Reklama

Polaku, zatrudnij się sam

2014-01-29 07:58

Katarzyna Woynarowska
Niedziela Ogólnopolska 5/2014, str. 54-55

BOŻENA SZTAJNER/NIEDZIELA

Czy spółdzielnia socjalna jest szansą na pracę, samodzielność, zajęcie, które jest jednocześnie pasją? Bez szefa, nadzoru, wyścigu szczurów, na zasadzie: ile z siebie dajesz, tyle zarabiasz, na dodatek w gronie zaufanych ludzi, na demokratycznych zasadach? Tak, spółdzielnia socjalna może stać się szansą na nową jakość życia. Ale jak mówią ci, którzy już takie spółdzielnie pozakładali, jeśli interesuje cię praca w określonych godzinach, wyłącznie biurowa, ze ściśle określonym zakresem czynności – to nie jest propozycja dla ciebie. Ale jeśli jesteś człowiekiem pracowitym, otwartym na nowe propozycje i kreatywnym – może to być strzał w dziesiątkę.

Czym jest?

Spółdzielnia socjalna jest po części prywatną firmą, po części organizacją pozarządową. Nie każdy jednak może ją założyć. Prawo wymaga, by byli to ludzie zagrożeni wykluczeniem społecznym, a więc bezrobotni, bezdomni, niepełnosprawni, osoby opuszczające zakłady karne, uzależnieni od alkoholu po zakończeniu terapii, uzależnieni od narkotyków, także po zakończeniu leczenia, osoby chore psychicznie, wreszcie uchodźcy… Do grona ludzi zagrożonych wykluczeniem coraz częściej zaliczani bywają także młodzi z dyplomami wyższych uczelni, którzy nie znajdują pracy. Oczywiście, każda wymieniona wyżej grupa osób musi posiadać odpowiednie zaświadczenia dotyczące ich stanu zawodowo-społecznego. Otrzymać je można w Powiatowym Urzędzie Pracy, centrach pomocy rodzinie, zakładach leczenia odwykowego i w ośrodkach pomocy społecznej. Ogólną liczbę jej członków mogą tworzyć zarówno wykluczeni społecznie, jak i niewykluczeni. Ci ostatni nigdy jednak nie mogą uzyskać przewagi liczebnej, co oznacza, że nie może być ich więcej niż połowa wszystkich członków.

Spółdzielnię może założyć od 5 do 50 osób.

Reklama

Spółdzielnie socjalne mają jeszcze tę przewagę nad innymi przedsięwzięciami, że dostają dofinansowanie z funduszy unijnych albo z Funduszu Pracy czy PFRON-u. Czasem po kilkanaście tysięcy złotych na jedną osobę, czasem sporo więcej, co zależy od profilu spółdzielni.

Cierpliwość i konsekwencja

Przepisy dotyczące tworzenia spółdzielni socjalnych weszły w życie 9 lat temu. We wszystkich urzędach pracy wisiały wówczas ogłoszenia o takiej możliwości, co sprawiło, że dość chętnie zakładali je bezrobotni. Teraz spółdzielnie, których w kraju działa obecnie ponad 800, zakładają ludzie ceniący sobie niezależność, kreatywni, poszukujący zawodu będącego jednocześnie pasją. Gdy wpadną na pomysł, proponują udział w spółdzielni osobom z grona zagrożonych wykluczeniem, co czyni całe przedsięwzięcie podwójnie zyskownym, bowiem osoby te zyskują szansę na zdecydowaną odmianę życia.

Założenie spółdzielni wymaga cierpliwości i konsekwencji. Podstawą jest dobry pomysł. Następnie trzeba napisać statut, w którym musi się znaleźć przede wszystkim informacja, czym spółdzielnia ma się zajmować. Kolejnym krokiem jest zwołanie walnego zebrania założycielskiego i wybór władz. Potem można już zacząć procedurę rejestracji w Krajowym Rejestrze Sądowym. Choć cały proces formalny nie jest specjalnie skomplikowany, niestety, rejestracja trochę trwa – nawet kilka miesięcy.

Po zarejestrowaniu trzeba uzyskać numer REGON, zarejestrować spółdzielnię w urzędzie skarbowym i ZUS-ie, założyć konto bankowe – czyli formalności są takie, jak przy każdej innej prywatnej firmie.

W procesie zakładania spółdzielni socjalnych dobrze jest skorzystać z pomocy Powiatowych Urzędów Pracy. Natomiast jeśli chodzi o dofinansowanie, pomoc w tworzeniu strategii, poznanie podstaw marketingu czy promocji – należy poszukać Ośrodków Wsparcia Ekonomii Społecznej. Ich lista wraz z adresami znajduje się w Internecie.

Inspiracje

Wśród spółdzielni socjalnych znajdujemy zarówno agencje reklamowe, jak i kwiaciarnie, biura rachunkowe oraz te oferujące usługi spawalnicze, administrowanie stron WWW i handel obwoźny. Są też małe wydawnictwa i np. grupa pań wyrabiających filcowe pacynki i designerskie ubranka dla dzieci. Czasem spółdzielnia zmienia profil działalności, zanim dostosuje się do wymogów rynku. – Jest nas piątka. Naszym głównym zajęciem jest świadczenie usług gastronomicznych i cateringowych w szerokim zakresie. Potrawy przygotywujemy w oparciu o własne upodobania i doświadczenia kulinarne zdobyte w domowej kuchni – mówią o sobie członkowie Spółdzielni Socjalnej „Feniks” z Mściwojowa. Wielobranżowa Spółdzielnia Socjalna „SuperMediaFon” z Wrocławia robi m.in. etykiety w alfabecie Braille’a. „Kreatywni” z Bydgoszczy oferują nowe możliwości osobom niepełnosprawnym. „Przedsięwzięcie ma charakter społeczny i ukierunkowane jest na wsparcie młodych osób niepełnosprawnych oraz pomoc w ich zatrudnieniu, a także na wykwalifikowaniu asystentów osobistych osób niepełnosprawnych. Projekt docelowo ma dać zatrudnienie 40 niepełnosprawnym osobom, a tym samym wesprzeć ich najbliższych” – czytamy na ich stronie internetowej. W małej miejscowości Siechnice spółdzielcy socjalni założyli punkt przedszkolny. Dzięki dofinansowaniu, jakie Spółdzielnia Socjalna „Nowa Szansa” otrzymała ze środków unijnych, można było zaopiekować się 15 wiejskimi dziećmi nieobjętymi uprzednio edukacją przedszkolną.

Z kolei Spółdzielnia Socjalna „Niepełnosprawni Aktywni” prowadzi działalność kurierską i pocztową. Działają w Świdnicy. „Pomysł założenia spółdzielni wyszedł od pana Mirka. Zebrał on nas, swoich znajomych, i powiedział, że skoro osoby takie jak my mają kłopoty ze znalezieniem zatrudnienia, to dlaczego nie stworzyć tak potrzebnych miejsc pracy dla siebie oraz innych niepełnosprawnych. Wszystkim nam (5 założycieli) spodobał się ten pomysł i od 5 maja 2010 staramy się realizować nasze plany”.

Przykładem dobrej praktyki jest Spółdzielnia Socjalna „Pomocna Dłoń” w Bystrzycy Kłodzkiej, której członkami są same kobiety. „Stworzyłyśmy pierwszą spółdzielnię socjalną na terenie Dolnego Śląska i jesteśmy dumne, że utrzymujemy się na rynku pracy do dnia dzisiejszego” – piszą o sobie. „Pomocna Dłoń” specjalizuje się w usługach opiekuńczych i wypożyczaniu sprzętu medycznego. Kobiety założyły spółdzielnię o takim profilu, bo w okolicy nie było firmy zajmującej się podobną działalnością. Wcześniej sprawdziły, że jest zapotrzebowanie.

To niezwykle ważne – znaleźć swoje miejsce na rynku pracy. Niekoniecznie trzeba szukać czegoś niespotykanego, ale jeśli zakładamy kolejny punkt usługowy, to niech on czymś się różni od innych, np. jakością usług albo ceną.

Blaski i cienie

Spółdzielcy przyznają, że kokosów nie zarabiają, ale wystarczy na godne życie. – Lepsze to niż siedzenie w domu na zasiłku dla bezrobotnych – przekonują. Praca interesująca, a niektórzy mówią, że trudniejsza, bo nikt nas nie kontroluje, nie ma szefa sprawdzającego dzienny „urobek”. To niektórym dodaje skrzydeł, a niektórych rozleniwia. Istnieje też coś takiego jak wzajemna kontrola, mobilizowanie się, udzielanie wsparcia, a czasem także – ostrej krytyki. Gdy któreś ogniwa łańcucha szwankują, cierpi na tym reszta. Ludzie tworzący spółdzielnie starają się więc tak dobierać, by w pracy dobrze im się układało. Bo spięcia i tak będą, więc lepiej trzy razy zastanowić się nad wyborem członków niż potem nieustannie się wykłócać. W praktyce dzielą się nie tylko zyskiem, ale i odpowiedzialnością.

Według danych Ministerstwa Pracy, spółdzielnie socjalne w Polsce mają średnio 8 członków.

Tagi:
społeczeństwo bezrobotni

Reklama

Bp Andrzej Jeż: Dobre wychowanie jest gwarancją istnienia zdrowego społeczeństwa

2019-04-02 12:11

Halina Węgrzyn

21 marca 2019 w Wyższym Seminarium Duchownym w Tarnowie odbyło się 27. Forum Rodziny Szkół im Jana Pawła II diecezji tarnowskiej. Uczestniczyło w nim 132 przedstawicieli z 29 szkół należących do Rodziny. Byli to dyrektorzy szkół, nauczyciele, rodzice, uczniowie, katecheci i proboszczowie parafii na terenie których znajdują się papieskie szkoły. Swoją obecnością zaszczycili uczestników bp Leszek Leszkiewicz, ks. prof. Andrzej Michalik – Rektor Seminarium oraz przedstawiciel Małopolskiego Kuratora Oświaty Bożena Nowak.

Ks. Marian Kostrzewa/diecezja tarnowska
Biskup tarnowski Andrzej Jeż

Forum było organizowane w ramach przyjętego do realizacji programu pracy Rodziny.

Program ten ma na celu realizacje testamentu św. Jana Pawła II, a także wychowanie młodego człowieka w oparciu o chrześcijański system wartości, propagowanie nauczania Papieża, głoszenie jego kultu i integrację szkół. Najważniejszymi miejscami, w których spotykają się przedstawiciele Rodziny jest Tarnów, Stary Sącz, Szczepanów i Gródek nad Dunajcem. Szczególnie bliski jest społeczności szkół papieskich ośrodek rekolekcyjny „Arka” w Gródku nad Dunajcem, gdzie odbyło się pierwsze Forum 23 Marca 2006r. Jesteśmy bardzo wdzięczni ks. Ignacemu Klucznikowi – dyrektorowi ośrodka za pomoc w tworzeniu i wsparcie w bieżącej działalności.

27. Forum organizowała Społeczna Rada Rodziny wraz z ks. Czesławem Paszyńskim – asystentem kościelnym (i proboszczem parafii pod wezwaniem Matki Bożej Niepokalanej w Nowym Sączu), ale najwięcej wkładu pracy wniosła Maria Lupa – dyrektor Szkoły Podstawowej im. Jana Pawła II w Męcinie i ks. Antoni Piś – proboszcz parafii pod wezwaniem św. Antoniego Opata w Męcinie.

W czasie Forum mogliśmy uczestniczyć w „Drodze Krzyżowej”, której rozważania oparte były o nauczanie Papieża Polaka. Uczniowie szkoły z Męciny zaprezentowali koncert pod tytułem: „Święty Niepodległej”. Dobór tekstów utworów i ich wykonanie oraz piękne stroje regionalne z okolic Limanowej dostarczyły uczestnikom głębokich doznań artystycznych i religijnych. Podsumowaniem Forum była Eucharystia. Mszy św. przewodniczył bp Leszek Leszkiewicz, który także wygłosił do zgromadzonych homilię. Na zakończenie Forum ks. Czesław Paszyński odczytał list ks. Andrzeja Jeża – ordynariusza diecezji. Ks. biskup przypomniał społeczności szkół papieskich najważniejsze zadania, za które odpowiadają: „Zawiązana przed laty Rodzina Szkół noszących imię św. Jana Pawła II stanowi wyjątkową pod względem formacyjnym wspólnotę wychowawcza w diecezji tarnowskiej. Szereg organizowanych cyklicznie na przestrzeni minionych lat spotkań tejże Rodziny Szkół, a także podejmowanie wspólnych inicjatyw, zaowocowało wytworzeniem się swoistego poczucia „tożsamości Szkół im. Jana Pawła II”. Moim wielkim pragnieniem jest, aby ta „tożsamość” była nadal umacniana i przekazywana kolejnym pokoleniem uczniów, ich rodzicom i nauczycielom”. List kończył się słowami: „Gorąco życzę , aby Rodzina Szkół im. Jana Pawła II odkryła na nowo wartość bycia taką właśnie wspólnotą, zbudowaną wokół jednego Świętego Patrona i czerpiącą z ogromnego bogactwa jego życia i osobowości, radującą się wzajemnymi mocnymi więzami. Życzę Bożego entuzjazmu, który niech pobudza do dalszego twórczego działania, rozwoju i rozrastanie się Rodziny Szkół pod patronatem św. Jana Pawła II”. Za list i przekazane w nim błogosławieństwo serdecznie ks. biskupowi dziękujemy!

Halina Węgrzyn, Przewodnicząca Społecznej Rady Rodziny Szkół im Jana Pawła II Diecezji Tarnowskiej

Poniżej publikujemy w całości treść listu Biskupa Tarnowskiego do społeczności Szkół noszących imię św. Jana Pawła II:

Szanowni Dyrektorzy, Nauczyciele i Katecheci, Rodzice i Uczniowie!

Zawiązana przed laty Rodzina Szkół noszących imię św. Jana Pawła II stanowi wyjątkową pod względem formacyjnym wspólnotę wychowawczą w diecezji tarnowskiej. Szereg organizowanych cyklicznie na przestrzeni minionych lat spotkań tejże Rodziny Szkół, a także podejmowanie wspólnych inicjatyw, zaowocowało wytworzeniem się swoistego poczucia „tożsamości Szkół im. Jana Pawła II”. Moim wielkim pragnieniem jest, aby ta „tożsamość” była nadal umacniana i przekazywana kolejnym pokoleniom uczniów, ich rodzicom i nauczycielom.

Mam świadomość faktu, iż Rodzina Szkół im. św. Jana Pawła II pomniejszyła się w związku z wdrożeniem nowej reformy szkolnictwa, która m.in. wygasza gimnazja, a szereg z nich w naszej diecezji miało za patrona św. Jana Pawła II. Tym bardziej dostrzegamy potrzebę dodatkowego pobudzenia Rodziny Szkół im. św. Jana Pawła II, by wypracowana przez minione lata tożsamość nie rozmyła się w fali dokonujących się przemian. Zwracam się zatem z gorącym apelem i zachętą zarówno do Dyrekcji i Nauczycieli szkół noszących imię św. Jana Pawła II, do Rodziców i Uczniów tychże szkół, jak również do Księży Proboszczów parafii, na terenie których takie szkoły się znajdują, by dołożyli wszelkich starań, aby nadal mocno zwracać uwagę na zobowiązania edukacyjne wynikające z faktu przyjęcia przez szkołę takiego właśnie Patrona.

W każdej epoce dobre wychowanie było gwarancją istnienia zdrowego społeczeństwa. Obecnie, w świecie pełnym burzliwych przemian, zadanie to, w porównaniu z przeszłością, wydaje się o wiele trudniejsze. Relatywizm etyczny jest jednym z podstawowych problemów współczesnej kultury. Indywidualizm, konsumizm, zerwanie z tradycją, nihilizm wartości, kryzys poczucia sensu, niepewność, a nawet utrata własnej tożsamości, boleśnie drążą nasze społeczeństwo.

Wielu rodziców, nauczycieli, wychowawców, katechetów i ludzi dobrej woli zadaje sobie pytanie: Co robić, by podejmowane przez nich wysiłki wychowawcze były owocne? Bez wątpienia potrzeba dobrych i szlachetnych wzorców do naśladowania, z którymi można się utożsamiać. Szkoły, które przyjęły imię św. Jana Pawła II, obrały Go za swój wzór i przewodnika na drodze wychowania. Z faktu przyjęcia tego patronatu wynika też propagowanie kultu Świętego Patrona oraz odpowiedzialność za kształtowanie w uczniach postaw w oparciu o nauczanie Patrona. Oprócz tego, aby wzmocnić tożsamość Rodziny Szkół im. Jana Pawła II, gorąco zachęcam do podejmowania wspólnych działań na rzecz integracji społeczności tychże szkół – chociażby poprzez wspólnie organizowane konkursy wiedzy, konkursy artystyczne, wydarzenia kulturalne czy sportowe. Zachęcam do organizowania i udziału w okresowych spotkaniach dyrektorów szkół, nauczycieli, katechetów, rodziców i uczniów w ramach Rodziny Szkół, a także udziału w uroczystościach regionalnych i krajowych upamiętniających życie i działalność Papieża Polaka. Szczególnym rysem szkół im. Jana Pawła może być także aktywne włączenie się w tworzenie i pracę Szkolnych Kół Caritas, wolontariatu misyjnego oraz innych dzieł dobroczynnych.

Głęboko wierzę, że zawiązana przed laty w naszej diecezji Rodzina Szkół noszących imię św. Jana Pawła II ma w obecnym kontekście społeczno-kulturowym ważną misję przed sobą do spełnienia. Wszyscy potrzebujemy trwałego, mocnego rdzenia, wokół którego można by osadzić proces wychowania. Piękne, dobre i święte życie Jana Pawła II, a także wielka spuścizna jego nauczania, są jak podziemna rzeka wydobywająca na powierzchnię rzeczy znane i mniej znane, a czasami całkiem nowe, bo odczytane w innym kontekście życia. Św. Jan Paweł II ukazywał ideały i szanse na budowanie lepszego świata, bardziej sprawiedliwego i solidarnego. Uczył wymagać od siebie, nawet gdyby inni od nas nie wymagali.

Gorąco życzę, aby Rodzina Szkół im. Jana Pawła II odkryła na nowo wartość bycia taką właśnie wspólnotą, zbudowaną wokół jednego Świętego Patrona i czerpiącą z ogromnego bogactwa jego życia i osobowości, radującą się wzajemnymi mocnymi więzami. Życzę Bożego entuzjazmu, który niech pobudza do dalszego twórczego działania, rozwoju i rozrastania się Rodziny Szkół pod patronatem św. Jana Pawła II. Z wyrazami serdecznej więzi i pamięci w modlitwie oraz pasterskim błogosławieństwem

† Andrzej Jeż BISKUP TARNOWSKI

Tarnów, 19 marca 2019 r.

Nasz znak: OH.II – 3.2/6/19

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Nowenna do Matki Bożej rozwiązującej węzły!

2016-12-26 23:12

Zachęcamy do odmawiania Nowenny do Matki Bożej rozwiązującej węzły. Już od dziś poświęć kilka minut w Twoim życiu i zwróć swą twarz ku Tej, która zdeptała głowę szatanowi.

Wiesław Podgórski
Obraz Matki Bożej Rozwiązującej Węzły

1. Znak krzyża

2. Akt skruchy – Ojcze nasz – Zdrowaś Maryjo

3. Trzy pierwsze dziesiątki różańca

4. Rozważanie na dany dzień nowenny

5. Dwie następne dziesiątki różańca

6. Modlitwa do Matki Bożej Rozwiązującej Węzły

7. Znak krzyża

Akt skruchy

Boże mój, bardzo żałuję, że Cię obraziłem, ponieważ Ty jesteś nieskończenie dobry i nie masz upodobania w grzechu. Zdecydowanie postanawiam, z pomocą Twojej świętej łaski, już więcej Cię nie obrażać i winy odpokutować.

Rozważanie na dany dzień nowenny

Pierwszy dzień

Święta Matko Ukochana, Przenajświętsza Maryjo, Ty, która rozwiązujesz węzły

pozbawiające oddechu Twoje dzieci, wyciągnij do mnie swoje ręce.

Oddaję Ci dzisiaj ten „węzeł” ...... (nazwać go, w miarę możności) i wszystkie jego negatywne konsekwencje w moim życiu.

Powierzam Ci ten dręczący mnie „węzeł”, który czyni mnie nieszczęśliwym i tak bardzo mi przeszkadza w zjednoczeniu się z Tobą i z Twoim Synem Jezusem, moim Zbawcą.

Uciekam się do Ciebie, Maryjo, która rozwiązujesz węzły, bo w Tobie pokładam nadzieję i wiem, że nigdy nie wzgardziłaś błaganiem grzesznego dziecka, proszącego Cię o pomoc.

Wierzę, że możesz rozwiązać ten „węzeł”, gdyż Jezus daje Ci wszelką moc.

Ufam, że zgodzisz się rozwiązać ten węzeł, gdyż jesteś moją Matką. Wiem, że to zrobisz. Dziękuję Ci, moja ukochana Matko.

Maryjo, która rozwiązujesz węzły, módl się za mną.

Kto szuka łaski, znajdzie ją w rękach Maryi.

Drugi dzień

Maryjo, Matko bardzo kochana, źródło wszystkich łask, moje serce zwraca się dzisiaj do Ciebie. Wyznaję, że jestem grzeszny, i że potrzebuję Twojej pomocy. Przez mój egoizm, urazy, brak wielkoduszności i brak pokory, bardzo często lekceważyłem łaski, jakie dla mnie wypraszasz.

Zwracam się do Ciebie dzisiaj, Maryjo, która rozwiązujesz węzły, abyś mi uprosiła u swego Syna czystość serca, oderwanie się od siebie, pokorę i ufność. Przeżyję dzisiejszy dzień, praktykując te cnoty. Ofiaruję je Tobie w dowód mojej miłości do Ciebie. Powierzam w Twoje ręce ten „węzeł”...... (nazwać go, w miarę możności), który mi przeszkadza być odbiciem chwały Boga.

Maryjo, która rozwiązujesz węzły, módl się za mną.

Maryja ofiarowała Bogu każdą chwilę swojego dnia.

Trzeci dzień

Matko Pośredniczko, Królowo Nieba, Której ręce otrzymują i przekazują wszystkie bogactwa Króla, zwróć ku mnie swoje miłosierne spojrzenie. Składam w Twoje święte ręce ten „węzeł” mojego życia.....,wszelką urazę, wszelki żal, którego on jest źródłem.

Boże Ojcze, wybacz mi moje winy. Pomóż mi teraz wybaczyć wszystkim, którzy świadomie lub nieświadomie, stali się sprawcami tego „węzła”. W takim stopniu, w jakim Tobie zawierzę, będziesz mógł go rozwiązać. Wobec Ciebie, Matko ukochana, i w imieniu Twojego Syna Jezusa, mojego Zbawiciela, który został tak zelżony, i który potrafił wybaczyć, wybaczam teraz tym wszystkim osobom......, i sobie samemu także wybaczam, na zawsze. Dziękuję Ci Matko, która rozwiązujesz węzły, za rozwiązanie w moim sercu węzła urazy, i tego oto węzła, który Ci powierzam. Amen.

Maryjo, która rozwiązujesz węzły, módl się za mną.

Ten, kto chce łask, zwraca się do Maryi.

Czwarty dzień

Święta Matko Ukochana, przyjmująca wszystkich, którzy Cię szukają, miej litość nade mną.

Składam w Twoje ręce ten „węzeł”..... Przeszkadza mi być w pokoju, paraliżuje moją duszę, przeszkadza mi iść na spotkanie mojego Pana i oddać w służbie dla Niego moje życie.

Rozwiąż Matko ten „węzeł” mojego życia. Poproś Jezusa, by uleczył z paraliżu moją wiarę, potykającą się i upadającą na kamieniach drogi. Idź ze mną, Matko ukochana, abym pojął, że te kamienie są w istocie moimi przyjaciółmi, abym przestał szemrać i bym nauczył się w każdym momencie składać dziękczynienie, uśmiechać się ufny w Twoją moc.

Maryjo, która rozwiązujesz węzły, módl się za mną.

Maryja jest słońcem i cały świat korzysta z Jej ciepła.

Piąty dzień

Maryjo, która rozwiązujesz węzły, wielkoduszna i pełna współczucia, zwracam się do Ciebie, by oddać w Twoje ręce, po raz kolejny, ten „węzeł”..... Proszę Cię o Bożą mądrość, abym działał w świetle Ducha Świętego, by rozwiązać wszystkie te trudności.

Nikt nigdy nie widział Cię zagniewaną, przeciwnie, Twoje słowa zawsze były tak pełne łagodności, że widziano w Tobie serce Boga.

Uwolnij mnie od goryczy, gniewu i nienawiści, jakie ten „węzeł” we mnie zrodził.

Matko Ukochana, daj mi Twoją łagodność i Twoją mądrość, abym nauczył się wszystko rozważać w ciszy mojego serca. I tak jak Ty to uczyniłaś w Dniu Pięćdziesiątnicy, wstaw się za mnie u Jezusa, bym otrzymał w moim życiu nowe wylanie Ducha Świętego. Duchu Boży, zstąp na mnie!

Maryjo, która rozwiązujesz węzły, módl się za mną.

Maryja jest bogata w moc u Boga

Szósty dzień

Królowo Miłosierdzia, oddaję Ci ten „węzeł” mojego życia.... i proszę byś mi dała serce,

które umie być cierpliwe, gdy Ty rozwiązujesz ten „węzeł”.

Naucz mnie zasłuchania w Słowo Twojego Syna, spowiadania się, Komunii św., na koniec zostań ze mną i przygotuj moje serce, by z aniołami świętowało łaskę jaką nieprzerwanie mi wypraszasz.

Maryjo, która rozwiązujesz węzły, módl się za mnie.

Cała jesteś piękna Maryjo i nie pokalała Cię żadna zmaza.

Siódmy dzień

Matko Przeczysta, zwracam się dzisiaj do Ciebie, błagam Cię byś rozwiązała ten „węzeł” w moim życiu... i uwolniła mnie spod panowania Złego. Bóg powierzył Ci wielką moc nad wszystkimi demonami. Wyrzekam się dzisiaj złych duchów i wszelkich związków, jakie mnie z nimi łączyły. Oświadczam, że Jezus jest moim jedynym Zbawicielem, moim jedynym Panem.

Maryjo, która rozwiązujesz węzły, zetrzyj głowę Kusiciela. Zniszcz pułapki, w których uwięzło moje życie. Dziękuję Ci Matko Ukochana. Przez Twą drogocenną Krew uwolnij mnie Panie!

Maryjo, która rozwiązujesz węzły, módl się za mnie.

Ty jesteś chwałą Jeruzalem, Ty jesteś dumą naszego narodu.

Ósmy dzień

Dziewicza Matko Boga, bogata w miłosierdzie, miej litość nad Twoim dzieckiem i rozwiąż ten „węzeł”... w moim życiu.

Potrzebuję, byś mnie nawiedziła, tak jak nawiedzałaś Elżbietę. Przynieś mi Jezusa, aby On przyniósł mi Ducha Świętego. Naucz mnie korzystać z cnoty odwagi, radości, pokory, wiary i spraw bym jak Elżbieta został napełniony Duchem Świętym. Chcę żebyś była moją Matką, moją Królową i moją przyjaciółką. Oddaję Ci moje serce i wszystko, co do mnie należy: mój dom, moją rodzinę, moje dobra materialne i duchowe. Należę do Ciebie na zawsze. Złóż we mnie Twoje serce, abym mógł czynić wszystko, co Jezus chce, bym czynił.

Idźmy więc, pełni ufności, do tronu łaski.

Dziewiąty dzień

Matko Przenajświętsza, nasza Orędowniczko, Ty, która rozwiązujesz „węzły”, przychodzę dziś, by Ci podziękować, że zechciałaś rozwiązać ten „węzeł” w moim życiu. Znasz ból, jaki mi sprawia. Dziękuję Matko, że osuszasz w swoim miłosierdziu łzy w moich oczach.

Dziękuję, że mnie przygarniasz w swoje ramiona i pozwalasz, bym otrzymał kolejną łaskę od Boga.

Maryjo, która rozwiązujesz węzły, moja Matko Ukochana, dziękuję Ci za rozwiązanie „węzłów” mojego życia. Otul mnie płaszczem Twej miłości, strzeż mnie, otaczaj swą opieką, napełnij światłem Twego pokoju.

Maryjo, która rozwiązujesz węzły, módl się za mną.

MODLITWA DO MATKI BOŻEJ ROZWIĄZUJĄCEJ WĘZŁY

Dziewico Maryjo, Matko pięknej Miłości, Matko, która nigdy nie opuściłaś dziecka,

wołającego o pomoc, Matko, której ręce nieustannie pracują dla Twoich ukochanych dzieci, gdyż przynagla je Miłość Boża i nieskończone Miłosierdzie, które wylewa się z Twojego serca, zwróć ku mnie Twoje współczujące spojrzenie. Wejrzyj na kłębowisko węzłów, w których dusi się moje życie.

Ty znasz moją rozpacz i mój ból. Wiesz jak bardzo te węzły mnie paraliżują.

Maryjo, Matko, której Bóg powierzył rozwiązanie „węzłów” życia Twoich dzieci, składam w Twoje ręce wstęgę mego życia.

Nikt, nawet Zły Duch, nie może jej pozbawić Twojej miłosiernej pomocy.

W Twoich rękach, nie ma ani jednego węzła, który nie mógłby zostać rozwiązany.

Matko Wszechmogąca, w swej łasce i mocy, z jaką się wstawiasz u Swojego Syna Jezusa, mojego Zbawcy, przyjmij dzisiaj ten „węzeł” ... (nazwać go w miarę możności).

Na chwałę Boga, proszę Cię, byś go rozwiązała, rozwiązała na zawsze. Pokładam w Tobie nadzieję

Jesteś jedyną Pocieszycielką, jaką dał mi Bóg, jesteś fortecą w mojej słabości, bogactwem w mojej nędzy, wyswobodzeniem ze wszystkiego, co mi przeszkadza być z Chrystusem.

Przyjmij moje wołanie.

Strzeż mnie, prowadź mnie, chroń mnie. Ty jesteś moim bezpiecznym schronieniem.

Maryjo, Ty, która rozwiązujesz węzły, módl się za mną.

EGZORCYZM

Potężna Niebios Królowo i Pani Aniołów

Potężna Niebios Królowo i Pani Aniołów,

Ty, która otrzymałaś od Boga posłannictwo i władzę, by zetrzeć głowę szatana, prosimy Cię pokornie rozkaż Hufcom Anielskim, aby ścigały szatanów, stłumiły ich zuchwałość, a zwalczając ich wszędzie, strąciły do piekła. Święci Aniołowie i Archaniołowie - brońcie nas i strzeżcie nas. Amen.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Rośnie liczba obywateli Ukrainy osiedlających się w Polsce

2019-07-18 13:19

mip (KAI/UdSC) / Warszawa

Od początku roku liczba obywateli Ukrainy posiadających ważne zezwolenia na pobyt długoterminowy wzrosła o 12 proc. i przekroczyła 200 tys. osób. Przeważają osoby w przedziale wiekowym 20-39 lat. Najchętniej wybieranym regionem do zamieszkania jest województwo mazowieckie.

wikipedia.org

Dane nie dotyczą osób przebywających w kraju tymczasowo w ramach ruchu bezwizowego lub na podstawie wiz. Tego typu krótkoterminowe pobyty charakteryzujące się dużą cyrkulacją są najczęstsze w przypadku obywateli Ukrainy. Coraz więcej z nich chce jednak pozostać w kraju na dłuższy czas.

Świadczy o tym rosnąca liczba wniosków o zezwolenia na pobyt, a także liczba osób już posiadających takie zezwolenia. Obecnie nieco ponad 200 tys. obywateli Ukrainy posiada ważne dokumenty uprawniające do długoterminowego pobytu w kraju. Według stanu na 1 stycznia 2019 r. i 2018 r. było to odpowiednio 179 tys. i 145 tys. osób.

Cudzoziemcy chcący osiedlić się i zalegalizować swój pobyt w Polsce składają w urzędach wojewódzkich wnioski o zezwolenia na pobyt. Osoby spełniające warunki wydania zezwolenia otrzymują dokumenty potwierdzające ich prawo pobytu w kraju. Zdecydowana większość obywateli Ukrainy posiada zezwolenia na pobyt czasowy (maksymalnie do 3 lat) – 158 tys. osób. Nieco ponad 42 tys. dysponuje prawem pobytu stałego i rezydenta długoterminowego.

Najbardziej popularnymi regionami wśród obywateli Ukrainy są województwa: mazowieckie – 45 tys. osób, wielkopolskie – 22 tys., małopolskie – 21,5 tys., dolnośląskie – 15,5 tys. oraz śląskie – 14 tys. Około 57 proc. stanowią osoby w przedziale wiekowym 20 – 39 lat, prawie 30 proc. w przedziale 40 - 59 lat, a 11 proc. poniżej 20. roku życia. Przeważają mężczyźni – 115 tys. osób (57 proc.), w porównaniu do 86 tys. kobiet.

Obywatele Ukrainy stanowią obecnie 50 proc. populacji cudzoziemców posiadających ważne zezwolenia na pobyt w Polsce.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem