Reklama

Niedziela w Warszawie

Matka Boża nawiedza Warszawę

Rozpoczynająca się właśnie peregrynacja obrazu Matki Bożej Częstochowskiej w warszawskich i podwarszawskich parafiach to z pewnością jedno z najważniejszych wydarzeń religijnych ostatnich lat. Nic dziwnego, że poprzedziła je dziewięciomiesięczna Nowenna, oparta na rozważaniach Jasnogórskich Ślubów Narodu Polskiego, których Rotę przygotował prymas Wyszyński, pomysłodawca peregrynacji.

Niedziela warszawska 23/2014, str. 4-5

[ TEMATY ]

nawiedzenie

INSTYTUT PRYMASA WYSZYŃSKIEGO

Na Jasnej Górze 26 sierpnia 1956 r., w dniu składania Jasnogórskich Ślubów Narodu, przygotowanych przez więzionego w Komańczy kard. Stefana Wyszyńskiego, prymasa Polski. Cudowny Obraz niesiony podczas procesji na jasnogórskich wałach

Dzień rozpoczęcia Nowenny przed nawiedzeniem obrazu nie był przypadkowy. 25 września br. minęło 60 lat od uwięzienia prymasa Stefana Wyszyńskiego Prymasa Polski. Jak uzasadniał ten wybór kard. Kazimierz Nycz, metropolita warszawski, ta rocznica to była dobra okazja do refleksji i modlitwy za Kościół warszawski, ale także modlitwy o beatyfikację Prymasa Tysiąclecia.

– Bóg, który z cierpienia i ofiary wyprowadza dobro, sprawił, że prymasowskie uwięzienie zaowocowało przygotowaniem Jasnogórskich Ślubów Narodu Polskiego i Nowenny przed obchodami 1000-lecia Chrztu Polski – mówił kard. Nycz. – Sercem Nowenny stała się peregrynacja obrazu Matki Bożej Częstochowskiej we wszystkich parafiach naszej Ojczyzny.

Obecności Maryi

Tamta, przygotowująca Polskę do tysiąclecia Chrztu Polski peregrynacja trwała – z przerwami i różnymi perypetiami od 1957 do 1980 r. Obecna, druga – przygotowująca do jubileuszu roku 2000 trwa do dziś.

Reklama

– Sytuacja przed 50 laty i dziś jest zupełnie inna, dlatego i peregrynacja musi być inna. Dziś społeczeństwo podlega szybkim przemianom. Istnieje potrzeba odczytania na nowo, także w wymiarze religijnym, obecności Maryi w zmieniającym się świecie – zwraca uwagę ks. prał. Tadeusz Sowa, moderator wydziałów duszpasterskich warszawskiej kurii, a także proboszcz parafii Najświętszego Zbawiciela w Warszawie. Peregrynacja jest do tego dobrą okazją. Chodzi o odczytanie na nowo woli Bożej związanej z różnymi sferami życia człowieka.

Długo można wymieniać problemy, o których warto myśleć w tym czasie. Pogłębiająca się sekularyzacja, problemy z religijnością, problemy rodziny, relacji między ludźmi, nieszanowanie życia, degradacja osobowa człowieka, uleganie nałogom, niestałości, wszystko to, co niszczy człowieka, jako jednostkę.

– Chcielibyśmy w tym czasie – zgodnie z ideą Ślubów Jasnogórskich – wykorzenić nasze wady narodowe. Ale także na nowo odczytać takie wartości jak patriotyzm, troska o życie wspólne, o życie narodowe i społeczne – podkreśla ks. Tadeusz Sowa. Dlatego hasło peregrynacji brzmi: „Odnowić nasze śluby chcemy, Maryjo”.

Reklama

Zostań z nami

Pomysł stworzenia kopii Cudownego Obrazu Matki Bożej Jasnogórskiej, który mógłby wędrować po Polsce, pojawił się w sierpniu 1956 r. Wtedy, podczas nabożeństwa z okazji 300-lecia ogłoszenia Maryi Królową Polski, gdy zostały złożone Jasnogórskie Śluby Narodu, na prośbę uwięzionego w Komańczy kard. Stefana Wyszyńskiego, wyniesiono na szczyt Jasnej Góry Cudowny Obraz Matki Bożej Jasnogórskiej, pojawiły się okrzyki wiernych: „Matko, pozostań z nami, nie opuszczaj nas!”.

Peregrynację obrazu we wszystkich diecezjach poparła wiosną 1957 r. Konferencja Episkopatu Polski. Wolny już prymas Wyszyński zlecił wykonanie dwóch kopii obrazu profesorowi Leonardowi Torwitowi, malarzowi i konserwatorowi. Obie Prymas zawiózł do Rzymu. Jedna miała być darem dla papieża Piusa XII, druga, pobłogosławiona przez niego, miała pielgrzymować po polskich parafiach. Tak też się stało.

W czerwcu 1957 r. obraz wrócił pociągiem do Warszawy. Wtedy po raz pierwszy w drodze z Dworca Głównego do archikatedry towarzyszyły mu tłumy. Oficjalna prezentacja kopii obrazu nastąpiła w uroczystość Bożego Ciała. Podróż obrazu po Polsce rozpoczęła się 26 sierpnia 1957 r., od parafii archidiecezji warszawskiej.

Do roku 1966, gdy obraz po uroczystościach Milenium Chrztu Polski został aresztowany przez władze komunistyczne, zdążył nawiedzić parafie diecezji północnych oraz część zachodnich. Po krótkim pobycie w zakrystii warszawskiej archikatedry obraz trafił na Jasną Górę, a milicja i SB pilnowały, by nie wyjeżdżał stamtąd przez sześć lat. Peregrynację obrazu udało się wznowić – fortelem – w 1972 r.; potrwała aż do jesieni 1980 r.

Tak ogromne poruszenie

Co do przebiegu peregrynacji były początkowo spore obawy. Miał je kard. Wyszyński, mieli biskupi. Prymas przekonał ich w prosty sposób. – Skoro nie może cały naród nawiedzić swojej Królowej na Jasnej Górze, dlatego niech Matka Boża odwiedzi wszystkie swoje dzieci, tam gdzie żyją, czyli w ich parafiach – mówił.

Po kilku latach mógł jednak mówić, że obawy były płonne. Warszawscy księża dziekani opowiadali mu: „Nigdy nie przypuszczaliśmy, że to nawiedzenie wywoła tak ogromne poruszenie, tak pogłębi ducha wiary i modlitwy”.

– Dzisiaj, gdy obliczamy te wszystkie owoce, sami jesteśmy pełni zdumienia i jak gdyby na nowo poznajemy potęgę i moc naszej Matki – mówił Prymas w kwietniu 1966 r. – I z naszej piersi wyrywa się wołanie, jak wyrwało się kiedyś z serca zdumionej zaszczytem biblijnej Elżbiety: „A skądże nam to, że Matka Pana naszego przyszła do nas?”.

Duchowe owoce peregrynacji były wyraźne. Dlatego prymas Wyszyński postanowił ją kontynuować. Obraz znów trafił do Warszawy 18 października 1980 r., a nawiedzenie trwało do wiosny 1982 r. Wiosną 1983 r. obraz ponownie trafił do Warszawy na tygodniowe nawiedzenie diecezji.

– Niech ta wędrówka nadal nie ustaje, a gdy się skończy, niech zacznie się na nowo, abyś stale krążyła po Polsce dana ku obronie naszego narodu – mówił na łożu śmierci Prymas. I tak się stało.

To naprawdę jest ważne

Postać św. Elżbiety jest tu ważna. W zamyśle prymasa Wyszyńskiego peregrynacja miała przypominać wizytę Matki Bożej u św. Elżbiety. Miał nadzieję, że tak, jak nawiedzenie Maryi ożywiło wiarę matki św. Jana Chrzciciela, tak peregrynacja obrazu Maryi poruszy ludzi, spowoduje duchowy wstrząs, który będzie skutkował ożywieniem wiary.

– Tak jak Matka Boża nawiedziła św. Elżbietę w potrzebie, tak teraz nawiedza każdego z nas – mówi ks. Przemysław Śliwiński, rzecznik archidiecezji. – Tak było w 1957 r., podczas pierwszej peregrynacji i tak jest teraz.

Ks. Śliwiński, uczestniczył w peregrynacji w dzieciństwie, ale zna sporo relacji mówiących o jej skutkach. – Można do peregrynacji podchodzić sceptycznie i tak niektórzy podchodzą – mówi. – A jednak rezultaty są niesamowite. Ludzie się nawracają, parafie się nawracają, tworzy się wspólnota. Nawet sceptycy peregrynacji mówią: to naprawdę jest ważne, warto w to się angażować.

Uczestniczący w peregrynacji duszpasterze nie mają wątpliwości: wszędzie, gdzie obraz się pojawia, przynosi nawrócenia. „O duchowych owocach nawiedzenia można by pisać książki – podkreślał przed kilkoma laty w «Niedzieli» Czesław Ryszka, pisarz i publicysta. – Peregrynacja przerodziła się w wielką manifestację wiary. W dniach odwiedzin Matki Bożej całe parafie przystępowały do spowiedzi i Komunii św., rozbite małżeństwa powracały do jedności, sąsiedzi nie rozmawiający ze sobą od lat podawali sobie ręce do zgody, u alkoholików rodziło się postanowienie porzucenia nałogu”.

Rekolekcje misyjne

Rozpoczynająca się peregrynacja będzie poprzedzona w poszczególnych parafiach rekolekcjami. – Będą miały charakter misyjny. Z dotarciem do ludzi, do których na ogół nie docieramy. Parafia otwiera się w ten sposób na wszystkich mieszkańców. Sama peregrynacja jest aktem bardzo poruszającym, dającym mocne doświadczenia obecności Boga i Maryi – zaznacza ks. Tadeusz Sowa. – I to w życiu osobistym, rodzinnym, parafialnym i społecznym. Kontynuacją tego będzie peregrynacja małej kopii obrazu już po rodzinach parafii.

Obraz będzie docierał do parafii specjalnym samochodem-kaplicą, w uroczystej procesji. Odwiedzi wszystkie parafie archidiecezji, a także ośrodki duszpasterskie, domy zakonne. 15 czerwca w Piastowie we Mszy św. celebrowanej z udziałem Episkopatu Polski wezmą udział samorządowcy, a cała uroczystość zostanie połączona z oddaniem Piastowa w opiekę Matki Bożej.

Potem nawiedzi podwarszawskie parafie. W Warszawie pojawi się dopiero we wrześniu. W grudniu br. oraz w styczniu i lutym obraz zostanie poddany konserwacji. Przewidziana jest też peregrynacja w kaplicy prezydenckiej na Krakowskim Przedmieściu.

2014-06-05 10:32

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Abp Jędraszewski: nie będziemy uczestnikami cichej apostazji

[ TEMATY ]

Matka Boża Częstochowska

nawiedzenie

abp Marek Jędraszewski

Joanna Adamik/archidiecezja krakowska

- Kierujemy nasze spojrzenia ku Nawiedzającej nas w znaku Jasnogórskiego obrazu Maryi, Matce Bożej. Są to spojrzenia pełne miłości i wdzięczności. Przyszła do nas. Chciała być z nami. Jest z nami. Nasze serca przenika poczucie pokoju i bezpieczeństwa. Jak zwykle, gdy Matka jest tak blisko każdej i każdego z nas. Jak zwykle, gdy jest z nami nasza Pani i Królowa.- mówił arcybiskup Marek Jędraszewski podczas Eucharystii w kościele pw. Nawiedzenia Najświętszej Maryi Panny na poznańskich Ratajach. Msza św., pod przewodnictwem arcybiskupa Stanisława Gądeckiego, rozpoczęła peregrynację wizerunku Matki Bożej Częstochowskiej w Archidiecezji Poznańskiej.

– Powinniśmy modlić się nieustannie o łaskę wiary i cnotę wiary wytrwale pielęgnować. Któż może lepiej umocnić naszą wiarę, jeśli nie Ty, Matko wszystkich wierzących? – pytał arcybiskup Stanisław Gądecki na początku uroczystości. Metropolita poznański zacytował słowa modlitwy św. Alfonsa: „O Najświętsza Dziewico, Ty posiadałaś większą wiarę niż wszyscy ludzie i wszyscy aniołowie. Widziałaś swego Syna w stajni w Betlejem, a wierzyłaś, że jest Stworzycielem świata. Widziałaś uciekającego przed Herodem, a nie przestałaś wierzyć, że jest Królem królów. Widziałaś, jak się rodził, a wierzyłaś, że jest wieczny. Widziałaś Go ubogim, potrzebującym pokarmu, a wierzyłaś, że jest Panem wszechświata. Widząc Go leżącego na sianie, wierzyłaś, że jest wszechmocny. Widziałaś, że nie mówił, a uwierzyłaś, że jest Mądrością nieskończoną. Widziałaś Go w czasie śmierci wzgardzonym i ukrzyżowanym, lecz chociaż w innych wiara się chwiała, Ty byłaś zawsze mocna w wierze, że On jest Bogiem. O Dziewico najświętsza, dla zasług Twojej wielkiej wiary wyjednaj mi łaskę żywej wiary: „O Pani, przymnóż nam wiary!”

Generał Zakonu Ojców Paulinów przypomniał, że od 1957 roku Maryja w Jasnogórskim obrazie przemierza polską ziemię. Odwołał się do bogatej historii Archidiecezji Poznańskiej, przywołując dziedzictwo jej świętych i błogosławionych.

– Współczesnemu światu potrzeba Matki. Dzisiejsza ludzkość tęskni do Niej bardziej niż kiedykolwiek. W epoce cudów techniki potrzebny jest cud serca, cud miłości matczynej.

W homilii, metropolita krakowski podkreślił, że Maryja jest trwale wpisana w dzieje Kościoła, a Jej obecność sprawia, że dokonują się niezwykłe rzeczy. Przypomniał, że tradycję wędrówki kopii Cudownego Obrazu Matki Boskiej Częstochowskiej zapoczątkował kardynał Stefan Wyszyński. Jasnogórski Obraz po raz pierwszy nawiedził Archidiecezję Poznańską w okresie od listopada 1976 do maja 1978 roku. Był to czas walki z chrześcijaństwem, a władze komunistyczne robiły wszystko, by zmarginalizować znaczenie Kościoła. Podczas ówczesnych uroczystości zabrakło arcybiskupa Antoniego Baraniaka, który z powodu ciężkiej choroby i hospitalizacji, nie mógł świętować ze swoimi archidiecezjanami. Fakt ten zauważył Karol Wojtyła, który w liście skierowanym do arcybiskupa Baraniaka wyraził nadzieję, że jego ofiara wyda błogosławione owoce.

– Czas Nawiedzenia obrazu Matki Boskiej Częstochowskiej stał się na całym wówczas bardzo dużym obszarze Archidiecezji Poznańskiej okresem prawdziwie wielkich zmagań o polską duszę (…). Trudno nam mówić o owocach duchowych – o nawróceniach, spowiedziach po latach, łzach wzruszeń, dobrych postanowieniach, umocnieniach w radości i dumie, że należy się do świętego, katolickiego i apostolskiego Kościoła, o na nowo zrodzonej odwadze i męstwie w wyznawaniu swej wiary w czasach dla tej wiary niełatwych. Wszystkie te duchowe owoce Nawiedzenia na wieczność pozostaną wielką tajemnicą Boga i Matki Najświętszej.

Metropolita zwrócił również uwagę na materialny znak, jakim była zgoda na budowę nowej świątyni na poznańskich Ratajach, która dziś nosi tytuł Nawiedzenia Najświętszej Maryi Panny.

– W Obrazie Nawiedzenia Matka Najświętsza przybyła więc tutaj, gdy większość tych terenów była w dużej mierze jeszcze pusta, bo równocześnie z ogromnym mozołem wnoszenia murów tej świątyni budowano otaczające ją wielkie bloki mieszkaniowe.

W czerwcu 1978 roku do Rzymu przybyli pierwsi tutejsi duszpasterze: ks.Stefan Schudy i ks. Jerzy Foltyn, który podjął się dzieła budowy kościoła i tworzenia nowej parafii. Podczas środowej audiencji generalnej papież Paweł VI, poświęcił wzięty z grobu św. Piotra kamień węgielny dla nowego Domu Bożego.

– Do dziś mam w oczach przejmujący moment, w którym Ojciec Święty ujął w swe ręce ten kamień, przybliżył do ust i ze czcią go pocałował. Opatrzność Boża sprawiła, że pierwszym budowniczym tej świątyni aż do 1989 roku był mój śp. Ojciec. Wczoraj właśnie minęła 30. rocznica jego śmierci.

Arcybiskup zaznaczył, że choć od I Peregrynacji Obrazu Matki Boskiej Częstochowskiej w Archidiecezji Poznańskiej upłynęły 43 lata i pojawiły się kolejne pokolenia Polaków, pewne problemy pozostały niezmienne.

– Trwa bowiem nadal walka z chrześcijaństwem i Kościołem katolickim. Tym razem ma ona wymiar bardziej kulturowy. W imię postępu i tolerancji pragnie zamknąć się Kościołowi usta, usiłuje się usunąć go z przestrzeni publicznej i zepchnąć do sfery wstydliwie skrywanej prywatności.

Nawiązał do adhortacji apostolskiej Jana Pawła II „Ecclesia in Europa” z 2003 roku, w której Jan Paweł II pisał o obojętności religijnej i „gasnącej nadziei”: „Jedną z jej przyczyn jest dążenie do narzucenia antropologii bez Boga i bez Chrystusa. (…) Zapomnienie o Bogu doprowadziło do porzucenia człowieka i dlatego nie należy się dziwić, jeśli w tym kontekście otworzyła się rozległa przestrzeń dla swobodnego rozwoju nihilizmu na polu filozofii, relatywizmu na polu teorii poznania i moralności, pragmatyzmu i nawet cynicznego hedonizmu w strukturze życia codziennego. Europejska kultura sprawia wrażenie milczącej apostazji człowieka sytego, który żyje tak, jakby Bóg nie istniał”.

Metropolita przypomniał bolesne wydarzenie, jakim było sprofanowanie w Poznaniu wizerunku Matki Boskiej Częstochowskiej w imię artystycznej wolności. Wyraził nadzieję, że peregrynacja Jej obrazu uchroni wiernych od życia bez Boga.

– Jako ludzie nie chcemy zajmować miejsca, które jest przynależne tylko samemu Bogu. Przeciwnie – właśnie Jego jako Pana i Stwórcę pragniemy z całą mocą naszej wiary wyznawać i głosić światu. Nie chcemy również porzucać człowieka, ale bronić jego osobowej godności, zwłaszcza jego życia – i to od pierwszych chwil jego istnienia aż po naturalną śmierć.

Kończąc homilię, arcybiskup zaznaczył, że nie można godzić się na prawne regulacje, negujące duchową suwerenność Ojczyzny. Dodał, że żyjąc na co dzień chrześcijańską wiarą, nadzieją i miłością, można wnieść niepodważalny wkład w budowanie na polskiej i poznańskiej ziemi cywilizacji miłości.

Przed błogosławieństwem, metropolita poznański podziękował wszystkim za obecność i modlitwę. W sobotę 18 maja, pod hasłem „Z Maryją w nowe czasy”, rozpoczęła się peregrynacja ikony Matki Najświętszej w Archidiecezji Poznańskiej. W uroczystościach wzięli udział przedstawiciele Konferencji Episkopatu Polski. Nawiedzenie Obrazu Matki Bożej Częstochowskiej będzie przebiegało w okresie od 18 maja 2019 roku do 26 września 2020 roku.

Na czas peregrynacji papież Franciszek przesłał wyrazy duchowej łączności, pozdrowienia i zapewnił o modlitewnej pamięci. Życzył, aby przyczyniła się ona do odnowienia życia duchowego, przezwyciężenia smutku i była okazją do wzajemnego pojednania.

Historia kościoła Nawiedzenia NMP na poznańskich Ratajach rozpoczęła się w latach 70., kiedy arcybiskupowi Antoniemu Baraniakowi po wielu próbach udało się uzyskać zgodę na budowę świątyni. Kierownictwo budowy nowego kościoła objął Aureli Jędraszewski, ojciec arcybiskupa Marka Jędraszewskiego. 4 maja 1977 roku plac budowy nawiedziła kopia Jasnogórskiego Obrazu. Na pamiątkę tego wydarzenia, świątynia otrzymała tytuł Nawiedzenia NMP. 4 czerwca 1978 roku Papież Paweł VI pobłogosławił kamień węgielny pochodzący z grobu św. Piotra Apostoła. Budowę Kościoła rozpoczęto 8 grudnia 1979 roku w Uroczystość Niepokalanego Poczęcia.obecność sprawia, że dokonują się wielkie rzeczy.

Metropolita krakowski przypomniał, że pierwsze nawiedzenie Matki Bożej w znaku Ikony Jasnogórskiej, w latach 1976-1978, miało miejsce w trudnych, komunistycznych czasach rozpoczętej w 1945 roku walki z chrześcijaństwem i Kościołem.

– Czas nawiedzenia Obrazu Matki Boskiej Częstochowskiej stał się na całym wówczas bardzo dużym obszarze archidiecezji poznańskiej czasem prawdziwie wielkich zmagań o polską duszę – stwierdził kaznodzieja.

Wiceprzewodniczący KEP zaznaczył, że nie sposób „mówić o owocach duchowych – o nawróceniach, spowiedziach po latach, łzach wzruszeń, dobrych postanowieniach, umocnieniach w radości i dumie, że należy się do świętego, katolickiego i apostolskiego Kościoła, o na nowo zrodzonej odwadze i męstwie w wyznawaniu swej wiary w czasach dla tej wiary niełatwych”.

Wskazał też na owoce materialne pierwszego nawiedzenia.

– To właśnie wtedy za przyczyną Matki Najświętszej wznoszono do Boga żarliwe modły między innymi o to, aby w archidiecezji poznańskiej można było budować świątynie, zwłaszcza w nowych dzielnicach mieszkaniowych. Modlono się więc, aby również w tym miejscu mógł powstać wielki kościół, który – jak wtedy planowano – miał służyć całym poznańskim Ratajom – podkreślił metropolita krakowski.

Przypomniał, że papież Paweł VI, w czerwcu 1978 r., poświęcił kamień węgielny dla nowego kościoła, wzięty od grobu św. Piotra. Pierwszym budowniczym tej świątyni aż do 1989 był śp. ojciec abp. Marka Jędraszewskiego.

Wiceprzewodniczący KEP przyznał, że dziś, kiedy rozpoczyna się druga peregrynacja, są nowi ludzie, nastały nowe czasy, nowe historyczne konteksty. Dodał jednak, że i podobne, jak przed laty, są trudności.

– Trwa bowiem nadal walka z chrześcijaństwem i Kościołem katolickim. Tym razem ma ona wymiar bardziej kulturowy. W imię postępu i tolerancji pragnie zamknąć się Kościołowi usta, usiłuje się usunąć go z przestrzeni publicznej i zepchnąć do sfery wstydliwie skrywanej prywatności – stwierdził abp Jędraszewski.

Zwrócił uwagę na zjawisko, o którym już w 2003 r. pisał św. Jana Pawła II w adhortacji apostolskiej „Ecclesia in Europa”. – Jest nim „utrata pamięci i dziedzictwa chrześcijańskiego, któremu towarzyszy swego rodzaju praktyczny agnostycyzm i obojętność religijna, wywołująca u wielu Europejczyków wrażenie, że żyją bez duchowego zaplecza, niczym spadkobiercy, którzy roztrwonili dziedzictwo pozostawione im przez historię. (…) Europejska kultura sprawia wrażenie «milczącej apostazji» człowieka sytego, który żyje tak, jakby Bóg nie istniał” – podkreślił metropolita krakowski.

Abp Jędraszewski przypomniał niedawną profanację Cudownego Obrazu Matki Boskiej Częstochowskiej w Płocku i nawiązał do słów przewodniczącego Rady Europejskiej Donalda Tuska, który profanację nazwał dziełem sztuki.

– Nasze spojrzenia są jednocześnie pełne bólu – jak zwykle, gdy jest obrażana i wyszydzana nasza Matka. Dzisiaj czujemy się upokorzeni, gdy niedawno wielcy tego świata, tu, w Poznaniu, w profanacji Cudownego Obrazu Matki Boskiej Częstochowskiej w Płocku widzieli przejaw artystycznej wolności i twórczości, a ludzie nauki słysząc to, składali swe ręce do oklasków. Matko, przebacz im, bo nie wiedzą, co czynią… – mówił metropolita krakowski.

Podkreślił, że „trwając przed Nią na kolanach, w cichej adoracji, a także uczestnicząc w wielkich uroczystościach, jakie przez prawie półtora roku będą się odbywały w każdej parafii i w każdej kaplicy archidiecezji poznańskiej, jesteśmy pewni: nie będziemy uczestnikami owej cichej apostazji ludzi sytych odchodzących od Boga, nie będziemy żyć tak, jakby Bóg nie istniał”.

Wiceprzewodniczący KEP zaznaczył, że „jako ludzie nie chcemy zajmować miejsca, które jest przynależne tylko samemu Bogu. Przeciwnie – właśnie Jego jako Pana i Stwórcę pragniemy z całą mocą naszej wiary wyznawać i głosić światu. Nie chcemy również porzucać człowieka, ale bronić jego osobowej godności, zwłaszcza jego życia – i to od pierwszych chwil jego istnienia aż po naturalną śmierć”.

Przekonywał, że „nie chcemy również porzucać Polski, której Ona, Maryja, jest od wieków naszą Królową. Nie pozwolimy wyrwać z siebie naszej narodowej pamięci”.

– Z ogromną wytrwałością bronić będziemy naszej duchowej tożsamości. „Póki my żyjemy”, nie będziemy się godzić na takie regulacje prawne, które będą zagrażać duchowej suwerenności naszej Ojczyzny – stwierdził kaznodzieja. Uroczystości towarzyszył 750-osobowy połączony chór, złożony z członków Poznańskiego Chóru Katedralnego oraz chórów i zespołów muzycznych z całej archidiecezji.

Chórzystom towarzyszyła Orkiestra Reprezentacyjna Sił Powietrznych pod batutą mjr. Pawła Joksa. Wizerunek Matki Bożej Częstochowskiej będzie pielgrzymować po wszystkich parafiach archidiecezji poznańskiej do 26 września 2020 r. Podczas przywitania obrazu w każdej parafii będzie obecny abp Stanisław Gądecki lub poznański biskup pomocniczy.

Wydarzeniu towarzyszy hasło: „Z Maryją w nowe czasy”.

CZYTAJ DALEJ

Wieliczka: koronawirus w klasztorze ojców franciszkanów

2020-08-04 20:23

[ TEMATY ]

koronawirus

franciszkanie.pl

"Jeden z naszych ojców przebywa w szpitalu z powodu zarażenia koronawirusem" - piszą na stronie internetowej i w mediach społecznościowych franciszkanie z klasztoru w Wieliczce. Kościół, w którym znajduje się m.in. cudowny obraz Matki Bożej Łaskawej, został zdezynfekowany.

Jeden z zakonników trafił do szpitala, a czterech innych objęto kwarantanną. Bracia objęci kwarantanną mieszkają w odosobnionej części klasztoru, zaś pozostali, którzy pełnią posługę w kościele, mieszkają w Liceum Franciszkańskim z oddzielnym wejściem, kuchnią i refektarzem, i nie mają kontaktu ze współbraćmi objętymi kwarantanną.

Kościół został poddany dezynfekcji. Msze św. i nabożeństwa są sprawowane przez tych kapłanów, którzy byli w ostatnim czasie na urlopie i nie mieli styczności z pozostałymi, przebywającymi do tej pory w klasztorze.

Franciszkanie apelują, aby przed wejściem do świątyni zakładać maski i dezynfekować dłonie. Osoby, które w ostatnim czasie miały bezpośredni kontakt z chorym o. Arturem, winny zgłosić się do wielickiego sanepidu.

"Informujemy również, że współbracia objęci kwarantanną nie mają żadnych objawów choroby i czują się dobrze. Będą przebywać w klasztorze przez dwa tygodnie bez możliwości kontaktu z innymi" - dodają zakonnicy, zawierzając Matce Bożej Łaskawej Księżnej Wieliczki przebywającego w szpitalu kapłana oraz braci objętych kwarantanną.

Franciszkanie w Wieliczce są kustoszami sanktuarium Matki Bożej Łaskawej, która otaczana jest czcią przez mieszkańców miasta, zwłaszcza górników. Tutaj spoczywa również sługa Boży Alojzy Kosiba. Zakonnicy prowadzą także w Wieliczce liceum ogólnokształcące.

CZYTAJ DALEJ

Zmarł ks. kan. Jan Chmiest

2020-08-05 14:58

[ TEMATY ]

śmierć

GRAZIAKO

Zmarł ks. kan. Jan Chmiest, mieszkaniec Domu Księży im. Jana Pawła II, emerytowany proboszcz parafii pw. NMP Wspomożycielki Wiernych w Częstochowie.

Msza św. żałobna - 7.08.20 r. godz. 19, kościół NMP Wspomożycielki Wiernych w Częstochowie. Przewodniczy abp Wacław Depo.

Msza św. pogrzebowa - 8.08.20 r., godz. 10, kaplica na cmentarzu w Olkuszu.

Wieczny odpoczynek racz mu dać Panie...

archiczest.pl

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję