Reklama

Co wciąga twoje dziecko?

2013-11-05 10:52

Anna Janowska
Niedziela Ogólnopolska 45/2013, str. 19

ks. Mariusz Frukacz

Redakcja „Niedzieli” proponuje rodzicom, katechetom i wychowawcom udział w cyklu warsztatów edukacyjno-medialnych pt. „Co wciąga twoje dziecko?”. Warsztaty prowadzi w auli redakcji w Częstochowie Małgorzata Więczkowska, pedagog i medioznawca. Pierwsze spotkanie odbyło się w poniedziałek 28 października br. Ta bardzo ważna dla wychowania dzieci i kształtowania rodzinnych relacji dziedzina jest często niedoceniana, dlatego o kolejnych, zaplanowanych w grudniu, lutym, marcu i kwietniu spotkaniach będziemy czytelnikom „Niedzieli” przypominać. Warsztaty są transmitowane za pośrednictwem telewizji internetowej „Niedzieli” na cały świat, dzięki temu są powszechnie dostępne.

Tylko 4,5 minuty

Telewizor, Internet, radio – zawładnęły wszystkimi dziedzinami życia, młodzi ludzie nie wyobrażają sobie, jak można bez nich funkcjonować. Globalizacja jest faktem – media bardzo szybko mogą przekazać każdą informację, wylansować książki, piosenki czy celebrytów, którzy niekoniecznie na to zasługują. – Nauczyciel w ciągu całego swojego życia może wpłynąć najwyżej na kilka tysięcy osób, a pod wpływem mediów są codziennie miliony – mówiła Małgorzata Więczkowska.

Ta sytuacja niesie wiele konsekwencji negatywnych. – Zanika komunikacja w rodzinach, mamy coraz mniej czasu na kontakty, rozmowy – kontynuowała prelegentka. – Badania wykazały, że na rozmowę z dziećmi przeznaczamy 4,5 minuty dziennie, co oznacza, że jesteśmy razem, ale nie ze sobą.

Reklama

Małgorzata Więczkowska, autorka wielu artykułów i książek, a także serwisu internetowego Edukacja Medialna zwraca uwagę, że pierwszym punktem „niezbędnika mądrego rodzica” powinno być przeanalizowanie, ile czasu spędza dziecko w świecie mediów: telewizji, Internetu, gier komputerowych. Wychowawcy i psycholodzy uważają, iż dziecko do lat trzech nie powinno wcale oglądać telewizji, w wieku 7-12 lat może poświęcić mediom pół godziny dziennie, w wieku 12-16 lat – godzinę, powyżej 16. roku życia – 2 godziny. Tymczasem badania wykazują, że obecnie 60 proc. polskich dzieci korzysta z mediów przez 4 godziny dziennie. Kontrolowanie sytuacji jest trudniejsze, kiedy telewizor czy internet są dostępne w pokoju dziecka – wielu gimnazjalistów przyznaje w anonimowych ankietach, że korzysta ze stron internetowych i gier komputerowych nocą, kiedy rodzice śpią.

– Media nie mogą zastępować rodziców w przekazywaniu wiedzy o świecie, opowiadaniu i czytaniu najmłodszym dzieciom – apelowała prelegentka.

Treści nieobojętne

Treść przekazu medialnego to kolejny element decydujący o potrzebie przygotowania dzieci i rodziców do świadomego odbioru mediów, krytycznej ich oceny i selekcji. Za każdym przekazem kryje się konkretny człowiek: autor, wydawca i właściciel, którego celem jest kształtowanie poglądów i postaw odbiorcy. Jak podkreśliła Małgorzata Więczkowska, dzieci i młodzież to najważniejsze grupy odbiorców przekazu medialnego, bo nadawca wiąże z nimi cel długofalowy: przygotowania biernego, pasywnego odbiorcy serwowanych treści. Ok. 80 proc. gazet przeznaczonych dla uczniów nie rozwija i nie edukuje, są natomiast nasączone treściami z dziedziny okultyzmu, wampiryzmu i satanizmu. Dzieci są uczone prawdziwych rytuałów w formie zabawowej. Wraz z gazetkami są często sprzedawane gadżety, które utrwalają pewne zachowania i normy. W ten sposób powstaje cały przemysł, bo konkretne postacie czy symbole pojawiają się na ubraniach i innych przedmiotach. Charakterystycznego kotka Hello Kitty można np. zobaczyć na okładkach zeszytów szkolnych, ale również na produktach z sex shopów.

Obserwujemy też erotyzację i brutalizację przekazu. Do 18. roku życia młody widz ogląda średnio 8 tys. ekranowych morderstw i 100 tys. różnych aktów przemocy, co powoduje zatarcie wrażliwości na przemoc i agresję.

W tej sytuacji rodzice nie mogą pozostać biernymi. Muszą uważnie przyglądać się przekazom, z których korzystają ich dzieci, aby zapewnić im bezpieczne wychowanie.

Powiedzmy: Nie!

Rodzice świadomi oddziaływania mediów, indoktrynacji i manipulacji dokonywanych za ich pośrednictwem, mają możliwości przeciwstawienia się szkodliwym wpływom. Pierwszy obowiązek, to przygotowanie dzieci do odbioru mediów, tak jak przygotowuje się je do bezpiecznego uczestniczenia w ruchu drogowym. Edukacja medialna dziecka jest ważną częścią programu wychowawczego, którego fundamentami są obdarowanie dziecka mądrą miłością, zapewnienie mu poczucia bezpieczeństwa i zaspokojenie potrzeb emocjonalnych. Negatywny przekaz będzie miał ograniczone pole oddziaływania, jeżeli nie będziemy z niego korzystać, tj. nie oglądać, nie czytać, nie kupować. Internet może być sprzymierzeńcem mądrego rodzica, są w nim strony, z których możemy zaczerpnąć wiedzę i pozostać w kontakcie z rodzicami, którym zależy na dobrej formacji i bezpiecznym wychowaniu dzieci. Te strony to m.in.: www.edukacjamedialna.pl, www.twojasprawa.org.pl. Rodzice i wychowawcy mają też możliwość jednoczenia się w modlitwie w intencji dzieci za pośrednictwem strony www.rozaniecrodzicow.pl.

* * *

Warsztaty

Co wciąga twoje dziecko?

Aula „Niedzieli”, ul. 3 Maja 12, Częstochowa

Drogi Rodzicu, Nauczycielu, Wychowawco, Katecheto.
Zapraszamy na cykliczne spotkania w Auli „Niedzieli”!

Co wciąga twoje dziecko, czyli niezbędnik mądrego rodzica
28 października 2013, poniedziałek, godz. 18.00

Gry komputerowe – wirtualny plac zabaw współczesnego dziecka
2 grudnia 2013, poniedziałek, godz. 18.00

Wampiry, wróżki i czarodzieje – zagrożenia duchowe w mediach
10 lutego 2014, poniedziałek, godz. 18.00

Seksualizacja dzieci i młodzieży – efekt Lolity, gender i inne zagrożenia
3 marca 2014, poniedziałek, godz. 18.00

Manga i anime – ubogacenie czy zagrożenie?
7 kwietnia 2014, poniedziałek, godz. 18.00

Zajęcia prowadzi mgr Małgorzata Więczkowska – pedagog, medioznawca, autorka Innowacyjnego Serwisu Internetowego Edukacja Medialna www.edukacjamedialna.pl. Autorka znakomitej książki o zagrożeniach pt. „Co wciąga twoje dziecko?”, która ukazała się nakładem Wydawnictwa M (Kraków 2012), oraz licznych artykułów, recenzji w czasopismach i w specjalistycznych publikacjach. Uczestniczka cyklu audycji radiowych, telewizyjnych, dotyczących wychowania dzieci i ochrony przed współczesnymi zagrożeniami.

Reklama

Tau: Jezus nie jest miłym wujkiem i grzecznym koleżką

2019-11-10 14:35

fb.com/tau.bozon

Zdarza się, że ktoś mówi ,,Jezusek załatwi sprawę''. Blesik i po sprawie. W naszym Kościele panuje bardzo niebezpieczne rozluźnienie. Takie ,,łorszipowe peace&love''. Trzeba to zmienić, zanim to zmieni nas - pisze na swoim profilu FB raper Tau

fb.com/tau.bozon

Prezentujemy całość treści wpisu kieleckiego rapera:

"Problem wiąże się ściśle z Obrazem Boga jaki nosimy w sercach i umysłach. Wmówiono nam, że Jezus, to taki zawsze ,,miły Bóg i człowiek'', który w każdej sytuacji jest delikatny i nie ważne co by się działo pogłaszcze po główce i powie: nic się nie stało, to nie Twoja wina. Wszystkich przyjmie, każdego wysłucha i nie ma granic Jego ,,uprzejmości''.

Tymczasem naśladowanie Jezusa oznacza, że czasami trzeba wpaść z biczem i powywracać stoły. Należy huknąć, powiedzieć coś ostro i upomnieć. To jest obraz prawdziwej Miłości, która nie jest pobłażliwa, a wymagająca. Bóg jest dobrym i kochającym Ojcem. Jego Miłosierdzie jest nieskończone, ale należy to poprawnie interpretować.

W Psalmie 145 czytamy: Pan jest łagodny i miłosierny, * nieskory do gniewu i bardzo łaskawy. Pan jest dobry dla wszystkich, * a Jego miłosierdzie nad wszystkim, co stworzył. ... ale to oznacza również, że bywa surowy. Czasami nawet bardzo.

św. Faustyna Kowalska mówiła, że ,,jednym okiem widzi Boże Miłosierdzie, a drugim Sprawiedliwość''. Jak to można przenieść na realia naszego życia ? Gdy grzeszymy, Pan nas upomina i przypomina, że Jego Miłosierdzie jest zawsze dostępne w Sakramencie Pokuty i Pojednania. On zostawia 99 sprawiedliwych i szuka tego jednego, zagubionego. Nawołuje, prosi i zachęca. Przez wydarzenia, ludzi. Przez Kościół. Ale przychodzi taki moment, że serce człowieka jest tak zatwardziałe, że odrzuca tę Bożą Miłość. Wtedy Boży gniew rozpala się nad grzesznikiem i pojawia się konkret. ,,Naród, który zabija swoje dzieci jest Narodem bez przyszłości'' - św. Jan Paweł 2.

Może pojawić się też taka sentencja - nawróć się grzeszniku, bo złamałeś 7 przykazanie, a to prowadzi do WIECZNEGO POTĘPIENIA. Otwórz uszy na te słowa: ,,Lecz jeśli taki zły sługa powie sobie w duszy: Mój pan się ociąga, i zacznie bić swoje współsługi, i będzie jadł i pił z pijakami, to nadejdzie pan tego sługi w dniu, kiedy się nie spodziewa, i o godzinie, której nie zna. Każe go ćwiartować i z obłudnikami wyznaczy mu miejsce. Tam będzie płacz i zgrzytanie zębów.'' Mt 24, 46-51

Każde go ćwiartować ? Płacz i zgrzytanie zębów ? Obudźmy się, bo piekło istnieje. Jeśli ludzie nie przestaną mordować dzieci w łonach matek (42 miliony rocznie wg oficjalnych danych) to krew tych dzieci, która głośno woła z ziemi o pomstę do Nieba, wywoła w końcu sprawiedliwość. I to dotyczy NAS WSZYSTKICH (mężczyzn, którzy zachęcają kobiety do aborcji, kobiet, które te aborcje popełniają, aborterów, którzy je wykonują, prawodawców, którzy do tego dopuszczają i nas świadomych i wierzących, którzy milczymy na ten temat!) : Albo spalimy te winy w ogniu pokuty albo w ogniu jakiegoś strasznego kataklizmu. Nie daj Boże."

CZYTAJ DALEJ

Reklama

IPN złożył zażalenie dot. umorzenia sprawy prowokacji SB wobec bł. ks. Jerzego Popiełuszki

2019-11-16 21:38

Radio Maryja

Do warszawskiego Sądu Apelacyjnego wpłynęło zażalenie Instytutu Pamięci Narodowej dotyczące umorzenia sprawy prowokacji wobec bł. ks. Jerzego Popiełuszki. Chodzi o postępowanie wobec oskarżonych o podrzucenie w 1983 roku przez SB do mieszkania kapłana materiałów go obciążających.

Archiwum

W październiku Sąd Okręgowy w Warszawie uznał, że przestępstwa zostały popełnione i że były zbrodniami komunistycznymi, ale nastąpiło przedawnienie.

Prokuratorzy IPN nie zgodzili się z tą oceną sądu. Według nich prowokacja na Chłodnej stanowiła zbrodnię przeciwko ludzkości, które się nie przedawniają.

Prof. Jan Żaryn, historyk, odnosząc się do sprawy ocenia, że jej dalszy bieg zależy od kwestii woli, a nie jednoznacznego kwalifikowania prawnego.

– Po stronie sądu widać, że takowej woli nie ma, aby podtrzymać tę możliwość orzekania w sprawach dotyczących przestępstw szczególnie z lat stanu wojennego i późniejszych. Zapewne w rzeczywistości prawnej sąd potrafi udowodnić, że takich możliwości nie posiada. Moim zdaniem nie posiada bardziej woli niż możliwości. Tak to trwa od 1989 roku. Wola to jest bardzo trudna kategoria do udowodnienia, oceny, bo to przecież zależy od ludzi, którzy gdzieś w swym sumieniu albo pracują na rzecz sprawiedliwości albo tez uchylają się od tego zadania – wskazuje prof. Jan Żaryn.

Zabójców ks. Popiełuszki w sprawie tzw. prowokacji na Chłodnej oskarżył pion śledczy IPN. Oskarżeni nielegalnie weszli do mieszkania kapłana przy ul. Chłodnej w Warszawie i pozostawili w nim amunicję, materiały wybuchowe oraz ulotki i wydawnictwa, których posiadanie było wtedy zabronione.

Następnie SB doprowadziło do ich ujawnienia w wyniku przeszukania mieszkania, co spowodowało wdrożenie przeciw kapelanowi ,,Solidarności” postępowania karnego.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem