Reklama

Z Jasnej Góry

Niedziela Ogólnopolska 32/2013, str. 8

Piesza Pielgrzymka Góralska

Przyszli rozmodleni, rozśpiewani ludzie gór

Górale przybyli na Jasną Górę 31 lipca. 1100 pielgrzymów wędrowało w 4 grupach: Bachledówka, Nowy Targ, Rabka i Orawa. W czasie 9 dni pokonano 180 km. Przewodnikiem całej pielgrzymki był o. Marcin Miłek, paulin z Bachledówki. W posłudze wspierało go 18 kapłanów, 8 kleryków i 10 sióstr zakonnych. Hasłem pątniczego szlaku były słowa: „Panie, przymnóż nam wiary”. Najmłodszym pątnikiem była 2-letnia Ola, najstarszym - 76-letnia pani Marianna.

- Wiadomo, że górale jako grupa ludzi są grupą bardzo rozmodloną i bardzo pobożną. Na Jasną Górę wchodzą w swoich tradycyjnych strojach góralskich i z tradycyjną góralską pieśnią. Miał miejsce także tradycyjny taniec powitalny. Grupę z Rabki wprowadziło pod Szczyt dwóch przewodników na koniach. To jest symbol wielkiego szacunku - mówi o. Marcin Miłek. - W całej drodze pielgrzymiej nie brakuje gwary i śpiewów góralskich.

Pielgrzymi uczestniczyli w uroczystej Mszy św. odprawionej pod jasnogórskim Szczytem. Eucharystii przewodniczył krakowski biskup pomocniczy Jan Szkodoń.

Reklama

- Wasze pielgrzymowanie wyrosło z wiary waszych serc, wyrosło z wiary waszych rodzin, waszych parafii. Pielgrzymka jest wyznaniem wiary, jest przypomnieniem bliźnim, światu, że jest Bóg, jest wieczność. Pielgrzymując, umacnialiście swoją wiarę, przepraszaliście za słabość wiary u siebie i u innych. Modlicie się, byście mogli być odważnymi i gorliwymi świadkami wiary - zauważył w homilii bp Szkodoń.

Pielgrzymka z diecezji bydgoskiej

„Być solą ziemi”

Pielgrzymi z diecezji bydgoskiej dotarli do jasnogórskiego sanktuarium 31 lipca. Ok. 900 osób wędrowało w 11 grupach. Trasa liczyła od 330 do 420 km, które pielgrzymi pokonali w ciągu 11-13 dni. Hasłem tegorocznych rekolekcji w drodze były słowa: „Być solą ziemi”.

- Chcemy stać się Bożym smakiem dla siebie nawzajem, dla siebie osobiście, ale także dla tych, których spotykamy na drodze naszego pielgrzymowania - wyjaśnił ks. Jacek Salwa, kierownik pielgrzymki. - Pielgrzymka to wspaniały czas, aby pokazać młodzieży treść programu duszpasterskiego przełożonego na formę rekolekcji - mówił.

Reklama

Piesza Pielgrzymka Tyska

Pielgrzymowali ze słowami: „Panie, przymnóż nam wiary”

W 31. Pieszej Pielgrzymce Tyskiej pielgrzymowało 285 osób. W czasie 4 dni pielgrzymi pokonali trasę 100 km. Na Jasną Górę dotarli 27 lipca. Hasłem pielgrzymki były słowa: „Panie, przymnóż nam wiary”. - Ze względu na Rok Wiary chcieliśmy zastanowić się nad tym, jak na śląskiej ziemi, z pomocą Maryi, szerzyć dalej nową ewangelizację i wiarę, która jest uwierzeniem, ale także zawierzeniem Matce Bożej - wyjaśniał ks. Stefan Nowok, przewodnik pielgrzymki.

Apostolat Maryjny

Noszą cudowny medalik

Pod hasłem: „Maryja wzorem wiary” w dniach 26-27 lipca na Jasnej Górze odbywała się 33. Pielgrzymka Apostolatu Maryjnego. Uczestniczyło w niej ok. 5 tys. osób. Były to osoby, które osobiście doznały szczególnych łask za przyczyną Cudownego Medalika i na co dzień zaangażowane są w propagowanie noszenia medalika z wizerunkiem Maryi jako znaku wiary chrześcijańskiej i pobożności maryjnej. Centralne uroczystości odbyły się 27 lipca. Mszy św. na Szczycie Jasnogórskim przewodniczył bp Tadeusz Rakoczy z diecezji bielsko-żywieckiej, który w tym roku obchodzi złoty jubileusz kapłaństwa. Z tej okazji cała wspólnota Apostolatu Maryjnego, wraz z o. Sebastianem Mateckim, podprzeorem Jasnej Góry, złożyła jubilatowi życzenia.

- Wiara nie może być na marginesie życia - wiedza i świadomość mogą być bezowocne. Wasz charyzmat, oddanie się Matce Bożej i szerzenie kultu i miłości do Niej są wyrazem tego, że pragniecie iść jeszcze bardziej w głąb naszej wiary, by ona kształtowała wasze życie na wszystkich drogach - mówił w homilii bp Rakoczy. Podczas Mszy św. nastąpiło uroczyste przyjęcie kandydatów do Stowarzyszenia Cudownego Medalika.

Pielgrzymka z Zaolzia

Polacy i Czesi razem

Piesza Pielgrzymka z Zaolzia dotarła na Jasną Górę 25 lipca. 230 pątników wędrowało pod hasłem: „Maryja - Matka nowego życia”. Z założenia jest to pielgrzymka Polaków z Zaolzia, ale uczestniczą w niej także Czesi. Dlatego modlitwy, nabożeństwa i Msze św. odprawiane są zarówno w języku polskim, jak i czeskim. Trasę liczącą 162 km pielgrzymi pokonali w ciągu 6 dni. Pod jasnogórskim sanktuarium do pielgrzymów z Zaolzia dołączyli uczestnicy pielgrzymek: rowerowej (33 kolarzy), autokarowej (50 osób), a także motocyklowej.

Opiekunami duchowymi pieszej pielgrzymki byli ks. Piotr Oskwarek oraz o. Efraim Kostrzewa, franciszkanin z Cieszyna.

www.jasnagora.com

Jasnogórski telefon zaufania (34) 365-22-55 czynny codziennie od 20.00 do 24.00

Radio Jasna Góra UKF FM 100,6 MHz

2013-08-05 13:36

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

USA: Kapsuła Dragon pomyślnie wodowała u wybrzeży Florydy

2020-08-03 07:34

[ TEMATY ]

astronomia

PAP

Załogowa kapsuła Dragon pomyślnie wodowała w niedzielę w Zatoce Meksykańskiej u wybrzeży Florydy. Na jej pokładzie znajdowało się dwóch amerykańskich astronautów, którzy spędzili dwa miesiące na Międzynarodowej Stacji Kosmicznej (ISS).

Lądowanie w wodach Zatoki Meksykańskiej przebiegło zgodnie z planem. U wybrzeży Florydy - mimo wcześniejszych obaw dotyczących trasy huraganu Isaias - panowała dobra pogoda. Krótko po wodowaniu do kapsuły podpłynęły dwa mniejsze statki.

Było to pierwsze wodowanie przeprowadzone przez NASA od 1975 roku.

Od momentu odłączenia się Dragona od ISS do wodowania minęło 19 godzin. Na chwilę przed nim - tak jak było to przewidziane - na około sześć minut utracono kontakt z kapsułą. Pędzący do 28 tys. kilometrów na godzinę Dragon pokonał trasę z południowej Nowej Zelandii na Florydę w około 37 minut.

Przez część lotu astronauci spali. Na krótko przed automatyczną procedurą lądowania wybudził ich nagrany głos ich dzieci. Operacja wodowania została przeprowadzona w sposób automatyczny.
Podczas lotu Dragona temperatura poza kapsułą dochodziła do 2 tys. stopni Celsjusza. Astronauci musieli mierzyć się z przeciążeniami.

Przy lądowaniu użyto spadochronów, które w ostatniej fazie lotu hamowały kapsułę. Ta wodowała z prędkością nieco ponad 20 kilometrów na godzinę. "Przekażcie, że czujemy się dobrze" - poinformowali na chwilę po udanej operacji astronauci.

Kapsuła Dragon została następnie wciągnięta na specjalny statek. Na nim po niecałej godzinie otwarto właz i dwójka amerykańskich astronautów - Bob Behnken i Doug Hurley, opuściła kapsułę. Krótkie opóźnienie spowodowane było wykryciem oparów z silników kapsuły.

Z powodu męczącej podróży oraz mikrograwitacji na ISS organizmy astronautów nie są po wylądowaniu na Ziemi w pełni sprawne. By wstać, mogą potrzebować nawet pół godziny po wyjściu z kapsuły.

Członkowie ok. 40-osobowej załogi głównego statku odpowiedzialnego za operację wyciągania Dragona z wody przez 14 dni przebywali w kwarantannie i przeszli testy na obecność koronawirusa.

Ze statku amerykańscy astronauci polecą helikopterem na wybrzeże na Florydzie. Tam przesiądą się w samolot, by udać się do Houston. W międzyczasie przechodzić będą badania medyczne.

Dragon, którą wyniosła pod koniec maja na orbitę rakieta Falcon 9, wykonała na zlecenie NASA firma SpaceX. Po raz pierwszy w kosmos dowiózł astronautów statek wyprodukowany przez prywatną firmę.

Równocześnie była to pierwsza załogowa misja na ISS z terytorium USA od prawie 10 lat.

Wraz z definitywnym wycofaniem w 2011 roku ze służby amerykańskich wahadłowców NASA została pozbawiona własnych środków transportowania astronautów i zaopatrzenia na ISS. Wymiana członków załogi stacji realizowana była wyłącznie za pomocą rosyjskich statków Sojuz.

Szef NASA Jim Bridenstine twierdzi, że zakończona w niedzielę misja to "początek nowej ery załogowych lotów kosmicznych". Dziennik "New York Times" ocenia natomiast, że "może to być pierwszy krok do tego, aby więcej osób wybierało się w przestrzeń kosmiczną", w tym jako turyści.

CZYTAJ DALEJ

Abp Hoser o Medjugorje: po 40 latach kontrowersji sytuacja się poprawiła

2020-08-03 15:48

[ TEMATY ]

abp Henryk Hoser

Medjugorie

Po 40 latach kontrowersji wokół Medziugoria sytuacja się poprawiła. Opinię taką wyraził wizytator apostolski tamtejszej parafii abp Henryk Hoser.

Zaznaczył on, że od 40 lat trwają kontrowersje na temat Medziugoria, związane zarówno z kwestią objawień, jak i działalności duszpasterskiej. Jedni są żarliwymi zwolennikami Medziugoria, inni zaś przeciwnikami. - Mówię im: przyjedźcie i zobaczcie, a będziecie mogli dać świadectwo – wskazał polski hierarcha.

Przypomniał, że od czasu, gdy w maju 2019 roku Stolica Apostolska zniosła zakaz organizowania pielgrzymek do Medziugoria przez księży i biskupów, przyjechało tu wielu kardynałów i biskupów, ale „pandemia przerwała wszystko”. – Nie wiemy, ile osób będzie mogło teraz przyjeżdżać, ile będzie mogło przekroczyć granicę [Bośni i Hercegowiny – KAI] z testem na koronawirusa, który potwierdza dobry stan zdrowia – zaznaczył abp Hoser.

Według niego „podejście Stolicy Apostolskiej wobec Medziugoria jest bardzo dobre i pozytywne, ale Kościół działa spokojnie i powoli”.

Wizytator apostolski zwrócił uwagę, że „Medziugorie faktycznie jest międzynarodowym sanktuarium, choć prawnie jesteśmy tylko parafią i nie mamy tytułu sanktuarium, ani narodowego, ani międzynarodowego”. Jego zdaniem „sytuacja się wciąż poprawia”, co ma także związek z nominacją nowego biskupa diecezji Mostar-Duvno, na której terenie leży Medziugorie.

Medziugorie, położone 20 km od Mostaru w Bośni i Hercegowinie, to – według grupy wizjonerów – miejsce trwających od 1981 r. objawień Matki Bożej. Ich autentyczność nie została, jak na razie, uznana przez Kościół. Negatywie o nich wypowiadali się kolejni biskupi diecezji Mostar-Duvno: Pavao Žanić (1980-1993) i Ratko Perić (1993-2020).

Papież Benedykt XVI utworzył w 2010 roku specjalną komisję ds. zbadania objawień, złożoną z kardynałów, biskupów i teologów, której przewodniczył kard. Camillo Ruini. Prace komisji obejmowały m.in. spotkania z poszczególnymi wizjonerami, którzy, jak twierdzą, od 1981 roku odbierają przesłania Matki Bożej. Poddano ich także badaniom lekarskim. W 2014 roku komisja zakończyła swoje prace. Jej raport papież Franciszek przekazał Kongregacji Nauki Wiary, która ma wydać ostateczne orzeczenie.

W 2017 roku abp Henryk Hoser został mianowany specjalnym wysłannikiem papieża Franciszka w Medziugoriu. Jego misja miała na celu dokładniejsze poznanie tamtejszej sytuacji duszpasterskiej. Po zakończeniu misji abp Hoser został w 2018 roku wizytatorem apostolskim o charakterze specjalnym parafii w Medziugoriu. Jego zadaniem jest wdrożenie rozwiązań duszpasterskich służących temu, by Kościół mógł lepiej wyjść naprzeciw potrzebom przybywających do tego miejsca pielgrzymów z całego świata. Nie ma on natomiast rozstrzygać o autentyczności domniemanych objawień.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję