Reklama

Gender i spustoszenia

2014-02-05 12:12

Anna Cichobłazińska
Niedziela Ogólnopolska 6/2014, str. 49

Wywołujący burzliwe dyskusje raport socjologa prof. Marka Regnerusa z analizy amerykańskich badań nad dorosłymi dziećmi wychowywanymi przez rodziców żyjących w związkach homoseksualnych, dostępny do tej pory fragmentarycznie dzięki pracom dziennikarzy, można już czytać w całości w Kwartalniku Naukowym „Fides et Ratio”, 4 (16) 2013, wydawanym przy UKSW. Publikacja raportu w 2012 r. w prestiżowym czasopiśmie naukowym „Social Science Research” sprowadziła na amerykańskiego naukowca lawinę oszczerstw i uwłaczających procedur. A wszystko dlatego, że wyniki szeroko zakrojonych badań nad środowiskiem homoseksualnym są sprzeczne z dotychczasową wiedzą na temat skutków wychowania dzieci w związkach jednopłciowych.

Fakt, że dotychczasowe badania na ten temat prowadziły lub nadzorowały osoby o orientacji homoseksualnej, a dobór próby daleko odbiegał od wymogów metodologicznych wymaganych w naukach społecznych, nikogo już nie bulwersował. A było co podważać: zbyt małe, niereprezentatywne próby badanych (30-60 osób), tendencyjny dobór próby (większość badań prowadzona na zamożnych, wykształconych, białych lesbijkach i dzieciach wychowywanych w ich związkach partnerskich), brak grupy kontrolnej złożonej z biologicznych rodzin, nieuprawnione generalizowanie. W imię poprawności politycznej tłumione były próby badawcze odbiegające od wymogów Amerykańskiego Towarzystwa Psychologicznego, zdominowanego przez homoseksualistów, które kontrolowało tę dziedzinę zainteresowań naukowych.

Badaniami prof. Regnerusa objęto 3 tys. Amerykanów w przedziale wiekowym 18-39 lat. Podzielono ich na 8 grup. Dwie obejmowały respondentów wychowywanych przez pary lesbijek i gejów. Grupę kontrolną stanowili respondenci pochodzący ze stałych rodzin z heteroseksualnymi rodzicami. Wyniki badań obaliły dotychczasową „wiedzę” na temat dzieci wychowywanych w związkach jednopłciowych, która zakładała, że nie ma różnic między dziećmi wychowywanymi w związkach jednopłciowych a wzrastającymi w rodzinach biologicznych i zaszokowały środowisko naukowe. Prof. Regnerus musiał się poddać procedurze weryfikacji poprawności metodologicznej badań, a lobby homoseksualne zaczęło naciskać na wydawnictwo naukowe, które opublikowało raport. Naciski nie ustąpiły jednak nawet po tym, jak zarzuty odrzuciła powołana przez rodzimą uczelnię prof. Regnerusa komisja ds. zbadania rzetelności jego badań. Nie pomogły też głosy naukowców występujących publicznie w obronie socjologa.

Reklama

A co dokładnie zbulwersowało oponentów prof. Regnerusa? Najnowsze badania wykazują, że dorosłe dzieci rodziców o orientacji homoseksualnej mają więcej problemów z prawem niż dzieci wychowywane w pełnych rodzinach – z rodzicami heteroseksualnymi, częściej sięgają po narkotyki, częściej mają problemy emocjonalne i myśli samobójcze, a także częściej korzystają z pomocy psychologicznej. Badanym w tej grupie nieobce są też problemy w założonych przez nich rodzinach – znacząca jest liczba zdrad małżeńskich, co jest typowe dla środowisk homoseksualnych, charakteryzujących się częstą zmianą partnerów.

Jednak najbardziej bulwersujące były dane dotyczące doświadczeń seksualnych dzieci wychowywanych przez rodziców o orientacji homoseksualnej i ich partnerów oraz ich tożsamości seksualnej. 31 proc. dzieci wychowywanych przez matki lesbijki i 25 proc. dzieci wychowywanych przez ojców gejów podało, że wbrew swojej woli były one przez rodziców zmuszane do seksu. Średnio co trzecie dziecko wychowywane przez pary homoseksualne wyrośnie na homo- lub biseksualistę.

Trudno powiedzieć, jak wyniki te wpłyną na zmianę świadomości rządzących, przyznających parom homoseksualnym prawo do adopcji dzieci. Lobby LGBTQ usilnie próbuje wpływać na świadomość polityków, prawników i sędziów, którzy decydują o prawach osób o orientacji homoseksualnej. W badaniach opiniowanych przez te środowiska celowo pomijane są problemy społeczne związane z edukacją, bezrobociem, przestępczością, narkomanią czy samotnym rodzicielstwem, które trapią osoby wychowywane w środowiskach homoseksualnych.

Ponieważ badania prof. Regnerusa obejmowały również dzieci z rodzin patchworkowych, adopcyjnych, rozwiedzionych, żyjących w konkubinatach i wychowywanych przez jednego rodzica, warto również zapoznać się z ich wynikami, mówiącymi o tym, jak wychowanie w takich rodzinach wpływa na rozwój najmłodszych. Raport Regnerusa wyraźnie definiuje najwyższą wartość wychowania w stabilnej, pełnej rodzinie z heteroseksualnymi rodzicami. Dzieci z tych rodzin uzyskiwały w badaniach Regnerusa najlepsze wskaźniki na płaszczyźnie rozwoju psychologicznego i społecznego.

Badanie prof. Regnerusa daje narzędzie w dyskusjach o tak istotnych sprawach, jak wychowanie i edukacja najmłodszych. Dziś nie można już powiedzieć, że edukacja równościowa może nie mieć wpływu na tożsamość płciową. Nikt nikomu nie odmawia godności ludzkiej, ale nie można też zaburzać naturalnych procesów rozwojowych młodego pokolenia, bo nie przyniesie to niczego dobrego ani społeczeństwu, ani samym zainteresowanym.

Raport z badań prof. Marka Regnerusa „Jak różne są dorosłe dzieci wychowywane przez rodziców żyjących w związkach homoseksualnych. Wnioski z nowego badania struktur rodzinnych” został opublikowany w „Social Science Research”, 41 (2012), s. 752-770. Przetłumaczony i z komentarzem dr. Andrzeja Margasińskiego można przeczytać na: www.stowarzyszeniefidesetratio.pl.

Abp Hoser: nie wierzymy w Kościół grzeszników, ale Jeden, Święty i Apostolski

2019-05-20 09:21

mag / Warszawa (KAI)

My nie wierzymy w Kościół grzeszników, ale Jeden, Święty i Apostolski – podkreślił abp Hoser. Bp senior diecezji warszawsko-praskiej przewodniczył w niedzielę Mszy św. w parafii Dobrego Pasterza w Miedzeszynie. W czasie liturgii podzielił się swoim doświadczeniem posługi duszpasterskiej w Medjugorie, gdzie zgodnie z decyzją Ojca Świętego, papieża Franciszka jest Wizytatorem Apostolskim o charakterze specjalnym.

RAZEM TV

W homilii abp Hoser podkreślił, że jednym z podstawowych kryteriów rozpoznawalności autentyczności Kościoła jest jedność, o którą błagał Chrystus Ojca w modlitwie arcykapłańskiej.

– Tym co nas łączy jest miłość, która pochodzi od Boga. On bowiem jest jej źródłem. Tylko przyjmując od Niego ten dar, możemy ofiarować go innym – mówił duchowny ubolewając, że współczesny człowiek bardzo często nie ma kontaktu ze Stwórcą. - Żyjemy często na poziomie socjologii, ulegając rajskiej pokusie bycia bogami - starając się sami stanowić co jest dobre, a co jest złe. Tymczasem, objawienia w Fatimie, w Lourdes, w Kibeho, oraz w Medjugorie pokazują, że relacja z Bogiem decyduje o jakości wszystkich innych ludzkich relacji – zwrócił uwagę abp Hoser.

Przyrównał Kościół do barki Piotrowej zalewanej falami wzburzonego morza. – Wskutek doświadczeń życia w naszych sercach pojawia się często lęk o przyszłość, o Kościół. Nie musimy się jednak niczego obawiać, ponieważ głową Kościoła jest Chrystus, a On jest nieśmiertelny. Jak sam nam obiecał- „Bramy piekielne Kościoła nie przemogą”. Jest on oparty na skale, jaką jest wiara – podkreślił abp Hoser.

Zwrócił uwagę, że w credo, wyznajemy wiarę nie w Kościół grzeszników, ale Jeden, Święty i Apostolski. – To nie jest wiara w grzeszników, którzy poprzez trwanie w grzechach śmiertelnym, sami opuścili Mistyczne Ciało Zbawiciela, czy też Go splamili. To jest wiara w Kościół będący wspólnotą, w której panuje komunia – czyli jedność z Chrystusem i jedność między poszczególnymi członkami wspólnoty – tłumaczył abp Hoser.

Nawiązując do obecnej sytuacji w Polsce podkreślił, że Jezus był realistą i miał świadomość pojawienia się na świecie zgorszeń. - Piekło działa, szatani działają, zło w człowieku działa. Współcześnie gorszyciele - niczym Judasz - wydają Syna Bożego na śmierć, za marne srebrniki – ubolewał duchowny. Przypomniał jednocześnie słowa Zbawiciela - „Biada tym, przez których przyjdzie zgorszenie”.

Jako skuteczne narzędzia walki ze złem wskazał post i modlitwę. – W Medjugorie są tygodniowe rekolekcje o chlebie i wodzie. Ci, którzy w nich uczestniczą mówią, że to dla nich jest błogosławiony czas – dzielił się abp Hoser. Wspomniał, że w środy i piątki w tym miejscu obowiązuje post. Co tydzień jest adoracja Krzyża identyczna, jak w Wielki Piątek. Ludzi korzystają także z możliwości odprawienie drogi krzyżowej. Idą na górę Krizevac po kamieniach uświadamiają sobie, że trud i cierpienie są nieodłączną częścią wędrówki której celem będzie niebo – mówił duchowny.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Warszawa: jutro obrady Rady Stałej KEP i szkolenie dla metropolitów

2019-05-21 12:09

mip, mp / Warszawa (KAI)

Jutro, 22 maja, zbierze się w Warszawie na nadzwyczajnym spotkaniu Rada Stała Konferencji Episkopatu Polski. Będzie ono w dużej mierze poświęcone problematyce wykorzystywania seksualnego małoletnich w Kościele. Ponadto w tym samym dniu odbędzie się szkolenie wszystkich arcybiskupów metropolitów z zakresu norm prawnych zawartych w ostatnim motu proprio Franciszka.

episkopat.pl

Nadzwyczajne spotkanie zwołał przewodniczący Episkopatu abp Stanisław Gądecki. Tematem posiedzenia będzie omówienie dalszych działań Kościoła w Polsce ws. ochrony nieletnich.

Natomiast tematem odrębnego, kilkugodzinnego szkolenia dla arcybiskupów metropolitów będą zasady wprowadzane przez list apostolski Motu Proprio „Vos estis lux mundi”, opublikowany przez Stolicę Apostolską 9 maja, a którego normy obowiązywać będą w całym Kościele katolickim od 1 czerwca br. W ramach Kościoła katolickiego w Polsce jest 14 metropolii rzymsko-katolickich oraz jedna greckokatolicka.

Szkolenie prowadzić będą prawnicy kościelni współpracujący z Konferencją Episkopatu Polski – informuje abp Wojciech Polak, który jest delegatem KEP ds. ochrony dzieci i młodzieży i w ramach Konferencji Episkopatu koordynuje sprawy związane z wykorzystywaniem seksualnym małoletnich.

Istotą Motu Proprio „Vos estis lux mundi” są regulacje prawne dotyczące całego Kościoła katolickiego w zakresie działań podejmowanych w przypadkach wykorzystywania seksualnego małoletnich przez duchownych. Zawierają też one regulacje odnoszące się do biskupów podejrzanych o przestępstwa bądź zaniedbania w tej materii.

Obecnie w skład Rady Stałej wchodzą z urzędu: abp Stanisław Gądecki, przewodniczący KEP, abp Marek Jędraszewski, zastępca przewodniczącego KEP, abp Wojciech Polak, Prymas Polski, kard. Kazimierz Nycz, metropolita warszawski, bp Artur Miziński, sekretarz generalny KEP.

Z wyboru w Radzie Stałej jest sześciu biskupów diecezjalnych: abp Stanisław Budzik, metropolita lubelski, abp Sławoj Leszek-Głódź, metropolita gdański, abp Józef Kupny, metropolita wrocławski, abp Grzegorz Ryś, metropolita łódzki, abp Wiktor Skworc, metropolita katowicki, bp Andrzej Czaja, biskup opolski.

W skład Rady wchodzi też dwóch biskupów pomocniczych. Są to: bp Marek Mendyk, biskup pomocniczy diecezji legnickiej i bp Piotr Turzyński, biskup pomocniczy diecezji radomskiej.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem