Reklama

Wiara

Codzienne rozważania do Ewangelii

Zatrzymaj się na chwilę i pomyśl, jaki jest twój punkt widzenia na temat Jezusa

Rozważania do Ewangelii Mk 8, 14-21.

[ TEMATY ]

homilia

rozważania

Adobe Stock

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Wtorek, 18 lutego

• Rdz 6, 5-8; 7, 1-5.10 • Ps 29 • Mk 8, 14-21

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Uczniowie Jezusa zapomnieli wziąć chlebów i tylko jeden chleb mieli ze sobą w łodzi. Wtedy Jezus im przykazał: «Uważajcie, strzeżcie się kwasu faryzeuszów i kwasu Heroda». Oni zaczęli rozprawiać między sobą o tym, że nie mają chleba. Jezus zauważył to i rzekł im: «Czemu rozprawiacie o tym, że nie macie chleba? Jeszcze nie pojmujecie i nie rozumiecie, tak otępiały macie umysł? Macie oczy, a nie widzicie: macie uszy, a nie słyszycie? Nie pamiętacie, ile zebraliście koszów pełnych ułomków, kiedy połamałem pięć chlebów dla pięciu tysięcy?». Odpowiedzieli Mu: «Dwanaście». «A kiedy połamałem siedem chlebów dla czterech tysięcy, ile zebraliście koszów pełnych ułomków? ». Odpowiedzieli: «Siedem». I rzekł im: «Jeszcze nie rozumiecie?».

Reklama

Jezus wykorzystuje sytuację, aby ostrzec uczniów przed niebezpieczeństwem ze strony Heroda i faryzeuszy, używając obrazu zaczynu. Drożdże to substancja powodująca fermentację i psucie się, ale co to ma wspólnego z Herodem i faryzeuszami? Herod był pierwotnie Edomitą, ale formalnie ogłosił się Żydem, czyli nawrócił się na wiarę żydowską. Nie zaakceptował jednak ksiąg prorockich, ponieważ prorocy mówili o Mesjaszu w szczególny sposób. Król Herod nie zrozumiał poprawnie proroctw o Mesjaszu i z tego powodu bardzo bał się o swoją władzę królewską, ponieważ miał w tym swój własny interes, a faryzeusze również mieli swoje cele. Faryzeusze mieli własną wizję Mesjasza, do której Jezus nie pasował, i byli gotowi zrobić wszystko przeciwko Jezusowi, aby tylko ich opinia i postawa nie zostały zakwestionowane. Pytanie o chleb, które apostołowie zadają między sobą, wyraźnie pokazuje, że nawet uczniowie nie mieli jasności co do tego, o czym mówi Jezus i że Jezus zwracał się do nich: dlaczego widzicie rzeczy ze swojej perspektywy, a nie z Bożej? W rzeczywistości uczniowie również patrzyli na Mesjasza z własnego punktu widzenia. Jezus pyta ich: „Czy tak zatwardziałe jest serce wasze”? [dosł.: tak otępiały macie umysł?] Zatwardziałe serce przeszło długą drogę zatwardziałości i stało się twarde, zatwardziałe i powolne w zrozumieniu Słowa Bożego. Faraon miał takie serce i nie rozumiał, co Bóg mówi i czyni. Jak to możliwe, że po tym wszystkim, co widzieli i czego doświadczyli, będąc z Jezusem, serca uczniów były tak twarde jak serce faraona? Sprawy stają się jaśniejsze, gdy widzimy, że uczniowie patrzą na Mesjasza przez własne ramy; na pierwszym miejscu stawiają swoją opinię i punkt widzenia. Jezus cytuje im werset z Psalmu 135, który mówi o bożkach: „macie oczy, a nie widzicie; macie uszy, a nie słyszycie?”. Bożki są ślepe, nieme i głuche, podobnie jak wszyscy, którzy praktykują bałwochwalstwo. Fałszywy kult obraża Boga. Co jest bożkiem uczniów? Ich bożkiem jest ich „ja”, ich samolubny punkt widzenia, ich pogląd na Mesjasza. Uczniowie nie rozumieją, kim jest Jezus, mimo że dokonał wielu cudów na ich oczach. Nie są w stanie zaakceptować Jezusa takiego, jakim jest, jakim im się objawił, ponieważ nie jest to zgodne z tym, co o Nim myślą. Zatrzymaj się na chwilę i pomyśl, jaki jest twój punkt widzenia na temat Jezusa. Kim On jest dla ciebie: Zbawicielem, „dobrym człowiekiem”, który zostawił nam przykład życia, czy kimś zupełnie innym? Niezależnie od tego, jaki jest twój punkt widzenia na Jezusa, jeśli nie jest on zgodny z tym, co jest w Ewangeliach, możesz sam wpaść w pułapkę bałwochwalstwa.

K.M.P.

ROZWAŻANIA NA ROK 2025 DO KUPIENIA W NASZEJ KSIĘGARNI!: "Żyć Ewangelią 2025".

2025-01-14 13:44

Oceń: +51 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Miasto położone na górze

Niedziela Ogólnopolska 6/2026, str. 22

[ TEMATY ]

homilia

Karol Porwich/Niedziela

Kiedy wiele lat temu pierwszy raz jechałem na pielgrzymkę do Rzymu, z niebywałym zachwytem oglądałem liczne miasta położone na bardzo wysokich i wąskich górach. W sposób zachwycający upiększały okolicę oraz świadczyły o geniuszu budowniczych. Słowa podziwu wypowiedzieliby zapewne znawcy arkanów sztuki obronnej oraz architekci krajobrazu. Miasto od zarania dziejów było synonimem dostatku i pełni. Zaspokajało niemal wszystkie ludzkie potrzeby: materialne, duchowe i intelektualne. Dawało poczucie komfortu i bezpieczeństwa, było obiektem marzeń i westchnień. Nieprzypadkowo czytamy w Apokalipsie św. Jana: „I Miasto Święte – Jeruzalem Nowe ujrzałem zstępujące z nieba od Boga, przystrojone jak oblubienica zdobna w klejnoty dla swego męża” (21, 2). Otóż my, chrześcijanie, mamy być jak miasto położone na górze. Miało ono bowiem zawsze i tę właściwość, że lampy uliczne świeciły w nim przez całą noc, dając możliwość odnalezienia się na jego terenie i uchwycenia kierunków. Nie tylko mieszkańcom, także innym. Ono świeciło całej okolicy i dosłownie nie było w stanie się ukryć. Każdy przyjaciel Jezusa jest solą i światłem. Chrześcijanie poprzez wierność Ewangelii chronią prawdziwe wartości przed zepsuciem – podobnie jak każda dobra sól konserwuje żywność, ale także nadają światu smak – tak jak szczypta soli poprawia smak pokarmów, np. sałatki. Jesteśmy dosłownie „konserwatorami” Wartości (pisanych wielką literą) i autentycznymi, a nie sztucznymi „polepszaczami smaku” wspólnoty społecznej. I to nie może się dokonywać wyłącznie w moim prywatnym domu, w czterech ścianach mego pokoju i w „więzieniu” własnej duszy. Dzisiejsza Ewangelia zadaje zdecydowany kłam poglądowi, który od lat jest nam, niekiedy z okrucieństwem, wręcz wpajany, że „wiara to sprawa prywatna”. Nigdy nie była i nigdy nie będzie prywatna, gdyż to jest niemożliwe. Jako najpiękniejsza i największa wartość ma służyć każdemu poszukującemu człowiekowi, zawsze i wszędzie. Jezus Chrystus – Droga, Prawda i Życie – chce dotrzeć do wszystkich ludzi bez wyjątku. Czyni to przez swych uczniów-misjonarzy. Koniecznie musimy przypomnieć tutaj słowa św. Jana Pawła II wypowiedziane w Lubaczowie: „Wiara i szukanie świętości są sprawą prywatną tylko w tym sensie, że nikt nie zastąpi człowieka w jego osobistym spotkaniu z Bogiem, że nie da się szukać i znajdować Boga inaczej niż w prawdziwej wewnętrznej wolności. Ale Bóg nam powiada: «Bądźcie świętymi, ponieważ Ja sam jestem święty!» (Kpł 11, 44). On chce swoją świętością ogarnąć nie tylko poszczególnego człowieka, ale również całe rodziny i inne ludzkie wspólnoty, również całe narody i społeczeństwa” (3 czerwca 1991 r.). Aby to było możliwe, musimy być autentyczni. Sól bywa jednak czasami skażona obcymi domieszkami, a świeca niekiedy bardziej kopci niż świeci. Niestety. Uważajmy na to. W Rzeszowie 2 czerwca 1991 r. papież przestrzegał nas konkretnie: „Bądź chrześcijaninem naprawdę, nie tylko z nazwy, nie bądź chrześcijaninem byle jakim”. I powtórzmy: soli w potrawie bywa naprawdę niewiele, a jednak daje smak!
CZYTAJ DALEJ

Nakazane święta kościelne w 2026 roku

[ TEMATY ]

Nakazane święta kościelne

Karol Porwich/Niedziela

Publikujemy kalendarz uroczystości i świąt kościelnych w 2026 roku.

Wśród licznych świąt kościelnych można wyróżnić święta nakazane, czyli dni w które wierni zobowiązani są do uczestnictwa we Mszy świętej oraz do powstrzymywania się od prac niekoniecznych. Lista świąt nakazanych regulowana jest przez Kodeks Prawa Kanonicznego. Oprócz nich wierni zobowiązani są do uczestnictwa we Mszy w każdą niedzielę.
CZYTAJ DALEJ

Z pokolenia na pokolenie idziemy z procesjami Bożego Ciała, procesjami eucharystycznymi

2026-06-04 20:00

Biuro Prasowe AK

- Podczas każdej Mszy św. po przeistoczeniu słyszymy: „Oto wielka tajemnica wiary”. Tę wiarę wyznajemy, klęcząc pokornie przed kolejnym cudem, który dokonuje się na naszych oczach. Być może niekiedy powtarzamy w duchu za Apostołami: „Panie, przymnóż nam wiary” – mówił abp Marek Jędraszewski w czasie Eucharystii odprawionej przed Bazyliką Mariacką w Boże Ciało.

Arcybiskup, odnosząc się do pierwszego czytania z Księgi Powtórzonego Prawa oraz Ewangelii wg św. Jana, podkreślił, że oba teksty ukazują Boga pełnego dobroci i zatroskania o swój lud. Przypomniał, że Izraelici zdążający do Ziemi Obiecanej w chwilach trudu i braku pożywienia doznali nadzwyczajnej Bożej pomocy w postaci manny z nieba. – Bóg troszczył się i dawał to, czego potrzebowali, aby mogli dojść do obiecanego im kraju. Dawał mannę z nieba, sprawiał, że ze skały wytryskała woda na pustyni – przypomniał metropolita krakowski senior.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję