Reklama

Kościół

“Chrystus spowity całunem” wystawiony w Rzymie

W samym sercu Neapolu, w Kaplicy Sansevero znajduje się jedna z najbardziej niezwykłych rzeźb jaką kiedykolwiek wykuto w marmurze – to „Chystus spowity całunem” („Cristo Velato”). Jej twórcą jest włoski rzeźbiarz Giuseppe Sammartino, który skończył swoje dzieło w 1753 r. Ludziom trudno było uwierzyć, że można było z twardego marmuru „wydobyć” przezroczysty całun, który lekko pokrywał ciało zmarłego Chystusa. Ponieważ zleceniodawcą rzeźby był książe Raimondo di Sangro, sławny alchemik, powstała legenda, że całun powstał w alchemicznym procesie „marmoryzacji” tkaniny.

[ TEMATY ]

Rzym

Chrystus spowity całunem

niezwykła rzeźba

Włodzimierz Rędzioch

“Chrystus spowity całunem”

“Chrystus spowity całunem”

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Warto dodać, że w okresie późnego baroku Sammartino był jednym z najwybitniejszych włoskich rzeźbiarzy – pracował w Neapolu, tworząc rzeźby o tematyce religijnej, a Chrystus z kaplicy Sansevero jest jego najsłynniejszym dziełem.

Włodzimierz Rędzioch

Rzeźba "Chrystus spowity całunem"

Rzeźba Chrystus spowity całunem

Ponad 250 lat później inny włoski rzeźbiarz, Albino Sirsi z Campi Salentina w Apulii, postanowił wykonać w marmurze tę samą scenę, tzn. Chrystusa owiniętego w całun. Nad rzeźbą „Oltre il Velo” („Poza całunem”) pracował sześć lat tworząc dzieło o wyjątkowej intensywności i rzadkim pięknie – przekazuje ono nie tylko cierpienie, ale i nadzieję zawartą w tajemnicy zmartwychwstania Chrystusa. Jest ona owocem niezwykłego kunsztu artysty, a równocześnie świadectwem jego wiary.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Rzeźba została wykonana całkowicie ręcznie, przy użyciu młotka i dłuta, z pojedynczego bloku najdoskonalszego marmuru karraryjskiego, który przed obróbką ważył 7 ton. Obecnie rzeźba waży 3 tony, ma 2,5 m długości i 1,2 m szerokości.

Włodzimierz Rędzioch

Rzeźba "Chrystus spowity całunem"

Rzeźba Chrystus spowity całunem

Dzieło „Oltre il Velo” mistrza Sirsiego zostało zaprezentowane publiczności w rzymskim kościele Najświętszego Serca Jezusowego w dzielnicy Prati podczas uroczystej Mszy św. w Niedzielę Palmową. To ważne wydarzenie artystyczne i duchowe zainaugurowało obchody świąt Wielkiej Nocy.

„Chystus spowity całunem” będzie wystawiony w kościele Najświętszego Serca Jezusowego przez cały Rok Jubileuszowy. Spełniło się marzenie mistrza Sirsiego, aby móc zaprezentować swoje dzieło w Rzymie. „Dzielenie się owocami sześciu lat pracy z pielgrzymami Roku Świętego jest zaszczytem, którego nigdy nie zapomnę” – wyznał artysta.

Włodzimierz Rędzioch

Rzeźba "Chrystus spowity całunem"

Rzeźba Chrystus spowity całunem
2025-04-18 22:00

Oceń: +22 -1

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Dobry pasterz woła swoje owce po imieniu

2026-03-21 09:20

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Karol Porwich/Niedziela

Mowa Piotra dochodzi do punktu kulminacyjnego w dzień Pięćdziesiątnicy. Pada zdanie: „Bóg uczynił Go Panem i Mesjaszem”. Nie chodzi o to, że Jezus dopiero teraz stał się kimś innym. Chodzi o Jego wywyższenie i publiczne objawienie po zmartwychwstaniu. Tytuł „Pan” (Kyrios) ma wielką wagę. W greckim przekładzie Pisma często zastępuje święte Imię Boga. Dlatego to zdanie odsłania wyjątkową godność Jezusa. „Mesjasz” (Christos) oznacza Pomazańca oczekiwanego z rodu Dawida. Piotr mówi do „całego domu Izraela”, bo sprawa Jezusa dotyczy całego ludu.
CZYTAJ DALEJ

Akt wandalizmu w Poniedziałek Wielkanocny. Zniszczono okna kościoła i plebanii

2026-04-06 15:15

[ TEMATY ]

Oświęcim

zniszczenia

akt wandalizmu

KPP Oświęcim/oswiecim.naszemiasto.pl

Policjanci zatrzymali 23-latka, który w poniedziałek uszkodził drzwi i okna w kościele oraz na plebanii jednej z oświęcimskich parafii – poinformowała rzecznik tamtejszej policji asp. szt. Małgorzata Jurecka. Mężczyźnie grozi kara pięciu lat więzienia.

Rzecznik policji przekazała, że mężczyzna wtargnął na teren parafii w wielkanocny poniedziałek rano. Był agresywny. Uszkodził drzwi wejściowe oraz kilka okien w budynkach kościoła oraz plebanii.
CZYTAJ DALEJ

Dlaczego domowa woda z solą nie zastąpi elektrolitów?

2026-04-07 08:02

[ TEMATY ]

Materiał sponsorowany

Materiał partnera

Podczas biegunki wiele osób w pierwszej kolejności sięga po domowe sposoby nawadniania. Jednym z nich jest woda z dodatkiem soli, czasem także cukru. Pomysł wydaje się logiczny: skoro organizm traci płyny i składniki mineralne, trzeba je po prostu uzupełnić. Problem polega na tym, że jelita nie wchłaniają wody w tak prosty sposób, jak się wydaje. Dlatego domowe mikstury nie są w stanie w pełni zastąpić profesjonalnych płynów nawadniających.

Ludzie wciąż próbują radzić sobie z biegunką za pomocą prostych mieszanek przygotowywanych w domu. Najczęściej jest to woda z dodatkiem soli, czasem także niewielkiej ilości cukru. Intuicja podpowiada, że skoro organizm traci sól i wodę, wystarczy je uzupełnić. Po takie sposoby sięgamy często w sytuacjach nagłych, na przykład podczas podróży, gdy dochodzi do infekcji przewodu pokarmowego po zjedzeniu lokalnych produktów. Więcej na temat biegunki podróżnych i jej leczenia przeczytasz na stronie: https://www.gastroekspert.eu/biegunka/biegunka-podroznych/
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję