Reklama

Zakończenie Roku Wiary

2013-12-05 11:07

Ks. Piotr Nowosielski
Edycja legnicka 49/2013, str. 1

Ks. Piotr Nowosielski

Nieszpory i uroczysta Msza św., podczas której ustanowiono 26 stałych lektorów, były ostatnim wydarzeniem kończącym Rok Wiary w diecezji legnickiej. W niedzielę 24 listopada Liturgii w katedrze legnickiej przewodniczył legnicki biskup pomocniczy Marek Mendyk

W uroczystości wzięli udział: legniccy proboszczowie, przełożeni i klerycy legnickiego seminarium duchownego, przedstawiciele legnickiej kurii, siostry zakonne oraz proboszczowie i rodziny nowo wybranych lektorów.

Odkryć radość wiary

Przypominając najważniejsze wydarzenia związane z przeżywanym Rokiem Wiary w Kościele powszechnym i diecezjalnym, Ksiądz Biskup zwrócił się też z pytaniem do zgromadzonych: – Dzisiejsza uroczystość uświadamia nam, że świadectwo ludzi wierzących powinno być bardziej wiarygodne i czytelne. Pytamy się więc o nasze relacje z Panem Bogiem. Czy naprawdę w tym czasie wypłynęliśmy na głębię naszej wiary? Czy przyprowadziliśmy choć jedną osobę do Chrystusa? Czy dzięki mnie przyszedł ktoś do kościoła? Czy zaczął żyć wiarą na co dzień i stał się chrześcijaninem?

Nawiązując do rozpoczęcia tego szczególnego okresu w życiu Kościoła, mówił: – Kiedy przed rokiem Kościół zaproponował Rok Wiary i nową ewangelizację, to nie uczynił tego tylko po to, żeby uczcić 50. rocznicę rozpoczęcia Soboru Watykańskiego II, ale uczynił to po to, aby na nowo rozbudzić wiarę w tych, którzy na jej drogach się pogubili. Sami widzimy, jak w świecie rozprzestrzenia się pustka, jak świat zmienia kierunek. Zamiast wartości, ochrony życia i rodziny, wiary i patriotyzmu, promuje się dewiacje, zabijanie, rozpustę i chaos. Ale wychodząc od tego doświadczenia pustyni i pustki, możemy na nowo odkryć radość wiary i jej życiowe znaczenia dla nas. Na pustyni bowiem odkrywa się wartość tego, co jest konieczne do życia – mówił bp Marek Mendyk.

Reklama

Zachęcając zaś do dalszego podejmowania wysiłków na drodze pogłębiania i rozwijania swej wiary, mówił do zgromadzonych: – Dziś z wiarą i miłością chciejmy potwierdzić naszą wolę wytrwałego kroczenia za Panem. Odczytujmy z coraz większą wiarą tajemnicę Chrystusa, nie zatrzymując się jedynie na niektórych jej fragmentach. Chrystus jest zawsze aktualny, gdyż wszystko z woli i miłości Ojca jest Mu poddane. I wszystko w Nim ma swój początek i spełnienie.

Nowi lektorzy

Podczas tej uroczystości zostało też ustanowionych 26 stałych lektorów. To grono dorosłych mężczyzn, którzy po 3-letniej formacji i kursie od tej pory będą mogli w swoich rodzinnych parafiach czytać Pismo Święte w zgromadzeniu liturgicznym, rozwijać swoją pobożność i wiernych, np. przez prowadzenie kręgów biblijnych, a także służyć proboszczom pomocą w przygotowaniu wiernych do przyjęcia niektórych sakramentów czy też przez angażowanie się w pomoc potrzebującym. Przygotowanie do tych posług obejmowało nie tylko formację intelektualną, bliższe poznawanie Pisma Świętego i liturgii, czas rekolekcji, ale także miało wymiar praktyczny przez odwiedziny domu opieki prowadzonego przez diecezjalną Caritas, schroniska dla bezdomnych czy też przygotowanie do prowadzenia punktów pomocy rodzinom i osobom uzależnionym.

Zwracając się do nich bp Marek Mendyk, mówił: – Będziecie w zgromadzeniu odczytywać Słowo Boże, będziecie pomagać biskupom, prezbiterom i diakonom głosić orędzie zbawienia. Otrzymujecie urząd szczególny. Będziecie pomagać w głoszeniu wiary, która swoje korzenie ma w Słowie Bożym. Bądźcie najpierw pilnymi słuchaczami tego Słowa. Stale się go uczcie. Pozwólcie się Jemu prowadzić. Pilnie je rozważajcie, abyście najpierw wy sami znajdowali w nim radość i moc. Dziś modlimy się za was i wraz z wami i waszymi rodzinami, abyście przyjęli to Słowo Życia jako fundament chrześcijańskiego życia, rodzinnego i społecznego.

Ustanowieniu stałych lektorów towarzyszyło symboliczne wręczenie księgi Pisma Świętego i nałożenie krzyży.

Uroczystość zakończyło złożenie podziękowań przez przedstawicieli lektorów na ręce Księdza Biskupa i wykładowców Szkoły Lektora oraz pasterskie błogosławieństwo.

Tagi:
Rok Wiary

Przez Maryję do Jezusa

2014-02-05 12:12

Ks. Jan Robakowski
Niedziela Ogólnopolska 6/2014, str. 18

Graziako

Słynna dewiza św. Ludwika Marii Grignion de Montfort: „Wszystko dla Jezusa przez Maryję”, bo to „droga najłatwiejsza, najkrótsza, najdoskonalsza i najpewniejsza”, jest aktualna szczególnie w sanktuarium Matki Bożej w Lourdes, gdzie przez swe objawienia Bernadetcie w Grocie Massabielskiej Niepokalana Dziewica szeroko otworzyła bramy prowadzące do nawrócenia grzeszników i umocnienia wiary.

Lourdes bramą wiary

To temat, jaki został zaproponowany w 2013 r. pielgrzymom do rozważań i przeżywania w czasie ich pobytu w tym słynnym sanktuarium Niepokalanej. 24 listopada 2013 r. zakończył się Rok Wiary, ogłoszony jeszcze przez Benedykta XVI. Jednak temat ten będzie zawsze aktualny dla ludzi szukających sensu życia: prawdy i Boga.

Lourdes jest wyjątkowo szeroką i skuteczną bramą prowadzącą do wiary, bo wszystko tu sprzyja nawróceniu i umocnieniu religijności.

Jeżeli pielgrzym stojący przed grotą z pokorą przyznaje w swoim sercu, że jego wiara jest bardzo słaba, ma szczególną okazję prosić w tym miejscu Jezusa, aby przez wstawiennictwo Maryi, która jest błogosławiona, bo uwierzyła, wyleczył go z niedowiarstwa i pozwolił przejść przez bramę prowadzącą do wiary.

Znak krzyża świętego

W czasie objawień w Lourdes Matka Boża nie tylko Bernadettę, ale wszystkich tu przybywających prowadzi do wiary przez wypowiedziane słowa, przez cudowną wodę, przez gesty i znaki pokutne.

Pierwszym gestem uczynionym przez Maryję i powtórzonym przez Bernadettę jest znak krzyża świętego. Matka Boża uczy nas przez Bernadettę, jak należy się żegnać. Kreśląc pobożnie na sobie ten znak, wyznajemy i składamy dziękczynienie Bogu Ojcu, który nas stworzył, Synowi, który nas zbawił, i Duchowi Świętemu, który nas oświeca i uświęca. Jak przypomina Benedykt XVI: „W znaku krzyża zawarta jest synteza naszej wiary”. Pozwólmy, aby Matka Boża z Lourdes nauczyła nas czynić ten znak, bo on ukazuje wiarę Kościoła i wyraża naszą wiarę.

Szczególnie poleca się pielgrzymom przejść Drogę Krzyżową, bo ona przez pobożną modlitwę i medytację każdej stacji prowadzi do najpełniejszego zrozumienia świętości i zbawczej mocy zawartej w znaku krzyża.

Cudowna woda i nawrócenie

Matka Boża mówi do Bernadetty: „Proś Boga o nawrócenie grzeszników”; „Pokuty, pokuty, pokuty”; „Idź do źródła napić się i umyć w nim”. Bernadetta, zawsze posłuszna Pani, na kolanach drąży rękami w głębi groty ziemię w poszukiwaniu wody. Z początku ukazuje się samo błoto. Gdy tylko zamieni się ono w błotnisty płyn, Bernadetta natychmiast, zgodnie z życzeniem Pani, pije go i myje się w nim, przez co jej twarz staje się szkaradnie brudna. Robi to na wszystkich obecnych negatywne wrażenie.

Tymczasem przez tych kilka gestów uczynionych przez Bernadettę Matka Boża ukazuje, jakie spustoszenie w ludzkiej egzystencji powoduje grzech. Przez grzech tracimy naszą przynależność do Boga, a tym samym – nasze podobieństwo do Niego. To właśnie oznaczało błoto na twarzy Bernadetty.

Na szczęście: „Gdzie jednak wzmógł się grzech, tam jeszcze obficiej rozlała się łaska” (Rz 5, 20b). Błoto w grocie zostaje szybko oczyszczone przez krystalicznie czystą wodę z cudownego źródła, już od 150 lat przypominającą tę, która wytrysnęła z boku Chrystusowego na krzyżu, a która nas oczyściła w sakramencie chrztu św. i nieustannie oczyszcza w sakramencie pokuty.

Cudowna woda z Groty Massabielskiej uzdrowiła nie tylko tysiące chorych na ciele, ale też miliony chorych na duszy.

Chrystus wyraźnie nas zapewnia i zachęca obietnicą: „Bo gdzie są dwaj albo trzej zebrani w imię moje, tam jestem pośród nich” (Mt 18, 20). Dlatego jak najobficiej korzystajmy z naszej pielgrzymki.

Podczas pobytu w Lourdes mamy okazję każdego dnia wspólnie uczestniczyć we Mszy św., w adoracji Najświętszego Sakramentu, w Różańcu uroczyście odmawianym w grocie oraz w procesji chorych, uwieńczonej błogosławieństwem Najświętszym Sakramentem. A wieczorem, na zakończenie dnia, należy i warto wziąć udział w Maryjnej procesji różańcowej z lampionami, która jest niezwykle wzruszającą i niezapomnianą manifestacją wiary wielotysięcznej rzeszy pielgrzymów.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Kościół to nie firma, nie upadnie. Chrystus go nie opuści!

2019-09-20 08:22

www.vaticannews.va

„Wielu katolików jest zaniepokojonych, a nawet zrozpaczonych. Jako człowiek wierzący, chciałbym przypomnieć, że Kościół to nie firma, międzynarodowa korporacja czy państwo. A zatem nie może upaść” – powiedział Vittorio Messori. Czołowy katolicki apologeta, współtwórca książkowych wywiadów z kard. Ratzingerem, odniósł się do kryzysu we współczesnym Kościele.

aradaphotography/pl.fotolia.com

Przyznał on, że powodów do zmartwień nie brakuje. Niepokój budzą na przykład niejasności związane z Synodem Biskupów o Amazonii. Szerzy się zamęt, ludzie są zdezorientowani. Messori przypomina jednak, że Kościół należy do Chrystusa, który kieruje nim z mądrością. „Myślę, że na koniec Ojciec zainterweniuje. Bóg przekracza nasze ograniczone możliwości postrzegania” – dodał włoski pisarz w wywiadzie la portalu La Fede Quotidiana.

Niepokoi go natomiast narastający w Kościele konformizm. „Mówi się, że żyjemy w Kościele miłosierdzia, otwartego dialogu i szczerości, a zarazem wielu kardynałów i biskupów boi się podzielić swymi obawami”. Messori wspomina, że kiedy on sam postanowił się kiedyś podzielić swymi wątpliwościami na łamach dziennika Corriere della Sera, spotkały go za to obelgi i ostry atak ze strony niektórych katolickich mediów.

Powstał nawet komitet, który domagał się, aby ten mediolański dziennik zerwał z nim współpracę. „Jestem zatem zaniepokojony, ale nie zrozpaczony. Chrystus nie opuści swego Kościoła” – dodaje na zakończenie włoski pisarz i apologeta.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Portugalia: biskupi chcą procesu beatyfikacyjnego zamordowanej zakonnicy

2019-09-20 18:00

mz (KAI/FD/AE) / Faro

Ordynariusz diecezji Algarve, w południowej Portugalii, bp Manuel Quintas poinformował o zamiarze biskupów tego kraju rozpoczęcia procesu beatyfikacyjnego zamordowanej 8 września siostry Antonii Pinho Guerra. Została ona brutalnie zamordowana, a następnie zgwałcona przez mężczyznę uzależnionego od narkotyków.

celine nadeau / Foter / CC BY-SA

Hierarcha stwierdził, że zabita w wieku 61 lat siostra Antonia zasługuje na wyniesienie na ołtarze z powodu swojej bezinteresownej pracy na rzecz chorych, a także bohaterskiej postawy przed śmiercią. - Siostra Antonia pozostała wierna swoim ślubom oraz zobowiązaniom – powiedział bp Quintas.

Z policyjnego śledztwa wynika, że 44-letni morderca zakonnicy wielokrotnie był oskarżany o gwałty i kilka miesięcy wcześniej opuścił więzienie, gdzie odsiadywał m.in. wyrok za nadużycie seksualne oraz handel narkotykami. Inspektorzy ustalili, że portugalska zakonnica została uduszona po odmowie zaproponowanego jej przez agresora stosunku seksualnego. Ze śledztwa wynika, że morderca zwabił ofiarę do miejsca swego zamieszkania rzekomo w geście podziękowania jej za podwiezienie go i podanie mu leków. Narkoman twierdził, że chce się odwdzięczyć filiżanką kawy.

Zamordowana w mieście São João de Madeira zakonnica należała do Zgromadzenia Służebnic Maryi Posługujących Chorym. Przez 40 lat była pielęgniarką. Poza Portugalią pracowała we Włoszech oraz w Hiszpanii.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem