Reklama

Aspekty

Bliskie spotkania

Do końca tego roku Caritas naszej diecezji realizuje projekt „Bliskie spotkania – Punkty Konsultacyjne dla osób niepełnosprawnych i ich otoczenia”. Punkty działają w czterech miejscach: Gorzowie, Zielonej Górze, Głogowie i Przemkowie

Niedziela zielonogórsko-gorzowska 30/2014, str. 6

[ TEMATY ]

Caritas

Bożena Sztajner/Niedziela

W Punktach są pełnione dyżury wielu specjalistów z różnych dziedzin życia (psycholog, doradca rodzinny, doradca zawodowy, prawnik i osoba duchowna). Założeniem jest udzielenie kompleksowej pomocy osobom niepełnosprawnym, ale także osobom z ich otoczenia w duchu chrześcijańskim i zgodnie z katolicką nauką społeczną – tłumaczy Anita Łukowiak, koordynatorka projektu. – Z pomocy skorzystać mogą osoby w każdym wieku: dzieci, młodzież, dorośli. Punkty Konsultacyjne posiadają regulamin, z którym osoba zgłaszająca się po pomoc ma obowiązek się zapoznać. Regulamin mówi m.in. o tym, że osoba korzystająca z pomocy w ramach PK PFRON powinna przedstawić do wglądu swoje orzeczenie o niepełnosprawności – jeśli to ona bezpośrednio zgłasza się po pomoc, a jeśli jest kimś z otoczenia osoby niepełnosprawnej, powinna okazać orzeczenie tej osoby. Ważne jest to, że każdej osobie zgłaszającej się po pomoc zostanie założona teczka, w której znajdą się niezbędne dokumenty uprawniające do korzystania z pomocy (deklaracja udziału w projekcie, podpisany regulamin, karty korzystania z pomocy, zgody na przetwarzanie danych osobowych itp.). Warunkiem koniecznym do udziału w projekcie jest wyrażenie zgody na założenie takiej dokumentacji, ponieważ na tej podstawie Caritas diecezjalna jest rozliczana z udzielonej pomocy.

Z dojazdem do domu

Każdy, kto chce przystąpić do projektu, będzie zobowiązany do skorzystania z pomocy minimum dwóch specjalistów. Dzieje się tak, ponieważ zgłaszający mierzą się zwykle ze złożonym problemem, a to wymaga kompleksowego podejścia. Ważne jest też, że Punkty oferują także pomoc z dojazdem do domu. – Osoby mieszkające na terenach objętych projektem, a mające trudności z poruszaniem się lub niedysponujące możliwością dojazdu do PK, mogą zgłosić potrzebę spotkania ze specjalistą telefonicznie i poprosić o to, aby dany specjalista do nich przyjechał. Założeniem działania PK jest dotarcie do jak największej liczby osób, które do tej pory nie miały możliwości skorzystać z bezpłatnego poradnictwa – zapewnia Anita Łukowiak.

Rola specjalistów

Oferta Punktów Konsultacyjnych jest zachęcająca, trzeba jednak pamiętać, że wszystkich potrzeb nie ogarnie. Anita Łukowiak podkreśla: – Zdarza się, że oczekiwania osób zgłaszających się po pomoc przekraczają możliwości, jakimi dysponujemy w ramach PK. Punkty są miejscami, gdzie można uzyskać poradę, informację, wskazówkę co zrobić w danej sytuacji, np. pozyskania dodatków na opiekę nad osobą zależną, wyjaśnienia procedur, jakie trzeba spełnić, żeby otrzymać dofinansowanie na dostosowanie pomieszczeń do potrzeb osób niepełnosprawnych, jak komunikować się w sytuacji konfliktu, jak radzić sobie z obciążeniem psychicznym związanym z niepełnosprawnością kogoś bliskiego czy po prostu porozmawiać. Natomiast PK nie są miejscami, które będą wyręczać w składaniu wniosków, reprezentacji w sądzie, rozwiązywaniu konfliktów. Specjaliści pomogą wypełnić wnioski, poinformują o możliwościach i dostępnych źródłach pomocy, pomogą wypracować sposoby rozwiązywania konfliktów, jednak za nikogo nie wykonają koniecznych działań. Rolą specjalistów jest bycie przewodnikiem po często trudnych, a czasem i bolesnych doświadczeniach.

Reklama

Iść do ludzi z wiarą

Działalność Caritas nie ogranicza się wyłącznie do pomocy charytatywnej, zawsze istotny jest też wymiar duchowy. – Poprzez „Bliskie spotkania” próbujemy sami wyjść do potrzebujących ludzi z tym, co mamy, czyli z wiarą. I robimy to poprzez specjalistów, którzy też deklarują się jako ludzie wierzący. Chodzi nam o to, żeby bycie z drugim człowiekiem miało wymiar nowej ewangelizacji, o którą prosił Jan Paweł II i kolejni papieże. Jestem przekonany, że życie potrzebujących zmienia się, kiedy staną u ich boku ludzie niosący nadzieję – mówi ks. Stanisław Podfigórny, dyrektor Caritas diecezjalnej. – Zdajemy sobie sprawę z naszych możliwości i wiemy, że fizycznie raczej nikogo nie uleczymy, nie zaradzimy też wszystkim problemom. Ale najcenniejsze jest towarzyszenie tym ludziom, na wzór Chrystusa, który przecież towarzyszy każdemu człowiekowi, również w jego chorobach czy trudnościach.

Adresy punktów konsultacyjnych

Województwo lubuskie: Gorzów, ul. Czereśniowa 15 (parafia pw. św. Maksymiliana Kolbego); Zielona Góra, ul. Aliny 17 (parafia pw. Podwyższenia Krzyża Świętego); Przemków, ul. Ratuszowa 6 (parafia pw. Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny)

Województwo dolnośląskie: Głogów, pl. Kard. Wyszyńskiego 1 (parafia pw. Najświętszej Maryi Panny Królowej Polski)

Reklama

Szczegółowe informacje można uzyskać u koordynatora projektu – Anity Łukowiak, tel. 570-509-442, e-mail: soc@caritas.pl

2014-07-23 14:57

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Caritas Polska na pomoc seniorom zebrała już 20 milionów złotych

2020-04-08 17:31

[ TEMATY ]

Caritas

senior

pomoc

seniorzy

medycy

Archiwum CDW-P

Caritas Polska i Caritas w 41 diecezjach jednoczą siły w wielkiej akcji pomocy. W ramach kampanii #PomocDlaSeniora oraz #WdzięczniMedykom największa organizacja pomocowa w kraju zgromadziła już 20 milionów złotych. Dzięki temu wolontariusze Caritas codziennie dostarczają paczki z żywnością tysiącom potrzebujących seniorów, bezdomnych i chorych w całej Polsce, a Caritas Polska przygotowuje się do zakupu respiratorów i najbardziej potrzebnego wyposażenia dla polskich szpitali.

Caritas jest największą organizacją pomocową w Polsce, która od 30 lat niesie pomoc najsłabszym i najbardziej potrzebującym. Ostatnie wydarzenia w kraju i na świecie, związane z pandemią koronawirusa, stanowią dla organizacji szczególne wyzwanie.

– Dostarczamy żywność seniorom i bezdomnym, prowadzimy zbiórki na respiratory i środki ochrony dla medyków, opiekujemy się chorymi w naszych placówkach, otaczamy opieką bezdomnych i potrzebujących, szyjemy maseczki – skala pomocy, której udzielają Caritas Polska i Caritas diecezjalne w całej Polsce jest nieporównywalna z żadnym innym wydarzeniem w historii naszego kraju – mówi ks. Marcin Iżycki, dyrektor Caritas Polska.

Pomoc jest możliwa dzięki zgromadzonym w ostatnich dniach środkom. Ponad 17 mln złotych Caritas otrzymała w ramach współpracy z partnerami biznesowymi, a niemal 2 mln zł w ramach dwóch zbiórek, które uruchomiła dla obu akcji. Zaraz po rozpoczęciu działań odpowiadających na potrzeby związane z epidemią, Caritas Polska wyasygnowała z rezerwy na specjalne akcje pomocowe 1 mln złotych.

Seniorzy pod szczególną opieką

Akcja #PomocDlaSeniora ma na celu wsparcie osób starszych oraz bezdomnych poprzez zaspokojenie ich najważniejszych potrzeb w warunkach izolacji. W ramach akcji Caritas zapewnia im pomoc żywnościową i zaopatrzenie w środki higieniczne oraz ochronne (płyny do dezynfekcji, rękawiczki, maseczki), wsparcie wolontariuszy w czynnościach wymagających wyjścia z domu (np. w zakupie leków), a także inne formy pomocy, w zależności od potrzeb – na przykład opiekę psychologiczną.

Na start projektu Caritas Polska przekazała 1 mln zł z własnych środków. Drugi milion został zebrany w ramach trwającej zbiórki i wkrótce trafi do Caritas diecezjalnych. W akcję włączyły się także niektóre przedsiębiorstwa.

Lidl Polska wsparł ją kwotą 250 tys. zł, ponadto przekazuje żywność w dwóch diecezjach, a firma Sokołów przekazała ponad 10 ton żywności, która trafi do podopiecznych Caritas w dziewięciu diecezjach. Dodatkowo Fundacja Biedronki postanowiła włączyć w akcję #PomocDlaSeniora projekt „Na Codzienne Zakupy” realizowany od 2018 r. wspólnie z Caritas Polska. Dzięki temu już od kwietnia przez najbliższych dziesięć miesięcy pomoc w postaci karty zakupowej otrzyma aż 10 tys. ubogich seniorów – podopiecznych Caritas, którzy zostali zakwalifikowani przez Caritas diecezjalne. To kolejne 15 mln zł na wsparcie dla najstarszych.

W ramach projektu diecezjalne Caritas szczególną opieką objęły nie tylko seniorów, ale także osoby bezdomne, chore i ubogie.

Jest to pomoc materialna w postaci paczek z żywnością i środkami higieny, darmowych posiłków, a także wsparcie pracowników Caritas i wolontariuszy, którzy pakują paczki. Seniorzy, którzy nie są w stanie samodzielnie zrobić zakupów lub boją się opuszczać domy, mogą liczyć na pomoc wolontariuszy, którzy odbierają paczki w punktach Caritas i dostarczają je pod drzwi. Na taką pomoc mogą liczyć także osoby niepełnosprawne i chore, a w niektórych diecezjach również te pozostające w kwarantannie.

Środki na zakup żywności dla seniorów i ubogich pochodzą także ze zbiórek i szeregu lokalnych akcji ogłaszanych przez Caritas diecezjalne (np. „Niosę dobro” w Archidiecezji Wrocławskiej lub „Paczka bezdotykowa” w Diecezji Ełckiej). Niektóre diecezje przyjmują darowizny od osób indywidualnych w postaci żywności z długim terminem przydatności, ale pomoc w tym zakresie koncentruje się przede wszystkim na współpracy z firmami oferującymi żywność (takimi jak np. Bracia Sadownicy w Diecezji Włocławskiej, Hortex i SuperDrob w Diecezji Warszawsko-Praskiej i wiele innych).

Drugą kampanią uruchomioną przez Caritas w czasach pandemii jest ogólnopolska akcja #WdzięczniMedykom.

Projekt dedykowany jest personelowi medycznemu, który dziś znajduje się na pierwszej linii frontu walki z koronawirusem. Caritas uruchomiła zbiórkę środków na niezbędne wyposażenie placówek medycznych zaangażowanych w walkę z pandemią, w tym zakup respiratorów oraz środków ochrony osobistej dla medyków (m.in. maseczek, rękawic, fartuchów i przyłbic). Zbiórka skierowana jest zarówno do darczyńców indywidualnych, jak i podmiotów instytucjonalnych i biznesu. Celem jest zebranie kwoty 12 mln zł. Dziś na koncie Caritas jest już prawie 3 mln zł.

Do akcji włączyły się Fundacja Carrefour, Lidl Polska oraz spółki Generali i Concordia. Ponadto, darowizny rzeczowe w postaci 8 tys. maseczek ochronnych przekazał Bank BNP Paribas. Maseczki już trafiły do szpitali, w których leczone są osoby z koronawirusem.

– Pomoc, której udziela Caritas, nie byłaby możliwa bez wsparcia darczyńców indywidualnych. W ramach zbiórek, które prowadzimy, w ciągu zaledwie trzech tygodni zgromadziliśmy prawie dwa miliony złotych, co pozwoli nam zwiększyć skalę pomocy dla seniorów i bezdomnych w diecezjach oraz pomóc szpitalom w zakupie wyposażenia niezbędnego w tym czasie do skutecznej walki z koronawirusem – podkreśla ks. Marcin Iżycki.

Caritas w diecezjach, na których terenie znajdują się szpitale (szczególnie jednoimienne i z oddziałami zakaźnymi) również organizuje zbiórki na sprzęt (głównie respiratory), a także rękawiczki, przyłbice, maseczki, fartuchy, środki do dezynfekcji (np. kosztowny sprzęt do dezynfekcji karetek – Caritas Diecezji Radomskiej), a także innego rodzaju urządzenia specjalistyczne (np. Caritas Diecezji Elbląskiej czyni starania w celu zakupienia kapsuły do przewożenia chorych).

Niektóre diecezje przeznaczają swoje obiekty do dyspozycji władz miejskich, by w razie potrzeby mogły służyć osobom przebywającym w kwarantannie (toruńska, tarnowska, warmińska).

W wielu diecezjach pracownicy ośrodków Caritas szyją maseczki ochronne. Do tej pracy włączają się także wolontariusze i siostry zakonne. Maseczki ofiarowują pracownikom służby zdrowia, najczęściej tym pracującym w ośrodkach medycznych Caritas, a także pracownikom i wolontariuszom Caritas, którzy wykonują pracę w terenie (roznoszą żywność do seniorów, pracują w jadłodajni itp.). Na stronie Caritas Diecezji Lubelskiej umieszczono nawet instrukcję szycia maseczek. Niestety, Caritas borykają się często z brakiem materiałów – flizeliny, gumek i bawełny, dlatego apelują o ich przekazywanie lub wpłaty na konto, dzięki którym będą mogły dokonać niezbędnych zakupów.

Osoby w kwarantannie, samotne, starsze czy przeżywające lęk o zdrowie własne lub bliskich coraz częściej potrzebują pomocy psychologicznej. Wiele diecezji udostępnia w tym czasie telefon, na który można zadzwonić i porozmawiać z psychologiem lub pracownikiem Caritas. Numery telefonów i adresy e-mail są dostępne na stronach internetowych Caritas diecezjalnych.

Powstają także pionierskie akcje wspierające seniorów i osoby pozostające w izolacji – np. Caritas Diecezji Zamojsko-Lubaczowskiej zachęca duchownych do inicjowania kontaktów telefonicznych ze starszymi parafianami (na zasadzie „telefon do księdza”) oraz planuje stworzenie bazy osób, które chciałyby skorzystać z takiej formy kontaktu.

Problem izolacji dotknął szczególnie osoby korzystające z dziennych ośrodków pomocy Caritas – np. uczestników Warszatów Terapii Zajęciowej (WTZ). Ośrodki te zostały zamknięte, a ich podopieczni pozostają w domach. Pracownicy ośrodków nadal mogą jednak realizować działania pomocowe poprzez kontakt telefoniczny. W ten sposób nie tylko podnoszą podopiecznych na duchu, ale także dbają o ich rozwój przekazując im zadania czy ćwiczenia na dany dzień lub tydzień.

Na przykład w WTZ Gorlice w diecezji rzeszowskiej rodzice codziennie otrzymują od specjalistów i terapeutów, z wykorzystaniem technik komputerowych, materiały potrzebne do pracy z dziećmi i młodzieżą. Pracownicy WTZ są w kontakcie telefonicznym z rodzinami podopiecznych i służą im pomocą w codziennych potrzebach (np. jeśli chodzi o zrobienie zakupów). Codziennie w wyznaczonych godzinach zapewniony jest dyżur psychologa, rehabilitanta, logopedy i wszystkich specjalistów.

Kampanię Caritas #PomocDlaSeniora” można wesprzeć

• przekazując darowiznę na stronie www.caritas.pl/pomocdlaseniora

• wysyłając SMS o treści SENIOR na numer 72052 (koszt 2,46 zł)

• wpłacając dowolną kwotę na konto 70 1020 1013 0000 0102 0002 6526 (tytuł wpłaty SENIOR)

Kampanię Caritas #PomocDlaSeniora” można wesprzeć

• przekazując darowiznę na stronie www.caritas.pl/medycy

• wysyłając SMS o treści MEDYK na numer 72052 (koszt 2,46 zł)

• wpłacając dowolną kwotę na konto 70 1020 1013 0000 0102 0002 6526 (tytuł wpłaty MEDYK)

***

Caritas to największa organizacja dobroczynna w Polsce. Pomaga setkom tysięcy potrzebujących w kraju i za granicą. Struktura Caritas w Polsce składa się z Caritas Polska, która pełni funkcję koordynatora projektów ogólnopolskich i zagranicznych oraz z 44 Caritas diecezjalnych, które niosą bezpośrednią pomoc potrzebującym. Caritas Polska od trzech lat dynamicznie zwiększa skalę działania. W 2019 roku jej wydatki na działalność dobroczynną przekroczyły rekordowy pułap 100 milionów złotych. W tym roku obchodzimy 30-lecie działalności Caritas w Polsce. Organizacja jest częścią sieci Caritas Internationalis i Caritas Europa.

CZYTAJ DALEJ

Poradnik prawny dla księży na czas epidemii

2020-04-08 17:52

[ TEMATY ]

epidemia

Ordo Iuris

koronawirus

księża

pandemia

poradnik

Adobe. Stock

Instytut Ordo Iuris przygotował poradnik prawny dla parafii i kapłanów w czasie epidemii koronawirusa. Duchowni zmagają się bowiem z trudnościami w posługach religijnych, ale także z inwestycjami i zatrudnieniem pracowników.

Ze skutkami pandemii koronawirusa mierzą się nie tylko przedsiębiorcy, pracownicy czy rodzice dzieci w wieku szkolnym, ale również duchowni. Znacznie utrudnione jest bowiem sprawowanie posługi religijnej. Ponadto, wiele parafii, czy innych instytucji kościelnych zatrudnia pracowników, prowadzi kosztowne inwestycje bądź innego rodzaju dzieła wymagające sporych nakładów sił i środków. Z tego powodu Instytut Ordo Iuris przygotował poradnik dla duszpasterzy. Wyjaśnia on kwestie związane z restrykcjami w organizacji ceremonii religijnych, sprawami pracowniczymi, sanitarnymi czy możliwością skorzystania z rządowej pomocy.

Poradnik omawia, budzącą w ostatnim czasie duże zainteresowanie, kwestię organizowania obrzędów religijnych z udziałem wiernych.

Obowiązek przestrzegania prawa podczas nabożeństw spoczywa na osobie zarządzającej danym obiektem kultu, czyli zwykle na proboszczu. Zgodnie z obecnymi przepisami, w uroczystości religijnej może uczestniczyć co najwyżej pięć osób, wyłączając osoby sprawujące liturgię, np. celebransa. Od 12 kwietnia ten limit ma wynieść 50 osób, wliczając to duchownych. Kwestia ewentualnej odpowiedzialności prawnej duchownego oraz wiernych, którzy nie zastosowaliby się do przepisów nie została jednoznacznie rozstrzygnięta.

Eksperci Ordo Iuris poruszyli także kwestie ekonomiczne związane z funkcjonowaniem wspólnot wyznaniowych w czasie epidemii.

Z rozwiązań przygotowanych przez rząd w ramach „tarczy antykryzysowej” będą mogły korzystać organizacje pozarządowe i organizacje pożytku publicznego. Istnieje też możliwość ubiegania się o pomoc przez instytucje kościelne prowadzące działalność gospodarczą, o ile spełnią one ogólne przesłanki do jej otrzymania. „Tarcza antykryzysowa” przewiduje m.in. zwolnienie duchownych ubezpieczonych w ZUS z płacenia składek, dopłaty do pensji pracowników czy możliwość ubiegania się o pożyczki i dotacje.

W przygotowanym przez Ordo Iuris poradniku znajduje się także kilka podstawowych zaleceń higienicznych, które warto przestrzegać w trosce o zdrowie nas wszystkich. Ich autorem jest lekarz internista i geriatra – dr hab. Andrzej Lewandowicz z Narodowego Instytutu Geriatrii, Reumatologii i Rehabilitacji, który udziela kilku fachowych porad dla duchownych i wiernych, m.in jakie środki ostrożności należy zachować w kościele i w drodze do niego, w jakiej postawie przyjmować Komunię świętą czy jak skutecznie przygotować konfesjonał na przyjście kolejnego penitenta.

„Naszym celem jest dostarczenie proboszczom i innym duchownym, odpowiedzialnym za parafie i różnego rodzaju organizacje kościelne, syntetycznej wiedzy pozwalającej na podjęcie właściwych działań w tym trudnym czasie. Jednocześnie zdajemy sobie sprawę, że sytuacja jest niezwykle dynamiczna, a stan prawny ulega właściwie ciągłym zmianom. Dlatego nasz poradnik będzie sukcesywnie aktualizowany, a wszystkich duchownych zapraszamy do kontaktu z Instytutem Ordo Iuris i przekazywaniem nam swoich pytań oraz wątpliwości. Dzięki temu będziemy mogli, w kolejnych edycjach, wzbogacić nasz poradnik o kwestie budzące największe trudności i zainteresowanie” – wyjaśnia Konrad Dyda z Centrum Analiz Legislacyjnych Ordo Iuris, współautor poradnika.

Poradnik można bezpłatnie pobrać ze strony https://koronawirus.ordoiuris.pl/parafieZobacz.

CZYTAJ DALEJ

Abp Kupny: Czy my, kapłani, dajemy ludziom Jezusa?

2020-04-09 13:07

A. Bugała/ screen z tarnsmisji kanału katedry wrocławskiej

Msza Krzyżma we wrocławskiej katedrze pod przewodnictwem metropolity wrocławskiego abp. Józefa Kupnego.

Msza Krzyżma świętego, nazywana również mszą olejów to uroczysta Eucharystia sprawowana w Wielki Czwartek przed południem. W czasie tej Mszy świętej biskup błogosławi oleje chorych i katechumenów oraz poświęca krzyżmo. Liturgia odprawiana jest przez biskupa, zazwyczaj w katedrze, gdzie gromadzą się kapłani z całej diecezji, aby sprawować liturgię razem ze swoim ordynariuszem.

- Kapłani wezwani będą dziś do publicznego odnowienia przyrzeczeń złożonych w dniu święceń – zaznaczył we wstępie do liturgii diakon.

W tym roku abp Józef Kupny sprawował Mszę Krzyżma w pustej katedrze, a kapłani byli zaproszeni do udziału przez transmisję internetową kanału YouTube wrocławskiej katedry i radiową Radia Rodzina. W koncelebrze w katedrze wzięło udział czterech kapłanów: ks. Paweł Cembrowicz, ks. Bartosz Trojanowski, ks. Rafał Kowalski i ks. Michał Mraczek.

Modlitwę rozpoczął ks. Cembrowicz, proboszcz katedry. Podkreślił istotę Mszy Krzyżma, ale też odniósł się do symptomatycznej sytuacji, gdy liturgia sprawowana jest w pustej katedrze.

- Przeżywany przez nas dramat pobudza nas do tego, aby brać na serio to, co jest poważne, by nie zagubić się w rzeczach błahych. Do ponownego odkrycia, że życie do niczego nie służy, jeśli nie służymy – ponieważ życie jest mierzone miłością. Przeżywając Mszę Krzyżma prośmy naszego Pana i Mistrza Jezusa Chrystusa, abyśmy nie zapomnieli, że jesteśmy na świecie, by miłować. Abyśmy nigdy nie zwątpili w tę miłość objawioną w Jezusie, w wieczerniku, na Golgocie i w pustym grobie – mówił ks. Cembrowicz.

Nawiązał do przygotowanej na dziś dla wszystkich księży archidiecezji „Reguły życia prezbiterów archidiecezji wrocławskiej”.

https://wroclaw.niedziela.pl/artykul/51467/Regula-zycia-kaplanow


- Dziękuję Księdzu Arcybiskupowi, naszemu pasterzowi, za „Regułę”, która będzie pomocą w przeżywaniu naszej kapłańskiej codzienności i przyczyni się do pogłębienia więzi z Chrystusem – mówił.

- Nigdy nie przypuszczałem, że kiedykolwiek będę sprawował Mszę Krzyżma w pustym kościele – mówił w homilii abp Józef Kupny. - Patrzę na tę katedrę i mam w pamięci nasze poprzednie Eucharystie w czasie których odnawialiśmy nasze przyrzeczenia kapłańskie, wypełnialiśmy tę świątynię niemal do ostatniego miejsca – dziś nie jest to możliwe. I po raz kolejny przekonujemy się, że nie wszystko jesteśmy w stanie zrealizować z tego, co sobie wcześniej zaplanowaliśmy, sami doświadczamy tego, że musimy poszukiwać innych form świętowania, innych form wyrażania naszej wiary i innych sposobów budowania wspólnoty – podkreślał pasterz.

Wskazał też, że treść i istota Wielkiego Czwartku pozostają niezmienne.

- Chcemy po raz kolejny przeżyć chwilę, w której powiedzieliśmy Jezusowi swoje „tak”. Chcemy myślami wrócić do momentu, w którym biskup nałożył na nas ręce. Zawsze robiliśmy to razem. Nawet podczas święceń kapłańskich swoje „chce” wypowiedzieliśmy wspólnie z innymi braćmi. Dziś łączymy się wprawdzie duchowo, lecz tak naprawdę każdy z was musi sam, indywidualnie, odpowiedzieć Panu Bogu na te pytania, które każdego roku On sam stawia wam za pośrednictwem biskupa. One określają kim jesteśmy i jakie zadania mamy do wypełnienia w tym świecie – mówił abp Kupny.

Zwrócił też uwagę, że co roku w czasie Mszy Krzyżma Kościół czyta fragment Apokalipsy św. Jana Apostoła. Jest to zapis pierwszych słów, które Jezus, przez tego Ewangelistę, kieruje do siedmiu kościołów.

- Dziś nabierają one szczególnego znaczenia, a choć sytuacja w jakiej się znaleźliśmy, choć jest radykalnie różna od tej, którą przeżywał św. Jan, pisząc te słowa, może pomóc nam zrozumieć tę obecną naszą misję – mówił w homilii.

- Apostoł pisze swój tekst pośród prześladowań, cierpienia, niepewności jutra i braku możliwości składania Bogu ofiary. Jan jest na wygnaniu, a jednak to nie wygnanie i nie cierpienia stanowi główny temat jego listu, który kieruje do kościołów. Owszem, ma on świadomość, że sytuacje kryzysowe mogą przesłonić Boga, że w takich chwilach człowiek pyta: Gdzie jesteś i dlaczego milczysz? Tymczasem z listów płynie zupełnie inne przesłanie. O prześladowaniach mówi mało, ale pokazuje, że prześladowanie odsłoniło problemy, które są w Kościele. To może być trudne do przyjęcia, być może wolelibyśmy, żeby św. Jan, pisząc do wspólnot doświadczających kłopotów i cierpienia raczej je umacniał, pocieszał, czy znalazł słowo wspierające. Tymczasem nie znajdujemy tutaj nic z banalnego mówienia: Jakoś to będzie, czy musimy to przetrwać. On zauważa, że pewne wydarzenia ujawniły pewne słabości Kościoła, które w innej sytuacji nie zostałyby odkryte. Główny problem – na który Jan zwraca uwagę – to to, ze tamte wspólnoty przestały być znakiem obecności Jezusa. Przez swoje grzechy zasłoniły Boga zamiast Go objawiać. Dlatego pierwsze pytanie, które stawia nam dziś Słowo Boże brzmi: Czy w tej trudnej sytuacji, w jakiej znalazły się nasze wspólnoty, dajemy ludziom Jezusa. W tej materii jesteśmy dłużnikami wszystkich i nikt nas z tego obowiązku nie zwolni i my siebie także nie zwolnimy z tego obowiązku. Po to przyjęliśmy święcenia kapłańskie, by dawać ludziom Jezusa. Każdy ma prawo domagać się od nas tego, byśmy pokazali mu Jezusa w obecnym świecie – mówił do kapłanów abp Józef.

W rozważaniu przywołał też cztery pytania, które padają w czasie odnowienia przyrzeczeń kapłańskich. Podkreślił, że w świecie objętym epidemią obecny jest Bóg i Jego mają głosić kapłani, Jego ukazywać.

- Źle, jeśli Go sobą zasłaniamy. Dlatego jedno z pytań, które dziś usłyszymy podczas przyrzeczeń kapłańskich brzmi: Czy chcesz pilnie i mądrze spełniać posługę Słowa głosząc Ewangelię i wykładając pełnie katolickiej wiary? Posługę Słowa spełniamy tylko wtedy, kiedy głosimy Ewangelię, a nie własne teorie, a tym bardziej coś, co nie znajduje oparcia w Piśmie świętym. I może się wydawać, że możliwości dawania Jezusa zostały nam ograniczone, bo w kościele nie powinno być więcej, niż pięć osób, bo nie wolno organizować rekolekcji, spotkań grup parafialnych. Być może dlatego szczególnie dziś przemawia do nas św. Jan słowami Apokalipsy – bo to, co pisze, nie jest jedynie teorią, ale mową świadka. Na wyspie Patmos, na którą został zesłany był odcięty od świątyni i dlatego jest tak przekonujący, kiedy uświadamia nam, że możliwość złożenia Bogu ofiary nie zależy od miejsca, w jakim się znaleźliśmy i od okoliczności. Wszystko, czego potrzebujemy, mamy w sobie. Co więcej – Apostoł przekonuje, że gdy jesteśmy zjednoczeni z Jezusem Chrystusem mamy w sobie moc, której nas nikt nie jest w stanie pozbawić – żadne cierpienie, żadne prześladowania. Nic i nikt. Gdy jesteśmy zjednoczeni z Jezusem nigdy nie jesteśmy przegranymi, stąd kolejne pytanie, które dziś usłyszycie: Czy chcesz coraz ściślej jednoczyć się z Chrystusem Najwyższym Kapłanem i razem z Nim samego siebie poświęcić Bogu za zbawienie ludzi? – pytał kapłanów abp Kupny.

Nawiązując wciąż do osoby św. Jana, który składa w ofierze Bogu siebie samego i swoje życie, przypomniał, że być kapłanem Jezusa Chrystusa to ofiarować Bogu i ludziom, do których jest się posłanym, ofiarować siebie samego.

- To nie ludzie mają nam się ofiarować, ale my im – bo na tym polega bycie kapłanami Jezusa Chrystusa. Innej drogi nie ma - mówił pasterz.

- W przeszłości opisując życie człowieka posługiwano się opisem dwóch dróg. Na tej podstawie zrodziło się wiele starożytnych katechez, a obraz ten pojawił się jeszcze przed narodzeniem chrześcijaństwa. Uświadamiano ludziom, że często stają niejako na rozdrożu i muszą wybierać – iść w jedną, albo w drugą stronę, od tego wyboru zależało ich życie, lub śmierć, błogosławieństwo, czy przekleństwo. Tym obrazem posłużył się też Mojżesz, ale wtedy nie chodziło o wybór drogi w sensie fizycznym, bo cały naród osiągnął właśnie cel swojej długoletniej podróży – dotarli do kraju, który Bóg im dał – a jednak Mojżesz przestrzegał ich, że często będą stawali na rozdrożu, wszystko będzie zależało od nich, a właściwie od tego, czy będą zjednoczeni z Jahwe, czy będą Go słuchać, czy nie będą służyć obcym bogom. Mówił im wtedy: Jeśli się odwrócisz, jeśli nie będziesz słuchał, jeśli będziesz się kłaniał obcym bogom, oświadczam wam – na pewno zginiecie.

- To bardzo mocne słowa - mówił biskup. - One pokazują, że samo miejsce, w którym człowiek się znalazł jeszcze nie zapewni mu zbawienia. Okoliczności, w których żyje nie decydują o błogosławieństwie, lub przekleństwie, ale wybory, których człowiek dokonuje. Same święcenia kapłańskie nie zapewniają nam automatycznie zbawienia. Do zbawienia idziemy wtedy, gdy jesteśmy zjednoczeni z Jezusem, słuchamy Go i kłaniamy się tylko Jemu, nie bożkom, bożkom współczesnym. Od tego zależy nasze życie i nasza śmierć. Dlatego trzecie pytanie, które za chwilę padnie brzmi: Czy chcesz naśladować przykład Jezusa Dobrego Pasterza i nie szukając własnej korzyści troszczyć się o zbawienie ludzi? Własna korzyść może być bożkiem, który zniweczy wszystko. I nie musimy myśleć tutaj jedynie o rzeczach materialnych. Szukanie własnych korzyści to coś, co często paraliżuje nasze życie duszpasterskie i duchowe. Tą korzyścią może być własny pomysł na kapłaństwo, wygoda, komfort, pozycja, kariera – tego wszystkiego nie da się pogodzić z naśladowaniem Chrystusa, nie da się kłaniać Bogu i bożkom. To Jezus ma dla nas być pierwszym i ostatnim – jak pisze św. Jan. Pierwszym nie tylko w tym sensie, że w naszym życiu wszystko od Niego się zaczyna, ale także pierwszym w znaczeniu fundamentu, zasady, pewnego wzoru, do którego wracamy i który chcemy realizować. Ostatnim – to znaczy tym, do którego będzie należał ostatni głos w naszej osobistej historii i historii całego świata. To właśnie w sytuacji prześladowania i zła było w ustach św. Jana Dobrą Nowiną. Tę Nowinę mamy dziś głosić ludziom, że zło nie mam prawa trwać wiecznie, ale żeby w tym głoszeniu być przekonującym, Jezus musi mieć pierwszy i ostateczny głos w naszym życiu, w naszych wyborach, których codziennie dokonujemy – napominał metropolita.

Zakończył rozważanie czwartym pytaniem, które pojawia się podczas odnowienia przyrzeczeń kapłańskich: Czy chcesz pobożnie i z wiarą odprawiać misteria Chrystusa na chwałę Boga i uświęcenia ludu chrześcijańskiego, zgodnie z tradycją Kościoła?

- Wydawać by się mogło, że te słowa powinny paść na początku, przecież na tym polega nasza posługa. Tymczasem stawiamy je na końcu i nie jest to przypadek, bo zanim zaczniemy wypełniać zadania wynikające z przyjętych święceń, musimy najpierw stać się tym, kim Jezus chce nas mieć, zanim będziemy pełnić funkcje kapłańskie, musimy stać się kapłanami zjednoczonymi z Jezusem. W przeciwnym wypadku nie da się na to pytanie odpowiedzieć "chcę", bo bez tego utożsamienia się z Jezusem, bycia jedno z Nim, można co najwyżej ładnie sprawować czynności liturgiczne, ale nie będzie to odprawianie misteriów zbawienia, pozostanie jedynie jakiś religijny teatr, ale nie liturgia sprawowana na chwałę Boga – co najwyżej na swoją chwałę. W tym pytaniu kryje się też wezwanie do ogromnej pokory – czy w spełnianiu posługi chcemy pamiętać o tradycji Kościoła, tzn., że nie wszystko w parafii, czy we wspólnocie Kościoła rozpoczyna się od nas, nie my jesteśmy punktem odniesienia. Tradycja Kościoła każe nam widzieć siebie jako ogniwo w pewnym łańcuchu, domaga się uznania i przyjęcia, wpisuje się w nią także nasze posłuszeństwo przepisom liturgicznym i pokorne przyznanie, że to nie my tworzymy liturgię w naszych wspólnotach, że liturgia nie jest naszym dziełem. Jesteśmy szafarzami świętych tajemnic, a nie ich właścicielami. Misteria, które sprawujemy, są misteriami Chrystusa, a nie naszymi prywatnymi. Jeśli teraz, drodzy Bracia, jesteśmy gotowi odnowić przyrzeczenia złożone w dniu święceń, to pozostaje nam modlić się i prosić Boga, aby dziś spełniły się te słowa, które za chwilę wypowiemy – zakończył homilię abp Kupny i rozpoczął się obrzęd odnowienia przyrzeczeń kapłańskich.

W dalszej części liturgii Mszy świętej - zgodnie ze zwyczajem – abp pobłogosławił oleje. Błogosławieństwo oleju chorych odbyło się przed zakończeniem Modlitwy eucharystycznej, zaś błogosławieństwo oleju katechumenów i poświęcenia krzyżma po Komunii.

Wspólną modlitwę zakończyły życzenia, które arcybiskupowi, w imieniu wszystkich kapłanów, złożył ks. Paweł Cembrowicz. Abp Kupny podkreślił w końcowej mowie, że w czasie błogosławieństwa powierzy Bogu i pobłogosławi wszystkim kapłanom.

- Dla mnie to dodatkowo dzień ważny, bo ja przyjmowałem święcenia kapłańskie właśnie w Wielki Czwartek – mówił na zakończenie Mszy Krzyżma abp Józef Kupny.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

Wspierają nas

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję