góra OP

„Nie ma w życiu problemu, którego by nie można rozwiązać z pomocą Różańca” – s. Łucja z Fatimy

„Różaniec jest modlitwą maluczkich i pokornych, ale też modlitwą najwznioślejszych duchów w Kościele; jest modlitwą teologów, doktorów, myślicieli i świętych” – kard. Stefan Wyszyński

„Jesteśmy szczęściarzami. Bo mamy Różaniec. Bo się możemy uczepić tajemnic, które dokonały największych rewolucji w dziejach świata. Bo się możemy dać wciągnąć w te tajemnice. Zresztą, czy nie są to też nasze tajemnice? Pełne radości i bólu, światła i chwały. Może dlatego modlitwa różańcem staje się wciąż, tak jak niegdyś, początkiem wielu rewolucji, w naszym życiu i życiu całej ludzkości” – ks. Rafał J. Sorkowicz SChr

„Różaniec to nie wypracowanie teologiczne. Odmawiany w chorobie, w trudnej podróży, w oczekiwaniu na wyniki badań, przed drzwiami egzaminatora – jest najmądrzejszą modlitwą” – anonim z internetu

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Papież do Indian amazońskich: Ewangelia musi się inkulturować

2019-10-18 19:16

Beata Zajączkowska/vaticannews / Watykan (KAI)

Ewangelia musi się inkulturować, aby „ludy przyjęły nauczanie Jezusa we własnej kulturze”. Papież Franciszek mówił o tym w czasie spotkania z grupą około 40 Indian amazońskich. Część z nich uczestniczy w synodzie, a pozostali biorą udział w innych okołosynodalnych inicjatywach, jakie odbywają się w Rzymie.

Vatican News / AFP
Papież do Indian amazońskich

Na początku spotkania dwoje przedstawicieli rdzennych ludów Amazonii podziękowało Papieżowi za zwołanie synodu i poprosiło go o pomoc w zapewnieniu spokojnego i szczęśliwego życia ich ludom, w ochronie ziemi i wody, tak aby mogli z nich korzystać także ich potomkowie.

Franciszek mówił o tym, że Ewangelia jest ziarnem, które pada w ziemię i wzrasta zgodnie z cechami danej ziemi. Mówiąc o regionie amazońskim, wskazał na niebezpieczeństwo nowych form kolonizacji. Odwołując się do początków chrześcijaństwa, które zrodziło się w świecie żydowskim, rozwijało się w świecie grecko-łacińskim, a w końcu dotarło do innych ziem, w tym słowiańskich, wschodnich i amerykańskich, Ojciec Święty podkreślił, że Ewangelia musi się inkulturować, aby „ludy przyjęły nauczanie Jezusa we własnej kulturze”.

W czasie spotkania z Papieżem przedstawicielom Indian towarzyszyli abp Roque Paloschi, metropolita Porto Velho w Brazylii, i kard. Claudio Hummes, relator generalny Synodu Biskupów. Spotkanie miało charakter bardzo spontaniczny. Franciszek otrzymał w prezencie m.in. tradycyjny łuk oraz pióropusz, w którym chętnie pozował do zdjęć.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem