Reklama

Prawdziwa historia ocalenia Polski i świata

2014-02-11 15:46

Lidia Dudkiewicz
Niedziela Ogólnopolska 7/2014, str. 36-37

„Jeśli myślisz, że o losach świata decydują dyktatorzy, politycy, biznesmeni, ten film wyrwie Cię z iluzji” – takie słowa przeczytałam w zapowiedziach, zanim znalazłam się przed ekranem, aby poznać „Tajemnicę tajemnic”

Polska dusza ma zdecydowanie maryjne oblicze. Udało się to wyraźnie pokazać twórcom filmu pt. „Tajemnica tajemnic. Prawdziwa historia ocalenia Polski i świata”, którego projekcja odbyła się 2 lutego br. w Kaplicy Różańcowej na Jasnej Górze.

Bez Matki Bożej nie byłoby nas na mapie świata

Ten film powinno się oglądać na kolanach z różańcem w dłoniach, odczytując jego wielkie przesłanie. Słynny historyk – prof. Jan Żaryn po odkryciu „Tajemnicy tajemnic” napisał: „Doświadczenie polskiej historii podpowiada, że bez Matki Bożej nie bylibyśmy narodem obecnym dziś na mapie świata. Ten film doskonale pomaga zobaczyć te dwie prawdy: maryjność, głęboko zakorzenioną w polskim narodzie i istotnie obecną w historii świata”.

Po zapoznaniu się z tym dokumentalnym obrazem widać, że polski naród nie zginął na zakrętach trudnej historii, bo obrał kurs na Jasną Górę. Film przedstawia sytuację Polski i świata oraz Kościoła w drugiej połowie XX wieku. Czasy te zostały opisane z perspektywy działań dwóch mocarzy ducha: kard. Stefana Wyszyńskiego i kard. Karola Wojtyły, później papieża Jana Pawła II. Ich całkowite zawierzenie Matce Bożej w wyjątkowo trudnym okresie mrocznego komunizmu zdecydowało o losach Polski i świata, doprowadziło do zwycięstwa w bitwie o duszę narodu. A jest to zwycięstwo Maryi. Wyraźnie odczuwa się tu również ducha kard. Augusta Hlonda, z którego prorockiego widzenia obaj korzystali. Mamy okazję zobaczyć na ekranie unikatowe, nigdy niepokazywane materiały filmowe i zdjęcia z lat 50. i 60. minionego wieku oraz usłyszeć archiwalne nagrania głosów wielkich polskich mężów wiary – kard. Wyszyńskiego i Jana Pawła II.

Reklama

Sprawdzone jasnogórskie ścieżki

W odczytywaniu polskiej drogi zawierzenia Maryi, biegnącej skutecznie przez bolesne wydarzenia historyczne do duchowego i politycznego ocalenia narodu, pomagają komentatorzy i narratorzy filmu. Wśród nich: kard. Stanisław Dziwisz, kard. Stanisław Nagy, bp Józef Zawitkowski, ks. Feliks Folejewski – współpracownik Prymasa Tysiąclecia, prof. Gabriel Turowski, Wincenty Łaszewski – mariolog, Janusz Kotański – historyk, poeta, a przede wszystkim o. Jerzy Tomziński – z bliska uczestniczący w posłudze głównych bohaterów filmu. To on, jako ówczesny przeor Jasnej Góry, przedzierał się do uwięzionego w Komańczy kard. Wyszyńskiego. Już wtedy miał głębokie przekonanie, że Pan Bóg postawił wielkiego Prymasa na naszych drogach w określonym celu, że to on uratuje Polskę. Wprawdzie o. Tomziński nie był w stanie przybyć na jasnogórską promocję filmu, ale jego przesłanie przekazał o. Jan Pach, podkreślając, że o. Jerzy dziś na modlitwę przekłada troskę o to, aby Polacy przejrzeli na oczy, obudzili się i „powrócili na sprawdzone ścieżki jasnogórskie”, jak to wielokrotnie wyrażał Jan Paweł II.

– Wielkich dzieł Boga nie zapominajmy – mówił na pokazie filmu o. Nikodem Kilnar, podkreślając, że dwaj wielcy Polacy czerpali moc od Matki Bożej. A ten filmowy dokument, będący świadectwem ich wiary, pomaga zgłębić tajemnice działania Pana Boga w naszej historii.

Przykłady konkretnych dzieł Bożych w polskiej historii pokazała Stanisława Nowicka z Instytutu Prymasowskiego Stefana Kardynała Wyszyńskiego. Opowiedziała prawie sensacyjne wydarzenia, związane z powstaniem w 1956 r. Jasnogórskich Ślubów Narodu Polskiego. Faktem nie do pojęcia było zwołanie wtedy do Częstochowy, mimo zniewolenia komunistycznego, prześladowania narodu i Kościoła, prawie milionowej rzeszy Polaków, którzy 26 sierpnia 1956 r. stanęli przed Jasną Górą i składali Matce Bożej śluby narodu. – To, co się wydarzyło potem przez Wielką Nowennę w drodze do uroczystości milenijnych w 1966 r. – mówiła Stanisława Nowicka – to był program realizacji ślubów, które przygotowały do największego po chrzcie Polski duchowego aktu – do oddania narodu w niewolę Maryi za wolność Kościoła w świecie współczesnym. To była konsekwencja maryjnej drogi kard. Wyszyńskiego i kard. Wojtyły.

O. Zachariasz Jabłoński, definitor generalny Zakonu Paulinów, opowiedział historię zaaresztowania obrazu przez władze komunistyczne. W związku z tym po Polsce peregrynowały puste ramy, bez obrazu. Wspomniał, że w tym czasie ks. Karol Wojtyła urządził pielgrzymkę diecezjalną na Jasną Górę. Widziano go, jak na kolanach obchodził Cudowny Obraz w Kaplicy. – To prosta forma potwierdzenia naszej pobożności ludowej – podkreślił o. Zachariasz.

Troską twórców filmu było, abyśmy podążyli tropem dwóch wielkich Polaków, którzy oddali się w niewolę Maryi i pozwolili, aby Ona ich poprowadziła.

Polacy noszą w kieszeni różaniec

Jan Pospieszalski zastanawiał się, czy jesteśmy zdolni do takich zachowań, jakie są pokazane w filmie. Czy taka Polska istnieje, czy ją spotykamy? Jego zdaniem, w ostatnich latach przeżyliśmy wiele wyjątkowych poruszeń, jak odchodzenie Jana Pawła II do Domu Ojca, gdy naród był razem, czy doświadczenie tragedii smoleńskiej, gdy przeżywaliśmy narodową żałobę. W momencie katastrofy Pospieszalski był na cmentarzu w Katyniu. Podobnie jak inni, w napięciu oczekiwał na moment przybycia prezydenta Lecha Kaczyńskiego z delegacją. Wiadomość o katastrofie samolotu natychmiast wywołała we wszystkich odruch modlitwy. Jakiś człowiek stanął na krzesełku i zaczął krzyczeć na cały głos: „Pod Twoją obronę uciekamy się...”. Inni dołączyli. Taka właśnie jest polska dusza... A potem poszła do nieba Koronka do Bożego Miłosierdzia. Tak więc w sytuacji zagrożenia pierwszym naturalnym odruchem Polaka jest modlitwa do Matki Bożej. I jeszcze więcej – okazuje się, że Polacy noszą w kieszeniach różańce. W takich chwilach wyjmują je i modlą się.

Pospieszalski podał przykłady ostatnich społecznych akcji, gdy Polacy stanęli zbiorowo w obronie słusznych spraw. W tym samym dniu co promocja filmu odbyła się warszawska manifestacja, w solidarności z europejskimi stolicami: Madrytem, Paryżem, Rzymem i Brukselą, w obronie naturalnej rodziny, na dwa dni przed groźbą przyznania przez Komisję Europejską specjalnych przywilejów grupom osób homoseksualnych. Dalej – to właśnie Polacy zebrali pół miliona podpisów w obronie prawa do życia dzieci, u których rozpoznano niepełnosprawność przed urodzeniem, to Polacy zebrali milion podpisów w obronie sześciolatków. – Dużo jest takich faktów, ale ich nie widać, bo Polska jest nieopisana – mówił Pospieszalski, dając jako przykład obronę krzyża 30 lat temu w Zespole Szkół Rolniczych w Miętnem, o czym już niewielu Polaków pamięta.

Współcześni niewolnicy Maryi

Film „Tajemnica tajemnic” ma jeszcze drugi nurt – osobisty. – Powstał z wdzięczności Matce Bożej za ocalenie życia, za narodziny, za nawrócenie i za opiekę – powiedział jego producent Rafał Porzeziński, szczęśliwy, że projekcja odbywa się na Jasnej Górze, w sąsiedztwie Kaplicy Cudownego Obrazu Matki Bożej. – Każdy z pracujących nad tym filmem ma osobiste powody, by być wdzięcznym Maryi – wyjaśnił. Okazuje się, że pierwszym impulsem powstania tego filmu był medialny fakt mający miejsce kilka dni po śmierci Jana Pawła II, gdy w telewizyjnym programie publicystycznym padały przeraźliwe słowa o tym, jak „marna i przaśna jest maryjna droga do Pana Boga”. Ta „religijna naiwność” miałaby sprawiać, że wypaczamy to, co piękne w przesłaniu Jana Pawła II – usłyszał w 2005 r. z ekranu. Poczuł wtedy, jakby dostał w twarz. Przecież Jan Paweł II za hasło swojego pontyfikatu przyjął „Totus Tuus” od Ludwika Marii Grigniona de Montfort i był spadkobiercą i kontynuatorem drogi kard. Stefana Wyszyńskiego, który powiedział: „Wszystko postawiłem na Maryję”. A obaj podążali drogą kard. Augusta Hlonda, mówiącego, że „zwycięstwo, gdy przyjdzie, będzie to zwycięstwo Maryi”. – Dlatego musiał powstać ten film, aby pokazać obecność Maryi w polskich dziejach i wiarę trzech wielkich polskich kardynałów, podążających maryjną drogą – wyjaśniał Porzeziński.

Odkrywając wątki osobiste zawarte w filmie, trzeba przytoczyć wypowiedź reżysera Pawła Sobczyka. Złożył on świadectwo o swoim poszukiwaniu Boga i nawróceniu, którego koroną było zostanie niewolnikiem Maryi. – W 2010 r. oddałem się Matce Bożej aktem św. Ludwika Marii Grigniona de Montfort. To jest odpowiedź na pytanie, co robić teraz – wyznał reżyser. – Ośmielę się wam poradzić: oddawajcie Maryi swoje dzieci, swoje wnuki, Ona wtedy może działać. W trakcie spotkania okazało się, że nie tylko reżyser, ale i producent filmu jest niewolnikiem Maryi.

A jak Matka Boża działała przez nich w czasie realizacji filmu... dali na to wiele dowodów. Jeden z nich wywołał swoją wypowiedzią o. Michał Legan, filmoznawca, który zwrócił uwagę na to, że w filmie pokazane są piękne twarze – począwszy od twarzy Matki Bożej, przez twarze wydobyte z dokumentów filmowych aż po twarze współczesnych pielgrzymów i osób, z którymi rozmawiali twórcy filmu.

Odpowiedzią na ten głos była uwaga, że wśród osób pokazanych na ekranie w sposób, wydawałoby się, przypadkowy znalazła się młodziutka Maria Okońska, założycielka Instytutu Prymasowskiego, która stała w centrum historii opowiadanej w filmie. Nie zdawała sobie z tego sprawy ekipa tworząca „Tajemnicę tajemnic”, złożona z osób młodych, a więc nieznających tamtych czasów i tamtych ludzi. Reżyser zdecydowanie twierdząco odpowiedział na pytanie, czy odczuwał obecność Ducha Świętego i pomoc Maryi podczas realizacji tego dzieła. – Ja nie wiedziałem, że to jest Marysia. Dlaczego przyciągnęła mój wzrok? Bo Pan Bóg mógł pokierować moim talentem, gdyż w stanie łaski uświęcającej oddałem się Matce Bożej i mogła działać, gdy pracowałem nad tym filmem – wyznał.

Człowiek wśród tajemnic różańcowych

Na spotkaniu promocyjnym obecny był także Paweł Kęska – twórca dźwięku. To dzięki niemu na ścieżce dźwiękowej słychać nie jakieś tam, ale częstochowskie ptaki. On również podkreślił, że „Tajemnica tajemnic” to film narodowy, a zarazem prywatny, składający się z przeżyć poszczególnych osób. „Zdrowaś Maryjo”, które słychać na początku filmu, to szept Zosi – córki reżysera. Cała ekipa też nagrała bardzo cicho „Zdrowaś Maryjo” i po nałożeniu tych głosów powstał szum modlitwy w scenie zbiorowej w Cudownej Kaplicy Matki Bożej. To właśnie była modlitwa tych osób, które nad filmem pracowały.

„Tajemnica tajemnic” pokazuje, jak można swoje życie zobaczyć wśród tajemnic różańcowych. To nie tylko prawdziwa historia Polski, ocalonej przez Maryję działającą za pośrednictwem wielkich mężów wiary, ale historia każdego z nas. – Tytuł pojawił się, kiedy nagrywaliśmy świadectwa z różnymi osobami – wyjaśnił Rafał Porzeziński. – Chodziło o to, aby w świetle tajemnic różańcowych opowiedzieć swoją historię życia. Stąd „Tajemnica tajemnic”. Producent zajął się ludzkimi historiami, bo wiedział, że z różnych zniewoleń, m.in. niewiary, wyciągnęła go Matka Boża przy pomocy Różańca, odmawianego przez mamę, babcię i siostrę. Obrazowe i przekonujące było przytoczenie wskazówek babci, która swojemu dorosłemu, zatwardziałemu wtedy wnukowi pokazywała, że Pan Bóg dał człowiekowi dziesięć palców, aby dzięki temu zawsze nosił ze sobą różaniec, a więc liczył na nich dziesiątki „Zdrowaś Maryjo”. – Tajemnice Różańca są dla mnie tajemnicami życia – wyznał.

Przez Maryję do Jezusa

– Ten film pokazuje cały czas drogę ku Jasnej Górze, bez mówienia, dokąd idziemy. Wszyscy wiedzą, że idziemy ku Jasnej Górze – zaznaczył o. Jan Pach, jednocześnie zwracając uwagę na nową, różańcową inicjatywę „Niedzieli”, która zaczęła wydawać dodatek specjalny poświęcony Różańcowi, w łączności z różnymi środowiskami pielęgnującymi na polskiej ziemi tę modlitwę. Bp Antoni Długosz z Częstochowy, przez cały czas przysłuchujący się wypowiedziom twórców i recenzentów filmu, podsumował całość głęboką prawdą teologiczną, że bez zrozumienia misji Maryi w historii zbawienia nie zrozumiemy misji Chrystusa.

„Tajemnica tajemnic” – reżyseria: Agnieszka Porzezińska, Paweł Sobczyk, scenariusz: Agnieszka Porzezińska, Rafał Porzeziński. Producent filmu: Rafał Porzeziński
www.rajmedia.pl

Tagi:
film wiara kultura

Mural patriotyczny: sztuka czy manifest?

2019-10-14 15:09

Centrum Myśli Jana Pawła II, KAI / Warszawa

Centrum Myśli Jana Pawła II, instytucja kultury m.st. Warszawy zaprasza na debatę, podczas której uczestnicy poszukają odpowiedzi m.in. na pytanie: czy murale patriotyczne mogą być piękne? Spotkanie jest otwarte dla publiczności i odbędzie się we wtorek 15 października o godz. 18.00 w siedzibie organizatora przy ul. Foksal 11.

youtube.com

Jak zauważa Sebastian Frąckiewicz, autor książki „Żeby było ładnie. Rozmowy o boomie i kryzysie street artu w Polsce” – murale z żołnierzami wyklętymi, upamiętniające rocznice powstań (głównie powstania warszawskiego) i murale kibicowsko-patriotyczne opanowały polskie miasta i wyparły ze ścian klasyczne graffiti oparte na literach.

Zdaniem Frąckiewicza, wszystko wskazuje na to, że możemy mówić o narodzeniu się nowego miejskiego folkloru i nowego rodzaju sztuki, z własnymi kanonami i elementami obowiązkowymi. W większości przypadków murale tworzone przez środowiska kibicowskie, patriotyczne i konserwatywne nie mają ambicji artystycznych, ani nawet estetyzujących. Można odnieść wrażenie, że nie idzie tu o sztukę, tylko wyraźne manifestowanie w przestrzeni siebie i swoich poglądów. To niemal powrót do korzeni graffiti, dla którego zaznaczanie terenu było jedną z podstaw działań.

Podczas spotkania nastąpi szukanie odpowiedzi na pytania związane z rolą społeczną, estetyczną i artystyczną murali patriotycznych. Co popularność tego typu murali mówi o naszym społeczeństwie i jego wrażliwości estetycznej? Gdzie szukać przypadków pięknych murali patriotycznych? Dlaczego mural jako narzędzie oddziaływania cieszy się taką popularnością wśród środowisk dążących do upowszechniania wartości patriotycznych?

W spotkaniu wezmą udział:

Mariusz Libel - współtwórca grupy artystycznej Twożywo. Realizuje projekty z pogranicza poezji konceptualnej i grafiki: grafikę użytkową, murale i akcje społeczno-artystyczne w przestrzeni miejskiej i wirtualnej. Jest laureatem Paszportu „Polityki” (2006) w kategorii sztuki wizualne;

Ewa Gorządek – historyk sztuki, szefowa działu sztuk wizualnych CSW Zamek Ujazdowski w Warszawie, kuratorka wielu wystaw polskich oraz zagranicznych;

Marcin Budziński – absolwent gdańskiej ASP, na co dzień zajmuje się grafiką użytkową w studiu Wakeuptime, twórca licznych murali patriotycznych w Gdańsku;

Marcin Napiórkowski – semiotyk, wykładowca w Instytucie Kultury Polskiej Uniwersytetu Warszawskiego. Prowadzi autorski blog „Mitologia współczesna”. Publikuje w "Tygodniku Powszechnym", "Krytyce Politycznej", "Więzi", "Znaku" i "Gazecie Wyborczej".

Spotkanie poprowadzi Ewa Kiedio.

Debata odbywa się w ramach projektu Zmień perspektywę, dofinansowanego ze środków Programu Wieloletniego NIEPODLEGŁA na lata 2017-2022 w ramach Programu Dotacyjnego „Niepodległa”.

Partnerzy: Dom Spotkań z Historią, Dom Kultury Śródmieście, Kwartalnik Aspiracje, Europejska Fundacja Edukacji Audiowizualnej Disce.

Patroni medialni: KAI, RADIO PLUS, Gość Niedzielny

Debata jest częścią projektu realizowanego przez Centrum Myśli Jana Pawła II w ramach programu „Odpowiedzialność za dobro wspólne” upamiętniającego pierwszą pielgrzymkę papieża do Polski. Projekt rozpoczęła kwiatowa instalacja artystyczna „Ustrojenie” w Łazienkach Królewskich (sierpień 2019). Zwieńczeniem będzie realizacja muralu przy ul. Górczewskiej na Woli oraz performance w wykonaniu artystów z Warszawskiego Centrum Pantomimy.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Cała Polska zapłakała

2012-12-17 13:16

Lidia Dudkiewicz
Niedziela Ogólnopolska 52/2012, str. 8-9

„Przyjdą takie czasy, że będzie się popierać zepsucie obyczajów. Ze świętej religii uczyni się straszaka, aby obrzydzić ją wszystkim szlachetnym sercom” - przestrzegał proroczo 180 lat temu Zygmunt Krasiński

BOŻENA SZTAJNER

Przeor Jasnej Góry na wieść o profanacji dokonanej w drugą niedzielę Adwentu w Kaplicy Cudownego Obrazu Matki Bożej powiedział: - Cała Polska zapłakała, również w sposób fizyczny. Wielu ludzi zwróciło swoje przerażone serca ku Jasnej Górze. Dziękujemy za tę troskę naszego narodu o klasztor, o sanktuarium, o Jasną Górę. Dziękujemy za modlitwy, za słowa wsparcia, a wszystkim służbom - za ich profesjonalną i sprawną akcję spieszenia z pomocą ochrony Jasnej Góry przed tymi, którzy nie wiedzą, co czynią. Wielu z nas atak na Cudowny Obraz odczytuje jako atak na samą istotę polskości.

Przebieg wydarzeń

Przypomnijmy fakty, które nami wszystkimi wstrząsnęły w niedzielę 9 grudnia 2012 r. Otóż tego dnia o godz. 7.45, tuż po zakończeniu Mszy św. wspólnotowej konwentu jasnogórskiego, miała miejsce próba zniszczenia Cudownego Obrazu Matki Bożej Jasnogórskiej. Mężczyzna rzucił w Obraz bańkami w kształcie żarówek, wypełnionymi czarną substancją, która rozprysła się na cały ołtarz, dosięgła nawet róży ofiarowanej Matce Bożej przez Ojca Świętego Jana Pawła II. Sprawcę natychmiast ujął br. Paweł Bryzek, paulin, a straż porządkowa przekazała go policji. Po incydencie Kaplica została zamknięta. Na miejsce przybyli abp senior Stanisław Nowak oraz bp Jan Wątroba, aby sprawdzić stan ikony i podjąć modlitwę ekspiacyjną. Obraz nie został naruszony, gdyż chroni go kuloodporna szyba. O godz. 11.45 Kaplicę Matki Bożej otwarto i udostępniono pielgrzymom. Pod przewodnictwem o. Sebastiana Mateckiego, podprzeora Jasnej Góry, rozpoczęło się nabożeństwo przebłagalne z udziałem obecnego generała Zakonu Paulinów o. Izydora Matuszewskiego.

Sprawcą zbezczeszczenia Cudownego Obrazu okazał się 58-letni mieszkaniec Świdnicy. Po jego przesłuchaniu do Sądu Rejonowego w Częstochowie został skierowany wniosek o aresztowanie podejrzanego na trzy miesiące. Prokuratura postawiła mu zarzuty zniszczenia dobra o szczególnym znaczeniu dla kultury i obrazy uczuć religijnych. Jerzy D. przyznał się do popełnienia zarzucanych mu przestępstw, złożył obszerne wyjaśnienia i nie wykazał skruchy. Grozi mu do dziesięciu lat więzienia. Prokurator zlecił opracowanie opinii psychiatrycznej.

Obudź się, Polsko!

W południe o. Józef Płatek przewodniczył Mszy św. ekspiacyjnej. W homilii zauważył, że obecnie w Polsce atakuje się kolejno trzy najświętsze znaki chrześcijaństwa: Krzyż, Biblię oraz Ikonę - te trzy symbole wiary były uroczyście niesione przez młodych ludzi z całego świata na Szczyt Jasnogórski i adorowane na VI Światowym Dniu Młodzieży w 1991 r., podczas modlitwy pod przewodnictwem Jana Pawła II. - Widzimy, jak kolejno dokonuje się w naszej Ojczyźnie profanacja tych świętych dla nas, chrześcijan, znaków - mówił. Zacytował słowa Henryka Sienkiewicza dotyczące potopu szwedzkiego: „Dziwnie szatan jest na to miejsce zawzięty. I dokłada wszelkich starań, aby nabożeństwu tu przeszkodzić i wiernych jak najmniej do udziału w nim dopuścić. Bo nic tak do takiej desperacji piekielnego dworu nie przywodzi, jak widok czci dla Tej, która głowę węża starła”.

O. Płatek sięgnął też do słów poety Zygmunta Krasińskiego, który 180 lat temu przestrzegał w proroczej wizji: „Przyjdą takie czasy, że będzie się popierać zepsucie obyczajów. Ze świętej religii uczyni się straszaka, aby obrzydzić ją wszystkim szlachetnym sercom. Podłość będzie nagradzana orderami lub zaszczytami. Lud ogłupiać będą wódką lub innymi elementami, elity szlifami i stanowiskami, a za głowę tych, co będą stawiać opór, wystawi się watahy, cenę, aby się rozprawić z nimi w stosownej chwili”.

- Trzeba nam wszystkim dużo rozsądku, rozwagi i powagi. Może Pan Bóg dał ten znak nam, stróżom, i wszystkim czcicielom Jasnogórskiej Bogarodzicy, że nadeszła pora i czas przebudzić się w Adwencie. Niedawno wołano: Polsko, obudź się! Jest to kolejny sygnał dla nas, żeby nie zejść na manowce, nie stoczyć się w dół, ale też nie zmarnować swojego życia - mówił o. Płatek.

Modlitwa ekspiacyjna za znieważenie Obrazu trwała na Jasnej Górze przez cały dzień. Na zakończenie każdej Mszy św. śpiewany był błagalny hymn „Święty Boże, Święty Mocny”.

Charakter ekspiacyjny miał także 9 grudnia Apel Jasnogórski w Kaplicy Matki Bożej, któremu przewodniczył przeor Jasnej Góry o. Roman Majewski. Mieszkańcy Częstochowy i pielgrzymi, przedstawiciele zakonów męskich i żeńskich oraz kapłani z abp. Wacławem Depo bardzo licznie przybyli na tę wieczorną modlitwę Polaków. (Tekst rozważania apelowego, będącego formą przebłagania za dokonaną profanację, wydrukowany jest w całości na stronach 9 i 10 bieżącego numeru „Niedzieli”).

Ekspiacja Częstochowy

Metropolita częstochowski abp Wacław Depo na wiadomość o próbie uszkodzenia Cudownego Obrazu Matki Bożej zwrócił się z prośbą do wszystkich diecezjan, aby wraz ze swoimi duszpasterzami przybywali na Jasną Górę na modlitwę przebłagalną. Zaprosił na comiesięczne jasnogórskie czuwanie nocne z 11 na 12 grudnia - na wielką modlitwę ekspiacyjną całego Kościoła częstochowskiego „za wszystkie profanacje i świętokradztwa, jakie mają miejsce w tych dniach i miesiącach na terenie archidiecezji. Są one skutkiem trwającej od dłuższego czasu antykościelnej i antychrześcijańskiej nagonki niektórych ugrupowań politycznych i mediów” - stwierdził.

Metropolita Częstochowski powiadomił, że modli się także za dopuszczających się wszelkich aktów wandalizmu. Zauważył, iż są oni z jednej strony ich sprawcami, a z drugiej - ofiarami skrzętnie prowadzonej manipulacji antyreligijnej, a czasem ludźmi pogubionymi, którym należy pomóc. „Proszę Boga o łaskę obudzenia sumień wszystkich Polaków, a w sposób szczególny rządzących zarówno naszym miastem, jak i Ojczyzną” - wyznał.

Zgodnie z zapowiedzią abp. Depo, w nocy z 11 na 12 grudnia odbyło się na Jasnej Górze czuwanie modlitewne archidiecezji częstochowskiej, wynagradzające Bogu za próbę zniszczenia Cudownego Obrazu Matki Bożej Jasnogórskiej. W rozważaniu apelowym rozpoczynającym czuwanie Metropolita Częstochowski mówił: - Dzisiaj, przychodzimy do Ciebie, aby obok słów: JESTEM, PAMIĘTAM… wypowiedzieć w Apelowej przysiędze mocne CZUWAM. To słowo wypowiadamy z mocą, aby obudzić uśpione sumienia. Wypowiadamy je nad tymi, którym grozi utrata duchowego słuchu i duchowego wzroku, a tym samym i dziedzictwa dzieci Bożych. Czuwaj nad nami wszystkimi, abyśmy nie zagubili dróg do Twojego Syna, Jedynego Pośrednika między Bogiem a ludźmi.

Abp Depo zwrócił uwagę, że to kolejne zranienie oblicza Matki i Syna, na podobieństwo profanacji Obrazu przez husytów w 1430 r., nie może być odbierane wyłącznie w kategoriach odejścia od rozumu czy aktu niewiary. - Ewangelie i Dzieje Apostolskie dostarczają nam aż nadto dowodów, że ludzie chorzy garnęli się do Jezusa, aby u Niego znaleźć pomoc i obronę - podkreślił. - Oni nigdy nie wystąpili przeciw Niemu! Przychodzimy dzisiaj do Ciebie, Maryjo, aby wsłuchać się w bicie Twojego Serca, które wzięło w siebie ten cios, aby przetworzyć go w siłę i jedność dla Narodu i Kościoła, bo przecież jesteś naszą przedziwną pomocą i obroną - mówił z ufnością.

Metropolita Częstochowski zarządził, aby w niedzielę 16 grudnia w kościołach archidiecezji zorganizowano nabożeństwa ekspiacyjne, z odmówieniem Aktu Wynagrodzenia Niepokalanemu Sercu Najświętszej Maryi Panny i odśpiewaniem suplikacji. Ogłaszając to zarządzenie, przypomniał słowa Ojca Świętego Benedykta XVI z 12 września 2012 r., które wobec profanacji Obrazu stały się bardzo aktualne: „Często w obliczu zła mamy poczucie, że nic nie jesteśmy w stanie zrobić, ale to właśnie nasza modlitwa jest pierwszą i najskuteczniejszą odpowiedzią, jaką możemy dać i która umacnia nasz codzienny wysiłek, by chronić dobro”.

Niemiecki protestant przyczynił się do zabezpieczenia Cudownego Obrazu

Cudowny Obraz Matki Bożej Jasnogórskiej został uratowany dzięki zabezpieczającej go szybie kuloodpornej. O. Józef Płatek, na prośbę „Niedzieli”, podał ważne szczegóły. Uznał, że chcąc mówić o szybie ochraniającej Obraz, trzeba sięgnąć do dnia 23 lutego 1981 r., kiedy to był on generałem Zakonu Paulinów. Właśnie wtedy członkowie Komisji ds. Konserwacji Cudownego Obrazu Matki Bożej Jasnogórskiej podczas spotkania z nim, z o. Konstancjuszem Kunzem - ówczesnym przeorem Jasnej Góry oraz z o. Melchiorem Królikiem - referentem ds. konserwacji Obrazu, przy okazji proponowanych prac remontowo-konserwatorskich przy hebanowym ołtarzu w Kaplicy Matki Bożej, wysunęli propozycję zabezpieczenia Cudownego Obrazu kuloodporną szybą. Miało to zapewnić Obrazowi ochronę, a także przemawiały za tym racje konserwatorskie. O. Józef Płatek nawiązał wtedy kontakt z o. Janem Wiesławem Bochenkiem - przeorem klasztoru paulińskiego w Mainburgu w Niemczech i poprosił o pomoc w realizacji tej inicjatywy.

Do prac konserwatorskich przy ołtarzu Matki Bożej przystąpiono na początku 1984 r. W tym czasie o. Jan Bochenek powiadomił o możliwości zakupienia odpowiedniej szyby w Niemczech, jednak jej cena przerastała możliwości Zakonu Paulinów. Ojciec Generał zobowiązał o. Jana Nalaskowskiego - wikariusza generalnego, władającego doskonale językiem niemieckim, i o. Konstancjusza Kunza oraz ojców pracujących w Niemczech do poszukiwania sponsorów dla tej fundacji. Podjęto różne próby zorganizowania funduszu, a o. Jan Nalaskowski dotarł z prośbą do Caritas Konferencji Episkopatu Niemiec, która przeznaczyła na ten cel dużą, lecz mimo wszystko niewystarczającą kwotę. Znaleźli się wkrótce nowi ofiarodawcy. Ze znaczącą pomocą dołączył prof. Helmut Seling, protestant, dyrektor muzeum w Monachium.

Ostatecznie dzięki trosce ówczesnego zarządu jasnogórskiego: o. Rufina Abramka - przeora Jasnej Góry, o. Jana Golonki - kuratora jasnogórskich zabytków, o. Leona Chałupki - administratora Jasnej Góry, o. Izydora Matuszewskiego - kustosza oraz pomocy prof. Helmuta Selinga udało się doprowadzić do końca konserwację jasnogórskiego ołtarza poświęconego Bogarodzicy i umieścić w nim szybę kuloodporną, ochraniającą Cudowny Obraz. Odrestaurowany ołtarz wraz z wmontowaną szybą został poświęcony 8 grudnia 1986 r. przez kard. Józefa Glempa, prymasa Polski.

O. Józef Płatek podał jeszcze inny ważny fakt. Okazuje się, że w 1981 r., na dwa dni przed swoją śmiercią, kard. Stefan Wyszyński, prymas Polski, na ręce generała Zakonu Paulinów przekazał znaczną ofiarę na odnowę Ołtarza Ojczyzny i Kaplicy Cudownego Obrazu Matki Bożej na Jasnej Górze, jako swój jubileuszowy dar dla Dziewicy Wspomożycielki. On również bardzo zabiegał o bezpieczeństwo Obrazu Jasnogórskiego.

Tak udało się odtworzyć okoliczności, w jakich doszło do wzmocnienia ochrony Obrazu, ze znaczną pomocą niemieckiego protestanta. Dzięki temu 9 grudnia 2012 r. Cudowny Obraz Matki Bożej Jasnogórskiej został nienaruszony mimo brutalnego ataku.

Modlitwa ekspiacyjna trwa w całej Polsce i poza jej granicami. A w jasnogórskiej zakrystii wyłożono księgi, do których pielgrzymi wpisują słowa żalu i zadośćuczynienia za publiczne znieważenie Najświętszej Ikony Jasnogórskiej.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Kampania #KtoTyJesteś zachęcająca do nauki języka polskiego

2019-10-23 11:50

Fundacja „Pomoc Polakom na Wschodzie” poprzez prowadzoną kampanię społeczną #KtoTyJesteś zachęca do nauki języka polskiego dzieci mieszkające poza granicami kraju, pokazując radość płynącą z odkrywania swoich korzeni. Organizatorzy akcji udostępnili drugi spot promujący kampanię.

Kampania #KTOTYJESTEŚ prowadzona przez Fundację „Pomoc Polakom na Wschodzie” skierowana jest do Polaków mieszkających poza granicami kraju oraz do ich krewnych i przyjaciół w Polsce. Ma na celu uświadomienie rodzicom dzieci żyjących poza Polską, jak ważne jest przekazywanie młodemu pokoleniu języka ich przodków oraz edukacja w języku polskim.

Wraz z grupą ekspertów promujemy zalety wzrastania w dwujęzyczności i obalamy związane z tym mity oraz błędne przekonania.

Podpowiadamy też jak wspierać dzieci dwujęzyczne, aby w przyszłości mogły w pełni wykorzystać swój potencjał intelektualny i poznawczy.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem