Reklama

Myśl na tydzień - kard. Kazimierz Nycz

27.07.2020 – 03.08.2020
Bóg nie działa obok naszego życia (…), ale w swojej opatrzności rządzi i kieruje światem przez człowieka.

06.07.2020 – 13.07.2020
Obowiązkiem chrześcijanina jest dawanie świadectwa prawdzie. Złem jest bowiem nie tylko kłamstwo, ale również przemilczanie prawdy.

25.05.2020 – 31.05.2020
Nie ma innej drogi przemiany życia, jak tylko przez przemianę człowieka. Dopiero człowiek zewangelizowany poradzi sobie z obroną życia.

11.05.2020 – 17.05.2020
Nie pozwólmy sobie przyzwyczaić się do tego, co jest tylko przejściowe i niekoniecznie najważniejsze. Rozbudzajmy w sobie głęboką tęsknotę za prawdziwym przeżyciem Eucharystii.

6.04.2020 – 13.04.2020
Przez mękę, śmierć, i zmartwychwstanie przeszliśmy ze śmierci do życia. To jest Jego Pascha, Pascha Pana i nasza Pascha. To jest źródło naszej wiary, źródło nadziei i miłości.

16.03.2020 – 22.03.2020
Gdybyśmy naszą relację z Jezusem ograniczyli tylko do Mszy św., mogłoby nam grozić zapomnienie o Jego obecności w pozostałym czasie i przestrzeni.

09.03.2020 – 15.03.2020
Każde życie jest święte, ponieważ jest darem od Boga. A równocześnie dla tego życia i jego świętości Chrystus oddał swe życie na krzyżu.

10.02.2020 – 16.02.2020
W bracie obok mieszka Chrystus. I to Jego mogę spotkać w nim przez miłość, poświęcenie, panowanie nad złymi emocjami.

27.01.2020 – 02.02.2020
Obowiązkiem chrześcijanina jest dawanie świadectwa prawdzie. Złem jest bowiem nie tylko kłamstwo, lecz także przemilczanie prawdy.

17.12.2019 – 24.12.2019 Proszę, aby ludzie, którym przeszkadza religijny wymiar Bożego Narodzenia, uszanowali ludzi, którzy lubią te święta i chcą je przeżywać na głębokim poziomie przywiązania do Kościoła, do religii.

04.12.2019 – 10.12.2019
Zadaniem współczesnego świata jest ciągłe podejmowanie trudu przyprowadzania do Jezusa.

09.09.2019 – 16.09.2019 Przeciętny dorosły Polak wypija ponad 12 litrów czystego alkoholu rocznie. Tego nigdy wcześniej nie było.

02.09.2019 – 09.09.2019 Rodzice mają prawo i obowiązek wiedzieć, czego nauczane jest dziecko na przedmiotach dodatkowych

22.07.2019 – 29.07.2019 Powstanie Warszawskie stało u podstaw tego, co później pozwoliło nam przetrwać czasy komunistyczne i wrócić do wolnej Ojczyzny.

03.05.2019 – 10.06.2019 Pielgrzymka Jana Pawła II w 1979 r. miała ogromny wpływ na cały późniejszy pontyfikat Papieża, ale też na całą późniejszą historię naszego kraju.

28.01.2019 – 04.02.2019 Jest czas na rachunek sumienia, a Kościół powinien go zrobić jako pierwszy.

24.09.2018 – 01.10.2018 Rok 1918 oraz to, co nastąpiło przedtem i potem, ma duży związek z wami, Polakami mieszkającym poza granicami naszej Ojczyzny.

10.09.2018 – 17.09.2018 Kościół musi powiedzieć i będzie mówił „nie”, ponieważ małżeństwo ustanowione przez Boga jest i będzie zawsze związkiem mężczyzny i kobiety

16.07.2018 - 23.07.2018
Kościół nie może być tam, gdzie dokonuje się jakiekolwiek jątrzenie, stawianie ludzi przeciwko sobie. Kościół jest i powinien być wszędzie tam, gdzie trzeba ludzi jednać z Bogiem i między sobą.

02.07.2018 - 09.07.2018
Kościół zawsze się włączał w debatę o człowieku i jego godności. Takich dziedzin jest bardzo dużo, a należy do nich także troska o zdrowie każdego człowieka.

30.04.2018 - 07.05.2018
Współczesny świat zabija w imię tego, że nie akceptuje chrześcijaństwa i nauki Jezusa.

09.04.2018 - 16.04.2018
Kościół nigdy nie zrezygnuje z głoszenia świętości życia; będzie to robił zawsze – czy to się podoba, czy nie.

03.04.2018 - 10.04.2018
Musimy się modlić, aby pamięć o Janie Pawle II i o jego dziele na przełomie tysiącleci była trwała i wzrastała w następnym pokoleniu.

29.01.2018 - 05.02.2018
Gospodarka nie może działać w oderwaniu od ludzi, a sam rozwój gospodarczy nie może być jedynym wyznacznikiem dobrobytu.

15.10.2017 - 22.10.2017
Życie każdego człowieka, także życie człowieka, który może się urodzić niepełnosprawny jest wielką, niezbywalną i niepowtarzalną wartością.

23.10.2017 - 30.10.2017
Dobra, święta, kochająca się i wychowująca dzieci rodzina nadaje życiu ludzkiemu najgłębszy sens.

21.08.2017 - 28.08.2017
Media nie pokazują normalnego, pełnego miłości, pięknego życia, które mogłoby budować swoim przykładem oraz pociągać innych.

10.07.2017 - 17.07.2017
Współcześni męczennicy w najwyższym stopniu wypełniają przykazanie miłości Boga i bliźniego.

30.01.2017 - 06.02.2017
Musimy uczyć młodych Polaków o Janie Pawle II i trzeba to robić w sposób dobry, mądry i interesujący.

12.09.2016 - 19.09.2016
Papież nas poznał, poznał Polskę, poznał polską młodzież, poznał Kościół w Polsce. Ale myśmy też poznali Papieża i myślę, że to poznanie jest nam jeszcze bardziej potrzebne niż Papieżowi.

16.05.2016 - 23.05.2016
Bóg oczekuje od nas, byśmy byli jednego Ducha, byśmy byli ludźmi pokoju, którzy potrafi ą przyjąć Boże miłosierdzie i którzy potrafi ą nieść je dalej.

08.02.2016 - 15.02.2016
Powinniśmy się zastanowić i w pewnym sensie wstydzić za to, że tak mało w sobie odwzorowujemy to miłosierdzie Boga, na które liczymy.

18.01.2016 - 25.01.2016
My, Polacy, nie musimy szukać fundamentu religijnego, kulturowego i tożsamościowego. Tylko nie bardzo wiadomo dlaczego zaczynamy wstydzić się tego fundamentu.

21.09.2015 - 05.10.09. 2015
Niesienie dobrej nowiny wszystkim, niezależnie od tego kim są, jest próbą dla chrześcijaństwa i naszej miłości.

14.09.2015 - 21.09. 2015
Bycie biskupem sprawia, że będąc z ludu, jeszcze bardziej mamy być dla ludzi, do których nas posyła Chrystus.

10.08.2015 - 17.08.2015
Im bardziej jesteśmy przygnieceni do ziemi, przybici cierpieniem, grzechem, chorobą - tym bardziej Bóg przychodzi i chce nas podnosić. I podnosi nas, jeśli tylko człowiek podnieść się pozwoli.

27.07.2015 - 03.08.2015
Stosunek do Powstania, do tamtych ponad 200 000 ludzi (...), którzy oddali życie, wypowiadane przez nas sądy, zarówno ich treść jak i forma, osądzają tak naprawdę nas samych - przede wszystkim pokazują, czy jesteśmy „uczestnikami” czy też wyłącznie „widzami” i „krytykami”

13.07.2015 - 20.07.2015
Zmartwychwstanie Chrystusa jest największym objawieniem Bożego miłosierdzia.

22.06.2015 - 29.06.2015
Przebaczenie i modlitwa za prześladowcę wcale nie przekreśla sprawiedliwości.

15.06.2015 - 22.06.2015
Kościół musi być misyjny. To jest znakiem jego żywotności, (…) to jest powołanie każdego z nas.

01.06.2015 - 08.06.2015
Wiara nie może być jedynie deklarowana, ale powinna być również praktykowana. Owa praktyka powinna objąć życie osobiste, jak też rodzinne, zawodowe i społeczne.

04.05.2015 - 11.05.2015
Trzeba wołać do wszystkich osób zatroskanych o Polskę, aby nie dopuścić do zasypania źródła europejskiej kultury i tożsamości śmieciami współczesności.

07.04.2015 - 13.04.2015
Kościół ma dziś do spełnienia wielką rolę w wychowaniu młodego pokolenia. Przede wszystkim przez katechezę w parafiach, ale także przez prowadzenie szkół katolickich.

23.03.2015 - 30.03.2015
Bóg będzie sądzi człowieka, bo jest miłosierny i jednocześnie sprawiedliwy. Osądza nasze czyny i ma do tego prawo.

09.02.2015 - 16.02.2015
Świeccy mają prawo, a nawet obowiązek bezpośredniego uczestniczenia w życiu politycznym.

12.01.2015 - 19.01.2015
Wybiła godzina świadectwa i rodziny powinny same pokazać, że można prowadzić piękne, wspaniałe życie rodzinne zakotwiczone w Panu Bogu.

01.12.2014 - 08.12.2014
Myśląc poważnie o naszym życiu musimy zastanowić się nad tym jak wygląda świątynia naszego serca. To miejsce także wymaga porządkowania.

24.11.2014 - 01.12.2014
Świat czeka na ludzi, którzy przemieniają świat zaczynając od siebie.

03.11.2014 - 10.11.2014
Świętość jest najlepszym sposobem rozwiązania problemów życia rodzinnego, zawodowego oraz społecznego.

20.10.2014 - 27.10.2014
Po świętych papieżach XX wieku: Piusie X, Janie XXIII i Janie Pawle II, Kościół wynosi na ołtarze papieża II Soboru Watykańskiego. Jest to także znak, że na trudny czas Bóg daje Kościołowi świętych papieży.

06.10.2014 - 12.10.2014
To nie nauczanie Kościoła dopasowuje się do życia, ale życie do nauczania Chrystusa.

22.09.2014 - 19.09.2014
Tym, co odróżnia działalność charytatywną Kościoła od filantropii i pomocy społecznej jest świadectwo spotkania z Bogiem.

08.09.2014 - 15.09.2014
Najpierw trzeba przyprowadzić siebie, zbliżyć się do Boga, do Jezusa Chrystusa, po to, żeby potem przyprowadzać innych.

2014-09-09 08:29

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Kard. Nycz: jesteśmy dłużnikami dowódców i żołnierzy Bitwy Warszawskiej

2020-08-14 12:10

[ TEMATY ]

kard. Kaziemierz Nycz

Bitwa Warszawska

Wojciech Łączyński/archwwa.pl

Wszyscy jesteśmy dłużnikami tej bitwy, tej wojny, tego trudu dowódców i żołnierzy, którzy nas wtedy wszystkich ocalili. Jesteśmy tu dziś w imię długu wdzięczności za ocalenie Warszawy, Polski, Europy i świata przed nawałą ateistycznego komunizmu - powiedział w czwartek wieczorem kard. Kazimierz Nycz w konkatedrze pw. Matki Bożej Zwycięskiej na Kamionku. Metropolita warszawski przewodniczył tam Mszy św. inaugurującej obchody 100. rocznicy Bitwy Warszawskiej.

Uroczystą Eucharystię koncelebrowali biskup warszawsko-praski Romuald Kamiński oraz biskup pomocniczy tej diecezji Marek Solarczyk.

Do świątyni w ograniczonej z powodu trwającej pandemii liczbie przybyli przedstawiciele władz państwowych, w tym rządu i parlamentu, delegacja władz samorządowych, alumni, osoby życia konsekrowanego, przedstawiciele ruchów i stowarzyszeń katolickich oraz harcerze.

We wstępie do liturgii bp Kamiński przypomniał krótko okoliczności wyruszenia sto lat temu ks. Ignacego Skorupki i młodych ochotników polskiej armii z kaplicy pw. Bożego Ciała na starym cmentarzu kamionkowskim, gdzie dziś stoi konkatedra pw. Matki Bożej Zwycięskiej, na front walki z bolszewikami.

"Dzisiaj w tej świątyni będącej wotum dziękczynnym za Cud nad Wisłą pragniemy z głębi naszych serc wypowiedzieć Bogu i Matce Zbawiciela nasze dziękczynienie i uwielbienie. Bohaterom tamtych dni oddajemy należny szacunek i pamięć w modlitwie" - powiedział ordynariusz warszawsko-praski.

W homilii kard. Kazimierz Nycz przypomniał, że Bitwa Warszawska była najważniejszą bitwą zwycięskiej dla Polski wojny z siłami bolszewickimi.

Następnie przypomniał słowa Jana Pawła II sprzed 21 lat wypowiedziane w Radzyminie i zwłaszcza potem w katedrze warszawsko-praskiej: „Urodziłem się w maju 1920 roku w czasie, gdy bolszewicy szli na Warszawę i dlatego noszę niejako od urodzenia w sobie wielki dług w stosunku do tych, którzy wówczas podjęli walkę z najeźdźcą i zwyciężyli”.

- Właśnie w imię tego długu, wdzięczności za ocalenie Warszawy, Polski, Europy i świata przed nawałą ateistycznego komunizmu tutaj dzisiaj jesteśmy – po to, by ten dług spłacać. Wprawdzie święty papież powiedział, że zostawia ten testament spłacania długu i pamięci młodej, nowej wówczas diecezji warszawsko-praskiej, ale przecież dobrze wiemy, że wszyscy jesteśmy dłużnikami tej bitwy, tej wojny, tego trudu dowódców i żołnierzy, którzy nas wtedy wszystkich ocalili – wyjaśnił metropolita warszawski.

Wyraził też radość, że w uroczystej Mszy św. biorą udział młodzi harcerze, gdyż „daje to nadzieję i pewność, że sprawa tego długu wdzięczności będzie przenoszona na kolejne pokolenia i nie zapomnimy o tych dniach, tej odwadze i męstwie”. - Zapiszemy to w naszych sercach i będziemy wdzięczni – dodał kard. Nycz.

Ten dług wdzięczności – mówił dalej – spłacamy dziś przede wszystkim modlitwą i czynem naszych codziennych dni, jakie podejmujemy dla naszej Ojczyzny w różnych wymiarach naszego życia i naszego powołania. Ten dług spłacamy modlitwą za dowódców i żołnierzy, a także za wspomagającą i współcierpiącą ludność cywilną.

„Ale chcemy też spłacać ten dług wiernością wartościom, o które walczyli żołnierze tej wojny i tej bitwy. A była to wolność Ojczyzny, wolność Warszawy, wolność Europy, ale także sprawiedliwość, wiara, godność każdego człowieka, rodziny i całej społeczności ludzkiej zagrożonej wtedy przez tę okropną ideologię, która przeszła przez Europę” – mówił kardynał.

Kard. Nycz zacytował też słowa papieża przypominające, że Bitwa Warszawska była tak wielkim zwycięstwem polskich wojsk, że nie dało się go wytłumaczyć w sposób czysto naturalny i dlatego zostało nazwane „Cudem nad Wisłą”.

- Mówimy o Cudzie nad Wisłą także dzisiaj. Zostało przecież [to zwycięstwo] poprzedzone żarliwą modlitwą Warszawy i całej Polski. Episkopat Polski zebrany na Jasnej Górze poświęcił cały polski naród Najświętszemu Sercu Pana Jezusa i Matce Bożej Królowej Polski – dodał kardynał.

Metropolita warszawski zaznaczył, że połączenie odwagi i męstwa żołnierzy oraz mądrości dowódców tej bitwy wraz z modlitwą miasta i Polski pozwala zatem mówić o Cudzie nad Wisłą. O samym zwycięstwie trzeba zawsze mówić bez umniejszania roli tychże dowódców i żołnierzy, którym „zawdzięczamy po ludzku to zwycięstwo”.

Kard. Nycz podkreślił, że zwycięstwo nad bolszewikami było możliwe także dlatego, że młoda wówczas, dopiero odrodzona po latach zaborów Polska stanęła do walki ponad podziałami, zjednoczona.

„Oficerowie i żołnierze, mieszczanie i chłopi, wykształceni i prości – stawali w obronie Ojczyzny. To była jedność w różnorodności, bo przecież oni byli różni. Kościół cały był z nimi, tworząc zaplecze modlitwy, był dla wszystkich, którzy jeszcze kilka miesięcy wcześniej byli poróżnieni politycznie, społecznie, narodowo. Symbolem tej jednoczącej roli Kościoła przy walczących żołnierzach był młody ks. Ignacy Skorupka” – powiedział metropolita.

Dziś pytaniem jest – zastanawiał się kard. Nycz – czy taka różnorodność i jedność zarazem dla dobra wspólnego jest możliwa tylko w śmiertelnym zagrożeniu? Z pewnością są przykłady, kiedy potrafimy się przy rozmaitych ludzkich nieszczęściach mobilizować, być razem. Pytanie, czy jest ich dość dużo? Pytanie, czy nie jest ich za mało. Czy jest możliwa taka mądra jedność w różnorodności, także w naszej normalnej organicznej pracy dla Ojczyzny, dla dobra wspólnego i człowieka.

Jest też inne pytanie – wskazał kard. Nycz: czy Kościół jest i potrafi być jako Mistyczne Ciało Chrystusa dla wszystkich ochrzczonych, wierzących, ale także szukających i niewierzących? - Czy chce objąć głoszeniem Słowa Bożego, posługą sakramentów, posługą miłości tych wszystkich, którzy na co dzień mówią o sobie: my, wy, oni. Byłoby czymś bardzo niedobrym, gdyby do wnętrza Chrystusowego Kościoła, który jest posłany do wszystkich ludzi, także wprowadziły się owe podziały na „my” i „oni”. To też jest pytanie w stulecie tamtych wydarzeń, o których dzisiaj wspominamy – powiedział metropolita warszawski.

Po Mszy św. na murze konkatedry została odsłonięta tablica poświęcona ks. Ignacemu Skorupce i żołnierzom Armii Ochotniczej. To właśnie z tej świątyni na linię frontu walk z bolszewikami pod Warszawę wymaszerowali ochotnicy na czele z ks. Skorupką. Następnego dnia po wymarszu bohaterski kapelan 236. pułku piechoty Armii Ochotniczej zginął na polu walki pod Ossowem.

Parafię na Kamionku reaktywowano po ponad 200-letniej przerwie 22 lutego 1917 r., nadając jej nowy tytuł: Parafia Bożego Ciała (pierwotnie św. Stanisława, Biskupa i Męczennika). Nawiązano w ten sposób do tytułu, jaki nosił mały kościółek, stojący wówczas na cmentarzu kamionkowskim. Przez pierwsze lata parafia funkcjonowała przy tym właśnie kościółku.

13 sierpnia 1920 r. ks. Ignacy Skorupka odprawił w starym kościółku Mszę świętą i spowiadał żołnierzy 236. pułku piechoty, którego był kapelanem. Nazajutrz zginął na polu chwały pod Ossowem, w przeddzień bitwy będącej wielkim zwycięstwem wojsk polskich nad bolszewickimi, która przeszła do historii jako "Cud nad Wisłą".

8 września 1929 r. kard. Aleksander Kakowski pobłogosławił i wmurował kamień węgielny pod nową świątynię, której nadano tytuł Matki Bożej Zwycięskiej, gdyż postanowiono ją wznieść jako wotum Stolicy za "Cud nad Wisłą".

Pod koniec lat 30. XX w. umieszczono w ołtarzu głównym kościoła powstały w 1935 r. tryptyk pędzla Bronisława Wiśniewskiego, upamiętniający Bitwę Warszawską. Przedstawia on Matkę Bożą Zwycięską, której oddają dziękczynny hołd dwaj polscy święci: Andrzej Bobola i Stanisław Kostka (skrzydło lewe) oraz arcybiskup Achilles Ratti, ówczesny nuncjusz apostolski, a późniejszy papież Pius XI i ks. Ignacy Skorupka (skrzydło prawe). W tle widoczna jest walka z wojskiem bolszewickim pod Radzyminem oraz kościół w Radzyminie, dzisiejsza kolegiata.

25 marca 1992 r. papież Jan Paweł II dokonał reorganizacji struktury administracyjnej Kościoła rzymskokatolickiego w Polsce i ustanowił Diecezję Warszawsko-Praską. Wyznaczył też świątynię na Kamionku na konkatedrę, a Matkę Bożą Zwycięską, czczoną w tutejszej świątyni, ogłosił Patronką nowej diecezji.

CZYTAJ DALEJ

O. Kolbe - wizjoner i twórca mediów katolickich

2020-08-14 09:47

O. Maksymilian Maria Kolbe

14 sierpnia przypada 79. rocznica męczeńskiej śmierci o. Maksymiliana Marii Kolbego. Zabity zastrzykiem z fenolu w celi głodowej, polski franciszkanin dał najwyższe świadectwo umiłowania Boga i bliźniego. Warto przypomnieć jego działalność medialną. Myślę, że o. Kolbe mógłby być doskonałym patronem mediów katolickich.

Rajmund urodził się 8 stycznia 1894 roku w Zduńskiej Woli. Miał czterech braci, z których jeden też był franciszkaninem. Rodzice zajmowali się tkactwem oraz należeli do Trzeciego Zakonu św. Franciszka. Ich postawa religijna i odpowiedzialne podejście do pracy, sprawiły, że przyszły święty wychowywał się w rodzinie, która pozwalała na budowanie relacji z Bogiem.

Objawienie Matki Bożej

Amelia Szafrańska w książce „Święty naszych czasów: beatyfikacja i kanonizacja Ojca Maksymiliana Kolbego” przytacza słowa jego matki Marianny Kolbe, która 12 października 1941 napisała list do franciszkanów z Niepokalanowa. Pisze ona: „Mieliśmy taki skryty ołtarzyk, do którego on często się wkradał i modlił się. (...) Byłam niespokojna, czy czasem nie jest chory, więc pytam się go, co się z tobą dzieje? (...) Drżąc ze wzruszenia i ze łzami mówi mi: jak mama mi powiedziała, co to z ciebie będzie, to ja bardzo prosiłem Matkę Bożą, żeby mi powiedziała, co ze mną będzie. I potem, gdy byłem w kościele, to znowu Ją prosiłem, wtedy Matka Boża pokazała mi się, trzymając dwie korony: jedną białą, drugą czerwoną. Z miłością na mnie patrzała i spytała, czy chcę te korony. Biała znaczy, że wytrwam w czystości, a czerwona, że będę męczennikiem. Odpowiedziałem, że chcę... Wówczas Matka Boża mile na mnie spoglądnęła i znikła”.

Początki

Zanim jednak doszło do tych dramatycznych wydarzeń, to o. Kolbe będąc w zakonie franciszkańskim, podejmował różne dzieła związane z mediami. Był wizjonerem i swoimi pomysłami wyprzedzał epokę, w której żył. Podczas pobytu w Rzymie, w 1917 roku był świadkiem, jak masoneria maszerowała w barwnym pochodzie przez miasto. Na jednym z transparentów przeczytał hasło, że diabeł obejmie rządy w Watykanie, a papież będzie jego sługą. Po tak szokującym zajściu o. Maksymilian podpisał statut Milicji Niepokalanej, która miała na celu modlitwę za grzeszników, heretyków i masonów. Kolejnym krokiem było utworzenie redakcji nowego pisma „Rycerz Niepokalanej”. Pierwszy numer ukazał się w styczniu 1922 roku. Czego można było się spodziewać po człowieku, który w momencie druku pierwszego egzemplarza ciężko chorował na płuca, a w kasie na kilka dni przed ukazaniem się gazety miał na koncie debet w wysokości 46 marek polskich? Po ludzku sprawa była przesądzona, natomiast Pan Bóg miał inne plany, a Maryja czuwała nad całą inicjatywą.

Rekordowy druk

Okazało się po niedługim czasie, że założone przez o. Kolbe wydawnictwo zużywało rocznie ponad 1500 ton papieru, co przekładało się na mniej więcej 60 mln egzemplarzy czasopism. Rekordy bił nakład miesięcznika „Rycerz Niepokalanej”, który dochodził do miliona egzemplarzy w 1938 r. Która współczesna redakcja katolicka jest w stanie powtórzyć ten wynik? A przecież żyje nas zdecydowanie więcej Polaków niż w dwudziestoleciu międzywojennym. Jedno pismo to było jednak za mało dla naszego świętego, dlatego przez cztery lata, od 1935 roku ukazywał się dodatkowo „Mały Dziennik”. Osiągał nakład „jedynie” 137 tys. egzemplarzy w dni powszednie i 225 tys. sztuk wydania świątecznego (niedzielnego). Z czego wynikał ten sukces? Obydwa tytuły poruszały tematy religijne, związane niejednokrotnie z dylematami moralnymi, zawierały odpowiedzi na proste zagadnienia katechizmowe. Były pisane przyjaznym językiem, który rozumiało wiele osób. Dodatkowo pojawiały się artykuły o tematyce społecznej, politycznej i kulturalnej. To też był kluczowy element zwiększający popularność.

Gazety to za mało

Będąc w Niepokalanowie, o. Kolbe podjął kolejną inicjatywę medialną, która pozwalała mu na głoszenie Ewangelii. Była to niejako odpowiedź na jego własne słowa: „Możemy wybudować wiele kościołów. Ale jeśli nie będziemy mieli własnych mediów, te kościoły będą puste…” W krótkim czasie stworzył krótkofalową sieć radiową, która swoim zasięgiem pokrywała cały kraj! Teraz to wydaje się banalną sprawą, ale proszę sobie to wyobrazić w latach 30-tych ubiegłego wieku. Ile potrzeba było determinacji, wiedzy i sprzętu, żeby dokonać takiego dzieła. Radio Niepokalanów było początkiem i wzorem rozgłośni katolickich w Polsce. Pierwszy program radiowy, „Stacja Polska 3 - Radio Niepokalanów”, został wyemitowany 8 grudnia 1938 roku. Słuchacze usłyszeli około godziny 19:00 akademię o. Maksymiliana. „Niepokalana daje ten środek, by dla tych, co czytać nie umieją, albo mają daleko do kościoła, można było pracować przez fale eteru” – pisał później franciszkański zakonnik. Bp Adam Lepa podczas jednej z sesji poświęconych o. Kolbe powiedział, że „media stały się pasją św. Maksymiliana i uczynił je skutecznym narzędziem ewangelizacji. Działał szybko, stworzył potężny ośrodek wydawniczy, wykorzystywał radio i interesował się telewizją, posługiwał się dalekopisem, do kolportażu chciał wykorzystać lotnictwo”.

Co dalej?

Mając radio i wydawnictwa, milionowe nakłady oraz słuchaczy w całej Polsce, o. Kolbe zapewne planowałby kolejne inicjatywy. A wszystko dla Niepokalanej i ewangelizacji. Niestety wybuch II wojny światowej i męczeńska śmierć w obozie Auschwitz 14 sierpnia 1941 roku przerwały to dzieło. Czy jest możliwe powtórzenie wyniku świętego franciszkanina we współczesnym świecie? Czy w dobie internetu, vlogów i virali jest jeszcze miejsce na tradycyjne radio katolickie czy drukowaną gazetę katolicką? To pytanie na razie pozostawiam bez odpowiedzi, licząc, że każdy z czytelników rozważy je w swoim sumieniu. Musimy sobie uświadomić, że to my jesteśmy odpowiedzialni za rozwój naszych mediów. We współczesnym świecie mamy wiele możliwości wyboru tytułów prasowych czy portali internetowych. Ale wspierajmy te, które głoszą Chrystusa.

Trzeba też uderzyć się w piersi i zapytać w ilu kościołach możemy usłyszeć podczas ogłoszeń parafialnych „zachęcamy do zakupu prasy katolickiej”? I koniec. Żadnej refleksji, żadnego słowa więcej. Nie chcę używać słowo reklama. Ale czy takie sformułowanie zachęci do kupna? Spowoduje, że katolik zainteresuje się wartościowymi artykułami? Nie piszę tego z wyrzutem, ale z troską o naszych czytelników. Znam jedną parafię, gdzie proboszcz zawsze podczas ogłoszeń powie mniej więcej co „dziś w numerze” i zachęci do zakupu. Bo nie jest mu obojętne co ludzie czytają. Tym bardziej, że prasa katolicka może być pewną odtrutką na różne nurty i ideologie, które promowane są w środkach masowego przekazu. Uważam, że św. Maksymilian to dobry patron mediów katolickich!

CZYTAJ DALEJ

Wieczór uwielbienia "Abba Ojcze" na Jasnej Górze

2020-08-15 02:31

[ TEMATY ]

Jasna Góra

Monika Książek

To był wyjątkowy wieczór na Jasnej Górze. Od uroczystego Apelu Jasnogórskiego rozpoczął się wyjątkowy koncert "Abba Ojcze" - pielgrzymi śpiewają ulubione piosenki Jana Pawła II.

Wydarzenie odbyło się z okazji 100-lecie urodzin naszego Papieża Polaka w wigilię Uroczystości Wniebowzięcia Najświętszej Panny. Koncert poprowadzili Rafał Brzozowski i Piotr Rubik.

Pielgrzymi, którzy bardzo licznie zebrali się na Błoniach Jasnogórskich zaśpiewali wraz z artystami ulubione utwory św. Jana Pawła II.


Organizator wydarzenia: TVP, Klasztor Jasnogórski, „Fundacja NIEDZIELA. Instytut Mediów”

Patronat honorowy: Abp Wacław Depo – Metropolita Częstochowski Patronat medialny: Tygodnik Katolicki "Niedziela"

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję