Reklama

Niedziela Małopolska

Kraków

Droga Światła

Kard. Grzegorz Ryś przewodniczył Drodze Światła w Wyższym Seminarium Duchownym Archidiecezji Krakowskiej. Napisane przez metropolitę krakowskiego rozważania opierały się na słowach „Hymnu o miłości” św. Pawła.

Biuro Prasowe AK

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Na początku zebrani modlili się o światło Ducha Świętego oraz o otwartość na przemyślenia i pytania, które mogą zrodzić się w sercu.

W pierwszej stacji kard. Grzegorz Ryś wskazał, że zmartwychwstanie dotyka także ludzkiego słowa. – Daj zmartwychwstać moim słowom, Panie! Przywróć im życie, wskrześ je! Wskrześ moje słowa, które pozornie znaczyły wiele, ale w rzeczywistości nie znaczyły nic – prosił.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

W kolejnej stacji kardynał zatrzymał się przy doświadczeniu miłości silniejszej niż zwątpienie. Zaznaczył, że apostołów do grobu prowadziła nie wiedza i nie pewność wiary, ale pamięć o tym, że zostali umiłowani i nazwani przyjaciółmi. – Biegli jednak, bo doświadczyli od Ciebie miłości. Bo ciągle jeszcze mieli w sobie to doświadczenie, że ich wybrałeś, że mówiłeś do nich po imieniu – zaznaczył.

W spotkaniu ze św. Marią Magdaleną kard. Grzegorz Ryś pokazał, że do Chrystusa nie dochodzi się wyłącznie poprzez ascezę. Podkreślił, że nabiera ona sensu dopiero wtedy, gdy staje się tęsknotą za Jezusem. – Wiara jest miłością szukającą Ciebie – pragnącą spotkania. Wtedy tez asceza nabiera sensu – staje się tęsknotą. Post, głód, ubóstwo, czystość – stają się tęsknotą. Za Tobą! Nie za swoją doskonałością. – zauważył.

Reklama

Rozważając drogę do Emaus, kardynał zwrócił uwagę na cierpliwą miłość Zmartwychwstałego wobec uczniów uciekających w przeciwnym kierunku. – Przyłączyłeś się do nich, gdy uciekali – szli w złą stronę. Wysłuchałeś ich żalu, bólu i zawiedzionych nadziei. A potem powoli, przełamując stopniowo zatwardziałość serca, poprowadziłeś ich przez wykład Pisma aż po spotkanie w Eucharystii – podkreślił.

Przy łamaniu chleba kard. Grzegorz Ryś wskazał Eucharystię jako miejsce prawdziwego rozpoznania Boga. Zauważył, że jest ona lekarstwem na podejrzenia wobec Boga i otwiera oczy na Jego dobroć. – Eucharystia jest prawdziwym miejscem rozpoznania Boga – jest momentem otwarcia oczu na to, jakim naprawdę jest. Gnaj mnie na Eucharystię, Panie! Przyciągaj mnie do Eucharystii, Panie! – prosił.

W stacji objawienia apostołom metropolita krakowski mówił o smutku uczniów, porażonych niesprawiedliwością, jaka dotknęła Jezusa. Zaznaczył, że Zmartwychwstały objawia im także miłosierdzie. – Miłość objawiona w Jezusie Chrystusie nie tylko nie cieszy się z niesprawiedliwości, a współweseli się z prawdą. Ona się współweseli z miłosierdziem! – zaznaczył.

Przy przekazaniu władzy odpuszczania grzechów kard. Grzegorz Ryś podkreślił, że przebaczenie wymaga miłości do grzesznika. – Miłość potrafi „przetrzymać” grzech. I tylko ona to potrafi! Daj mi miłość do grzesznika! Wstręt do grzechu i miłość do grzesznika! – mówił.

W spotkaniu z Tomaszem kardynał wskazał, że wiara umacnia się przez doświadczenie bycia kochanym. –Doświadczył miłości – przeżył to, że jest kochany. To umocniło jego wiarę. Bo wiara jest – w swojej istocie – spotkaniem Osób! – zaznaczył.

Reklama

Przy spotkaniu Pana nas Jeziorem Galilejskim metropolita zwrócił uwagę na częściowość ludzkiego poznania i podkreślił jak ważne jest dawanie świadectwa. – Jakże często chcielibyśmy każdemu narzucić swoje rozumienie prawdy, swoje formy jej przeżywania. A przecież można inaczej. Można jak Jan – po prostu dać świadectwo: To jest Pan! – mówił.

W dziesiątej stacji kardynał wskazał, że wszystko w Kościele ma prowadzić poza siebie, ku Jezusowi. –Wszystko, co otrzymaliśmy od Pana, tej drodze służy, a więc wskazuje poza siebie. Nawet urząd i władza Piotra, nawet Kościół sam w sobie mają wskazywać poza siebie – podkreślił.

W kolejnej stacji kard. Grzegorz Ryś zaznaczył, że misja jest znakiem dojrzałej wiary. – Wiara dojrzała wyraża się postawą świadectwa. Jest misyjna. Wiara dojrzewa w misji – zauważył.

Przy wniebowstąpieniu kardynał skierował uwagę ku ostatecznemu spotkaniu z Bogiem twarzą w Twarz. – Na tym właśnie będzie polegać „niebo”. Na spotkaniu twarzą w twarz. Bez zasłon, bez znaków, nawet bez sakramentów – powiedział.

W stacji trzynastej kard. Grzegorz Ryś zwrócił uwagę na sposób poznawania Boga. – Nie chodzi tylko o to, ile wiem. Chodzi o to, w jaki sposób poznaję Boga. Chciałbym Cię w taki sam sposób poznawać – zaznaczył.

W ostatniej stacji metropolita krakowski ukazał Ducha Świętego jako Miłość, która buduje Kościół i posyła uczniów do świata. – To On jest w nas miłością, która zbiera nas w Kościół i pozwala w nim trwać. To On jest w nas miłością, która nie pozwala nam się zamknąć w naszych wieczernikach, lecz każe nam wyjść do innych – stwierdził.

Po wspólnej modlitwie klerycy Wyższego Seminarium Duchownego wzięli udział w rozmowie z kard. Grzegorzem Rysiem.

2026-04-22 22:11

Oceń: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Winnica pozostaje winnicą Pana, zmieniają się dzierżawcy

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Julia Czernik/Niedziela

Pieśń o winnicy zaczyna się jak liryka miłosna: „chcę zaśpiewać memu Przyjacielowi pieśń o Jego miłości ku swojej winnicy”. Prorok występuje jak pieśniarz na uczcie, i słuchacze zapewne przyklaskują, nie przeczuwając, że pieśń jest pułapką. Przyjaciel uczynił dla winnicy wszystko. Żyzne zbocze, okopanie, oczyszczenie z kamieni, szlachetna winorośl (hebr. sorek), wieża strażnicza, tłocznia. Po stronie właściciela nie brakło niczego. Oczekiwanie było zasadne. „A ona wydała cierpkie jagody”. Wtedy pieśń zmienia gatunek i staje się mową procesową: „teraz więc, o mieszkańcy Jeruzalem i mężowie z Judy, rozsądźcie, proszę, między Mną a winnicą moją”. Bóg czyni słuchaczy sędziami we własnej sprawie, dokładnie tak, jak Natan uczynił sędzią Dawida, a Jezus uczyni arcykapłanów (zob. glossę na 27 IX). Wyrok, który słuchacze muszą wydać, spada na nich samych, bo pointa odsłania tożsamość stron: „winnicą Pana Zastępów jest dom Izraela, a ludzie z Judy szczepem Jego wybranym”. Hebrajski oryginał zamyka oskarżenie grą słów nieprzetłumaczalną, a doskonałą: Bóg „oczekiwał mišpat (prawa), a oto mispach (rozlew krwi); oczekiwał sedaqa (sprawiedliwości), a oto seaqa (krzyk uciśnionych)”. Między prawem a bezprawiem jest różnica jednej głoski. Tak blisko siebie leżą w ludzkich dziejach. Zapowiedź kary jest odwróceniem wszystkich dobrodziejstw. Rozebrany mur, zdeptana ziemia, cierń i oset, chmurom zakazano deszczu. Winnica pozostawiona sobie samej to najcichsza z kar. Bóg przestaje przeszkadzać skutkom. Pieśń Izajasza stanie się w ustach Jezusa osnową dzisiejszej przypowieści o rolnikach. Różnica będzie znamienna. U Izajasza zawodzi winnica, u Jezusa dzierżawcy. Winnica, lud Boży, pozostaje dobra. Sąd przenosi się na tych, którym ją powierzono.
CZYTAJ DALEJ

Kolejne dzwony kościelne będą musiały zamilknąć? W Gdyni protest i zbiórka podpisów

2026-10-03 21:47

[ TEMATY ]

Gdynia

dzwony

Parafia pw. Najświętszego Serca Pana Jezusa w Gdyni

Rada Parafialna oraz mieszkańcy związani z parafią Najświętszego Serca Pana Jezusa w Gdyni sprzeciwiają się działaniom, które mogłyby doprowadzić do ograniczenia funkcjonowania kościelnego dzwonu „Redemptor Hominis”. W stanowisku skierowanym do prezydent Gdyni podkreślają jego religijne, historyczne i społeczne znaczenie. „Nie wyobrażamy sobie sytuacji, w której głos naszego dzwonu miałby zamilknąć!” – piszą.

Jak informuje parafia, wobec proboszcza, Prezydent Miasta Gdyni rozpoczęła procedurę urzędniczą dotyczącą dzwonu, który od lat jest częścią życia tej parafii i lokalnej społeczności. Dzwon rozbrzmiewa zaledwie dwa razy dziennie – o godz. 12:00 i 16:15 – przez około 2 minuty. To element tradycji, który towarzyszy mieszkańcom od pokoleń. A jednak okazuje się, że nawet tak krótki dźwięk może komuś przeszkadzać. Po zebraniu jak największej liczby podpisów ksiądz proboszcz złoży ten dokument w UM Gdyni.
CZYTAJ DALEJ

Malował obrazy szatana. Po śmierci klinicznej nawrócił się i... zbudował pierwszą w Polsce kaplicę pod wezwaniem św. Faustyny

2026-10-04 20:39

[ TEMATY ]

świadectwo

śmierć kliniczna

św. Faustyna

Archiwum ks. Wiktora Szponara/"Życie po śmierci 2" wyd. FRONDA

Jan Ben Radecki przekazuje Ojcu Świętemu Janowi Pawłowi II kronikę dokumentującą budowę kaplicy pod wezwaniem św. Faustyny.

Jan Ben Radecki przekazuje Ojcu Świętemu Janowi Pawłowi II kronikę dokumentującą budowę kaplicy pod wezwaniem św. Faustyny.

Przemiana, którą przeżył Jan Ben Radecki, jest jedną z najbardziej niezwykłych. Z malarza obrazów satanistycznych do ekstrawaganckiej kawiarni na rynku we Wrocławiu o wiele mówiącej nazwie Mefisto, Radecki stał się fundatorem i budowniczym pierwszej w Polsce kaplicy pod wezwaniem św. siostry Faustyny.

Wywiad pochodzi z książki Życie po śmierci 2 autorstwa ks. Wiktora Szponara, wyd. FRONDA. Książka w całości do kupienia w nasszej księgarni: ksiegarnia.niedziela.pl.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję