Reklama

Kościół

Co chleb, sól i woda mają wspólnego ze św. Agatą?

5 lutego w liturgii wspomina się św. Agatę, a w kościołach święci się chleb, wodę oraz sól. Skąd ten zwyczaj? Zapytaliśmy liturgistę i ceremoniarza Archidiecezji Krakowskiej, ks. dr. Ryszarda Kilanowicza.

[ TEMATY ]

św. Agata

BP Archidiecezji Krakowskiej

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Kobieta, która ocaliła Katanię

Św. Agata jest postacią, którą Kościół wspomina 5 lutego. Według świętego biskupa z Sycylii, Metodego, urodziła się ok. 235 r. w Katanii. Po przyjęciu chrztu złożyła także ślub życia w czystości. Podobno była niezwykle piękna, czym przyciągnęła uwagę namiestnika Sycylii. Kiedy odrzuciła jego zaloty, ściągnęła na siebie gniew senatora. Był to czas, gdy prześladowano chrześcijan. Odrzucony zarządca Sycylii próbował więc wykorzystać to, aby zniesławić Agatę.

Została aresztowana i prawdopodobnie osadzona w domu publicznym, oddana pod opiekę kobietom, które miały ją zdeprawować. Działania te nie przynosiły jednak żadnego efektu. Agata została więc skazana na tortury. Według legendy podczas nich odcięto jej piersi. W tym samym czasie w mieście miało miejsce trzęsienie ziemi. Senator, który przyczynił się do uwięzienia kobiety, widział w tym zdarzeniu karę Bożą za swoje działania względem niej. Ostatecznie jednak Agata skazana na śmierć i wrzucona na rozżarzone węgle. Prawdopodobnie stało się to 5 lutego 251 r.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Jej ciało zostało złożone w grobie poza miastem i od samego początku wierzący otaczali jej szczątki wielką czcią, przywołując jej wstawiennictwa, uważając za świętą. – Rok po jej śmierci wybuchła Etna. Rozżarzona lawa zagrażała miastu. Wtedy mieszkańcy Katanii wzywali wstawiennictwa męczennicy i posłużyli się jej welonem, wynosząc go między miasto a morze lawy. Wtedy ono ocalało, w czym wierzący widzieli szczególne działanie Pana Boga przez wstawiennictwo św. Agaty, którą przyzywano – tłumaczy ks. dr Ryszard Kilanowicz, liturgista i ceremoniarz Archidiecezji Krakowskiej.

„Chleb i sól św. Agaty od ognia ustrzeże chaty”

Jej kult zaczął się rozwijać w średniowieczu. Nazywano ją wtedy patronką chroniącą od ognia i pożarów. Widziano w niej także wsparcie dla ludwisarzy, czyli tych, którzy pracują z ogniem oraz kobiet doświadczających chorób piersi. – W dniu św. Agaty błogosławiono pieczywo, sól i wodę. Pobłogosławione kawałki chleba rzucano w ogień, gdy był pożar, prosząc, aby wiatr odwrócił pożar w przeciwnym kierunku. Wrzucano w niego także sól i pobłogosławioną w tym dniu wodę, aby go ugasić lub opanować. Karmiono nimi także bydło, chroniąc je przed zarazą – wyjaśnia ks. dr Kilanowicz.

Tradycja święcenia chleba, wody i soli zakorzeniła się również w polskiej tradycji, o czym świadczy chociażby ludowe przysłowie “Chleb i sól św. Agaty od ognia ustrzeże chaty”. Wierzono, że sól, poświęcona 5 lutego chroni domostwa przed klęskami żywiołowymi, szczególnie przed ogniem. Chleb z solą gospodarze podawali natomiast zwierzętom, aby zapobiegać zarazom.

Reklama

Zwyczaj święcenia chleba, wody i soli w dniu liturgicznego wspomnienia św. Agaty praktykowany jest również współcześnie. Takie tradycje, obrzędy, sakramentalia związane z pobłogosławieniem konkretnych przedmiotów czy znaków, których używamy, przyzywając konkretnego świętego, według ks. dr. Kilanowicza mają w dzisiejszych czasach nadal rację bytu. – Przecież wierzymy w świętych obcowanie, czyli w tę relację między nami a światem ludzi, którzy są już zbawieni. Przyzywamy ich wstawiennictwa, a sakramentalia mają to do siebie, że są takim konkretnym obrzędem, czyli modlitwą z zewnętrznym znakiem – podkreśla ceremoniarz Archidiecezji Krakowskiej. Dany obrzęd ma przypominać i nawiązywać do wydarzenia z życia danego świętego lub błogosławionego. – Są one przypisane właśnie do dnia liturgicznego, kiedy wspominamy tę daną osobę. Jest to piękne. Ważne jest przy tym wszystkim to, żeby pamiętać, że to nie jest żadna magia, a prośba do Pana Boga. Jak najbardziej mamy prawo, a nawet obowiązek modlić się, korzystać z tych darów, którymi są sakramentalia, ale, oczywiście, zawsze trzeba zachęcać do tego, by mądrze do tego podchodzić – podkreśla liturgista.

Dlaczego w Krakowie nie powstał kościół św. Agaty?

Ciekawa jest także historia łącząca św. Agatę z Krakowem. – Prawdopodobnie w 1455 r., według historii, niedaleko Bramy Grodzkiej wybuchł potężny pożar. Było to gdzieś w okolicach kościoła św. Idziego. Legenda głosi, że miasto od pożaru uratowała stara żebraczka, która wrzuciła w płomienie sól św. Agaty, co sprawiło, że ogień zgasł – dzieli się ks. dr Ryszard Kilanowicz. Dodaje, że gdy mieszczanie chcieli odwdzięczyć się kobiecie za uratowanie miasta przed żywiołem, nie poprosiła niczego dla siebie, ale podkreśliła tylko by w Krakowie ufundowany został kościół, któremu patronowałaby właśnie święta z Katanii.

Choć mieszkańcy zobowiązali się więc do wzniesienia świątyni, nigdy tego nie zrobili. – Kiedy jesienią w 1655 r., w wyniku podpalenia przez szwedzkiego najeźdźcę, spłonęły doszczętnie przedmieścia Krakowa, to w tym właśnie dopatrywano się kary Bożej za niedotrzymanie tej obietnicy żebraczce przez rządców miejskich. A kościół św. Agaty tak naprawdę w Krakowie nigdy nie powstał – mówi liturgista.

2025-02-04 22:04

Oceń: +77 -1

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Dobra święta

Niedziela Ogólnopolska 5/2020, str. VIII

[ TEMATY ]

patron

święta

św. Agata

Agata Kowalska

Św. Agata, Katania

Św. Agata, Katania

Św. Agata Sycylijska ur. ok. 236 r. zm. w 251 r.
Dlaczego Agata Sycylijska, której liturgiczne wspomnienie obchodzone jest 5 lutego, to dobra święta? Dlatego, że jej imię oznacza z greki po prostu „dobra”.

W naszej polskiej tradycji z tą świętą, która żyła w III wieku, a zatem była związana z początkami Kościoła, wiąże się wiele mądrych ludowych porzekadeł. Oto te najbardziej znane: „Gdy św. Agata po błocie brodzi, człek w Zmartwychwstanie po lodzie chodzi”; „Św. Agata pożary zgniata”; „Chleb i sól św. Agaty od ognia strzeże chaty” czy „Gdzie św. Agata, bezpieczna tam chata”.
CZYTAJ DALEJ

Damy z Bogiem radę (22 I 2026)

2026-01-22 07:01
Komentarz do Ewangelii
CZYTAJ DALEJ

Katowice: 12 tysięcy aniołów w jednej kaplicy. Za każdym z nich kryje się wyjątkowa historia

2026-01-21 21:02

[ TEMATY ]

Anioł Stróż

kaplica

Agata Kowalska

Kaplica Aniołów Stróżów w Górnośląskim Centrum Zdrowia Dziecka (GCZD) w Katowicach to miejsce szczególne na mapie Polski. W 26 lat, w podziękowaniu za ratunek czy jako wyraz modlitwy o zdrowie, trafiło tam już ponad 12 tysięcy figurek aniołów. Za każdym z nich kryje się historia konkretnego dziecka. O tej wyjątkowej kaplicy opowiada portalowi niedziela.pl brat Maciej Kucz OFM - duszpasterz chorych, kapelan w GCZD.

Agata Kowalska: Kaplica Aniołów Stróżów w Górnośląskim Centrum Zdrowia Dziecka w Katowicach to miejsce, w którym znajdziemy aż 12 tysięcy figurek aniołów! Przyznam szczerze, wynik jest niesamowity! Skąd wzięły się wszystkie anioły i dlaczego jest ich aż tyle? Wiadomo, kto i kiedy zapoczątkował ten niezwykły proceder?
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję