Reklama

Kraków się otwiera

2013-08-07 14:15

Maria Fortuna-Sudor
Edycja małopolska 32/2013, str. 1

Będzie się radował z przybycia młodzieży z całego świata! (…) Nasza radość jest tym większa, że mamy zapewnienie, iż z młodzieżą przybędzie również Ojciec Święty Franciszek…” - napisał kard. Stanisław Dziwisz 28 lipca, zapraszając do miasta bł. Jana Pawła II (za oficjalną stroną Światowych Dni Młodzieży w Krakowie: www.krakow2016.com).

Od ostatniego dnia Światowych Dni Młodzieży w Rio oczy milionów ludzi kierują się na Polskę, a szczególnie na Kraków, nasze miasto. Właściwie we wszystkich mediach czytamy i słyszymy wypowiedzi na ten temat. Czy aby sobie poradzimy i co pokażemy światu i przyszłym pokoleniom? Wszak pod Wawel przyjedzie młodzież ze wszystkich kontynentów.

Są tacy, którzy podkreślają, że Brazylia wysoko podniosła poprzeczkę, więc my nie możemy być gorsi, też musimy się wykazać. Niestety, tak wiele osób zapomina albo sobie nie uświadamia, że Światowe Dni Młodzieży to święto wiary, a nie EURO. Zwracając się do młodzieży w Rio, Ojciec Święty Franciszek powiedział: „Przybyłem dziś, aby umocnić was w wierze w żyjącego Chrystusa, który w was mieszka. Ale przybyłem też, aby mnie samego umocnił entuzjazm waszej wiary…”

Reklama

Myślę więc, że przygotowania do Światowych Dni Młodzieży w Krakowie warto rozpocząć od zadania sobie pytań: jakim jestem chrześcijaninem, jaka jest moja wiara? Nie: Twoja, Kolegi, Księdza, Biskupa, tylko: moja! Bez względu na to, ile mam lat. Z przemyśleń i z udzielonych odpowiedzi mogą wyniknąć konkretne czyny i postawy, które zapewnią podstawę właściwych przygotowań do wielkiego święta wiary.

To prawda, Kraków, Małopolskę czekają trzy trudne, ale też niezwykłe lata; wypełnione modlitwą i ciężką, zespołową pracą. Jednakże cel jest wspaniały. Warto uwzględnić go w swych codziennych staraniach. W to wielkie przedsięwzięcie redakcja „Niedzieli Małopolskiej” już dzisiaj się wpisuje, równocześnie polecając uwadze Czytelników przygotowane na czas kolejnych wakacyjnych dni artykuły!

Tagi:
Kraków dni młodych

Kraków: ochrona młodzieży podczas pieszej pielgrzymki na Jasną Górę

2019-06-13 18:34

md / Kraków (KAI)

Organizatorzy Pieszej Pielgrzymki Krakowskiej na Jasną Górę wyznaczyli osobę zaufania, która ma czuwać nad bezpieczeństwem młodych pątników. Zostały opracowane także zasady ochrony młodzieży niepełnoletniej podczas trwania pielgrzymki.

Ks. Daniel Marcinkiewicz

Osobą zaufania został delegat ds. ochrony dzieci i młodzieży w Archidiecezji Krakowskiej ks. Marcin Cholewa. Można do niego zgłaszać lub konsultować sytuacje, w których mogło dojść do przekroczenia granic intymności.

Dla uczestników Pieszej Pielgrzymki Krakowskiej zostały opracowane ponadto „Zasady ochrony młodzieży niepełnoletniej”. Organizatorzy zalecają w nich, by w kontaktach z młodzieżą pochodzącą z różnych stron świata, która pielgrzymuje na Jasną Górę z krakowianami, zachować „ostrożność i wyrozumienie szczególnie w sferze prywatności”. Zwracają uwagę na to, że różnice kulturowe mogą sprawiać, że niektóre elementy kultury Małopolski będą dla innych „obce lub też odczuwane jako dziwne i odrzucające”.

Dokument przypomina, że osoby posługujące podczas pielgrzymki (kapłani, osoby zakonne, służby) winny traktować każdą osobę z respektem i szacunkiem, chroniąc jej godność. „Zwracając się do powierzonej młodzieży, należy unikać takich zachowań, które będą odbierane przez nich jako poniżanie, dokuczanie, wykluczanie, odrzucanie, dyskryminację lub pogardliwe traktowanie” – czytamy w „Zasadach”.

„Nie należy przebywać z osobą małoletnią sam na sam w pomieszczeniach niedostępnych dla innych. Nie można częstować małoletnich papierosami, alkoholem lub też innymi używkami, jak również nie można się zgadzać na używanie ich przez osoby małoletnie” – głosi dokument.

Zwraca się w nim uwagę również na to, by rozmowy na temat płciowości podejmować z „największą delikatnością”, wystrzegać się żartów o podtekście seksualnym, a także komplementowania wyglądu uczestników pielgrzymki. Autorzy dokumentu zalecają także, by w kontaktach z młodzieżą zwracać uwagę na wrażliwość osoby małoletniej, a nie na swoje przyzwyczajenia i nawyki w traktowaniu drugiej osoby. „W sytuacji zabaw, gier itp. należy strzec się wszelkiego przekraczania granic intymności fizycznej i emocjonalnej” – podkreślają.

Dokument opisuje również prawo młodzieży do prywatności, zwłaszcza w miejscach noclegowych, w natryskach czy toaletach. Wszystkie te miejsca powinny być sprawdzone pod kątem bezpieczeństwa młodych. „W tych miejscach nie wolno wykonywać żadnych zdjęć i należy zadbać, by zdjęć nie robili sobie nawzajem młodzi” – czytamy. Również fotografowanie osób małoletnich i upublicznianie ich zdjęć powinno odbywać się wyłącznie za ich zgodą.

Miejsca noclegowe osób małoletnich, toalety i natryski w miejscach zbiorowego przebywania powinny być oddzielne dla obu płci i bezpieczne, czyli takie, aby nie dochodziło w nich do przemocy rówieśniczej. Jak głoszą „Zasady”, osoby dorosłe – z wyjątkiem rodzin - nie powinny spać same w pokoju z osobami małoletnimi, a posługujący na pielgrzymce winni „zachować powściągliwość w ubiorze”.

„Zasady” precyzują ponadto sytuacje wyjątkowe, kiedy to młoda osoba potrzebuje rozmowy indywidualnej z posługującymi na pielgrzymce kapłanami czy siostrami zakonnymi. Takiej rozmowy nie powinno się przeprowadzać w miejscu izolowanym ani jej przedłużać. „W sytuacji spowiedzi poza kościołem czy kaplicą należy zagwarantować osobie młodej intymność sakramentu, a jednocześnie wykluczyć miejsce izolowane i niedostępne dla innych” – czytamy.

Autorzy uczulają również na ewentualne konflikty w grupie, które mogą prowadzić do wykluczenia i agresji wobec jej członków, a także na pomoc osobom niepełnosprawnym, które należy otaczać troską, ale nie wyręczać ich w czynnościach osobistych.

„Zasady ochrony młodzieży niepełnoletniej” oraz dane kontaktowe do Osoby Zaufania zostały opublikowane na stronie internetowej Pieszej Pielgrzymki Krakowskiej.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Zmarł 11-miesięczny Szymonek, który został odłączony od aparatury podtrzymującej życie

2019-06-18 13:58

wpolityce.pl/polsat

Sprawa Szymonka z Radomia poruszyła całą Polskę. Niespełna 11-miesięczny chłopczyk w styczniu trafił do szpitala. Rodzice walczyli o jego życie. Dziś dziecko zostało odłączone od aparatury podtrzymującej życie. Taką decyzję po wtorkowym konsylium podjęli lekarze. Dziecko zmarło. Przed szpitalem odbył protest przeciwników tej decyzji. Mówi się, że polski przypadek Alfiego Evansa.

Rano 18 czerwca pojawiły się informacje o odłączeniu Szymonka od aparatury. Trwało wówczas konsylium, w którym uczestniczyli lekarze i rodzice. Szpital zgodził się na podjęcie rozmów i współpracy z lekarzami z zagranicy, o co prosiła rodzina dziecka.

Około godziny 11 dnia 18 czerwca pojawiła się informacja, że Szymon zmarł. Informację potwierdzono na facebookowej stronie „Szymonku walcz”, prowadzonej przez rodzinę chłopca.

„16 stycznia chłopiec został zaszczepiony przeciwko pneumokokom. Cztery dni później wystąpiła u niego gorączka oraz drgawki. Ostatecznie 21 stycznia dziecko zostało przyjęte do szpitala. Było reanimowane, wykonano kolejną tomografię komputerową głowy, powstał obrzęk mózgu” — informował tygodnik „Wprost”.

Po badaniach okazało się, że obrzęk mózgu jest poważny, a jego stan jest krytyczny. Lekarze chcieli odłączyć Szymonka od respiratora, ale matka nie wyraziła na to zgody. Rodzice mieli też zostać poinformowani, że nastąpiła śmierć mózgu. Całą sprawę opisała na Facebooku ciocia Szymona. Zrozpaczona matka chłopczyka poinformowała lekarza, że ona nie wyraża zgody na odłączenie.

Szymonek trafił na OIOM w szpitalu dziecięcym w Warszawie przy ul. Niekłańskiej. Lekarze nie dawali chłopcu żadnych szans, rodzina chciała spróbować terapii alternatywnej zaproponowanej przez kilku specjalistów z całego świata. Rozpoczęła się zbiórka pieniędzy na leczenie. Lekarze ze szpitala nie godzili się na niekonwencjonalne leczenie, a chłopiec słabł z dnia na dzień.

Na OIOM-ie lekarze leczyli chłopca już tylko paliatywnie

– Usłyszałam też od lekarzy, że nie będą wentylować zwłok — opowiada matka Szymona.

Przez kolejne miesiące trwała walka o uratowanie chłopczyka…

CZYTAJ DALEJ

Reklama

GUS: Co trzecie małżeństwo się rozwodzi

2019-06-18 18:16

mp / Warszawa (KAI)

W świetle danych GUS liczba rozwodów w Polsce stanowi jedną trzecią spośród zawieranych małżeństw w danym okresie czasu. W 2108 r. zawarto nieco ponad 192 tys. związków małżeńskich, a rozwiodło się prawie 63 tys.

rodjulian / fotolia.com

Jak informuje Główny Urząd Statystyczny, w 2018 r. zawarto w Polsce nieco ponad 192 tys. związków małżeńskich, podobnie jak w 2017 r. Natężenie zawierania małżeństw

obserwowane na przestrzeni lat jest nieco wyższe na wsi. W tym samym roku rozwiodło się prawie 63 tys. par małżeńskich, a w przypadku kolejnych ok. 1,3 tys. małżeństw orzeczono separację. Korzystny jest fakt, że w 2018 r. rozwodów było o ponad 2 tys. mniej niż w 2017 r., a separacji o 0,3 tys. mniej niż rok wcześniej.

GUS zwraca uwagę, że liczba rozwodów w miastach jest prawie 3-krotnie wyższa niż na wsi. W 2018 r. w miastach rozwiodło się ponad 45 tys. małżeństw. Z kolei liczba separacji w miastach jest ponad 2-krotnie wyższa niż wśród mieszkańców wsi.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem