Reklama

Biskup z Rzeszowa na królewskim dworze

2014-02-12 16:05

Arkadiusz Bednarczyk
Edycja rzeszowska 7/2014, str. 7

Pochodzący z rzeszowskiego Staromieścia Jan Rzeszowski, współpracownik króla Kazimierza Jagiellończyka, zwany Nosem – ze względu na wyróżniającą go tę część anatomiczną – był, o czym nie wszyscy wiedzą, jednym z piętnastowiecznych biskupów krakowskich i bliskim współpracownikiem króla Kazimierza Jagiellończyka...

Nos był początkowo świeckim rycerzem, cześnikiem (czyli organizującym królewskie wieczerze, podającym kielich monarsze) króla Władysława Warneńczyka i jako rycerz oddziału przybocznego króla walczył 10 listopada 1444 r. w bitwie pod Warną. Po tragicznej śmierci młodego monarchy, z woli królowej matki Zofii, poszukiwał króla na Bałkanach próbując rozwikłać zagadkę jego śmierci i krążących po ówczesnej Europie plotek o jego cudownym ocaleniu. Po śmierci swojej żony przyjął święcenia kapłańskie i został kanonikiem krakowskim i bliskim współpracownikiem kolejnego władcy – króla Kazimierza Jagiellończyka. Studiował nauki wyzwolone na Akademii Krakowskiej. Uzyskał wiele godności i prebend kościelnych, a król Kazimierz Jagiellończyk powierzył mu nawet urząd podskarbiego koronnego Królestwa. 13 listopada 1471 r. został prekonizowany przez papieża Sykstusa IV na biskupa krakowskiego, a w styczniu 1472 r. przyjął w katedrze na Wawelu święcenia biskupie. W okolicach Rzeszowa posiadał dobra ze swoimi braćmi.

Reklama

Mszał i diadem

Z ok. 1483 r. pochodzi ciekawy zabytek związany z osobą naszego biskupa – ufundowany przez niego mszał, który dzisiaj znajduje się w Muzeum Diecezjalnym w Rzeszowie (pokazywany jedynie przy nadzwyczajnych okazjach). Z jego też inicjatywy dokonano renowacji niezwykłego zabytku, jakim był krzyż z diademów książęcych należących do księcia Bolesława Wstydliwego i jego żony Kingi (XIII wiek). W krótkiej charakterystyce naszego biskupa kronikarz Jan Długosz napisał: „Rzeszowski z usposobienia był cholerykiem, ulegającym częstym napadom gniewu”. Wyróżniać go miał charakterystyczny, wydatny nos. Zmarł 28 stycznia 1488 r. prawdopodobnie nie potrafiąc opanować podenerwowania z powodu uroczystości ślubnych swojej bratanicy Anny. Pochowany został przy nieistniejącej już dzisiaj kaplicy pw. Świętych Kosmy i Damiana w katedrze wawelskiej, a jego grób zaginął...

Madonna dla Rzeszowa

Wysoce prawdopodobne jest, że figurka Matki Bożej Rzeszowskiej z sanktuarium Ojców Bernardynów wykonana została na jego właśnie zamówienie. Nadzorował on bowiem i przypatrywał się pracom wykonawcy gotyckiego tryptyku ołtarzowego „Świętej Trójcy” do kaplicy pod tym samym wezwaniem, z fundacji królowej Sonki (Zofii), dla katedry na Wawelu. Obecnie tryptyk ten znajduje się w kaplicy Świętego Krzyża. W czasie nadzorowania prac przy tryptyku Jan Rzeszowski mógł, mając okazję obserwowania prac, prosić artystę wiodącego o wykonanie nie tylko figurki Marii, ale całego ołtarza szafiastego do kościółka, znajdującego się w jego rzeszowskich dobrach. O wielkim kulcie Marii i „owym” kościółku wspomina dokument brata biskupa, wydany we wrześniu 1475 r., w którym opisano położenie dóbr będących przedmiotem donacji, a które leżały: „na przeciwko kościółka Najświętszej Marii”, a warunkiem spełnienia donacji było: „odprawianie dwóch mszy tygodniowo” i polecanie darczyńcy opiece „Najświętszej Dziewicy za miastem Rzeszowem”. Prosty stąd wniosek, że „cudowna figurka” cieszyła się kultem w XV wieku. O wcześniejszym kulcie maryjnym na tym miejscu i o istniejącym „starodawnym kościele” wspomina również w akcie donacyjnym nowego kościoła dla Bernardynów Mikołaj Spytek Ligęza w 1629 r.

Wakacje u kamedułek? – W ciszy Boga łatwiej znaleźć

2019-06-25 17:31

maj / Złoczew (KAI)

- Bóg jest wszędzie ale w ciszy i spokoju łatwiej Go znaleźć – mówi KAI matka Weronika Sowulewska, przeorysza klasztoru mniszek kamedułek w Złoczewie. Przy klasztorze działa Dom Gościnny o nazwie „Pustelnia św. Romualda”. W niektórych okresach siostry starają się nawet ograniczać liczbę gości. Chętni są zawsze.

Archiwum Sióstr Kamedułek

„Chcemy, w duchu benedyktyńskiej gościnności zalecanej nam w Regule, by także i inni mogli zaczerpnąć jak najwięcej z naszego kamedulskiego życia i nacieszyć się jego owocami w takiej mierze, w jakiej mogą być dla nich dostępne, by mogli zakosztować świętej ciszy i błogosławionej samotności otwierającej na Boga” – piszą siostry o idei Domu Gościnnego.

Przeznaczony jest on maksymalnie dla 30 osób. Mogą przyjechać zorganizowane grupy, z własnym programem rekolekcyjnym, jak Neokatechumenat, czy Domowy Kościół a także indywidualne osoby. Siostry pozostają za klauzurą, nie organizują rekolekcji. Można jednak uczestniczyć w codziennej Eucharystii celebrowanej w klasztornym kościele a także w zakonnej liturgii godzin, słyszalnej w kościele „przez kratę”. Siostry udostępniają księgi liturgiczne a także w pewnym stopniu zasoby klasztornej biblioteki. Goście mogą też porozmawiać z siostrami do tego wydelegowanymi i jeśli chcą włączyć się w prostą pracę na świeżym powietrzu.

Centralnym miejscem „Pustelni św. Romualda” jest kaplica, w której można spędzać dowolną ilość czasu w ciągu dnia i nocy.

Jak podkreśla matka Sowulewska chętnych do takiej formy spędzenia czasu nie brakuje. Siostry w pewnych okresach starają się nieco ograniczyć ich liczbę, by zachować kontemplacyjny charakter swego domu. Są osoby, które przyjeżdżają regularnie. W czasie wakacji gości jest z reguły więcej.

- Ludzie szukają duchowych wartości, skupienia, odejścia od gwaru , hałasu, pobycia w samotności. Potrzebują lektury duchowej, rozmowy z siostrami do tego wyznaczonymi. Szukają Boga. On jest oczywiście wszędzie ale w ciszy i w spokoju łatwiej Go znaleźć – mówi matka Sowulewska. Jak podkreśla, to miejsce sprzyja oderwaniu od wszechobecnego szumu informacyjnego. – Jeśli ktoś chce wejść w ciszę, tu ma taką możliwość – stwierdza.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Kraków: świeccy zapraszają na modlitwę za zranionych przez księży

2019-06-25 19:25

dg / Kraków (KAI)

W niedzielę 30 czerwca o godz. 19:00 w kościele św. Idziego w Krakowie odbędzie się modlitwa za „zranionych w Kościele” – za osoby dotknięte przemocą seksualną w Kościele katolickim. W trakcie spotkania zebrani wysłuchają świadectw ludzi, którzy doświadczyli molestowania seksualnego ze strony księży.

Alex Motrenko/fotolia.com

Po nabożeństwie odbędzie się spotkanie z przedstawicielami inicjatywy „Zranieni w Kościele” (telefonu zaufania i środowiska wsparcia dla osób poszkodowanych) oraz Centrum Ochrony Dziecka (jednostki zajmującej się edukacją i prewencją w tematyce związanej z wykorzystywaniem seksualnym małoletnich). Będzie istniała możliwość finansowego wsparcia „Zranionych w Kościele”.

Nabożeństwo odbędzie się po Mszy św. o godz. 18:00. Organizatorzy zapraszają wszystkie osoby poruszone sytuacją bliźnich, którzy doznali krzywdy ze strony Kościoła.

- Często otrzymujemy pytanie, czy organizujemy wydarzenie, które powinien zorganizować "Kościół", czyli biskupi i księża. My, świeccy, też jesteśmy Kościołem i śmiało można mówić, że "Kościół" to wydarzenie organizuje. Po prostu pragniemy zrobić coś na rzecz osób zranionych - mówi Karol Wilczyński, jeden z organizatorów spotkania.

Maria Pajor ze Wspólnoty Helena (zajmującej się osobami w kryzysie bezdomności) wskazuje na chęć wsparcia zranionych: "Zależy mi na tym, aby te osoby wiedziały, że nie są same. Jako członek Kościoła katolickiego czuję się za nich odpowiedzialna i wierzę w to, że modlitwa pomoże uleczyć ich z ran, które zostały im zadane, oraz przyniesie nadzieję niosącą życie. O to będę się modlić podczas niedzielnej modlitwy za zranionych w Kościele katolickim".

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem