Reklama

Bogu i rolnikom dziękujemy za chleb

2013-09-11 15:24

Aleksandra Wojdyło
Edycja toruńska 37/2013, str. 4-5

Aleksandra Wojdyło

Z rolniczego trudu rodzi się chleb, dar Opatrzności Bożej i podstawowy produkt naszego życia. Dożynki jako radosne święto zakończenia prac żniwnych i podziękowanie rolnikom za tegoroczny chleb, wszelkie plony i całoroczną pracę znane są w tradycji polskiej już od XVI wieku. Współcześnie dziękczynienie za plony Panu i rolnikom odbywa się na wielu płaszczyznach: parafii, powiatu, diecezji czy rejonu. Podkreślane jest znaczenie i wartość pracy wszystkich, dzięki którym nie brakuje chleba powszedniego, oraz tych, którzy nie przestają kochać ziemi ojczystej i ziemi jako matki żywicielki.

Dziękczynienie za plony

Rolnicy i mieszkańcy wsi diecezji toruńskiej składali dziękczynienie Bogu za plony w uroczystość Matki Bożej Częstochowskiej. Gospodarzami rolniczego święta byli ks. kan. Piotr Nowak - proboszcz parafii pw. św. Marcina Biskupa, kustosz sanktuarium Matki Bożej Bolesnej w Boleszynie oraz ks. kan. Zbigniew Gański - diecezjalny duszpasterz rolników. Koncert scholi parafialnej z Boleszyna, kierowanej przez Beatę i Elżbietę Kozłowskie, towarzyszył przybywającym delegacjom rolniczym. Centralną częścią uroczystości była Msza św. koncelebrowana, której przewodniczył bp Roman Marcinkowski z Płocka. Duchowo obecni byli bp Andrzej Suski, przebywający na Jasnej Górze oraz bp Józef Szamocki, towarzyszący peregrynacji kopii Cudownego Obrazu w diecezji.

Uczestników powitał ks. kan. Piotr Nowak. Przypomniał słowa bł. Jana Pawła II o roli rolników w zachowaniu wiary, mowy i tradycji w najtrudniejszych okresach w historii Polski. „Również i dzisiaj jesteście, drodzy rolnicy, tymi, którzy pielęgnują, przechowują skarby naszej wiary i miłość do ojczystej ziemi” - podkreślił.

Reklama

Po odmówieniu modlitwy błogosławieństwa Biskup Roman przekazał bochen posłom Janowi Krzysztofowi Ardanowskiemu i Zbigniewemi Babalskiemu. Starostami dożynkowymi byli Irena i Józef Wiercińscy z Sugajna (parafia Boleszyn). Prowadzą oni 80-hektarowe gospodarstwo ukierunkowane na produkcję roślinną. Uprawiają zboża i kukurydzę oraz hodują trzodę chlewną. Troskę o rozwój gospodarstwa łączą z wiernością zasadom chrześcijańskiego życia i te zasady przekazują swoim dzieciom: Monice, Danielowi i Łukaszowi, którzy wspierają rodziców w ich pracy w gospodarstwie. Starostowie aktywnie działają we wspólnocie parafialnej: p. Józef jest członkiem rady parafialnej, a p. Irena - Żywego Różańca.

Bądźcie silni mocą Boga

Homilię wygłosił bp Roman Marcinkowski. Nawiązując do uroczystości Matki Bożej Częstochowskiej, zwrócił uwagę na rozwinięty szczególnie w naszym kraju kult maryjny. Podkreślił, że Matka Boża uświęca również rolniczy trud i błogosławi pracy jako Matka Boża Gromniczna, Siewna, Zielna, a rolnicy w tym roku właśnie w sanktuarium Matki Bożej Bolesnej w Boleszynie w dniu Matki Bożej Częstochowskiej składają podziękowania za szczęśliwy czas siewu, wzrostu i zbioru tegorocznych plonów. „Trzeba uczyć się prawdy od wsi, bo tam wszystko jest autentyczne, a co sztuczne, szkodzi i nie przetrwa” - mówił. Podkreślał rolę rolnika w realizacji życiowego powołania „w czynieniu sobie ziemi poddanej”. Zwracając się do rolników i doceniając ich wkład w kultywowanie tradycji narodowych i religijnych, powiedział: „Jesteście potrzebni narodowi, bo go żywicie. Patrzymy na was z wielką czcią i wdzięcznością. Większość z was to ludzie wiary i przyjaciele Boga, wspaniali synowie Kościoła i narodu. Jesteście spadkobiercami dziedzictwa narodowego i tradycji polskiej wsi”. Ksiądz Biskup docenił również trwanie na „rolniczym posterunku” pomimo wielu trudności osobistych, społecznych i gospodarczych. Odwołał się do słów wypowiadanych pod adresem polskiego rolnika przez wieszczów oraz kard. Stefana Wyszyńskiego i bł. Jana Pawła II. Prosił, aby byli dumni z zaszczytnego tytułu, jaki nasza narodowa historia przyznała rolnikom: „Jesteście tymi, którzy żywią i bronią”. Na koniec Biskup Roman zapewnił rolników o biskupim i kapłańskim wsparciu modlitewnym dla ich spraw. I zwrócił się z apelem: „Jeden drugiego brzemiona dźwigajcie, nigdy nie bądźcie przeciw sobie, nigdy nie działajcie w pojedynkę, nie dajcie się zwodzić, niech wasze gospodarskie sita dobrze oddzielają ziarna od plew, kłamstwo od prawdy. Bądźcie silni mocą Boga, z Nim budujcie wasze dziś i jutro na polskiej wsi”.

W procesji z darami do ołtarza rolnicy przynieśli m.in. płody rolne wytworzone przez siebie. Liturgię przygotowali członkowie duszpasterstwa rolników. Mszę św. uświetniła gminno-parafialna orkiestra dęta z Grodziczna pod batutą Jarosława Titza. Obecne również były poczty sztandarowe organizacji i stowarzyszeń rolniczych.

Budujcie jedność

Ksiądz Biskup poświęcił wieńce dożynkowe. Starostowie dożynek w imieniu wszystkich rolników wypowiedzieli słowa wdzięczności Bogu za opiekę i błogosławieństwo w pracy na roli i szczęśliwe żniwa: „Panie Boże, naucz nas sprawiedliwie i z miłością dzielić się tym, co z Twojej łaski możemy wypracować naszymi rękami”. Następnie rolnicy zawierzyli siebie i swoją pracę Matce Bożej. Ze słowem podziękowania wystąpił ks. kan. Zbigniew Gański. Zwracając się do rolników, mówił: „Budujcie jedność między sobą i w niej trwajcie, abyście dobrze wypełniali posłannictwo rolniczego trudu. Bądźcie solidarni”. Życzył również, aby w codzienności rolniczej przestrzegano tradycję, kulturę i obyczaje chrześcijańskie. Po Mszy św. podzielono się poświęconym chlebem.

Posłowie Jan Krzysztof Ardanowski i Zbigniew Babalski mówili o aktualnych pracach sejmowej Komisji Rolnictwa i Rozwoju Wsi, poruszali nurtujące rolników problemy oraz zachęcali do czerpania radości z pracy na roli pomimo piętrzących się kłopotów.

Wieńce dożynkowe zostały poddane ocenie komisji, która przyznała I miejsce parafii Ostromecko. Równie kunsztownie wykonany był wieniec z Koszelew, który zajął II miejsce, a trzeci nagrodzony wieniec wykonali mieszkańcy wsi Nielbark, parafia Brzozie Lubawskie. Łącznie w Boleszynie zaprezentowano 21 wieńców.

Parafianie boleszyńscy przygotowali w ogrodzie parafialnym poczęstunek dla gości. W bloku imprez towarzyszących znalazły się „Obrazki z życia św. Hildegardy” przedstawiane przez wiernych parafii pw. Najświętszego Serca Pana Jezusa w Grudziądzu i Bractwa Rycerskiego w Radzyniu Chełmińskim, występ dzieci ze szkoły podstawowej w Boleszynie oraz pokaz w wykonaniu stajni „Tarpan” z miejscowości Korboniec k. Mławy. Rolnicze świętowanie trwało w radosnej atmosferze, wspólnocie i jedności.

Tagi:
rolnictwo dożynki

„Bezpieczne Gospodarstwo Rolne”

2019-06-10 21:06

Anna Przewoźnik

Konkurs „Bezpieczne Gospodarstwo Rolne” to jedno z wielu działań prewencyjnych Kasy Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego, których celem jest poprawa bezpieczeństwa w gospodarstwach rolnych.

Anna Przewoźnik/Niedziela

Finał wojewódzkiego XVII Ogólnokrajowego Konkursu „Bezpieczne Gospodarstwo Rolne” skierowanego do Rolników zawodowych oraz IX Ogólnopolskiego Konkursu Plastycznego dla dzieci szkół podstawowych „Bezpiecznie na wsi – maszyna pracuje a dziecko obserwuje” z terenu województwa śląskiego miał miejsc 10 czerwca.

Uroczyste rozdanie nagród wojewódzkich edycji ogólnopolskich konkursów odbyło się w Muzeum Monet i Medali Jana Pawła II w Częstochowie. W obecności wiceministra Rolnictwa i Rozwoju wsi, Szymona Giżyńskiego, parlamentarzystów, prezesa KRUS Aleksandry Hadzik, przedstawicieli samorządu i instytucji rolniczych oraz uczestników konkursu, wyróżniono i nagrodzono najlepszych.

Zobacz zdjęcia: „Bezpieczne Gospodarstwo Rolne”

Za najbezpieczniejsze gospodarstwo rolne w województwie śląskim roku 2019 uznano gospodarstwo pani Renaty Wiesner z Bieńkowic. Zdobywczyni pierwszego miejsca prowadzi fermę z 70 tysiącami kur. Renata Wiesner podkreśliła, że nagroda jest dla niej bardzo ważna, bo ma świadomość tego, jak niebezpieczna jest praca rolnika. Laureatka będzie reprezentowała województwo śląskie w finale ogólnopolskim konkursu. Główną nagrodą finałową jest ciągnik rolniczy URSUS, ufundowany przez prezesa KRUS.

Drugie miejsce przyznano gospodarstwu Aliny i Bogdana Hudaszków, trzecie miejsce - Annie i Piotrowi Mikołajczykom.

Wyróżnienia otrzymali: Barbara i Krzysztof Waleczek, Ewelina i Sebastian Stańczykowie, Emilia i Dariusz Łuszka.

Na konkurs plastyczny nadesłano 990 prac z ponad 100 gmin z terenu woj. śląskiego. Rozdaniu nagród towarzyszył koncert Młodzieżowej Orkiestry Dętej z Dąbrowy Zielonej.

Piotr Dobosz dyrektor oddziału Regionalnego Kasy Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego w Częstochowie podkreślił, że konkurs jest jednym z działań prewencyjnych prowadzonym przez KRUS na rzecz zmniejszenia liczby wypadków i chorób zawodowych rolników. Promuje też zasady ochrony zdrowia i życia w gospodarstwie rolnym. Liczba wypadków na terenie województwa śląskiego w gospodarstwach rolnych w ciągu ostatnich 7 lat zdecydowanie się zmniejszyła.

Organizatorem konkursu jest Rolnicze Ubezpieczenie Społeczne, we współpracy z Ministerstwem Rolnictwa i Rozwoju Wsi oraz Państwową Inspekcją Pracy, Agencją Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa. Patronat nad konkursem sprawuje Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej Andrzej Duda.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Przez ciasne drzwi

2016-08-17 08:31

O. Stanisław Jarosz OSPPE
Niedziela Ogólnopolska 34/2016, str. 32-33

rcher10-(Dennis)--Foter.com--CC-BY-SA

Słowa Pana Jezusa nie zostawiają wątpliwości, jaka jest droga zbawienia: „Usiłujcie wejść przez ciasne drzwi; gdyż wielu, powiadam wam, będzie chciało wejść, a nie zdołają”– dosłownie: nie będą mieli siły. Możemy mieć wejściówkę do nieba „wypracowaną” przez Zbawiciela, ale możemy nie mieć sił wejść, ponieważ straciliśmy je na wysiłki nieprowadzące do zbawienia. Być może po drodze będę niósł bagaż trosk, będę zmęczony staraniem tylko o to, co ziemskie. Droga jest wąska i stroma. Św. Paweł wprost stwierdza: „walcz o życie wieczne” (por. 1 Tm 6,12).

Niebo jest dla nas, ale mamy ruszyć w drogę jak Abraham, jak Mojżesz z Izraelitami do Ziemi Obiecanej, pójść za Jezusem Jego śladami. My najczęściej boimy się wędrówki, wolimy stabilizację. Chcemy Pana Boga zatrzymać i zaprosić Go, by nam pomagał w naszej koncepcji życia bez zmian, bez niepewności, jaka wynika z wędrówki, z Paschy.

Jak rozumieć słowa Pana: „Nie wiem, skąd jesteście”. Jeżeli ja bym nie wiedział, skąd jest mój rozmówca, to jest pewne, że on mnie nie zna, a ja jego. Zmartwychwstały Pan będzie wiedział, skąd jesteśmy – „z wielkiego utrapienia” (por. Ap 7,14). Bóg powie: Znam ciebie, jesteś podobny do Ukrzyżowanego. Masz Jego życie, myślenie, poglądy, Jego punkt widzenia.

Werset „Alleluja” jest kluczem rozumienia Ewangelii: „Ja jestem drogą, prawdą i życiem. Nikt nie przychodzi do Ojca inaczej jak tylko przeze Mnie”.

Również drugie czytanie o karceniu daje światło na nasze życie w drodze do zbawienia. Bóg nie karze nas dla kary. Będąc Ojcem, jest pedagogiem, wie, czego potrzeba dzieciom. Nie zapominajmy, że mamy naturę grzeszników i potrzebujemy korygowania. Mamy powszechnie fałszywe widzenie karcenia: jeśli ktoś karze, to musi się gniewać, być oburzony. Bóg się nie denerwuje, Bóg się nie złości. Jeżeli Biblia mówi o gniewie Pana, to ukazuje pewien obraz tego, czego nie można inaczej wyrazić – Bóg jest sprawiedliwy. Bóg nie podlega nastrojom, negatywnym emocjom, chociaż czuje, ponieważ jest osobą. Dlatego ważne są słowa: „nie upadaj na duchu, gdy On cię doświadcza”.

Patrząc na nasze dzieciństwo, rzadko dostrzegamy to, że błogosławieństwem był fakt, iż rodzice nas karcili. Dzięki temu, że ojciec mnie przywoływał do porządku, dziś wiem, iż bardzo mu na mnie zależało, że chciał mojego dobra.

Karcenie ma doprowadzić do tego, byśmy się nauczyli opierać grzechowi (por. Hbr 12, 4). Oprze się ten, kto potrafi z nim walczyć, jest zdyscyplinowany, wyćwiczony. Jak sportowcom potrzebny jest trening, tak i nam potrzebne jest zmaganie. Bóg chce doprowadzić do zbawienia wszystkie ludy i narody – według pierwszego czytania, dlatego potrzebuje doświadczonych uczniów – śpiewamy wszak w psalmie: „Całemu światu głoście Ewangelię”.

Polecamy „Kalendarz liturgiczny” – liturgię na każdy dzień
Jesteśmy również na Facebooku i Twitterze

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Wielka pielgrzymka tarnowska

2019-08-25 21:19

BPJG

37. Piesza Pielgrzymka Tarnowska dotarła niedzielnym popołudniem, 25 sierpnia przed jasnogórski Szczyt. W tym roku pielgrzymowało w niej aż 8 tys. 130 pątników - to najliczniejsza dziś grupa pielgrzymkowa, a całym sezonie druga co do wielkości (po Pielgrzymce Krakowskiej, liczącej 8 tys. 500 osób). Pielgrzymka Tarnowska pochwalić się może także większą niż w ubiegłym roku liczbą pielgrzymów - aż o tysiąc osób.

BPJG

W całej pielgrzymce szło aż 164 księży, 50 kleryków i 44 siostry zakonnych. Razem z pątnikami wędrował w tym roku bp Stanisław Salaterski, biskup pomocniczy diec. tarnowskiej. Ks. biskup, razem z ordynariuszem tarnowskim bpem Andrzejem Jeżem, wprowadzili całą pielgrzymkę na Jasną Górę. „Dziękujemy za każdą pielgrzymkę, pielgrzymów przybywa, ponad 8 tys., cieszy, że są to przede wszystkim bardzo młodzi ludzie - mówi bp Andrzej Jeż - W kontekście naszego 5. Synodu Diecezji Tarnowskiej koncentrowaliśmy się na znaczeniu Kościoła w naszym codziennym życiu i myślę, że te rekolekcje bardzo zmieniły spojrzenie na Kościół, zwłaszcza wśród młodych ludzi”.

„Chciałem podziękować im, ponieważ modlili się w intencji Kościoła lokalnego, diecezjalnego, w mojej także intencji. Chciałem prosić ich, żeby ta pielgrzymka przedłużała się w ich codziennym życiu, aby te wszystkie doświadczenia, które tutaj podjęli, Boże doświadczenie miłości, przedłużało się w ich codzienności, gdy wrócą do swoich zajęć, do swoich domów” – mówił bp Andrzej Jeż.

Hasłem rekolekcji w drodze były słowa: „Parafia wspólnotą uczniów Chrystusa”. „Hasło to także program związany w Synodem, który przeżywamy w naszej diecezji, i w ten sposób łącząc się w modlitwie, w rekolekcjach w drodze, chcieliśmy rozważać także nasze miejsce w parafii. Ale też na pielgrzymce staliśmy się taką wielką parafią wspólnoty pielgrzymów w liczbie 8 tys. 130” - mówi ks. Roman Majoch, kierownik trasy PP Tarnowskiej i rzecznik prasowy.

„Tegoroczne pielgrzymowanie upływało nam pod hasłem ‘Parafia wspólnotą uczniów Chrystusa’. Zastanawialiśmy się nad rolą każdego z nas we wspólnocie, jaką stanowi parafia. Każdy z nas starał się odpowiedzieć na pytanie, jakie jest jego zadanie w parafii, jak mógłby się bardziej zaangażować, ale przede wszystkim prosić o światło Ducha Świętego w tym natchnieniu, odszukiwaniu głębi wspólnoty z Chrystusem poprzez niedzielną Eucharystię - opowiada ks. Kamil Kopyt, wikariusz parafii św. Mateusza, Ewangelisty i Apostoła w Mielcu, przewodnik grupy 16. - Motywy pielgrzymowania są przeróżne, jedni proszą o zdrowie, inni o zdane egzaminy, jeszcze inni, aby Maryja rozwiązała ich problemy rodzinne, jeszcze inni proszą o uleczenie z chorób czy uzależnień, jeszcze inni proszą o wskazanie drogi życiowej, powołania życiowego, każdy z pielgrzymów idzie z inną intencją”.

Pielgrzymi pokonali ok. 236 km w dziewięć dni. Nad przebiegiem pielgrzymowania czuwał ks. Zbigniew Szostak, dyrektor Pielgrzymki Tarnowskiej. Najmłodsze dzieci na pielgrzymce miały 4 i 5 miesięcy, a najstarszy pątnik - 86 lat.

Podczas Pieszej Pielgrzymki Tarnowskiej na Jasną Górę cztery pary wypowiedziały sakramentalne „tak”. Ich gośćmi i świadkami były tysiące pielgrzymów. Dwa śluby odbyły się w Zabawie, gdzie znajduje się sanktuarium bł. Karoliny. Związek małżeński zawarli tam Krzysztof i Anna z grupy nr 14 oraz Kinga i Łukasz z grupy nr 19. Dwa śluby miały też miejsce w sanktuarium w Okulicach. Słowa przysięgi małżeńskiej wypowiedzieli tam Paweł i Małgorzata z grupy nr 7 oraz Adrian i Katarzyna z grupy nr 12. „Drugi dzień naszej pielgrzymki to taki szczególny znak, kiedy spoglądamy na rodzinę, i modlimy się za rodzinę, i w naszej wspólnocie jest takie wydarzenie, jak śluby na pielgrzymce. To są ci pielgrzymi, którzy poznali się na pielgrzymce, i chcieli wobec wszystkich pielgrzymów powiedzieć o swojej miłości” - opowiada ks. Roman Majoch.

Jedną z par, która wzięła sakrament małżeństwa drugiego dnia pielgrzymki, byli Katarzyna i Adrian z grupy 12: „Poznaliśmy się cztery lata temu na pielgrzymce, więc postanowiliśmy, że chcemy wrócić na trasę jako małżeństwo. Ślub na pielgrzymce przebiega bardzo tradycyjnie. Pogoda nam dopisywała, a z mężem u boku pielgrzymowało się zdecydowanie lepiej” – mówi Katarzyna.

„Pielgrzymowanie wciąga, droga do Matki Bożej, która nas później prowadzi przez cały rok, atmosfera, która jest na pielgrzymce jest niepowtarzalna i do tego chce się wrócić” – podkreśla Katarzyna. „Naszą główną intencją jest opieka nad naszym nowo zawartym małżeństwem” – dodaje Adrian.

W 37. Pieszej Pielgrzymce Tarnowskiej szło ok. 700 dzieci. „Jest to takim znakiem naszego pielgrzymowania, że w czasie każdej pielgrzymki mamy dość dużą ilość dzieci, które wędrują ze swoimi rodzicami. Więc to nie tylko dzieci, ale całe rodziny, które wędrują na Jasną Górę. I to jest też taki szczególny znak na dzisiejsze czasy – że te rekolekcje w drodze nie przeżywają tylko osoby dorosłe, czy młodzież, ale całe rodziny” - podkreśla ks. kierownik trasy.

Na szlaku Pieszej Pielgrzymki Tarnowskiej obecni byli także misjonarze diecezjalni i zakonni pracujący w Afryce, Ameryce Południowej i Rosji. Pielgrzymi także w tym roku materialnie wspierali misje. Pielgrzymów odwiedzał na trasie bp Mirosław Gucwa z Republiki Środkowoafrykańskiej, który modlił się szczególnie o pokój na świecie.

Jedną z intencji pielgrzymki była intencja wynagradzająca za zniewagi wobec Obrazu Matki Bożej jasnogórskiej, z tej okazji pielgrzymi nieśli cała drogę obraz Matki Bożej Jasnogórskiej: „Z tego, co się dzieje w Polsce, wiadomo jak pokazywany jest Obraz (Matki Bożej jasnogórskiej przyp. red.), więc my od samego Tarnowa niesiemy Ikonę Matki Bożej cały czas. Były modlitwy wynagradzające i przepraszające za to, co się dzieje” - opowiada Elżbieta Czernik, która pielgrzymuje 31. raz na Jasną Górę.

„Po raz pierwszy kiedy poszłam na pielgrzymkę i miałam okazję leżeć krzyżem przed Jasną Górą, to mnie urzekło, i od tej pory co roku wracam. Wydaje mi się, że to jest jakaś siła, która powraca co roku - opowiada Maria Barnaś, po raz 5. na pielgrzymce – Modlitwa jest czymś takim na pielgrzymim szlaku, dzięki czemu możemy się oderwać od rzeczywistości. Według mnie pielgrzymka jest czymś, co nas zamyka od tego świata zewnętrznego, czymś, co nam pozwala znaleźć swój środek”.

„Dużą motywacją dla mnie są pielgrzymi, którzy nie tylko w czasie pielgrzymki, ale przez cały rok się przygotowują, organizują, pytają kiedy, jak, spotkania, są motorem napędowym całej pielgrzymki – podkreśla ks. Kamil Kopyt – Zawsze, kiedy wchodzimy do Częstochowy i widzimy wieżę klasztorną, to nasza grupa oddaje pierwszy pokłon Maryi poprzez uklęknięcie, a tutaj to już tylko łzy, wzruszenie, radość, najbliżsi, którzy nas witają”.

Piesza Pielgrzymka Tarnowska składa się z dwóch części, które podążają co Częstochowy dwoma różnymi trasami. Trasy te niejednokrotnie się przecinają i pokrywają, mimo to w dość znaczący różnią się od siebie. W skład części „A” wchodzą grupy od 1 do 13. W skład części „B” wchodzą grupy od 14 do 25.

Jak co roku na trasie pielgrzymki towarzyszyło pątnikom diecezjalne Radio RDN Małopolska i Radio RDN Nowy Sącz.

Pielgrzymi z Tarnowa spotkali się na wspólnej Mszy św. o godz. 17.00 na jasnogórskim Szczycie. Eucharystii przewodniczył bp Andrzej Jeż, ordynariusz tarnowski, a koncelebrował bp Stanisław Salaterski, biskup pomocniczy, który wędrował pieszo, a w czasie pielgrzymki głosił nauki rekolekcyjne.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem