Reklama

Z Watykanu

2014-05-13 13:04


Niedziela Ogólnopolska 20/2014, str. 4

Światowy Dzień Modlitw o Powołania

Wejdźmy w głęboką przyjaźń z Jezusem

W niedzielę 11 maja br. w Bazylice św. Piotra papież Franciszek udzielił święceń kapłańskich 13 neoprezbiterom. W wygłoszonej homilii nawiązał do przypadającego w tym dniu Światowego Dnia Modlitw o Powołania. Wyjaśnił, że to Bóg wybiera tych, którzy mają kontynuować misję Chrystusa. Do nowych kapłanów zaś powiedział: – Bądźcie miłosierni i nie potępiajcie. Ojciec Święty zaapelował, aby kapłani byli niestrudzenie miłosierni. Wyznał, że boli go, kiedy ludzie zaprzestają przystępowania do spowiedzi, bo zostali źle potraktowani przez kapłana. – Nigdy nie zamykajcie bram waszej posługi, w przeciwnym razie nie będziecie dobrymi pasterzami – powiedział Franciszek. Zachęcił też nowych kapłanów, by jednoczyli wiernych w jednej rodzinie i zawsze mieli przed oczyma postać Dobrego Pasterza.

W rozważaniu poprzedzającym modlitwę „Regina caeli” na Placu św. Piotra papież Franciszek zwrócił uwagę, że „każde powołanie, przy wielości dróg, wymaga zawsze wychodzenia poza siebie, aby skupić swoje życie na Chrystusie i Jego Ewangelii”. – Dlatego wezwanie do naśladowania Jezusa jest jednocześnie entuzjastyczne i wymagające. Aby się zrealizowało, konieczne jest zawsze wejście w głęboką przyjaźń z Panem, życie Nim i dla Niego – powiedział Ojciec Święty. Zauważył, że podobnie jak w czasach Jezusa, wielu ludzi proponuje siebie na „pasterzy” naszego życia. – Ale jedynie Zmartwychwstały jest prawdziwym Pasterzem, który daje nam życie w obfitości – wyjaśnił. – Naśladując Jezusa, niech każdy pasterz „niekiedy stanie z przodu, aby wskazać drogę i podtrzymać nadzieję ludu, innym razem zwyczajnie stanie pośród wszystkich ze swą prostą i miłosierną bliskością, a w pewnych okolicznościach powinien iść za ludem, aby pomóc tym, którzy zostali z tyłu”. Oby wszyscy pasterze byli tacy! – powiedział papież Franciszek.

Wotum wdzięczności

Obrazy św. Jana Pawła II i Prymasa Tysiąclecia

Podczas audiencji generalnej na Placu św. Piotra w Rzymie 30 kwietnia br. prezes Stowarzyszenia Autorów Polskich Zbigniew Gretka wręczył papieżowi Franciszkowi ceramiczne obrazy: św. Jana Pawła II – wotum wdzięczności za dar kanonizacji największego syna polskiej ziemi oraz Stefana Kardynała Wyszyńskiego – z nadzieją na jego rychłą beatyfikację. Obrazy, według autorskiego projektu Zbigniewa Gretki, z podpisami w języku polskim i łacińskim, w limitowanej serii 300 sztuk, zostały wykonane w Ceramice Paradyż.

Reklama

3 maja br. Zbigniew Gretka na Jasnej Górze przekazał takie same ceramiczne obrazy na ręce abp. Stanisława Gądeckiego – przewodniczącego Konferencji Episkopatu Polski.

Audiencja Generalna

Dar rady

O znaczeniu daru rady, pozwalającego nam dokonywać wyborów w jedności z Bogiem, mówił Ojciec Święty 7 maja br. podczas audiencji generalnej. Papież Franciszek wskazał, że warunkiem koniecznym, aby go otrzymać, jest otwarcie się na to, czego pragnie Bóg, i na to, co się Jemu podoba. Papież wyjaśnił, że poprzez dar rady sam Bóg przez swego Ducha oświeca nasze serca, abyśmy pojęli właściwy sposób mówienia i zachowania oraz drogę, którą należy pójść. Ukierunkowuje on nasze myśli, uczucia i nasze intencje według serca Bożego – równocześnie prowadzi nas coraz bardziej, byśmy kierowali wewnętrzne spojrzenie ku Jezusowi jako wzorowi sposobu działania i odnoszenia się do Boga Ojca i braci. Duch Święty poprzez dar rady czyni nasze sumienia zdolnymi do dokonywania konkretnego wyboru w komunii z Bogiem, zgodnie z logiką Jezusa i Jego Ewangelii. Dar ten pomaga nam również wzrastać w cnocie roztropności, która wie, że „nasze dobro jest w tym, czego pragnie dla nas Ojciec i co nas upodabnia do Jego Syna, Jezusa. To tę wewnętrzną świadomość budzi w nas Duch Święty poprzez dar rady” – podkreślił papież Franciszek. Wskazał, że wzrostowi w darze rady sprzyjają: zażyłość z Bogiem, modlitwa i umiejętność odkładania na bok naszej logiki osobistej, a uczenia się pytania Boga o to, czego On pragnie. Papież Franciszek zauważył, że dar rady ma charakter wspólnotowy, gdyż Bóg przemawia do nas także przez naszych braci i siostry, pomagających nam rozpoznać Jego wolę.

Papież Franciszek do Polaków:

Wyruszyliśmy w drogę na spotkanie w Polsce

Pozdrawiam polskich pielgrzymów. Ubiegłej niedzieli, odwiedzając polską wspólnotę przy kościele św. Stanisława w Rzymie, powiedziałem, że wyruszyliśmy w drogę na spotkanie w Polsce z okazji Światowych Dni Młodzieży, które – jak Bóg da – odbędą się w 2016 r. Idźmy razem, zjednoczeni w miłości i w modlitwie, podejmując zaproszenie św. Jana Pawła II, byśmy byli zawsze młodzi w Duchu Świętym. Niech Bóg wam błogosławi!
Audiencja generalna, 7 maja 2014 r.

* * *

Nikt nie jest bardziej cierpliwy niż Bóg Ojciec; nikt nie rozumie i nie potrafi tak czekać, jak On.
Wpis papieża Franciszka na Twitterze

Reklama

Kard. Stella: Papież potrzebuje modlitwy, potraktujmy to poważnie

2019-12-14 15:13

Krzysztof Bronk/vaticannews / Watykan (KAI)

Modlitwa za Papieża jest obowiązkiem każdego katolika. Powinniśmy to potraktować bardzo poważnie, zwłaszcza kapłani, którzy imiennie wspominają Ojca Świętego podczas każdej Mszy św. – apeluje kard. Beniamino Stella, prefekt Kongregacji ds. Duchowieństwa.

wikipedia.org

Przypomina on, że Franciszek nieustannie prosi o modlitwę w swojej intencji, od samego początku pontyfikatu. Odniósł się również do słów, które Ojciec Święty wypowiedział podczas spotkania z jezuitami na Madagaskarze. Mówiąc o znaczeniu modlitwy za Papieża, przyznał, że jest kuszony, wręcz osaczony i że tylko modlitwa ludu Bożego może go wyzwolić. Kard. Stella przyznał, że są to słowa tajemnicze. Pokazują jednak, jak bardzo Franciszek musi się zmagać z siłami zła.

"Myślę, że Papież często czuje ciężar tego krzyża, bo sprawowanie posługi Piotrowej jest krzyżem. Ponadto niekiedy odnosi się wrażenie, że nie chodzi tu tylko o krzyż, ale że są za tym, w ukryciu, siły zła, które mogą również kusić Papieża, osaczać go, wprowadzać go w ciemność, sprawiać, że odczuwa samotność i zmęczenie - powiedział Radiu Watykańskiemu kard. Stella. - Papież to też osoba z całym swoim człowieczeństwem, z ciałem i umysłem oraz uczuciami. To człowieczeństwo może być niekiedy wystawione na działanie sił zła. Myślę, że Papież tego doświadcza i odczuwa również ludzką słabość w obliczu tego wielkiego ciężaru i ekstremalnej presji mocy zła przede wszystkim względem jego osoby“.

Zapytany, o co powinniśmy się modlić dla Papieża, kard. Stella przyznał, że on sam modli się dla niego o spokojną noc, o dobry wypoczynek i pogodę ducha.

„Jeśli Papież odpocznie dobrze w nocy, to w ciągu dnia jest bardziej pogodny, odprężony i radosny. A my potrzebujemy żywego spojrzenia Papieża, uśmiechu na twarzy, jasnego umysłu. Chcemy, aby patrzył nam prosto w oczy, był otwarty i uśmiechnięty. Zawsze znaliśmy go właśnie takim. Proszę Boga, aby Papież zawsze miał uśmiechnięte oblicze, pomimo ciężarów i zmęczenia - mówi Radiu Watykańskiemu prefekt Kongregacji ds. Duchowieństwa. - Widzę, że niekiedy jest to uśmiech wymuszony, że to pogodne oblicze nie zawsze jest naturalne. Doceniam ten jego wysiłek, bo ważne jest, aby lud Boży wiedział, że Papież czuje się dobrze, potrafi powiedzieć słowa, które trafiają do serca, aby był zawsze taki, jakiego go znaliśmy przez wszystkie te lata. Papież gościnny, uśmiechnięty, biorący w objęcia".

Nawiązując do przypadającej wczoraj 50. rocznicy święceń kapłańskich Papieża, prefekt Kongregacji ds. Duchowieństwa zauważył, że wszyscy kapłani powinni się uczyć od niego duchowej dyscypliny. Pomimo licznych obowiązków, zachowuje on stały program dnia. Zawsze, od samego rana, jest w nim miejsce na modlitwę i rozeznawanie, ze Słowem Bożym w ręku – dodał kard. Stella.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

MOPS w Częstochowie wstrzymał wsparcie finansowe dla schroniska dla bezdomnych mężczyzn

2019-12-14 20:15

Ks. Mariusz Frukacz

MOPS w Częstochowie zaprzestał współpracy z Caritas w prowadzeniu jedynego i najstarszego Schroniska dla Mężczyzn w Częstochowie. Władze miasta chcą bezdomnych mężczyzn przenieść do odległego Bełchatowa.

Archiwum Straży Miejskiej

„Informacja ta o tyle jest przykra że poszkodowanymi są bezdomni traktowani jak “towar”, który można przewozić z miejsca na miejsce bez rozmowy i odpowiedniego przygotowania. Podopieczni są zbulwersowani – osobiście ich rozumiem – bo po raz kolejny traktowani są przedmiotowo i na zasadzie “za ile” możemy pozbyć się problemu” - pisze ks. Marek Bator, dyrektor Caritas Archidiecezji Częstochowskiej w oświadczeniu zamieszczonym na stronie Caritas częstochowskiej.

„Jest już zimno a oni będą przewożeni do Bełchatowa – bo “za tyle są warci” !!!! Jesteśmy bezradni w decyzji Włodarzy Miasta oraz zaskoczeni formułą w której jest tyle niejasności i przebiegłych mechanizmów zarządzania- lub jego braku. Schronisko to niewielki dom w którym możemy dać schronienie 45 osobom. To ludzie schorowani, bez środków do życia – a średnia wieku mieszkańców to 60 lat. Chcą mieszkać w Częstochowie – bo to są Częstochowianie!!!!!!!!!” – pisze ks. Bator.

Dyrektor Caritas częstochowskiej w rozmowie z „Niedzielą” wyraził nadzieję, że zostaną podjęte rozmowy, które doprowadzą do właściwego rozwiązania sytuacji, respektującej godność osób bezdomnych.

Bp Andrzej Przybylski, biskup pomocniczy archidiecezji częstochowskiej skierował apel do władz miasta i MOPS-u w Częstochowie o wstrzymanie decyzji, zwłaszcza ze względu na zbliżające się święta Bożego Narodzenia i zimę.

„Zbliżają się święta. Niemal codziennie organizujemy spotkania dla ubogich i bezdomnych. W każdym mieście odbędą się wigilie dla potrzebujących. W tym kontekście szczególnie dziwi decyzja Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej w Częstochowie o zerwaniu współpracy z Caritas na prowadzenie Schroniska dla Bezdomnych Mężczyzn przy ul. Krakowskiej. W praktyce oznacza to konieczność wyprowadzenia z domu około 40 bezdomnych mężczyzn, głównie starszych i pochodzących z Częstochowy. Ze względów finansowych miasto proponuje im przeprowadzkę do ośrodka w Bełchatowie. Jedno z najstarszych przytulisk w mieście ma być zamknięte i to tuż przed rozpoczęciem zimy i przed świętami. Komuś zabrakło wyobraźni i serca! Proszę o modlitwę za mieszkańców tego przytuliska. Wielu z nich woli wrócić na ulicę niż jechać w obce miejsce. Wielu z nich w tym przytulisko znalazło nie tylko dach nad głową, ale miejsce pokoju i dochodzenia do zdrowia. Jeszcze bardziej proszę o modlitwę za władze miasta i MOPS-u o odłożenie tych decyzji i podjęcie rozmów i wszelkich możliwych działań, żeby ci ludzie mogli spędzić spokojnie święta i przeżyć kolejną zimę. Każde takie miejsce to dla nas wszystkich świadectwo naszego człowieczeństwa. Bóg stał się człowiekiem, abyśmy my, ludzie, byli bardziej ludzcy” - napisał bp Przybylski na swoim profilu na Facebooku.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem