Reklama

Czterdzieści lat minęło...

Obchodzący w tym roku czterdziestolecie swojego powstania jeden z najbardziej znanych na świecie zespołów wokalnych – „The Hilliard Ensemble” na swoim najnowszym krążku „Il Cor Tristo” (wyd. ECM) znów zaskakuje nie tylko muzyką, ale też pomysłowością. Brytyjski męski kwartet wokalny znany jest z tego, że z łatwością potrafi odnaleźć się w repertuarze zarówno renesansowym, jak i współczesnym. Na płycie znów łączy stare z nowym – muzycy zamówili bowiem u współczesnego brytyjskiego kompozytora Rogera Marsha tytułowy utwór, który jest opracowaniem Pieśni XXXII i XXXIII z „Piekła” Dantego. Trzyczęściowe dzieło przedziela cykle madrygałów dwóch XVI-wiecznych kompozytorów włoskich: Bernarda Pisana i Jacques’a Arcadelta. Czy da się odczuć setki lat dzielących te dzieła? Jeśli nie spojrzymy na listę utworów, nie wyczujemy różnicy – piękno jest ponadczasowe! Doskonale to słychać na wydanym przez Erato jubileuszowym trzypłytowym albumie „The Hilliard Sound: Renaissance Masterpieces”, na którym przypomniano najwybitniejsze nagrania muzyki sakralnej tego zespołu – utwory mistrzów renesansu: Josquina Despreza, Orlanda di Lassa, Johannesa Ockeghema. Oba wydawnictwa zasługują na polecenie szczególnie tym, którzy mają ochotę na ucieczkę przed codziennym zabieganiem i chcieliby choć na chwilę odetchnąć czystym pięknem.

2014-06-10 14:43

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Od 25 lat chodzi z krzyżem po Polsce i Europie, wcześniej był rolnikiem

2020-08-07 11:48

[ TEMATY ]

pielgrzymka

krzyż

pokuta

Pielgrzymka 2020

facebook.com/NowinyGliwickie

Pan Mieczysław pochodzi spod Elbląga, ma prawie 70 lat i od 25 lat chodzi z krzyżem po Polsce jak i całej Europie. Najdalej był w Paryżu. Jak sam o sobie mówi: Nawróciłem się. Chcę ludziom przybliżyć Jezusa, chcę im przekazać, żeby strzegli się grzechu, że człowiek, który przesiąknie grzechem jest stracony, ale może się zawsze od niego uwolnić – czytamy w Dzienniku Elbląskim.

Pielgrzym, który wcześniej był rolnikiem chodzi ubrany w pokutną szatę, na barkach niesie drewniany krzyż, a na plecach niewielkich rozmiarów plecak, w którym jak mówi nosi ze sobą swój nocleg. Ma śpiwór, bieliznę, folię przeciwdeszczową. Dużą uwagę przywiązuje do pism ewangelizacyjnych, którymi może pomagać innym.

 — Jezus daje mi znaki. Czasem w drodze dzieją się cuda, to daje mi wiarę w sens tej pielgrzymki — mówi p. Mieczysław w Dzienniku Elbląskim.

Spotyka przyjaciół krzyża, ale są też i jego wrogowie, którzy krzyczą „do tartaku idziesz z tym drzewem?” — I takich trzeba wysłuchać — podsumowuje z uśmiechem pan Mieczysław.

Pan Mieczysław swoje pielgrzymowanie finansuje z własnej emerytury, czasem dostaje od ludzi także drobne datki i wsparcie.

- Moje ciało jest niczym, a ja tylko imieniem - bez Boga nie byłoby mnie, to niesamowite, jak wypełnia moje ciało i pozwala mu żyć – mówi pokutnik.

— Nawróciłem się. Chcę ludziom przybliżyć Jezusa, chcę im przekazać, żeby strzegli się grzechu, że człowiek, który przesiąknie grzechem jest stracony, ale może się zawsze od niego uwolnić.

— Piłem, żyłem w grzechu. Było źle. Wtedy przyszedł do mnie Pan Jezus i zrozumiałem, że tak dalej być nie może. Bóg mnie uzdrowił i poczułem się zobowiązany, by głosić ludziom Jego imię — czytamy w Dzienniku Elbląskim.

Przeczytaj także: 27-latek idzie z krzyżem przez Polskę. Modli się o nawrócenie narodu

- Pana Mieczysława z krzyżem i różańcem w ręku, ubranego niczym ksiądz Robak, zauważyłem na ulicy 31 Stycznia. Szedł od skrzyżowania w stronę starostwa. Zanim zawróciłem i zostawiłem samochód na parkingu zdążył wejść do sklepu spożywczego. Jednak wiedziałem, gdzie jest. Pod sklepem zostawił oparty o ścianę duży drewniany krzyż. – Dzień dobry – powiedziałem, gdy wyszedł z drobnymi zakupami spożywczymi – czytamy na portalu chojnice.com opis jednego ze spotykających go ludzi.

Dokąd zmierza? Kogo spotyka? – Nie wiem dokąd idę, o tym czasami decyduje ułamek chwili, jakaś rozmowa – mówi pan Mieczysław. Uważa, że w życiu nie ma nic bez sensu, że wszystko dzieje się po coś. Ludzie, których niby przypadkiem spotyka i którym pomaga, są mu przeznaczeni. Chociażby jeden z rozmówców, który pomylił wagony i zamiast do 12 przyszedł do 15. I już został, bo wciągnął się w rozmowę z panem Mieczysławem i poczuł ulgę, gdy wydusił z siebie swoje problemy.

Pan Mieczysław w miejscowościach które odwiedza szuka kościołów w których może się pomodlić. Nie narzuca się przechodniom, nie wciska nic na siłę. Czeka aż ktoś sam podejdzie, zacznie rozmowę. Dzieli się swoim świadectwem wiary, przekazuje to, co ma najcenniejsze.

 – Wiele razy poczułem, że to co robię ma sens, bo ludzie nawracali się, wracali do Kościoła po wielu latach rozłąki z Bogiem – wyznaje p. Mieczysław.

Pan Mieczysław spotkał się w ostatnich dniach z Michałem, który w te wakacje przemierza Polskę z 3m. krzyżem na plecach.

facebook.com/PanstwoBoze

Przeczytaj także: 27-latek idący z krzyżem przez całą Polskę dotarł na Giewont!
CZYTAJ DALEJ

Pielgrzymka rowerowa w drodze do Matki

2020-08-10 17:10

[ TEMATY ]

diecezja toruńska

pielgrzymka diecezji toruńskiej

Archiwum parafii pw. św. Teresy od Dzieciątka Jezus w Grębocinie

10 sierpnia na pielgrzymi szlak wyruszyła grupa rowerowa z parafii pw. św. Teresy od Dzieciątka Jezus w Grębocinie. W jej skład wchodzi 8 osób. Najstarszy pielgrzym - p. Jadwiga - ma 71 lat.

Zobacz zdjęcia: Pielgrzymka rowerowa w drodze na Jasną Górę

Pielgrzymka rowerowa diecezji toruńskiej przemierza kolejne kilometry mimo upałów.

Pielgrzymom towarzyszy ks. Witold Ziętarski, wikariusz z parafii pw. św. Teresy od Dzieciątka Jezus w Grębocinie. Pielgrzymi pozdrawiają z trasy i zapewniają o modlitwie.

Wspierajmy ich także naszymi modlitwami, by mimo upału mogli bezpiecznie wędrować do tronu naszej Matki.

Pielgrzymi dotrą na Jasną Górę 13 sierpnia.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję