Reklama

Św. Jan Bosko patronem miasta Oświęcim

2013-08-28 12:15

Monika Jaworska
Edycja bielsko-żywiecka 35/2013, str. 4-5

Monika Jaworska

5 czerwca 2009 r. ks. kard. Tarcisio Bertone - salezjanin, watykański sekretarz stanu, uroczystą Mszą św. sprawowaną w rzymskich katakumbach św. Kaliksta rozpoczął światową peregrynację relikwii św. Jana Bosko - założyciela Salezjanów. Najlepszą inwestycją społeczeństwa, Kościoła i świata, jest uwaga zwracana na młodzież. To przekonanie św. Jana Bosko przypomniał kard. Bertone. Przed przypadającym w 2015 r. 200-leciem urodzin św. Jana Bosko urna z jego relikwiami nawiedzi 5 kontynentów, na których w 129 krajach pracuje ponad 15 tys. jego duchowych synów. Od 27 maja do 17 sierpnia br. relikwie te nawiedzają naszą ojczyznę. I dzisiaj, u nas relikwię św. Jana Bosko, na co dzień znajdującą się w kościele Matki Bożej Wspomożycielki Wiernych w Turynie, witamy tu, w naszym mieście Oświęcimiu, w kolebce Zgromadzenia Salezjańskiego w Polsce - powiedział bp Tadeusz Rakoczy w Oświęcimiu podczas inauguracji uroczystości peregrynacji relikwii św. Jana Bosko. Eucharystię inauguracyjną dla paru tysięcy wiernych odprawił bp Rakoczy 15 sierpnia o godz. 16 w koncelebrze kilkudziesięciu kapłanów, i ogłosił Świętego patronem miasta Oświęcim

Oświęcim był ostatnim polskim etapem peregrynacji. Tu relikwie pojawiły się 15 sierpnia br. i gościły do soboty 17 sierpnia. W czwartek 15 sierpnia o godz. 16 samochód z relikwiarzem konwojowany przez ok. 200 harlejowców wjechał na teren Zakładu Salezjańskiego, gdzie pod figurą Matki Bożej bp Rakoczy wraz z kapłanami powitał relikwie i pobłogosławił. W procesji z pocztami sztandarowymi i grą salezjańskiej Szkolnej Orkiestry Dętej relikwie św. Jan Bosko odprowadzono pod ołtarz, gdzie uroczyście witały je tłumy ludzi z całej Polski, w tym liczna młodzież. Staraniem Ordynariusza diecezji bielsko-żywieckiej ks. Bosko będzie odtąd patronował Oświęcimiowi. Bp Rakoczy odczytał dokument Kongregacji potwierdzający ustanowienie św. Bosko patronem miasta Oświęcim: „Kongregacja ds. Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów mocą pełnomocnictwa, udzielonego przez papieża Franciszka, po rozważeniu przedstawionych racji, przyjmuje prośby i zatwierdza św. Jana Bosko, kapłana, na patrona u Boga dla miasta Oświęcim, z wszystkimi przywilejami, zarówno prawnymi, jak i liturgicznymi” - brzmiał fragment dokumentu podpisanego przez prefekta kard. Antoniego Lioverę i abp. Artura Roche.

Prezydent Oświęcimia, Janusz Chwierut umieścił dokument obok relikwii św. Bosko. - Św. Jan Bosko nigdy za życia nie był w Oświęcimiu, jednak jego spuścizna wpisała się mocno w dzieje naszego miasta i naznaczyła go swoją obecnością. Dziś dzieło salezjańskie jest kontynuowane w działalności duszpasterskiej oraz pracy edukacyjnej i społecznej. System wychowawczy Jana Bosko skierowany jest do młodych ludzi. Młodość zaś otwiera Oświęcim na przyszłość. Niech św. Jan Bosko czuwa nad nami i pozwoli nam czerpać ze swojego wielkiego bogactwa duchowości - powiedział J. Chwierut. Przy relikwiarzu znalazły się także dary przyniesione w procesji ofiarnej.

W uroczystościach prócz prezydenta miasta brali udział również inni przedstawiciele władz samorządowych i parlamentarnych, licznie zebrani duchowni, w tym również dziekan dekanatu oświęcimskiego Krzysztof Straub i salezjanie na czele z ks. inspektorem Dariuszem Bartochą, proboszczem salezjańskiej parafii ks. Markiem Dąbkiem i ks. dyrektorem Bogdanem Nowakiem, siostry zakonne, służba liturgiczna, poczty, dzieci, młodzież i pozostali wierni. Od początku uświetniał uroczystości śpiewem chór „Auxilium”, grała Orkiestra Zespołu Szkół Towarzystwa Salezjańskiego.

Reklama

Bp Rakoczy w homilii nawiązał do przeżywanego w tym dniu Wniebowzięcia Matki Najświętszej, uzasadniając, że wniebowzięcie Maryi zakotwiczone jest w zmartwychwstaniu Jezusa. - Wniebowzięcie Matki Chrystusa jest też zapowiedzią naszego ostatecznego losu i przeznaczenia, gdyż wszyscy za sprawą śmierci i zmartwychwstania Chrystusa uzyskaliśmy dostęp do życia w niebie w królestwie niekończącego się życia i miłości - podkreślił. Rozważając też przy tym kwestię wiary, która jest darem Bożym, zauważył, że Maryja stała się wzorem i przewodnikiem na drodze wiary i zbawienia, a Jej wiara była nieugięta i trwała. Stwierdził, że wszyscy ludzie są w ręku Boga i ważne jest to, by nigdy nie tracić wiary w Boga, ale umieć znajdować Go we wszystkich doświadczeniach i sprawach. Bóg powinien być w centrum wszystkiego, a odpowiedzią na krytykowanie Kościoła w mediach powinny być żywe wspólnoty parafialne. - Pamiętajmy, że naśladowanie Jezusa w wierze oznacza chodzenie jego śladami we wspólnocie Kościoła. Nie można iść za Jezusem samemu tylko. Kto ulega pokusie, aby iść na własną rękę, bądź żyć wiarą zgodnie tylko z mentalnością indywidualistyczną, która dominuje dziś w społeczeństwie, ponosi ryzyko, że nie spotka Jezusa Chrystusa, bądź weźmie za wzór Jego fałszywy obraz - przestrzegał hierarcha.

Biskup nawiązał też do peregrynacji, tłumacząc, że samo słowo oznacza dłuższą podróż, pielgrzymkę, a relikwie przemierzają świat. - Pielgrzymowanie relikwii jest okazją zarówno do ożywienia duszpasterstwa, jak i odnowy charyzmatu zakonnego. Jednocześnie jest elementem charyzmatycznej odnowy salezjanów i całej rodziny salezjańskiej. Stojąc w obliczu ks. Bosko trudno nie zadawać pytań: skąd przychodzimy, kim jesteśmy i dokąd zmierzamy? - zauważył i dodał: - Dla ks. Bosko Niepokalana staje się idealnym wzorem wiary dla niego samego, jak i jego wychowanków. Do końca swoich ziemskich dni przypominał wychowankom, że jest prawie niemożliwą rzeczą iść do Boga bez pośrednictwa Maryi. Dlatego nieustannie wzywał wstawiennictwa Maryi Wspomożenia Wiernych. I dzisiaj powraca do miasta Oświęcimia, które obrało go za szczególnego patrona i orędownika.

Pod koniec uroczystości w plenerze ks. Dariusz Bartocha, ks. Bogdan Nowak i Janusz Chwierut wygłosili słowa podziękowania. Ks. B. Nowak przypomniał, że w tym dniu mija 115 lat obecności Salezjanów w Oświęcimiu, którzy przybyli tutaj 15 sierpnia 1898 r. I w tę 115. rocznicę św. Jan Bosko zostaje ogłoszony patronem miasta.

Po Mszy św. relikwie św. Jana Bosko przewieziono w procesji ulicami miasta do sanktuarium Matki Bożej Wspomożycielki Wiernych. Grała orkiestra, a młodzież śpiewała pieśni i wznosiła radosne okrzyki: „Bosko, Bosko!” - na cześć swojego patrona. W salezjańskiej świątyni relikwie pozostały do soboty. Odprawiano Msze św., a wierni mieli możliwość uczczenia relikwii i adorowania ich. W tym czasie peregrynacji oświęcimskiej towarzyszyły też inne wydarzenia - VI Małopolski Festiwal „Jackowe Granie”, spektakle teatralne i koncerty.

Msza św., która została odprawiona na scenie plenerowej w sobotę 17 lipca o godz. 15, była połączona z profesją wieczystą 6 salezjan i zakończyła 3-dniową peregrynację w mieście. Plac znów wypełnił się tłumami wiernych, zwłaszcza młodych, a Eucharystię celebrował radca generalny Towarzystwa Salezjańskiego ks. dr Marek Chrzan wraz z kilkunastoma księżmi. - Eucharystia, Msza św., to dziękczynienie, to uwielbianie Boga, ale to również posilanie naszej wiary, to również umacnianie naszego bycia świadkami Jezusa Chrystusa na co dzień, tam, gdzie przychodzi nam żyć. Dlatego też, gdy dziś w pewien sposób żegnamy relikwie św. Jana Bosko, które będą nadal pielgrzymować po Rosji, Białorusi, jesteśmy zachęceni, aby tak, jak zawsze to czynił ks. Bosko, i dziś w tym momencie poprzez jego obecność zbliżyć się szczególnie do Boga i słuchać słów Boga - podkreślał ks. Chrzan w homilii. Podczas Mszy św. śpiewał chór parafialny „Canticum”, grała orkiestra ze Skawy i Orkiestra Zespołu Szkół Towarzystwa Salezjańskiego. W uroczystej procesji relikwie wyprowadzono ulicami miasta na obrzeża Oświęcimia, żegnając je. Oświęcimski etap peregrynacji w naszej diecezji był zarazem ostatnim etapem ogólnopolskiej peregrynacji relikwii św. Jana Bosko. Relikwiarz odleciał samolotem do Moskwy i teraz tam będzie peregrynował.

Tagi:
św. Jan Bosko

Reklama

Budujmy rzeczywistość duchową

2019-02-01 17:40

Anna Majowicz

31 stycznia przypada liturgiczne wspomnienie św. Jana Bosko, patrona młodzieży, założyciela zgromadzenia salezjanów. Rodzina Salezjańska w Środzie Śląskiej uroczystości rozpoczęła Eucharystią, której w kościele pw. św. Andrzeja Apostoła przewodniczył ks. Mikołaj Wyczałek SDB.

Anna Majowicz

W homilii kapłan mówił o działaniach Ducha Świętego, jego charyzmatach i darach. – Analizując obecność Ducha Świętego w różnych etapach historii zbawienia, dokonanego i ofiarowanego światu przez Chrystusa, nie sposób nie skupić się na największym dziele Bożego Ducha, którym jest budowanie Kościoła przy pomocy charyzmatów – rozpoczął. - Charyzmaty to działanie Ducha Świętego w konkretnym człowieku, aby służył nam, wspólnocie Kościoła. To dar, na który nie możemy sobie zasłużyć, ani go wysłużyć. Tym darem Duch Święty obdarzył św. Jana Bosko – kontynuował. Kapłan zwrócił uwagę na to, że znamy ks. Bosko główne z zewnętrznej strony (jako wielkiego działacza, tego, który dla młodzieży oddał swoje życie, który porywał do misji, który założył zgromadzenie salezjańskie), a musimy pamiętać, że to wszystko co ukazywał zewnętrznie wynikało z głębokiego bogactwa życia wewnętrznego, co z kolei wynikało z otwartości na Ducha Świętego i Jego działanie. Dodał, że dziś nadrzędnym działaniem Rodziny Salezjańskiej jest ukazanie młodemu człowiekowi właściwego projektu życia chrześcijańskiego, dzięki któremu będzie mógł w sposób nowy w dzisiejszym świecie prezentować postawę człowieka wierzącego, a swoje życie będzie budował według zasad wiary, wybierając wartości i postawy ewangeliczne. – Doprowadźmy młodzież do życia Duchem Świętym. Oni potrzebują naszego przykładu, by móc żyć dobrymi wartościami, ponieważ zło, jest zawsze bardziej pociągające. Jeśli nie stworzymy im środowiska wiary, jeśli nie będziemy budować rzeczywistości duchowej, to możemy ich stracić. Ale jest nadzieja! Mamy Ducha Świętego, który daje nam moc kontynuowania wielkiego dzieła św. Jana Bosko – podkreślił ks. Mikołaj Wyczałek SDB.

Zobacz zdjęcia: Uroczystość św. Jana Bosko w Środzie Śląskiej

W trakcie Eucharystii członkowie Stowarzyszenia Salezjańskich Współpracowników, działających przy średzkiej parafii, odnowili swoje przyrzeczenia. Po jej zakończeniu Rodzina Salezjańska spotkała się w Oratorium św. Jana Bosko na wspólnej agapie.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Modlitwa ekspiacyjna na Jasnej Górze na Dzień Matki

2019-05-25 10:07

BPJG

Na Jasnej Górze, w przededniu Dnia Matki, odprawiona zostanie Msza św. ekspiacyjna za zniewagi Chrystusa i Maryi w znaku jasnogórskiej Ikony. Będzie to kolejne przebłaganie za akty profanacji wobec Eucharystii w kościołach i Matki Bożej w Jej wizerunkach. Modlitwie na jasnogórskim Szczycie w sobotę, 25 maja towarzyszyć będą słowa: „Mój Kościół, moja Matka”.

Ks. Daniel Marcinkiewicz

- Chcemy wypraszać potrzebną odwagę i świadectwo wiary, aby bronić duchowej tożsamości narodu przez przyczynę naszej Matki i Królowej – podkreśla, zapraszając na spotkanie, abp Wacław Depo, przewodniczący Komisji Maryjnej Episkopatu Polski.

Metropolita częstochowski zauważa, że „w czasie, który obfituje w nasilające się ataki na wspólnotę wiary Kościoła, znaki sakramentalne i symbole, na więź z żywymi osobami-naszego Pana i Zbawiciela i Jego Matkę” trzeba nam mobilizacji i świadectwa.

Zachęca, aby w przeddzień Dnia Matki poprzez udział w Eucharystii na Szczycie jasnogórskim o godz. 13.00, przepraszać Boga za ostatnie profanacje i prowokacje wobec Wizerunku Matki Bożej Jasnogórskiej.

Abp Depo przypomina, że wobec nasilających się aktów profanacji, także Jezusa Eucharystycznego w naszych kościołach, ludzie wierzący nie powinni milczeć. - Nie czekajmy na rozwiązania prawne, bo przepisy są dziś interpretowane bardzo różnie i są szeroko otwarte na, jak słyszymy, wolność artystyczną albo wolność słowa, lub jakąś wolność demokratyczną. To są rzeczy, które pokazują, że właściwie dzisiaj bożek jest w wolności, a wartości tradycyjne, wpisane w kulturę naszego narodu, naszą tożsamość, są po prostu na marginesie, i na to nie możemy wyrażać zgody - podkreśla metropolita częstochowski. Dodaje, że „podjęte inicjatywy np. nowennowe przepraszania Boga, uświadamiają nam, że mamy odpowiedzialność w sumieniu”. - One muszą ciągle uwrażliwiać i wychowywać, bo inaczej staniemy się tylko społecznością, która stoi naprzeciwko siebie, wzajemnie się oskarża i zwalcza nawzajem – zauważa abp Depo.

Jego zdaniem nie może być mowy o „wolności bez granic”. - Myśmy się już dziś przyzwyczaili do tego, że gdzieś ludzie giną za wiarę, że są męczennicy np. w Iranie, czy gdziekolwiek indziej. Ludzie, którzy rządzą w globalnej skali mało to widzą i nie reagują, a to jest poszerzanie zła. Mamy do czynienia nie z zarazą, ale ze swoistym tsunami ateizmu, laicyzacji i na te właśnie zachowania nie może być naszej zgody - wyjaśnia abp Depo.

Abp Depo podkreśla, że dziś trzeba zachowania przez wierzących nie tylko prawdziwej pobożności, ale i odwagi wiary. Do takiego aktu metropolita częstochowski zalicza np. składanie zawiadomień o możliwości popełnienia przestępstwa obrazy uczuć religijnych.

- Nie bójmy się takiej postawy deklarowania wprost podpisem i nawet numerami naszych dokumentów tożsamości. To jest świadectwo odwagi wiary. Myśmy za mało zestroili prawdziwą pobożność, choć jest to wielka cnota, z odwagą wiary. Prawdziwa więź religijna to nie tylko tradycja, przyzwyczajenie, ów święty nawyk, który każe nam chociażby przychodzić na Jasną Górę. Ale jest to ciągłe potwierdzanie, że wiara to jest coś wolnego, wolny wybór mojej więzi i mojego przywiązania, przynależności do Chrystusa i Jego Matki – podkreśla abp Depo.

Metropolita częstochowski podziękował wszystkim za podpisanie zawiadomienia o możliwości popełnienia przestępstwa i zachęcił, „żeby takich świadectw wiary było jak najwięcej”. - Jest to nie tylko dla nas, ale i dla tych, którzy dzisiaj wzrastają w naszych środowiskach, dla naszych dzieci, dla przyszłych pokoleń – zauważa abp Wacław Depo.

W arch. częstochowskiej od niedzieli trwa nowenna przebłagalna za profanację Maryi w znaku jasnogórskiej Ikony. W każdej parafii zanoszony jest akt wynagradzający Niepokalanemu Sercu Maryi.

Msza św. odprawiona zostanie na jasnogórskim Szczycie w najbliższą sobotę, 25 maja o godz. 13.00.

W zorganizowanej grupie swój udział zapowiedzieli członkowie Katolickiego Stowarzyszenia „Civitas Christiana”, którzy przybędą na ogólnopolską pielgrzymkę.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Abp Ryś do Neoprezbiterów: ja wam przyrzekam, że będę wam Ojcem

2019-05-25 19:11

xpk / Łódź (KAI)

- Ja wam przyrzekam, że będę wam Ojcem, że będę was traktował jako współpracowników, że będę was traktował, jak swoje ukochane dzieci! Przyrzekam wam to za siebie, i przyrzekam wam to za każdego biskupa, który tu będzie na tym miejscu przewodniczył Eucharystii. Obyście nigdy nie zwątpili w tę relację, bo ona jest bardzo ważna! – mówił arcybiskup Grzegorz Ryś do przyszłych kapłanów Kościoła łódzkiego.W sobotę 25 maja, w katedrze łódzkiej abp Grzegorz Ryś metropolita łódzki wyświęcił na kapłanów dziewięciu diakonów Wyższego Seminarium Duchownego w Łodzi. Wraz z metropolitą łódzkim Eucharystię sprawowało kilkudziesięciu kapłanów. Wśród nich byli ksiądz arcybiskup senior Władysław Ziółek, biskup Ireneusz Pękalski i biskup Marek Marczak oraz wychowawcy i profesorowie WSD.

Archidiecezja Łódzka

Po odczytaniu ewangelii, ksiądz rektor imiennie wezwał każdego z kandydatów, a ten odpowiedział na wezwanie – jestem! Po zakończeniu sześcioletniej formacji i po zasięgnięciu opinii wiernych oraz formatorów, 9 diakonów zostało dopuszczonych do przyjęcia święceń w stopniu Prezbiteratu.

-Wchodzicie dziś do wspólnoty, która się nazywa prezbiterium łódzkie – mówił w homilii metropolita łódzki. – Wspólnota – to nie jest układ kolesiów. Wspólnota – to nie jest solidarność zawodowa. Wspólnota – to jest rzeczywista komunia ludzi połączonych wspólną misją, wspólnym wezwaniem, wspólną miłością do Jezusa. To jest komunia ludzi, którzy potrafią być dla siebie braćmi, którzy ze sobą nie rywalizują, którzy się nie ścigają, którzy ze sobą nie współzawodniczą, tylko współpracują. Wspólnota – to jest komunia ludzi, którzy potrafią sobie nawzajem pomóc wtedy, kiedy jeden z nich jest w głębokim kryzysie. Wchodzicie do wspólnoty i macie ją współtworzyć. Niech was ręka Boska broni od myślenia – ja sam, ja sam i lepiej, żeby mi nikt nie przeszkadzał – podkreślił metropolita łódzki.

Zaapelował do nowych kapłanów, aby wyrzucili z siebie to wszystko, co mogłoby oddalać ich od wiernych, do których zostaną posłani. – Święcenia mają was do ludzi zbliżyć. Najgorsze byłoby to, gdyby święcenia was od ludzi oddaliły. Cokolwiek by stało po waszej stronie jako przeszkoda pomiędzy wami, a ludźmi – usuwajcie to! Róbcie wszystko, by ludzie mieli do was dostęp w takim poczuciu, że jesteście jednym z nich – słaby wśród słabych. Dobrze wiecie w jakiej sytuacji o tym mówimy. Dziś jest potężna przeszkoda w naszych relacjach z całym ludem Bożym. Nasza przeszkoda nazywa się zgorszenie. Ta przeszkoda nazywa się brak zaufania. Ta przeszkoda nazywa się grzech publiczny. Musimy wszystko uczynić, by usunąć tę przeszkodę, by ludzie mieli do nas wiarygodny dostęp. To my musimy usuwać tę przeszkodę, bo myśmy ją ustawili – zauważył hierarcha.

Zawracając się do księży neoprezbiterów kaznodzieja powiedział także: – Ja wam życzę Ducha Świętego, który nie objaśnia wszystkiego na początku. Czasami was pośle w taką drogę, że nie będziecie rozumieć co się dzieje, dlaczego nie możecie robić tego, do czego jesteście przekonani, dlaczego nie możecie mówić do tych ludzi, którzy wedle waszej oceny tego strasznie potrzebują. Życzę wam takiej wiary, że przyjedzie taki moment, gdy cała ta droga się rozjaśni, bo Duch na końcu pokaże dlaczego było tak, a nie inaczej. Dokonuje się to w takim momencie, który On sam wybiera. Czasami Boga rozpoznaje się po czasie – zauważył arcybiskup.

Po zakończeniu homilii, kandydaci do święceń położyli się krzyżem na posadzce katedry, a zebrani w świątyni odśpiewali Litanię do Wszystkich Świętych. Po niej nastąpił moment modlitwy konsekracyjnej oraz nałożenie rąk, przez biskupów i obecnych w świątyni kapłanów. Każdy z diakonów swoje dłonie, włożył w dłonie biskupa, składając tym samym przysięgę wierności i posłuszeństwa swojemu ordynariuszowi. Wręczone zostały im także dary ofiarne ludu – chleb i wino, które mocą z wysoka, przez posługę nowych kapłanów, stawać się będą Ciałem i Krwią Chrystusa. Na zakończenie obrzędu świeceń ksiądz arcybiskup przekazał nowym kapłanom znak pokoju – wyraz jedności i przyjęcia nowych księży, za swoich współpracowników, braci i przyjaciół.

Dzisiejsza Msza święta święceń kapłańskich, była pierwszą, którą dziewięciu nowych księży, celebrowało w swoim życiu. Liturgię zakończyły podziękowania skierowane do biskupów, przełożonych seminaryjnych oraz rodziny.

Przed błogosławieństwem metropolita łódzki wręczył księżom neoprezbiterom książeczki jurysdykcyjne (dokument uprawniający do sprawowania sakramentu pokuty i pojednania) testimonia (dokument potwierdzający otrzymanie święceń) oraz dekrety związane z ich przyszłą posługą.

Nowi kapłani Kościoła Łódzkiego zostali posłani do:

Kamil Gregorczyk – parafii p.w. św. Józefa Oblubieńca N.M.P. w Jeżowie.

Łukasz Kaczmarek – parafii p.w. Podwyższenia Krzyża Świętego w Widawie.

Michał Kardynia – parafii p.w. św. Stanisława Biskupa i Męczennika w Rzgowie.

Adrian Matuszewski – parafii p.w. N.M.P. Częstochowskiej w Brzezinach.

Kamil Siuta – parafii p.w. N.S.J. w Kurowicach.

Paweł Skowron – parafii p.w. św. Katarzyny Dziewicy i Męczennicy w Poddębicach.

Marcin Skrzydłowski – parafii p.w. św. Benedykta i św. Anny w Srocku.

Tomasz Szurek – parafii p.w. św. Marcina w Strykowie.

Adrian Zimnowłocki – parafii p.w. Wniebowzięcia N.M.P. w Marzeninie.

W najbliższych dniach księża neoprezbiterzy będą celebrować Msze święte prymicyjne w swoich rodzinnych parafiach, Wyższym Seminarium Duchownym oraz w sanktuarium Matki Bożej Częstochowskiej na Jasnej Górze.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem